niechce do zimowych spacerow

25.01.10, 15:47
syn ma dwa i pół roku i nie lubi zimy najchcetniej wcale by nie
wychodzil z domu na dworze nie chce isc sam nawet sanek nie lubi w
gre wchodzi tylko jazda w wozku i zawsze musze go zachcecac do
wyjscia ucieka jak widze ze kurtke jego wyciagam
takie mam pytanie czy zmuszalibyscie do spaceow jak nie ma potrzeby
to nie wychodzic?ja tez osobiscie nie lubie mrozu i niebardzo mam
ochote wychodzic ale jak z dzieckiem nie wyjde to mam wyrzuty ze
kisze go w domu uncertain
    • mama-008 Re: niechce do zimowych spacerow 25.01.10, 15:55
      każdy lekarz Ci powie że dziecko powinno być na dworzu codziennie.
      wiadomo - jak nie wieje i nie leje to darujmy sobie, ale nawet przy
      tych mrozach co sa teraz powinno sie nawet na 20 min wyjsc i
      przewietrzyć.
      • deela Re: niechce do zimowych spacerow 25.01.10, 16:19
        nie sluchaj tej powyzej bo to typowa fanatyczke: deszcz mroz gradobicie tsunami
        i wybuch wulkanu ale ona "spaceruje codziennie" ja od tyg nosa z domu nie
        wystawilam tylko do kominka dokladam
        jest wrednie zimno mroz wdziera sie w kazdy nieokryty skrawek wydzielina w nosie
        zamarza slina na brodzie tez przy szaliku na ustach masz kawal lodu na twarzy
        nie chodz daruj sobie ja nienawidze spacerow w taki mroz i zakladam ze moje
        dzieci tez by nie palaly entuzjazmem - ba wytstarczy ze na ulamek sekundy
        otworze taras zeby kunde wypuscic a starszy sie drze ze ZIMNO!!!!
        • ga-ti Re: niechce do zimowych spacerow 25.01.10, 16:27
          Zgadzam się z Deelą. Ja mam 2 latkę, która też niechętnie na dwór w mrozy wychodzi. Po kilku minutach chce wracać. Jak nie muszę to nie wychodzę z nią. Do samochodu i z powrotem, w 20 stopniowe mrozy wystarczy.
          • alika77 Re: niechce do zimowych spacerow 25.01.10, 21:40
            no tak, przy takich mrozach jak teraz to rzeczywiscie zadna
            przyjemnosc paletac sie po dworze, ja dzisiaj musialam mloda
            odprowadzic do babci, ktora mieszka 10 minut piechota od nas i cala
            droge corka jeczala, ze zimno, ze wieje itd., a ja sama zeby
            zaciskalam, zeby nie marudzic razem z nia wink ale: autorka watku
            mowila o zimowych spacerach, a nie konkretnie o spacerach przy -20
            stopniach. wiec uwazam, ze trzeba jakos sie przelamac i wychodzic,
            zima trwa dobre pare miesiecy w naszym klimacie i trudno siedziec
            non-stop w domu. moze dziecko nie lubi w zimie wychodzic na dwor, bo
            widzi, ze i mama sie do tego nie pali. ja uwazam, ze zimowe spacery
            jak najbardziej, chociaz na chwilke, ale bez fanatyzmu, przy tych
            mrozach lepiej przewietrzyc dobrze mieszkanie niz robic z siebie
            sopel w imie idei.
    • deodyma Re: niechce do zimowych spacerow 25.01.10, 22:28
      jesli Ty sama nie lubisz wychodzic w taka pogode, to po co masz
      ciagac ze soba dziecko, ktore tez wychodzic z domu nie chce?
      bez sensu.
      dzis u nas bylo tak zimno, ze po przyjsciu do domu z psema wczesniej
      ze sklepu, dalam sobie spokoj z wylazeniem z dzieckiem na dwor.
      nakremowalam twarz i gowno to pomoglo a ja sama myslalam, ze pysk
      sobie odmroze.
      myslalam, ze nos mi odpadnie.
      dalam wiec sobie spokoj ze spacerem dzis i poczekam, maz temperatura
      sie troche podniesie.
    • semi-dolce Re: niechce do zimowych spacerow 25.01.10, 23:09
      Ja akurat w mrozy wychodzę. Z jednej przyczyny - bo lubię. No uwielbiam mróz.
      Natomiast czesto nie wychodze jak jest +5 +10 i zimno, wieje, pada. O ile
      uwazam, że nie ma za niskich temperatur na spacer, o tyle uważam tez, że spacer
      ma byc przyjemnościa a nie przymusem. Skoro dziecko nie lubi to nie, to siedźcie
      w domu. Albo znajdź coś, co lubi - np. z tymi sankami idźcie na górkę
      pozjeżdżac, czy coś.
    • alpepe Re: niechce do zimowych spacerow 26.01.10, 00:26
      ja tam, szczególnie jak są takie mrozy, wcale z młodszą nie wychodzę (l1.2007).
    • ata99 Re: niechce do zimowych spacerow 26.01.10, 14:41
      Mój synek za to daje mi niezłą szkołę bo uwielbia zimę, śnieg, sanki,
      lód i nie straszne mu obszczypane poliki i zimne łapki. No i chodzę z
      nim kiedy mogę - choć zimę wolę w wydaniu narciarsko-turystycznym.
    • salomea_ Re: niechce do zimowych spacerow 27.01.10, 20:47
      ja chodzę z dziećmi zawsze na spacery - wtedy mają okazje pobrykać i w domu są
      grzeczniejsze potem. ale w takie mrozy, to se daję spokoj. młodsza z
      przedszkolem wychodzi na spacerki, a tak poza tym odprowadzanie to też mały
      spacerek. i tyle wystarczy.
Pełna wersja