Co lubią niejadki?

03.02.04, 21:22
No właśnie... Bo coś przecież jedzą. Mój niejadek - 15 miesięcy - co to
bardziej lubi wyrzucać niż jeść prawie zawsze skusi się na: ogórka
kiszonego, ser żółty, awokado lub płatki kukurydziane z mlekiem sojowym
(tylko ode mnie). Czasem na banana lub parówkę sojową. No i to chyba
wszystko, che che. Czekam na wasze "propozycje jedzeniowe"!
    • malwi4 Re: Co lubią niejadki? 04.02.04, 08:05
      Kromka z chlebka (lub bułeczki) z czyms - beee. Ale grzanka to mniam mniam
      (nawet zwykla, tylko z żółtym serkiem).
      Placuszki (np. z jabłkami).
      Morlinki (ale nie zawsze).
      Paluszki rybne.
      Ziemniaczki.
      Cheerioski.
      Kisielek.
      Na spacerku, jak karmimy ptaszki to środek z chlebka lub bułki)
      Generalnie bardziej od rodzaju jedzenia wazne sa okolicznosci. Najlepiej
      smakuje rozgrzebane na talerzu rodziców (a szczególnie taty smile)) )
      U mojej prawie 2-latki duzo zalezy od humorku.
      Pozdrawiam i życze cierpliwości (bo wiem, ile jej trzeba mieć smile ) wszystkim
      Mamom Niejadków
    • ewurek Re: Co lubią niejadki? 04.02.04, 12:39
      Witajcie mamy niejadków,
      moja prawie 2-letnia pannica (waga 9,5 kg) jest wyjątkowo niezmordowana w
      wybrzydzaniu jedzonka. Nie zje nic z nowości, które podaję Jej co jakiś czas,
      np. pierozki, mięsko,naleśniki, jajecznica, kanapeczki, nie wspomnę już o
      warzywach i owocach-tez nieee...
      Zastanawiam czy jest jakiś sposób, żeby malutka chociaż spróbowała,to co Jej
      przygotowuję? Może macie jakieś sposoby, których jeszcze nie wypróbowałam?
      Obecnie trzy razy dziennie je paróweczkę (nie mogę doczekać się końca okresu
      fascynacji parówkami!!!), pije kisielek (gotowany na soczku)przez smoczek, bo
      z łyżeczki jest bee..,trochę herbatki i soczków.Ale jest tydzień po chorobie i
      jeszcze nie doszła do siebie. Przed chorobą mogłam podczas zabawy (te miejsca
      na zabawę,są przeróżne i może warto założyć nowy wątek na ten temat, hihi)
      wcisnąć: troszkę ziemnaiczków z sosikiem i zmiksowanym mięskiem(jak u
      niemowlęcia),parę łyżeczek płatków ryżowych na gęsto z jakimś deserkiem
      słoiczkowym, od czasu do czasu pół bakusia (alergia!). I to chyba koniec
      monotonnego jadłospisu mojej Dominisi.
      Pozdrawiam i życzę apetytu dzieciaczkom.
    • fionna Re: Co lubią niejadki? 04.02.04, 13:14
      Mój niejadek (11-to miesięczny) łaskawie zjada tylko produkty w formiw papki,
      wszelkie grudy powodują krztuszenie sie, a nawet wymiowty. Na razie cieszę się,
      że w ogóle coś zjada. A zjada:
      -jabłko z bananem (bobovity)
      -kaszki na dzien dobry gerbera
      -serek bieluch
      -danonki
      -kisielek
      -kiwi (zmiksowane)
      Ogólnie mówiąc młody jest lakto-frutarianem. Zupki są bardzo bee.
    • madzikowa Re: Co lubią niejadki? 04.02.04, 13:46
      Mój mały niejadek najbardziej lubi cyca! I tu raczej nie wybrzydza, a ja
      wolałabym, żeby już się od niego odczepił (17 miesięcy już ma!!)

      Chlebek z masełkiem i wędlinką na śniadanko mu nie podchodzi, ale Platki
      kukurydziane od mamusi, chetnie, albo chlebek z serkiem smakowym rama albo
      topionym - jak najbardziej. ale tego jeszcze nie powinien (konserwanty i te
      sprawy..)

      Obiadek i owoce zjada. Ale obiadek chętniej od mamusi z talerza.

      Jogurt z bananem - zdarzy się,ze zje cala porcję, czasem cały słoiczek owocowy
      na podwieczorek, ale przeważnie mama dojada resztki!!smile

      Kolacja to kaszka mleczno owocowa lub kukurydzianana moim mleku - zjada nieduza
      porcje.

      Suchy chleb- czasami w biegu.za to ciastka - wszystkie hurtem. Ostatnio
      zasmakowaly mu mini Leibnitza. Jakbym mu pozwolila, zjadlby cala paczke!!

      To tyle sad
    • gocha71 Re: Co lubią niejadki? 05.02.04, 12:18
      Ha, a u mnie? Syn, obecnie 4,5 roku, jeszcze rok temu żył na danio waniliowych
      i danonkach, a na obiad były same ziemniaki; zupy jadal niechętnie, chyba że
      były to zupki boboVity (do dzisiaj są to jego ulubione zupy !!!). Nie jadal
      chleba, mleka, a mięsa nie chce jeśc do dzisiaj. Czasami zjadł racuchy lub
      naleśniki.
      W kwietniu 2003 roku poszedł do przedszkola i troczę się poprawiło: je zupy
      mleczne z różnymi płatkami, chleb z masłem lub z białym serkiem i miodem (nie
      cierpi dżemu, a o innych dodatkach też nie ma mowy), zje bezmięsne drugie dania
      (za wyjątkiem jajka) i, o dziwo, w przedszkolu zje prawie każdą zupę, a w domu
      tylko pomidorową...
      Już się przyzwyczaiłam (no, prawie), a sierpniu, gdy robiłam mu bilans
      czterolatka, wyniki mial jak złoto, nawet żelazo, ale jak to możliwe, nie mam
      pojęcia...
      Gocha.
    • krishka Re: Co lubią niejadki? 05.02.04, 19:03
      Czesc Dziewczyny. Zaglądam tu tak raczej z symmpatii niż z potrzeby (jeszcze
      nie dorobiłam się przychówku). Jako obserwator (hm...) jeszcze postronny,
      powaliła mnie ilość zdrobnień, jakich używają mamy. Pewnie nawet tego nie
      zauważacie, w sumie nawet to rozumiem: moją siostrę (mamę półtorarocznego
      urwisa) dopadło to samo... Ale zobaczcie same: stężenie "infantylizmów" jest
      porażające:

      malwi4: chlebek, bułeczka, serek, placuszki, ziemniaczki, cheerioski (!!!),
      kisielek, spacerek, ptaszki, humorek

      ewurek: jedzonko, pierożki, mięsko, kanapeczki, paróweczka, kisielek, soczek,
      herbatka, ziemniaczki z sosikiem, mięsko, deserek

      fionna: kisielek

      madzikowa: chlebek z masełkiem i wędlinką na śniadanko (!!), obiadek.

      Odetchnęłam przy poście gochy71 i steffy...

      Dziewczyny, nie obrażajcie się i nie rzucajcie się na mnie, ja tak bardziej z
      przymrużeniem oka niż z chęci dokopania komukolwiek... ale mnie strasznie
      śmieszą "pieniążki" "mięsko" i inne takie.
      pozdrawiam ciepło.
      K.
      • ankus2 Re: Do Krishka 16.02.04, 14:13
        Witam! Jestem mamuśką rocznej Olki. Kiedy małej jeszcze nie było na świcie, też
        miałam skłonności do wypowiadania się na tematy, które mnie bezpośrednio nie
        dotyczyły.... I teraz z perspektywy czasu odwołuje wszelkie krytyki , których
        kiedykolwiek dokonałam.
        Warto uczyć sie na błędach innych....
        Pozdrawiam, Anka.
      • madzikowa Re: zdrobnienia 17.02.04, 08:51
        Czesc,

        rzeczywiscie, nawet tego nie zauwazylam, ze jak mówię bądź piszę o Malusiu, to
        zdrabniam. Ale tylko jak mówię o nim albo do niego a i to nie bez przerwy.
        Mysle, ze jest to zrozumiale, ostatecznie on jest jeszcze MALUTKI i wszystko
        dla niego jest MALUTKIE (mały obiad, małe spodnie, mala kanapka itp).

        Natomiast jak pani prezydentowa opowiadaa w TV, że dziekuje wszystkim za
        PIENIĄŻKI , ktore przekazali na taki to a taki zbozny cel, to mnie krew zalewa!
    • dosiamamafilipa Re: Co lubią niejadki? 05.02.04, 19:59
      u nas Filip (14 mies) skusi sie zawsze na leniwe tyle ze nie takie jak ja
      robie bo w nich cos mu nie pasuje ale jakie moj maz przynosi na obiadki ze
      stolowki szkolnej no i zawsze roniez kiszony ogorek, paluszki i popcorn.
      A tak to roznie wszytko wezmie do buzi(procz kaszy wieczorem)ale tylko raz,
      drogi raz to on juz dziekuje.
      pzdr.
      dorota
      • ewa9625 Re: Co lubią niejadki? 16.02.04, 22:08
        Jestem mamą niejadka który obecnie ma 10 lat i od 10 lat nic się nie
        zmieniło.Waży 24 kg przy wzroście 140.Co roku robimy mu wszystkie badania
        (łącznie z pasożytami) i wszystkie wyniki ma bardzo dobre.Ja już zwątpiłam,że
        kiedyś zacznie jeść pomidory,sałatę,rzodkiewki,wędliny.Jedyne akceptowana dania
        to: pomidorowa, mielone, spagetii,kanapka z Almette i to koniec.
        Pozdrawiam.
    • toskasz Re: Co lubią niejadki? 05.02.04, 23:12
      Igor ma 3,5 roku niestety jest również niejadkiem. Chętnie zjada wszystko co
      smażone i chociaż wiadomo że nie jest to zdrowe to jednak zjada. Jeżeli chodzi
      o obiady to zupy prawie wszystkie ale z makaronem a raczej makaron z zupą -
      ulubiony to świderki ale ostatnio coś wspomina o jakichś nóżkach - jeszcze nie
      doszłam który tomakaron,chętnie zjada kotlety melone i panierowane jak schabowe
      z piersi kurczaka. Poza tym lubi żółty ser chyba że mu się już znudzi i
      wszystko co jest z nim związane oprócz spagetti a makaron lubi również
      ugotowany apotem lekko podsmażony na maśle. No oczywiście niezawodne zawsze są
      placki w których przemycam coś pożywniejszego tzn. jabłka lub twarożek. Chętnie
      zjada również smażone kostki rybne ale nie jakieś tam paluszki itp. ale zwykłe
      kostki np. mintaj byle smażone na chrupiąco.
      Może mnie zakrzyczycie że to niezdrowe ale jeżeli chcecie żeby dziecko coś
      jadło musicie iśc na kompromis bo inaczej jeść nie będą wcale.

      Tośka !
      Trzymajcie się wszystkie i nie wariujcie chociaż wiem że to trudne przy
      niejadkach.
      • kaligardi1 Re: Co lubią niejadki? 05.02.04, 23:40
        Czesc,
        A ja mam niejadka u mnie w domku bo gdy jedzie do Babci to staje sie niezwyklym
        jadkiem...
        My lubimy: paroweczki Morlinki( ale dla dzieci,berlinki jakos mniej), nalesniki
        (jak zrobi tata...i tylko z cukrem,ewentualnie nutella),zupki Bobo Vita(
        glownie Warzywa z Indykiem(papka gdyby ktos nie wiedzial...)ale czasami
        Jarzynowa z kurczakiem i nawet jarzynowa Gerbera gdy mamy dobry dzien).
        Zupki zwykle ale bez mieska.Same ziemniaki czasami z ryba ale miesko absolutnie.
        No i zwykle zupki z makaronem łeski.
        Koniecznie chce jesc to co tata , trzeba zobaczyc jego mine gdy je pomidorowa
        ale jest konsekwentny i zjada.
        I bardzo lubi moje kakao na zwyklym mleku(wiem, wiem ze za wczesnie ale na
        swoim nie chce pic i mu sie wcale nie dziwie).
        Acha a z deserkow byla faza deserkow Hipp, twarozkow BoboVity i banana i
        mandarynek a teraz jest Mango Gerbera i niezmiennie od zawsze gruszki Williamsa.
        A rewelacja jest samo karmienie!!! U nas najlepsze sa Teletubisie i samochody
        za oknem( jak to dobrze ze mamy 1 okno na ulice...a juz jak przyjedzie
        smieciara to mamy zjedzony caly posilek!!!).
        Ola
        Acha, zapomnialam napisac ze to menu 2 latka.
        • steffa Re: Co lubią niejadki? 16.02.04, 00:55
          Tak tak. Babcie to potrafią wmusić posiłek. Poświęcają na to cały boży dzień...
          • dentystka2 Re: Co lubią niejadki? 16.02.04, 23:04
            Kurczę! Wasze dzieci, jedząc tyle, ile wymieniłyście, nie powinne być nazywane
            niejadkami!!!! Ja marzę, żeby mój syn miał tak szeroki repertuar dietetyczny.
            Tymczasem:
            chleba- nie!
            owoce, warzywa - nie!
            zupy- nie!
            mięso, wędliny - nie!
            soki owocowe- nie!
            surówki- nie nie nie!
            kasza - sporadycznie
            ryż- nie!
            herbata- rzadko
            naleśniki, placki, itp. smażone potrawy- nie!
            nabiał- co drugi dzień jakiś serek-deserek
            Ja nie mam pojęcia, z czego on bierze energię do życia ( a ma jej tyle, że
            można by obdzielić trójkę dzieciaków) - chyba z kosmosu?
            Najczęściej jedynym posiłkiem w ciągu dnia jest pół kubka kakao wypite rano.
            Ja już nie mam pomysłów, co proponować temu potworowi...
            Pozdrawiam mamy niejadków.
            Aha, słodyczny też nie je (b. rzadko i w symbolicznych ilościach- i to nie
            dlatego, że mu zabraniam, ale dlatego, że mu nie zależy).
            • steffa Re: energia z kosmosu 18.02.04, 01:19
              Chyba rzeczywiście przebija wszystkich. I żadnego ogórka kiszonego nawet nie
              wciągnie??
    • judytak Re: Co lubią niejadki? 17.02.04, 11:50
      kiedy moja córka była niejadką (oj, minęło to, jeszcze jak minęło!)
      to było tylko pewne, że zje
      -
    • monika_d_edziecko Re: Co lubią niejadki? 17.02.04, 12:23
      Moja prawie 2 i pół roczna Ola zawsze zje naleśniki z powidłami, nawet i 3x
      dziennie.
    • ikrasiejko1 Re: Co lubią niejadki? 17.02.04, 14:10
      Mój Syn (2,5 roku) je:
      rosół, ogórkową, kapuśniak i żurek przy Bobie Budowniczym,
      chleb z masłem orzechowym lub wędliną, jak wyżej,
      ser żółty - koniecznie z dziurami,
      serek Danio lub jogurt z surowym żółtkiem (jajko wyparzone) przy muzyce z
      komórki,
      mandarynki,
      placki ziemniaczane i racuchy z jabłkiem, makaron pod różnymi postaciami
      (chętnie) bez powyższych atrakcji,

      pije:
      smocze mleko Danio,
      sok pomarańczowy, jabłkowy przez słomkę.

      I bardzo się cieszę, bo w święta nic nie chciał jeść i miałam poważny kryzys.
      Teraz wyluzowałam, np. nie martwię się, że nie je kaszki, lub odmówi jakiegoś
      posiłku i jest OK, nawet przytył pół kg. I.
    • matrasza Re: Co lubią niejadki? 18.02.04, 12:57
      Mój Franek-Niejadek ma również bardzo ograniczone menu:
      - banany
      - Danonki (w każdej postaci)
      - parówki (Morlinki)
      - naleśniki z białym serkiem
      - OMLETY (nie ważne z czym, czy to z owocami, czy białym serkiem, warzywami i
      mięskiem w kawałkach - oczywiście wcześniej podsmażonym)
      To właściwie wszystko. Inne rzeczy sporadycznie i niechętnie w baaaardzo małych
      ilościach, jeśli w ogóle dam radę w niego wtłoczyćwink
      Pozdr,m.
    • lila12 Re: Co lubią niejadki? 18.02.04, 21:26
      Witam
      Mój mały też można powiedzieć niejadek mimo iż je właściwie wszystko ale są to
      małe ilości. Dosłownie parę łyżeczek zupy czy kaszki zjada i jest już najedzony.
      Jedynie co potrafi zjeść więcej to kaszę gryczaną, czy jęczmienną z groszkiem,
      parówkę też bardzo lubi.
      Oto pizza którą mały zjada. Danie które je naprawdę z apetytem.
      Ugotowaną kaszę gryczaną mieszam z makaronem nitki i ryżem brązowym, duszę
      mięso mielone na patelni z ziołami prowansalskimi, solą, papryką czerwoną
      słodką, do tego groszek zielony z innymi mrożonymi warzywami gotuję. Polewam
      śmietaną z roztrzepanym jajkiem i na górę daję żółty starty ser. Wkładam do
      piekarnika na 20 minut.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja