kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy?

25.01.10, 09:28
ok, maly (15 mies) chodzi do zlobka, wiec czas do 16 zajety itd.. zreszta
chodzi na pieszo (od zawszesmile ) wiec ma maly spacer. Ale co np w weekend? Juz
sama mysl o wyjsciu na zewnatrz przy -15 jest przerazajaca? Alternatywnie
jedziemy na basen... Przy zerze mozna na sanki pojsc..ale przy -15 to juz
srednio..nos mnie odpadasmile
    • budzik11 Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 09:31
      Nic nie robimy, nosa nie wyściubiam z domu, u mnie dziś rano było -24stopnie.
      Starsza do przedszkola i z powrotem jeździ z mężem samochodem, ja z młodszym nie
      wychodzę z domu.
      • maks_olo Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 21:24
        siedzimy w domu! i już powoli szału dostaję, dzieciaki zresztą też... zawsze
        chodziliśmy codziennie na dwór, przynajmniej na 3 godziny, a tu lipa uncertain a jak
        słyszę, że tak ma być do końca lutego, to wyjeżdżam do ciepłych krajów :p
    • lullanka07 Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 09:33
      w tygodniu codziennie jezdzimy autobusem do szkoly po starszaka.
      w wekendy jak nie musze zrobic zakupow,gdzies jechac lub cos zalatwic siedze bez wyrzutow w domu.
    • mondovi Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 09:37
      mój syn ma 3,5 roku, jest zimnolubny i mróz mu nie przeszkadza. chodzimy na
      sanki i na lodowisko.
      • camel_3d Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 09:54
        no ta..tylko moj ma na razie prawie 15 miesiecy a nie 3 i pol roku smile))



        > mój syn ma 3,5 roku, jest zimnolubny i mróz mu nie przeszkadza. chodzimy na
        > sanki i na lodowisko.
        • mamasi Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 11:40
          my jeździmy na basen na termy do Ahlbecku sporadycznie do jakiegoś
          figloraju. U nas -10 odczuwamy jakby to było conajmniej -20smile
    • leneczkaz Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 09:38
      JA po wyjściu z klatki od razu się duszę indifferent
      Dziś było u nas magiczne -30 więc bieg do samochodu z klatki, z samochodu do
      biura i z powrotem smile
      Synowi wywietrzyłąm pokój smile
    • deodyma Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 09:41
      u nas dzis rano bylo ok -20 stopni a wtej chwili jest -15.
      na razie siedzimy w domu.
      zanim obiad ugotuje, chalupe ogarne, temperatura troche wzrosnie i
      jak wyjdziemy, to juz tak zimno nie bedziesmile
    • hanczor Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 09:57
      Nasz zakatarzony, więc zrezygnowaliśmy na kilka dni ze żłobka i w
      domu trzymamy. Jak jechałam rano do pracy było -22stopnie, za zimno
      na spacery
    • zabulin Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 10:14
      Syn ma dwa lata i jest za mały, zeby spacerować sam smile
      A ja, czyli jego osobista mamusia, nie zamierzam marznąć smile

      Trudno, przerwa w spacerach.
      Ja wychodzę do -7st.C
    • zazou1980 Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 10:21
      ja z tradycyjnego spaceru zrezygnowałam, ale codzienna przebieżka do żłoba
      zajmuje nam z rana 25 minut. tyle młoda spędza na dworze w ciągu dnia, bo wraca
      samochodem z tatusiem. dziś przed 8-mą było -20, ale dałyśmy radę...
      • eps Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 10:38
        nie wychodze. Nawet w radio i Tv trąbią żeby nie wyłazić jak nie ma wielkiej
        potrzeby a co dopiero dla samego spaceru.
    • blaszany_dzwoneczek Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 11:07
      Wczoraj moja dwulatka była z tatą jakieś 40 minut, ślizgali się po zamarzniętym
      stawiku koło naszego domu, zabawa ponoć była przednia, a dziś się zastanawiam
      właśnie... -16... Poczekam z godzinę, może się ociepli.
    • ila79 Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 11:21
      A ja zawsze wychodzilam z młodym w taka pogodę, nawet jak byl
      niemowlakiem, chyba że mocno wieje, to wtedy jest niefajnie. Przy -
      20 to może bym z niemowlakiem nie wyszła, ale ze starszym na pewno.
      Jest cudownie, można jeździć na takich krótkich nartkach - to bardzo
      rozgrzewa, tarzać się w sniegu, zjeżdżać na sankach , czy tych
      plastykowych "jabłkach", ślizgać sie w nieskończonośc itp. Z
      bardziej statycznych rzeczy można dokarmiac ptaki, obserwować jak
      łamią sie oblodzone łodygi. W tym roku u nas hiten okazała sie mini
      łopata do odśnieżania, młody codziennie "odśnieża" cala okolicę. On
      z tych, co to muszą byc codziennie na dworze, niezależnie od pogody
      i to min. 2-3 godziny. Ja sobie sprawiłam puchowy kombinezon i jakos
      wytrzymuję smile.
      • ciociacesia kombinezon kombinezonem 26.01.10, 08:36
        ale mi nos zamarza - nie mowiac o gilach w nosie ktore zmieniaja sie w sople...
        samnki przymarzaja do podłoza smile
        a brat mój jak wracał wieczorem od dziewczyny miał szron na rzesach
        • ila79 Re: kombinezon kombinezonem 26.01.10, 18:27
          Oj ciocia, bo trzeba sie ruszać smile. Ja to sie dzis normalnie
          spociłam przy tych zjazdach na jabłku. Mlodemu zdjęlam kaptur, bo
          też był aż gorący. A wogóle to wydarzyła sie tragedia. Przejechała
          piaskarka i zasypala nam całą ślizgawkę....Młody aż sie popłakał.
    • kasia.46 Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 11:40
      do -10st wychodzimysmile jak powyżej, niestety kisimy się w domuuncertain
    • dziub_dziubasek Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 12:10
      Ze starszakiem wychodzę (ma 4 lata), bo go ciągnie na sanki smile ale jesteśmy tak
      max. 40 minut na dworzu. No i do przedszkola piechotą chodzi.
      Młodsza na razie chora w domu siedziała, ale nie wiem jak ją ze żłobka odbierać,
      bo autem jeździ mąż i do późna pracuje. Więc pewnie niestety będę z nią w ten
      mróz wędrować (ok. 30 minut).
    • bluemadlen-1 Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 12:14
      nie wychodzimy , jak sie podniesie do - 5 to dopiero, teraz jest z decydowanie
      za duży mróz.
    • proboszczunio Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 12:48
      Mój młody ma 2,9 roku i codziennie wychodzimy. Wczoraj było u nas o
      13-ej minus 12 i z trudem zagoniłam go do domu z sanek po 50 min. W
      przeciwieństwie do mnie miał ciepłe ręce i stopy! Rok temu raz było
      minus 12 i wyszliśmy na 30 minut, też nie zmarzł, ale cały czas
      chodził. W ogóle staram się, żeby dużo się ruszał, a takiego
      pięknego słońca jak w ostatnich dniach szkoda by mi było na
      siedzenie w domu. Pozdrawiam.
    • mikams75 Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 15:50
      wychodzimy przy kazdej pogodzie, chocby przejsc sie 15 min. wokol domu, dwa razy
      dziennie. Ani ja ani dziecko nie wytrzymalibysmy calego dnia w domu.
    • ga-ti Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 16:04
      Starszak rano do przedszkola jechał samochodem (-24), wracał na piechotkę i został na dworze się pobawić jakieś 15 minut, teraz u nas -17. Dwulatka siedzi w domu. Wczoraj byliśmy w sali zabaw, spacer do samochodu i z powrotem. Za zimno nawet dla mnie smile
      Córa i przy mniejszych mrozach po kilku minutach spaceru wołała "chodź momu"= "chodźmy do domu".
      Dziś zrobiłam wymrażanie kołder, poduszek i materacy, więc trochę powietrza wpadło balkonem. Na razie musi wystarczyć.
    • agniecha0071 Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 16:12
      Jak syn był jescze w wózku głębokim i było -15 to wychodzilismy tak
      na 30minut na spacer.Teraz ma 4,5lata i nie wysiedziałby cały dzień
      w domu(ja zreszta tez).Przy -10 byliśmy 40minut na sankach w lasku i
      było super.Jak jest -17 tak jak teraz to i tak musimy razem
      wyjść,choćby 2 razy z psem na spacer chociaz wokół domu.
      • batutka Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 16:17
        jak sa duze mrozy, to absolutnie nie wychodzimy na dwor, to zadna przyjemnosc i
        dla mnie i dla dzieci
    • mamusiamartusia Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 16:51
      Mój młodzieniec został z ninią, która wspomaga nas od lat po kilka
      godzin dziennie. Niektórym aura nie przeszkadza-nie neguję tego. Dla
      mnie -18 to temperatura zdecydowanie nieodpowiednia na poranne
      wyjście z dzieckiem (pieszo)do przedszkola.
      • alkara Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 20:32
        My mamy całe szczęście ferie i możemy odbierać z mężem od tygodnia
        dzieci z przedszkola i żłobka samochodem, zrezygnowałam z odbierania
        ich wózkiem bo to było co najmniej godzina, a przy takim mrozie to
        nie jest przyjemnością. Dzieciaki owszem śnieg kochają, ubrane
        ciepło ale młody jak się go ze śniegu bo domu zabiera to beczy i nie
        mogę pozwolić na to przy -17. Dziś nawet jak go rano do auta
        wpakowałam to się popłakał z zimna (inteligentna mamusia nie
        założyła mu rękawiczek - myślałam że do auta nie potrzebuje)
        Dziś polatali po śniegu 15 minut jak wracaliśmy do domu i z chęcią
        poszli do domu.
        • alkara Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 20:34
          Zapomniałąm napisać że codziennie, co chwilę wietrze cały dom nawet
          jak dzieciaki są w domu - takie moje małe zboczenie smile)))
          • zuzuua Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 25.01.10, 21:17
            nie wychodze, bo dziecko mialo szkarlatyne, i dopiero konczy
            antybiotyk. natomiast gdyby bylo zdrowe pewnie by szlo do i z
            przedszkola na piechote - ok 8 min w jedna strone.
            mnie mowili ze z dzieckiem wychodzi sie do -10.
            • schiraz Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 26.01.10, 00:26
              Żadną siłą ani miarą nie wychodzę jak nie muszę, musiałoby mnie pogiąć chyba,
              żeby dla pochwalenia się na forum ciągnąć dzieciaka na spacer przy temperaturze
              minus 20 stopni. Sama z trudem zmuszam się do chodzenia do pracy.
              ------
              "A my jak ptaki, pod skrzydłami nieba,na cztery wiatry podzielony świat"
              • lukrecja34 Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 26.01.10, 07:46
                a co jeśli trzeba wyjść? mimo mrozu? ja muszę córkę zaprowadzić do żłobka-ok. 7
                minut w jedną stronę.wczoraj i dziś było u nas rano -25 stopni i pojechała z
                mężem samochodem.jutro już tej możliwości nie będzie i idziemy na
                piechotę.dobrze będziesmile ja taki mróz bardzo lubię,nie marznę specjalnie,ciepło
                się ubieram,dzieci takoż,najwyżej córkę owinę dodatkowo kocem i już.
                • camel_3d Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 26.01.10, 09:09
                  no 7 minut to chyba mozna przejsc..bo az tak strasznie daleko to nie ejst smile)))

                  wczoraj maly uparl sie zeby zdjac rekawiczki. no nie dal sie przekonac, ze zimno
                  bedzie..po 5 minutach juz tak buczal, ze szkoda gadac.... szbko dal sobie
                  zalozyc ponownie i juz nie zdjac przez cala droge smile
                  • nie_wiem_nie rękawiczki 26.01.10, 12:50
                    moja córka nie da sobie nałożyć rękawiczek, ręce lodowate, sine, a
                    rękawiczek niet, nawet przykryć kocykiem nie można,
                    • maks_olo Re: rękawiczki 26.01.10, 12:57
                      moi chłopcy uwielbiają rękawiczki, starszy przepada wręcz za palczastymi - jak
                      mu zakłada, to zaraz bije brawo wink
    • salomea_ Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 27.01.10, 20:44
      nie chodzę na spacery w weekendy. a w tygodniu po prostu zakupy i odprowadzanie
      starszaków do przedszkola/szkoły.

      czekam aż zrobi się cieplej.
      • mary2501 Re: kurcze..co robicie ze spacerami w te mrozy? 01.02.10, 10:43
        My wychodzimy nawet jak jest -15 ale wtedy czas spaceru automatycznie jest
        skracany do max 20min.Po spacerku ciepła herbatka. Na prawdę warto.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja