Bunt 3,5 latka. Dlaczego nie ma nic o tym na necie

07.01.10, 23:20
????
Nic fachowego znlezc nie moge, a bardzo bym chciala. Znacie moze
jakies linki?
W corke od jakiegos miesiaca wstapil diabel. Stala sie nieznosna,
kaprysna, robi na zlosc, czesto sama nie wie czego chce. Np. pytam
ja chcesz jablko, ona nie. No to odchodze a ta w pisk bo ona chce to
jablko. Teraz upewniam sie kilka razy czy chce i ostrzegam, ze jesli
powie, ze nie to nie dostanie. I oczywiscie ten sam scenariusz.
Jestem konswekwentna ale to nic nie daje. Podobne sceny powtarzaja
sie z pelna regularnoscia.
Do tego dochodzi NIE, na wszystko NIE. Ja sie uprze, ze nie chce
obiadu to koniec. Kiedys dala sie przekonac, negocjacje pomagaly, a
teraz NIE bo NIE. Jak jej mowie, wylacze ci bajke jak nie
posprzatasz zabawek to odpowiada, ze ona bajki nie chce. No to
wylaczam i co robi: piszczy i krzyczy. Jak ma kare siedziec w swoim
pokoju to urzadza takie sceny dantejskie, ze boje sie, ze sasiedzi
nasla na mnie policje.
Jest na maksa kaprysna, wymysla np. ze nie lubi jednego czlonka
rodziny (albo mowi ze sie boi) a raz, ze innego.
Moje poukladane, kochane i grzeczne dziewcze stalo sie
niedowytrzymania sad A w domu mam druga corke, ktora ciagle jeszcze
nie wyszla z leku separacyjnego i ruszyc sie w chalupie nie moge bo
od razu w placz i wiesza sie nogawki.
Chyba po jakies srodki uspokajajace sie wybiore bo nerwoowo nie
wytrzymam.
    • pitu_finka Re: Bunt 3,5 latka. Dlaczego nie ma nic o tym na 08.01.10, 14:50
      Mam córkę z listopada 2006 i synka w wieku Twojej drugiej córki. I wiem o czym
      mówiszindifferent Ciesze się że ktoś jeszcze to przechodzi bo moja mała na 2 lata się
      właściwie nie buntowała a teraz to mam ją ochotę udusić (zawsze była
      konstruktywna). Przestała kompletnie jeść (a jadła ładnie) - jak daję jej coś co
      lubi(ła) to mówi - a ja już tego nie lubię. A dzisiaj rano jak się obudziła w
      swoim pokoju top wyła przez 10 minut bo chciała się obudzić w nocy (a nie rano)
      i do nas przyjśćindifferent
    • ata99 Re: Bunt 3,5 latka. Dlaczego nie ma nic o tym na 08.01.10, 21:33
      Radzę zapytaj na forum eksperckim "Wychowanie bez porażek".Takie zmiany
      zachowania dziecka zwykle są sygnałem "czegoś".
    • mozyna Re: Bunt 3,5 latka. Dlaczego nie ma nic o tym na 10.01.10, 00:16
      Znalazłam kiedyś taką stronę na necie, ale nie pamiętam już jaka to była strona.
      Pamiętam tyle, że pisali o buncie dwulatka i o tym, że podobne zachowania mogą
      występować ok. 4 roku życia tzw. bunt czterolatka. Podobno to całkowicie
      normalny objaw zdrowego rozwoju dziecka, chociaż nie wszystkie dzieciaki muszą
      przechodzić ten okres buntu w podobnym natężeniu.
    • mama-ola Re: Bunt 3,5 latka. Dlaczego nie ma nic o tym na 10.01.10, 01:09
      Hmm, Antek też bywał nieznośny...
      Musisz psychicznie panować nad córką w danej sytuacji, pokazywać, że
      jesteś twarda. Niech Ci nie zalezy, czy zje obiad, czy nie - jest
      pora obiadu, stawiasz, miło wołasz, przypominasz o umyciu rąk. Nie
      przyjdzie, nie zje, trudno. Nie przejmuj się. Jak się rozpiszczy,
      każ przestać, odeślij do swojego pokoju, aż się uspokoi. Powiedz, że
      zje kolację, bo na obiad nie przyszła. Gwarantuję, że kolejnego
      numeru z opuszczeniem obiadu nie zrobi.
    • budzik11 Re: Bunt 3,5 latka. Dlaczego nie ma nic o tym na 10.01.10, 10:12
      A dlaczego każde niepożądane zachowanie dziecka szufladkować jako jakieś
      "bunty"? A może dziecko się po prostu nudzi, chce zwrócić na siebie uwagę
      rodziców itp? Lepiej się zastanowić, co się dzieje z dzieckiem naprawdę, zamiast
      uspokajać swoje sumienie stwierdzeniem "Aha, to jest bunt x-latka, normalne, nic
      nie muszę robić, nie moja wina, samo przejdzie".
      • wronka30 Re: Bunt 3,5 latka. Dlaczego nie ma nic o tym na 10.01.10, 13:19
        Zanim przeczytalam w archiwum tego forum, ze cos takiego ja bunt 3,5
        latka w ogole instnieje, duzo zastanawialam sie co jest przyczyna
        tak radykalnej zmiany zachowania mojej corki. I do niczego nie
        doszlam, bo w domu mamy normalna sytuacje, z corka spedzalismy
        zawsze duzo czasu. Pomimo, ze 10 miesiecy temu pojawila sie mlodsza
        siostra, zawsze znajdujey czas tylko dla starszej. Wieczory jak
        mlodsza idzie spac sa dla nas. Wtedy gramy w gry i czytamy
        ksiezeczki. Nie mamy wiekszych klopotow zyciowych. W przedszkolu
        mala odnajduje sie swietnie. Jest bardzo towarzyska, ulozona,
        grzeczna i w ogole kazdy zawsze chwali jakie madre, inteligentne i
        piekne wink dziewcze nam sie trafilo, choc przyznam z natury uparte. A
        tu od jakiegos jakby w nia piorun strzelil. Tylko ten wlasnie bunt
        pasuje mi aby wytlumaczyc sobie obecna sytuacje. A uwierz, trzymam
        reke na pulsie jesli chodzi o cokolwiek dziejacego sie w zyciu mojej
        corki. Nie ma mowy aby mi umknelo cos waznego, co mogloby wplynac na
        takie jej zaczhowanie.
    • mozyna Re: Bunt 3,5 latka. Dlaczego nie ma nic o tym na 10.01.10, 14:11
      Sprawdź sobie na stronie baby boom - rozwój psychofizyczny czterolatka. Może niezbyt długi tekst, ale treściwy.
Pełna wersja