caro_lina78
31.01.10, 12:23
Witam
Chciałam sie podzielić moim małym sukcesem. otóz oduczyłam moja 19-
miesieczna córcie nocnego jedzenia.
Swego czasu przeglądałam wszystkie posty na ten temat, bo wydawało
mi sie że mała nie je bo jest głodna tylko potrzebuje tej butelki
żeby zasnąć. Raz jadła 30 raz 150 ml różnie, właściwie każda noc z
dwiem lub trzema pobudkami.
Przyznaję, że bardzo pomógł mąż. Pewnego wieczora stwierdzilismy, że
koniec dzis mleka mała nie dostanie. Zjada pożądna kolacje w ciagu
dnia tez nieźle jada.
Pierwsza noc ciężko mała płakała z przerwami po około godzinę zanim
zasnęła, raz ja raz mąż bylismy przy niej głaskając i usypiając ją.
Kolejne noce były juz tylko lepsze. Krótsze przerwy w śnie
spokojniejsze zasypianie. A z piatku na sobotę mała pierwszy raz od
urodzenia przespała bez przerwy cała noc.
Napewno najwazniejsza jest detrminacja i stanowczość. Ciężko było na
początku ale teraz nie żałuje. Noc jest od spania...