dagma.ra
13.01.10, 13:50
Witam! nie bardzo wiedzialam jak zatytulowac moj watek. Mieszkam w
Niemczech i tu panuje jakas moda, trend zeby dzieci juz od
najwczesniejszych lat tzn. dokladnie juz od roku, a nawet wczesniej
zapisywac do roznych grup - poczawszy od grupy rodzice-dzieci przez
gimnastyke, muzyke, a takze zapisywanie do przedszkola juz od 2 lat
czy pobyty u Tagesmutter czyli Pan ktore robia kursy opieki nad
dziecmi i maja prawo opiekowac sie calodniowo 4-5 dzieci. Rozne
mozliwosci. I ja rowniez uleglam czesciowo tej modzie, chodze z moim
2,5-letnim synem na gimnastyke, oddaje go raz w tygodniu na 3-4
godziny do rodziny z dziecmi, zeby mial towarzystwo, chodze z nim do
kawiarni dla dzieci i rodzicow, czesto na plac zabaw, spotykam sie z
innymi mamusiami z dziecmi, ale jakos nie moge ulec naciskowi wielu
moich znajomych zeby poslac go do jakiejs grupy w stylu przedszkola,
gdzie dzieci sa same, bez rodzicow. I tu moje pytanie, czy z puktu
widzenia dzieciecych psychologow, lekarzy naprawde male dzieci
(ponizej 3lat) potrzebuja tego zeby sie dobrze rozwijac? Gdy moj
starszy, obecnie 16 letni syn byl maly, nie bylo czegos takiego. To
bylo jasne (i tak mnie tez w szkole uczono), ze dzieci do 3 lat
siedza z mama w domu i to jest dla nich najlepsze (oczywiscie nie
izolowane od spoleczenstwa), a od 3 lat ida do przedszkola, bo
dopiero wtedy sa socjalnie dojrzale do kontaktow z rowiesnikami.
Prosze o wypowiedzi, bo ten temat zaprzata mi powaznie
glowe.Jak to jest w Polsce? Pozdrawiam!