teane
18.01.10, 12:43
oj jakiegoś miesiąca (jak sie zimno zrobiło) mam problem ze spacerem. moja
córka (rok i 2 miesiące) jest w stanie wytrzymać na dworze jakieś 15 min, albo
i nie. wcześniej chodziliśmy na długie spacery i nie mogła w wózku wysiedzieć,
ciągle chciała chodzić i nie było żadnego problemu. a teraz chodzimy z
sankami, chwile pojedzie, ale zaraz chce na ręce. no i kończy sie tym, że
starszak (3 lata) ciągnie sanki, a ja ja niosę. jest ciepło ubrana, jak
wracamy to nogi ciepłe, ręce też, więc raczej nie jest jej zimno.
już sama nie wiem jak ją przekonać do tych spacerów, starszak na tym cierpi
niestety, bo on by do domu nie wracał najchętniej.