Oporny 2,5 latek... pomóżcie

17.01.10, 19:38
Witam,
Ja w sprawie tych nieszczęsnych pieluch.
Przeczytałam chyba większość wątków na ten temat, ale jeszcze mam pytanie.
Mój synek (2,5 lat)robi w pieluchy. Niby to "w miarę normalne", ale niepokoi mnie to, że w ogóle nie sygnalizuje swoich potrzeb.
Jak Go posadzę na nocnik to owszem zrobi siusiu (o kupce możemy zapomnieć). Ale jak nie powiem, to sam nie zawoła.
Najgorsze jest to, że jemu W OGÓLE NIE PRZESZKADZA, ŻE COŚ MA W PAMPERSIE. Były obiecywane nagrody, lody, zabawki, wycieczki, baseny, były okrzyki zachwytu, wiwaty, brawa...owszem cieszył się, ale na tym, się skończyło.
Latem 2 tygodnie latał w samych majtasach. Mówiłam, choć podlejemy drzewko lub kwiatki bo uschną.... Bardzo mu się ten pomysł spodobał... ale nie poskutkowało i nadal sikał w majtki. Najgorsza była kupka. Patrzę, z tyłu majtek góra wielka jak Himalaje i pytam się. -Zrobiłeś kupkę, -NIE (Ok, myślę, przetrzymam Go, zaraz zacznie go piec pupa, przyjdzie) I tak biegał 1,5 godziny, aż część mu wyszła. Wreszcie skapitulowałam i Go przebrałam. Pupa jak ogień, boli Go... ale zero reakcji. Założyłam nowe majtki i już GO nie było. Dalej biegał... a po chwili patrze, znowu ma mokre majtki.
I tak było przez 2 tygodnie.
Poddałam się.
I już nie wiem co robić.
    • e.mama.s Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 17.01.10, 22:23
      wlasnie iałam zakladać identyczny wątek. Mojemu nie przeszkadza
      sikanie po nożkach, chodzenie w mokrej tetrze. Dziewczyny pomóżcie
    • mk271 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 17.01.10, 22:37
      moje bliźniaki zalapaly po miesiącu, może za szybko skapitulowałyście. z dnia na
      dzień załapały, ale miesiąc bez pieluchy był okropny. teraz mają tylko na
      spanie. odpielichowałam jak mięli 25 miesięcy. życze powodzenia. a z tym ze to
      ja musiałam pilnować to norma była.
    • silje78 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 18.01.10, 09:34
      ja skapitulowałam, z dwóch powodów. spórbujemy za miesiąc. u nas
      małej było obojętne czy ma pielkuszkę czy majteczki, na zasikane
      spodenki nie reagowała. można było dalej "walczyć", ale mój urlop
      się kończy, a niestety teściowa (która sama namawiała mnie na
      zastąpienie pieluszki majtkami) powiedziała, że jak mała będzie u
      nich to ma mieć pieluszkę i ona będzie ją pilnować, wg mnie to nie
      to samo. druga sprawa to to, że zanim mój mąż ruszy tyłek jak mała
      zawoła to już będzie po wszystkim. może dziwne, ale niestety
      prawdziwe i szlag mnie trafia. wczoraj córka przyszła do niego i
      mówi, że chce kupkę i siusiu, a ten zamiast biec z nią do łazienki
      robi jej przesłuchanie. nerwa mam.
    • 0wiolcia0 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 18.01.10, 10:42
      no niestety trzeba być cierpliwym, spokojnym i konsekwentnym, jak już się
      decyduje na odpieluchowanie, zdejmujemy pieluchę zakładamy majtki koniec i
      kropka i dziecko zanim "zakuma" o co chodzi to trzeba samemu pilnować i wysadzać
      na nocnik, nawet jak już zrozumie o co chodzi z tym nocnikiem to i tak jeszcze
      trzeba będzie przypominać i pilnować....

      U mnie mały miał prawie 2latka jak się odpieluchowaliśmy, na początku sikał po
      nogach, po może 3 dniach zaczynał wołać jak już się troszkę majtki zmoczyły, a
      później było już lepiej, po jakimś tygodniu już mało wpadek bywało, ale jeszcze
      przez długi czas trzeba było sadzać na nocniku żeby się wysikał pytać,
      przypominać.... Nawet i teraz choć ładnie woła, ale czasem się tak czymś zajmie,
      że się zapomni, popuści i dopiero woła

      Piszesz o tej kupie z którą biegał( a nie widzisz czasem po nim że będzie robił
      zaraz?? przecież dziecko ma tam jakieś swoje zachowania chwile przed np. sie
      skupia, zamyśla, chowa się gdzieś, czy kuca) to wtedy biegiem na nocnik a nie
      czekać bo zawoła, i jeśli przecież nie ma żadnych oporów przed siadaniem na
      nocnik to może spróbuj np co godzinę go posadzić żeby się wysikał, nie czekaj aż
      będzie od razu wołał do tego trzeba troszkę wprawy.
      • ksmama Re: Oporny 2,5 latek... 18.01.10, 21:21
        Z tą kupką to nie tak łatwo u niego. On ciągle biega, i trudno za nim
        nadążyć. Zresztą ma raczej rzadką więc zrobić kupkę to u niego
        chwilunia. Nawet nie musi się za bardzo naprężać.
        Dlatego niezbyt często udaje mi się uchwycić ten moment.

        • 0wiolcia0 Re: Oporny 2,5 latek... 18.01.10, 21:47
          ale choć jedna złapana do nocnika na kilka to już jakiś sukces wink postępy z
          czasem będą napewno, jeśli się zdecydujesz to życzę wytrwałości i spokoju wink
          mi było o tyle prościej, że mój mały zazwyczaj nie długo po posiłku robił i jest
          z tych, któremu kupa zwyczjnie przeszkadzała
    • leepka Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 18.01.10, 10:55
      Witam, niestety nie pomoge bo problem mam taki sam tylko dziecko starsze (juz
      prawie 3 lata...). Ale pozwole sobie sie podpiac.
      Duzo piszecie o konsekwencji, doskonale to rozumiem. Chcialabym sie tylko
      dowiedziec jak robia to mamy pracujace ktore nie spedzaja z dzieckiem calego
      dnia? Moja corka jest u niani i raczej nie ma szans na to zeby niania puscila ja
      na caly dzien bez pieluchy, musi przeciez wychodzic z domu (ma dwojke innych
      dzieci pod opieka).
      Drugi problem jest taki ze dwa miesiace temu podjelysmy z niania taka probe,
      zakonczylo sie fiaskiem bo corka chetnie robila siusiu do nocnika u niani
      natomiast w domu nie chciala na nocnik nawet usiasc sad
      Tez nie nie wiem co robic, moze ktoras mama ma dobra rade?
      Pozdrawiam
    • ata99 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 18.01.10, 14:08
      To widać dla dziecka za wcześnie. Nie wygra się tej batalii nerwami,
      trzeba przeczekać. Mój synek latem mial 2,5 -zdjęty pampers-lato
      idziemy na plażę w efekcie obsikał tatę (był niesiony na
      barana).Pytałam chwilę wcześniej, czy chce siku? -nie.Z kupką chował
      się w kąt i zaprzeczał, że ma coś w pampersie. Zmieniałam opowiadając
      o obolałej pupie, darł się jak nie wiem co. Przeczekałam.Teraz mam
      dziecko 2,9 zmiana 100%.Woła siku za każdym razem (mimo, że biega w
      pampku na dwór). Na spacerze kiedy musi -robi do pampersa w domu 0
      wpadek. Z kupą już nieco wcześniej zaczął na nocnik. Piszę to po to,
      żeby mama 2,5 roczniak nie sądziła, że dziecko do 18-tki będzie latało w pampku. W tym wieku miesiąc potrafi dużo zmienić.
      Najważniejsze to nie nerwowo. Spokój, spokój, spokój i nie trzymać z
      kupą w pampersie-nawet jak wyje i zaprzecza-może się skończyć
      infekcją dróg moczowych.
      • e.mama.s Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 18.01.10, 22:24
        mój ma dwa lata dwa miesiące i też z kupką chowa się w kąt i też
        zaprzeczaa ,że coś ma w pampersie, wolac siku nie chce ani siadać na
        nocnik tylko zaklada na glowę i lata po pokoju, może faktycznie
        sprobujemy za miesiac.
        • truskaweczka.77 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 18.01.10, 22:43
          witam,
          u nas mały nauczył się sikać własnie podlejąc kwiatki i drzewa...w
          lecie teraz ma 2,5 m-ca i też jak go pytamy czy chce siku to mówi że
          nie a nóżkami przebiera próbując utrzymać.... nie wiem dlaczego tak
          robi...
          niemal zawsze popuści i dopiero wtedy za jakąś chwilę zawoła siusiu i oczywiście jest bieg na przełaj..aby zdążyć.. nie zdarzyło się że się
          całkiem zesikał..tylko że właśnie tak popuści zanim zawoła..

          od pampersa się bardzo broni, ale na spacer zakładamy...aczkolwiek
          "nigdy" go nie użył....
          a kupkę różnie robi...czasem łatwiej mu się "zebrać" w majtki i
          kuleczki małe polecą, a potem woła i resztę robi do ubikacji lub na
          nocnik....
        • emmylou Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 20.01.10, 14:54
          e.mamo.s, jakbym mojego widziała, z tą różnicą, że mój wkłada na
          głowę lekki kosz z materiału na zabawki i jak pod nim stoi, to na
          bank robi kupę...za nic nie usiądzie w tym celu na nocnik... ehhh...
          cieszę się, że to nie tylko mój jest taki oporny, wniosek jest taki,
          że należy jeszcze poczekać.
      • adzia_p Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 19.01.10, 20:22
        dzieki,ze to napisalas-dla mnie bardzo pocieszajace. moja ma 2,4 i w ogole nie
        reaguje na temat nocnika uncertain tzn teorię zna,ale praktycznie nic nie wychodzi.
        coz-czekam.
    • mamanadulii Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 18.01.10, 22:51
      U nas Młoda zaczęła wołać kupe jak skończyła półtora roku. Zdarzały
      sie wpadki ale generalnie wołała. to było na wiosnę, latem podjęłam
      próbe nauki siku na trawe, nocnik itp. czasem sie udało, czasem nie.
      Przyznaje, że za szybko zrezygnowałam. Jesienią powrót kupy do
      pieluchy - koszmar myśle. W końcu wpadłam na pomysł,żeby nagradzać
      za kupe w nocniku. Wytłumaczyłam Małej, że jak zrobi kupe do nocnika
      może przykleić jedną naklejke na szafe nad łóżeczkiem. Ok zgodziła
      sięsmile Poszłyśmy do sklepu, wybrałyśmy naklejki i pomysł "wszedł" do
      praktyki. Efekt taki, że po miesiącu kupa w nocniku i szafa
      wyklejona naklejkami. Po 1,5 m-ca frajda do naklejek minęła, ale na
      szczęscie kupa londuje w nocniku. Zdarza się, że zrobi w pieluche
      ale wtedy sie popisuje i robi to specjalniesmile wytrwałości i
      powodzenia życzęsmile
      • ksmama Kupka 19.01.10, 08:23
        Właśnie zauważyłam jeszcze jedną rzecz o której piszecie.
        Wasze Maluszki mają raczej zwartą kupkę. A mój - rzadszą.
        I nie wiem dlaczego. Lekarka mówiła, ze to niby normalne, że dzieci
        mogą mieć taka nawet do 4 roku życia...
        Odstawiłam mu soki (bo podobno bardzo rozrzedzają kupkę). Słodyczy nie
        je. Chleba nie chce jeść. Za to wcina makarony.... i nadal rzadka...
        Może macie jakieś pomysły na choć częściowe "zatwardzenie" ?
        • e.mama.s Re: Kupka 19.01.10, 16:50
          mojego zatwardza marchew i sok z marchwi
        • ata99 Re: Kupka 19.01.10, 21:32
          Ryż, banany.
        • frestre Re: Kupka 19.01.10, 22:43
          probiotyki!!!! bardzo nam pomogły w rzadkich kupach smile
        • truskaweczka.77 Re: Kupka 19.01.10, 23:24
          ja słyszałam ze soki zatwardzają uncertain ??
          nie znam bardzo sposobów na zatwardzenie...może podaj lakcid..i jemu
          podobne? on powinien regulować.... a jest chyba bezpieczny.. ??
          bo my walczymy z zaparciami sad
          • 0wiolcia0 Re: Kupka 19.01.10, 23:55
            na mojego działają jagody
            • ksmama Re: Kupka 20.01.10, 07:50
              Dzięki dziewczyny,
              spróbuję probiotyki,
              bo wszystko inne nie działa na mojego Smyka.

    • klaramama-to-ja Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 20.01.10, 11:08
      ja stawiałam nocnik w przedpokoju w widocznym miejscu. synek widział go co
      chwilę i dzięki temu "przypominał" sobie że chce siusiu.
    • forencka Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 20.01.10, 20:17
      Jakbym czytała o mojej córeczce smile)) dokładnie identycznie. "Masz kupkę? NIe!".
      Daj spokój, przypominaj mu codziennie i tyle. Może też z jakąś bajeczką o
      nocniku spróbuj wink Pokaż inne dzieci.
    • babka33 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 20.01.10, 21:54
      Widzę, że chłopcy dużo oporniej uczą się rezygnować z pampersa. Moja
      córka chodziła bez zanim ukończyła 2 lata. A drugi dzieciak w
      rodzinie, równolatek postępuje identycznie, jak Twój. Moim zdaniem
      pomóc może:
      łatwy dostęp do nocnika (postawiony w dostępnym miejscu najlepiej w
      pokoju dziecka, a większym mieszkaniu 2 nie zaszkodzą)
      kategoryczne odstawienie pieluch (niestety duuużo więcej prania, ale
      trzeba się poświęcić)
      rozmowa i jeszcze raz rozmowa z dzieckiem. Trzeba wytłumaczyć, że
      siku i kupa w majtkach są nieprzyjemne, ziębi w pupę i pupa moze
      szczypać. A sikanie w nocnik jest super, pupa sucha i nie
      przeszkadza w zabawie. Trzeba to dziecku powtarzać codziennie.
      Rozmawiać jak z dorosłym.
      My po każdym zmoczeniu majtek pytaliśmy spokojnie "dlaczego nie
      zawołałaś?" a zaraz po tym: to jak mędziesz wołać, jak będzie Ci się
      chciało następnym razem?" a córka prawidłowo odpowiadała "mamo, siu-
      siu!" i to trwało do skutku, aż zaczęła wołać. Wkrótce potem stała
      się po tym względem "bezobsługowa" Teraz sama biegnie robić siusiu
      nawet nas nie informuje.
      • truskaweczka.77 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 20.01.10, 23:22
        z tym nocnikiem to racja...
        u nas też stał non stop w pokoju...a mały latał bez pampa z gołą
        pupką...ale to było lato...więc ciepło...i też siadał...
        teraz od kilku dni polubił dorosły kibelek...i bez nakładki...
        jest szczęśliwy ze jak rodzice robi...
        potem oczywiście w nagrodę spuszczanie wody smile
        • agata688 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 21.01.10, 21:03
          u nas w nagrode naciskał brise mini spray,użył może z 5 razy i juz bez nagrody
          mamy juz kilka miesiecy spokoju sam idzie sie wysikac i nigdy od tamtej pory nie
          zdarzyla sie wpadka(tak samo z kupą)
          zaczal zalatwiac sie od razu do ubikacji(bez nakladki),dopiero pozniej zaczal
          tez korzystac z nocnika(i zawsze sobie wybiera gdzie sie zalatwi).w podrozy
          wytrzyma nawet 5 godzin bez sikania.i nigdy nie pozwolil sie posadzic gdy mu
          ktos zasugerowal,sam dobrze wie kiedy mu sie chce,ale do tego zwyczajnie dorosl.
    • ksmama Tym muszę się pochwalić :) 23.01.10, 08:21
      Wybaczcie, ale muszę się pochwalić

      Wczoraj były urodziny męża. Wiadomo byli goście. A tu nagle MAŁY
      krzyczy na całe gardło: MAMA SIKU !!! Myślałam, że to pokazówka, ale
      złapałam Go i pędzę do ubikacji. Sadzam... a tu leci siku !!!!
      Owacjom nie było końca, brawa, podziwianie przez Dziadków siku,
      oczywiście nagroda specjalna (zawsze coś takiego trzymam na takie
      okazje) krótko mówiąc szał ciał.
      Zobaczymy co będzie dzisiaj. Ale chyba wróciła mi nadzieja, że może
      się uda...

      Dziewczyny, nie podajemy się !!!!
      • xxx.16 Re: Tym muszę się pochwalić :) 23.01.10, 16:16
        Witamsmileserdeczne gratulacje dla Synka super smileTroche mi ulzyło czytajac ten watek Córka ma 2,4 miesiace po skonczeniu 2 latek po domu biegałą bez pieluchy z wpadkami wiadomo ale teraz znowu tylko pielucha taki moment przyszedł no ale moze troche czasu potrzebuje ....Treaz jej nie przeszkadza nawet ze mna mokro zupełnie podobnie jak tu jedna Mama juz wspominała.Troche moze za bardzo panikuje bo w marcu chcemy zapisac Córke do przedszola zeby od wrzesnia szła ale to jeszcez duzo czasu wiec mysle ze damy rade.Powodzenia
    • agusiak.1 W grudniu skończył 2,5 25.01.10, 15:57
      i też jeszcze pieluche nosi. Latem były pierwsze próby, ale nic z
      tego nie wyszko. Kto, woe może yto i moja wina, bo moglam
      przetrzymać trudności. Teraz jest tak, że rano zrobi kupkę i siusiu
      na nocnik. Czasami zawoła gdy czuje, że kupke chce zrobic. O
      siusianiu o zawołaniu nie ma co marzyć. Chciałam go nauczyc teraz w
      ferie, ale niestety to nie jest najlepszy moment, bo zimno a na
      spacery trzeba wychodzic. Nie chcę by sie przemoczył na spacerze i
      przez to był chory. Tak wiec następne podejście i to juz ostatnie
      będzie latem. W czerwczu skończy trzy lata, ale nic na to nie
      poradze,że nam się nie udalo wcześniej nauczyc sie wolac.
    • kobraluca Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 25.01.10, 16:26
      eh, ja tez mam beznadziejny przypadek, synek ma 27 miesiecy
      jak sciagne pieluche to sie drze,ze chce nowa, o sikaniu do nocnika lub ubikacji nie ma mowy
      wczoraj w trakcie kapieli zrobil kupe do wanny, stalam odwrocona tylem i mnie wola "mama, patrz kupa", nawet do glowy mu nie przyszlo,zeby z wanny wyjsc

      czekam do wiosny i wtedy w samych majtach puszczam, mam nadzieje,ze zalapie szybko
      • wydrania Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 25.01.10, 22:20
        U nas było tak samo. wkurzałam się, że młodemu nie przeszkadzało, że
        ma mokre majtki. Jak stał tak sikał. Teraz ma 2,5 roku z siusianiem
        w zasadzie nie ma problemu. Ale naszą zmorą jest kupa. Filip dostaje
        histerii jak chcę go posadzić na nocniku. Rzuca się, płacze i
        odpuszczam. Już sama nie wiem co robić.A najgorsze jest to, że
        zawsze robi tą kupę wieczorem, po kąpieli, jak kładziemy się spać.
        Szlag nas trafia, trzeba się od nowa myć i tak codziennie. Od
        września idzie do przedszkola i mam stracha że nie zdążę z tą kupą
        do tego czasu. sad
    • malgossska Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 27.01.10, 16:09
      ksmama a nie piszesz nic o żadnym lekarzu, psychologu. konsultowałaś
      się w tej sprawie?
      • anulka134 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 27.01.10, 20:21
        przydałoby się.najczęściej takie zaburzenia mają podłoże psychiczne.
        Same nagrody, wiwaty itp nie wystarczą. Tutaj się w podobnej sprawie
        wypowiadała lekarka: tnij.org/fm1e może rzeczywiście
        zasięgnięcie profesjonalnej opinii nie byłoby złym pomysłem. bo trochę
        to dziwne, że mały ignoruje niewygodę..
        • malgossska Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 28.01.10, 00:12
          niewygode jeszcze rozumiem, jeśli jest akurat zaaferowany zabawą. ale
          ból i pieczenie po 1,5 godziny trzymania kupy..?
    • salomea_ Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 27.01.10, 19:05
      Chyba niektóre dzieci po prostu później sie tego uczą. Ja mam 3 córeczki. Z
      pierwsząnajbardziej sie przejmowałam. Kupkę akurat zaczęła robic do nocnika, jak
      nie miała jeszcze roku - po prostu lubiła na nim siedzieć, nawet godzinę. Ale
      siku dopiero jak miała 2,5 roku. Młodsza zaczłea korzystać z nocnika też jak
      miała 2,5. Teraz mam trzeciego kurczaka i po prostu nie mam już ambicji z tym
      nocnikiem.

      Moja radato dalej się staraj/zachęcaj, ale się tym nie stresuj. W końcu dziecko
      zajarzy i znienacka zupełnie pozegna sie z pieluchą. Powodzenia smile
      • matylda07_2007 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 27.01.10, 20:08
        I tak macie nie tak źle... Przynajmniej coś się Wam udaje do tego nocnika złapać. Moja Młoda ma 2 lata i 3 miesiące i jeszcze nigdy nie załatwiła się do nocnika. Siedzenie na nocniku, to dla Niej strata czasu. Czasem chwilę posiedzi na nocniku, czy na nakładce na kibelku.
        Obiecywałam też nagrody, słodycze. Kupy nie da się złapać, bo u Małej to moment. Nie ucieka, nie chowa się. Bawi się, bawi i kiedy zauważam i zdążę zareagować, to już jest po sprawie.
        Na mokre ciuchy reaguje tylko tak, że nalega, żeby ją przebrać. Siku woła ew. wtedy, kiedy już zacznie siurać. A szlak trafia mnie najbrdziej wtedy, kiedy rodzina (zwłaszcza teściowie) patrzy na mnie krzywo, bo kto to widział... Dla nich dziecko w tym wieku, w pampku, to jakiś kosmos.
    • k_olcia Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 28.01.10, 16:35
      ja małego sadzałam często tzn. co 15 min. potem czas wydłużałam, oczywiście sikał w majtki wiele razy w ciągu dnia ale też czasem udało się i do nocnika. Czasem jak siedział na nocniku to czytałam mu bajeczki zajmowałam go czymś i czekałam na coś więcej. Pierwsze dni z nocnikiem to była histeria, wrzask, płacz. Nie chciał usiąść. Dałam mu spokój na 2-3 tygodnie i znowu spróbowałam, i tak kilka razy. Teraz ma 2 lata i 3 miesiące i woła siku.Kupki nie woła ale wiem kiedy będzie robić to wtedy sadzam go na nocnik. Robienia kupy do nocnika długo go uczyłam, skubany zawsze kilka minut po wstaniu z nocnika robił ją w majty. Obiecywałam niespodzianki aż w końcu obiecałam mu loda. Pokazałam mu go i zawsze jak sadzałam na nocnik to mu o tym lodzie przypominałam. Jaka była radość dziecka i mamy jak w końcu zrobił kupke do nocnika. Dziecko miało loda a mama pełny nocnik.No niestety trzeba być wytrwałym.
    • sja75 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 29.01.10, 19:37
      no cóż..opornośc róznie zanika-powiem szczerze ,że mój smok dopiero od miesiąca
      ma cały dzień suche majtki-w maju bedzie miec 4lata-nie pomagały prośby groźby i
      obietnice-po prostu sam dojrzał .Kupkę do kibelka od 2 lat robi.
      • brat187 Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 30.01.10, 16:03
        Nasza (2,5) jest aparatka. Nie ma mowy o trzymaniu bez pampersa, bo
        się w moment rozbierze i biega na nago.

        Miesiac temu jakby się przekonała. Siusiu robiła prawie zawsze
        wysadzona, a parę razy zawołała. Nawet dwie kupki się pojawiły.
        Radości było co nie miara. Nagle po miesiącu, wszystko ma gdzieś -
        nie i nie. Czasami zrobi, ale jest uparta, siadać niechce. Z kupą
        chowa się w kąt itd...
    • pocholita Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 30.01.10, 18:10
      u nas pomogła wizyta w sklepie i kupienie nakładki na sedes, którą
      dziecko samo sobie wybrało. Do nocnika nie załatwiało się nigdy.
    • q_fla Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 30.01.10, 19:33
      Zaraz pewnie posypią sie na mnie gromy, ale uważam, że
      odpieluchowanie 2,5-latka to za późno. Zresztą sama padłam ofiarą
      poglądu, że pożegnanie pieluchy przez dziecko wcześniej owocuje
      traumą u dziecka. Gdybym ponownie została mamą - zaczęłabym sadzanie
      na nocnik w okolicach 10-miesiąca, nie na siłę, ale żeby dziecko
      zobaczyło, że siki i kupa niekoniecznie muszą lądować w pieluszce.
      Ostatnio byłam na spotkaniu z koleżakami (było nas ponad 10) z
      podstawówki, każda dzieciata i w rozmowie wyszło, że wszystkie jak
      jeden mąż wołałyśmy na nocnik w okolicach roczku, a pielucha była
      tylko wspomnieniem.

      Do autorki wątku: nie zrażać się i nie rezygnować, bo każda
      rezygnacja, to cofanie się do tyłu. I tłumaczyć, tłumaczyć...metodą
      zdartej płyty.
      • marriposa Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 31.01.10, 15:35
        tylko myśmy "tetrowe" były w większości wink
        • q_fla Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 31.01.10, 17:56
          Tetrowe, czy nie - za jednym, jak i za drugim sposobem mechanizm
          jest ten sam - ściągnięcie pieluchy i koniec.
          Pytałam się mamy: po prostu w okolicach 10-tego miesiąca ściągnęła
          mi pieluchę, ale od momentu kiedy tylko potrafiłam stabilnie
          siedzieć sadzała mnie na nocnik. Nie na całe godziny, ale kilka razy
          wciągu dnia na 5-10 min.
    • ksmama Re: Tym razem "Oporny 2,9 latek... pomóżcie 02.06.14, 11:50
      Witajcie, wracam do tego samego wątku po 4 latach.

      Tym razem z drugim synkiem.
      To co było z pierwszym, to pikuś przy drugim.
      A myślałam, że z drugim dzieckiem będzie łatwiej.

      Przeczytałam od początku cały wątek i trochę wróciła mi nadzieja, ale...
      Młodszy we wszystkim naśladuje starszego. Taka papuga. To normalne.
      Naśladuje dosłownie wszystko....oprócz załatwiania się.
      Temat siusiu i kupki to temat TABU.
      On nawet "boi" się podejść do ubikacji.
      Oczywiście teorię zna dokładnie, jak Go pytamy, wyrecytuje (po swojemu), do czego to jest, co tam się robi itd... Wie, że jak tylko usiądzie to będą brawa, nagrody...
      ale nie ma szansy aby nawet przez chwilkę spróbował.

      Najgorsze jest to, że On nawet nie dotknie pampersa. Ani czystego, ani tym bardziej zużytego.
      Nawet nie wiem do czego to przyrównać - wygląda to jakby On się go "brzydził" .
      Po wymianie pieluszki odsuwa się od niej natychmiast. Jakby Go parzyła.
      Ale jak nie założę mu pieluchy, to łazi za mną i mówi: Załóż mi pampersa.
      Nic z tego nie rozumiem.

      Nie było sytuacji abyśmy go zmuszali, straszyli ubikacją, zawstydzali...
      Wręcz przeciwnie. Jak chce to uczestniczy w "ceremonii siusiania" z każdym aby zobaczył, że wszyscy tak robią. Ze starszym synkiem to nawet asystuje przy "tym drugim" I nic.
      Nie chce ani na nocniku, ani na ubikacji, nawet z taborecikiem, krzesełkiem, trampoliną, nakładką... kurczę skończyły nam się pomysły a we wrześniu przedszkole....

      Macie jakieś pomysły ?
    • dziewczyna_bosmana Re: Oporny 2,5 latek... pomóżcie 02.06.14, 12:51
      Ja się nie będę mądrzyć bo moja odrzuciła pieluchy jak poszła do przedszkola. Miała 2 lata i 3 miesiące i poszła do grupy prawie czterolatków (posłałam ją w czerwcu a od września dzieci z grupy już poszły do średniaków), zobaczyła jak dzieci wołają siku i chodzą same i po 3 dniach był koniec pieluch w dzień. Wiadomo bywały wpadki ale permanentnego lania po nogach nie było. Na noc zakładałam jeszcze miesiąc ale po kilku porankach suchej pieluchy położyłam podkład pod prześcieradło i na tym zakończyliśmy przygodę z pampersami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja