Mycie zębów dziecku

26.01.10, 21:49
Proszę o porady jak bez płaczu umyć zęby 1,5 rocznemu dziecku?Sam nie zrobi
tego dokładnie a wszelkie próby pomocy kończą się płaczem.Syn ogólnie nie lubi
wszelkich zabiegów kosmetycznych.Z córką nigdy nie miałam takich kłopotów,a na
syna kończą mi się pomysły.Może coś poradzicie skutecznego?
    • funky_mamma Re: Mycie zębów dziecku 26.01.10, 22:05
      Mój też był taki, więc zabraliśmy go do sklepu, wybrał sobie szczoteczkę
      elektryczną i myje sam - też nie jakoś super długo i dokładnie ale resztę robi
      szczoteczka.
    • hamerykanka Re: Mycie zębów dziecku 26.01.10, 22:12
      Moja miala myte od chwili jak wyszedl pierwszy zabek. Sa takie
      specjalne szczoteczki dla niemowlat, zakladane na palec, gumowe i
      miekkie. Moze Twoj syn nie lubi zwyklych szczoteczek bo mu rania
      dziasla? sprobuj niemowleca szczoteczke z niemowleca pasta do zebow.
      Moja corka , gdyby mogla, zjadlaby cala tubke.Poza tym wode do picia
      dostaje z fluorem-specjalna niemowleca, kupujemy w sklepie.
      • edycia274 Re: Mycie zębów dziecku 26.01.10, 22:38
        moja długo zębów sama nie chciała myć..
        1.pokazałam jej grę na internecie i jest tam o myciu zębów, i plombowanie dziurasów

        2. jak szłam do dentysty - mojej koleżanki zabrałam ja ze sobą i ciocia jej
        tłumaczyła dlaczego mama musi tu siedzieć




        3. zabrałam ja do sklepu wybrała szczoteczkę i pastę
    • panpaniscus Re: Mycie zębów dziecku 26.01.10, 22:14
      U nas pomagały/pomagają (czterolatki też czasem nie są fanami mycia zębów)
      piosenki i wyganianie bakterii z buzi szczoteczką - czyli ogólnie zrobienie z
      tego zabawy. Jak byla totalnie na nie, to nic na siłę (bo potem będzie
      trudniej), od pojedyńczego nieumycia zębów się nie zepsują. Od 2 roku życia raz
      dziennie myła córka, choć oczywiście to nie wystarczająca sprawność manualna,
      żeby dotzreć szczoteczką gdzie trzeba, a raz my. W żłobku też myli zęby i to
      było ważne dla niej, myślę, że pomogło.
      Teraz zwykle nie ma problemów, jak są to właśnie zabawa plus piosenki.
    • e.mama.s Re: Mycie zębów dziecku 26.01.10, 22:20
      mój też nie lubił szczoteczki przez jakiś czas więc dawałam mu
      namoczony wodą i elmeksem wacik kosmetyczny do żucia. Dopiero jak
      zobaczył moją wielką szczoteczkę to chciał tylko taką nie malutką i
      myje teraz ssam taką dla doroslych
      • doa1980 Re: Mycie zębów dziecku 26.01.10, 22:34
        Moj maluch 16 miesiecy tez czasami swiruje z myciem zabkow wink ale
        biore swoja szczoteczke i nakladam paste,daje mu do reki.On myje mi
        zabki a ja jemu.Jest to pomysl,naprawde swietny tez jednej z
        dziewczyn z innego forum juz nie pamietam jakiego.Bardzo to lubi i
        zabki sa myte wystarczajaco dlugo (dopoki nie mam pasty w oczach smile)
        pozdrawiam
    • iwoniaw Re: Mycie zębów dziecku 26.01.10, 22:57
      Najpierw proszę o otwarcie buzi, zachęcam wierszykami czy piosenkami, ale gdy
      dziecię (lat obecnie 2) mimo wszystko protestuje, to nie ma zmiłuj i zęby ma
      myte tak czy owak. Podobnie z zażywaniem leków.
      Nie ma u nas w domu wielu zakazów czy nakazów, ale te, które są, obowiązują
      bezwzględnie i dziecko o tym doskonale wie.
      • ledzeppelin3 Re: Mycie zębów dziecku 26.01.10, 22:59
        Jak z jedzeniem łyżeczką- Daję jedną szczoteczkę i myje sama, a ja w
        miedzyczasie drugą działam
        • mamutka2 Re: Mycie zębów dziecku 27.01.10, 09:41
          szczoteczka na palec nie daje rady u nas bo ogólnie nie daje sobie zajrzeć do
          buźki,szczoteczki przeróżniste też nic nie zdziałały,mycie ja jemu a on mnie też
          na nic,zagadywanie tłumaczenie ...po prostu porażka a na ząbkach zaczyna
          pojawiać się próchnica bo bardzo lubi słodkie!Na dzień dzisiejszy myjemy z
          płaczem i koniec,może kiedyś to zaakceptuje.A ogólnie nie daje zmienić
          pieluchy,z płaczem obcinamy paznokcie,smarujemy kremem,ubieramy się..po prostu
          wszystko na nie!!!Chyba to taki typ!!!Z córą takich kłopotów nigdy nie było i
          przecież widzi że siostra nie płacze i to nie boli ale synuś się
          wścieka!!!Niemniej dziękuje za wszystkie porady.
          • gg24 Re: Mycie zębów dziecku 27.01.10, 16:08
            A próbowaliście prostej zabawy w zwierzaki w zębachsmile U nas działała
            przez dlugi czas. Na ząbkach są np. pasikoniki, biedronki. Zagladamy
            rodzinnie do buzi i kazdy się dziwi, za głowe łapie smile w końcu mała
            decyduje, gdzie mama ma wyszczotkować, żeby usunać robaczki. Tata
            trzyma pojemnik i co jakiś czas strząsamy robaczki do niego. Na
            koniec wysypujemy je na podłogę i wszyscy zadeptujemy.
          • ledzeppelin3 Re: Mycie zębów dziecku 27.01.10, 16:19
            Bunt dwulatka, moja ma to samo
            Był aniołek, teraz mam inne dziecko
            Ale to przejdzie, za pół roku coś się już uda przetłumaczyć
          • mamabuly A może mały szantazyk? 27.01.10, 20:40
            Słodkie psuje ząbki więc jeżeli dziecko nie będzie ich sczotkować nie
            dostanie słodyczy.
            Jestem wrogiem takiej polityki, ale jeżeli nic nie skutkuje to słodycze
            są bardzo niewskazane. Dla mojej córki takie tłumaczenie okazło się
            logicznewink
    • anmoko Re: Mycie zębów dziecku 27.01.10, 16:36
      Pokazalam corce w internecie zdjecia zaawansowanej prochnicy u
      dzieci i doroslychbig_grin Dopiero to ja przekonalo, bo przedtem patrzyla
      z jakims takim niedowierzaniem, ze ja kantujesmile Kremowac na mroz tez
      sie pozwala, odkad zobaczyla odmrozone czesci cialabig_grin
      • mamabuly Re: Mycie zębów dziecku 27.01.10, 20:47
        Kremowac na mroz tez
        > sie pozwala, odkad zobaczyla odmrozone czesci cialabig_grin

        Ja pikolę, ale pojechałaś big_grin

        Aż się boję mysleć co będzie dalej!
        • anmoko Re: Mycie zębów dziecku 28.01.10, 12:36
          Surowki tez zaczela jesc i owoce kiedy uswiadomilam ja w temacie
          szkorbutubig_grin Niech zyje google grafika! big_grin
          • mamabuly Re: Mycie zębów dziecku 28.01.10, 19:49
            smilesmilesmile

            Tylko nie przesadź z tym!
            Mam znajomego, mocno nie zrównoważony psychicznie, twierdzi, że widok
            egzekucji spowodował, że nabrał właściwego dystansu do życia. On tę
            egzekucję widział jako dziecko gdzieś na Bliskim Wschodzie.
    • grace.4 Re: Mycie zębów dziecku 27.01.10, 18:28
      u mnie niestety musialo byc na sile, pozniej juz sam otwieral buzke,ale
      plakal. poddal sie gdy mial 2,5 i awantury sie skonczyly
      • bweiher Re: Mycie zębów dziecku 27.01.10, 20:54
        U nas od kiedy dzieciaki maja zęby najpierw ja myłam,potem im
        dawałam do rączki i oni sobie tam kręcili szczoteczką(a zęby mieli
        późno).I tak się przyzwyczaili i tak jest do dziś(2 latka) otwierają
        buzię i najpierw ja myję a potem do rączki i przed lustrem oni.
    • babcia47 Re: Mycie zębów dziecku 27.01.10, 21:03
      Dla Was juz nieco za późni ale ja dawałam wnukowi silikonowa,
      malutka i najpierw samą wodą mył z zapałem, w czasie gdy
      razem "odprawialiśmy" toaletę poranną, razem!!..ja swoja szczotką z
      pastą, on swoją zmoczoną w wodzie bez czepiania sie by czynność była
      wykonywana "porządnie"..szczoteczke dostawał tez przy wieczornej
      kapieli i zachecany do mycia ząbków, zawsze troche "pomieszał" nia w
      buzi..z czasem, zaczął myć lepiej, dokłądniej z pasta dla dzieci w
      odpowiednim wieku..cwiczenie czyni mistrza i najlepiej uczyc, gdy
      dziecko chce nasladowac dorosłych i traktuje to jak dobrą
      zabawę..oczywiscie chwalony pod niebo, że taki duzy i tak ładnie..
      • babcia47 Re: Mycie zębów dziecku 27.01.10, 21:09
        dawałam wnukowi silikonowa,
        > malutka i najpierw samą wodą mył z zapałem
        gdy miał 10-mcy i cztery ząbki, wczesniej synowa próbowała myć taką
        silikonową na palec, ale strasznie protestował..dopiero wspólne
        mycie go zachęciło..zanim objełam babciowanie, wstawał gdy synowa
        była juz po porannej toalecie i ubrana..u drugiej babci podobnie, bo
        ta wstawała sporo wczesniej i miała duzo domowników na głowie..ze
        mna wstawał razem lub dla dobra nauki (i dla zdrowia) myłam zęby
        jeszcze raz..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja