trauma nocnikowa

24.01.10, 19:41
moja młoda ma 13 miesięcy, od kilku dni jest sadzana na nocnik w żłobku,
podobno ciągle przy tym płacze. zostaliśmy poinstruowani, że też mamy zakupić
i zacząć ją wysadzać. wczoraj nabyliśmy, ale ona jak tylko zobaczyła to
zaczęła wyć, po posadzeniu w ciuchach jeszcze bardziej, wieczorem przed
kąpielą ponownie spróbowałam tylko, że na golasa i to samo - popłakała się i z
niego uciekła. dziś posadziłam ją z gołym tyłkiem i chwilę potrzymałam przy
reklamach - zagapiła się i ze 2 minuty posiedziała ciągle jęcząc i popłakując.
tak się zastanawiam, czy to ma sens? ja planowałam zacząć wysadzać w okolicach
2-go roku, jak zacznie trochę kontrolować zwieracze, ale w żłobku w jej grupie
panie zaczęły odpieluchowywać wszystkie dzieci i nie ma zmiłuj.

co robić - próbować dalej mimo płaczu, czy z nimi porozmawiać, żeby zostawiły
córkę w spokoju???
    • najma78 Re: trauma nocnikowa 24.01.10, 19:50
      ? ja planowałam zacząć wysadzać w okolicach
      2-go roku, jak zacznie trochę kontrolować zwieracze, ale w żłobku w jej grupie
      panie zaczęły odpieluchowywać wszystkie dzieci i nie ma zmiłuj.

      co robić - próbować dalej mimo płaczu, czy z nimi porozmawiać, żeby zostawiły
      córkę w spokoju???

      Masz racje, proby oczywiscie mozna robic wczesniej, ale jesli widac ze dzieci
      nie sa gotowe to nalezy dac spokoj. Dojrzalosc do rozpoznawania i sygnalizowania
      potrzec fizjologicznych wiekszosc dzieci osiaga miedzy 18 a 24 m-cem zycia a
      czesto i pozniej i to normalne. Moj syn ma 2ipol roku chodzi do przedszkola i
      pielucha to nie problem, owszem sygnalizuje ale ma tez sporo wpadek co oznacza
      ze jest na etapie nauki i nikt absolutnie nie robi problemu ani nie pogania. To
      co opisalas to niestety brak profesjonalizmu opiekunek w zlobku. Bez przesady
      dziecko ma dopiero 13 m-cy i naprawde jeszcze sporo czasu.
    • leneczkaz Re: trauma nocnikowa 24.01.10, 19:51
      A to taki obowiązek? Bo się nie znam..
      Ja osobiście bym chciała, żeby ktoś dbał o odpieluchowywanie mojego dziecka bo
      sama nie mam czasu i się lenię, mino, że młody woła (ale potem siedzieć nie chce)..
      Czekam do wiosny albo lata albo.. tongue_out
      • bobovitj Re: trauma nocnikowa 24.01.10, 19:59
        moj maly chodzil do przedszkola z pielucha(tak do prawie 3 lat)i
        polowa dzieci w jego grupie tez w pieluchach nie bylo problemu
        najmniejszego.
    • mw144 Re: trauma nocnikowa 24.01.10, 21:12
      Włos się jeżysurprised Najpierw sprawdziłabym czy baba ma prawo zmuszać 13 m-czne
      dziecko do siedzenia na nocniku wbrew jego woli. Jak ma prawo, to zabrałabym
      dziecko stamtąd czym prędzej. Jak nie ma, to postarałabym się, żeby to
      szybciutko pojęła.
      • 0wiolcia0 Re: trauma nocnikowa 24.01.10, 21:45
        mw144 napisała:

        > Włos się jeżysurprised Najpierw sprawdziłabym czy baba ma prawo zmuszać 13 m-czne
        > dziecko do siedzenia na nocniku wbrew jego woli. Jak ma prawo, to zabrałabym
        > dziecko stamtąd czym prędzej. Jak nie ma, to postarałabym się, żeby to
        > szybciutko pojęła.

        Masz rację.

        Nic dobrego ze zmuszania nie będzie i po co niepotrzebnie stresować malucha
    • tasia_tk Re: trauma nocnikowa 24.01.10, 23:19
      > co robić - próbować dalej mimo płaczu, czy z nimi porozmawiać,
      żeby zostawiły
      > córkę w spokoju???


      Wiesz co, ja bym chyba nie pozwoliła żeby obca baba ze żłobka
      ustawiała mi dziecko i decydowała , czy już czas na odpieluchowanie
      czy nie, a swoją drogą to zobacz, do czego te próby doprowadziły...
      dziecko wogóle nie chce siadać. Jeszcze bedą Cie instruować ze ty
      też masz sadzać??? no daj spokój, chyba to ty masz o tym decydować,
      nie? No wkurzyłam się aż, jakby moje dziecko przez głupi nocnik
      miało w żlobku płakać, to normalnie powiedziałabym tym kobietom co o
      tych ich metodach myśle i gdzie je mam...
      • zazou1980 Re: trauma nocnikowa 25.01.10, 10:06
        chyba jednak porozmawiam z paniami, żeby sobie ją odpuściły. żłobka nie zmienię,
        bo to publiczny w warszawie i jedyny w naszej dzielnicy do którego młoda się
        kwalifikowała...
        • mamasi Re: trauma nocnikowa 25.01.10, 11:37
          ja bym odradziła zmuszać. U nas najpierw był płacz, potem mała tak
          sę zacięła że wstrzymywała nawet sikusad tragedia.Pytalismy nawet
          lekarza to powiedział że jak płacze dłużej niż 3-4 dni to dac spokój
          bo więcej szkody z tego wyniknie niz dobrego.Czekamy więc na latosmile
    • ata99 Re: trauma nocnikowa 25.01.10, 14:07
      To ty zażądaj od tej kretynki w żłobku, żeby ci na wejściu
      zaprezentowała szpagat, salto do tyłu i stanie na głowie! Co za
      ciemnogród-nie chce się babom robić przy dzieciach to wydziczają się
      kosztem maluchów.
Pełna wersja