jasma76
12.02.04, 10:31
Na forum o jedzeniu wyniknął temat jak długo wyparzać kubeczki, łyżeczki,
tarki i inne naczynka, w których przygotowuje się jedzonko maluchom. Mój
synek ma 7,5 miesiąca, karmię go piersią. Od około 2 miesięcy zjada juz inne
jedzonko. Ja cały czas wszystko co będzie używane w trakcie jedzenia wyparzam
wrzątkiem i nie wiem czy nie przesadzam, ale boję się biegunki u takiego
malucha. Zabawek nie wyparzam ateż cały czas są w buzi malucha. Myję je co 2-
3 dni mydełkiem dla dzieci w bardzo gorącej wodzie. Dodam, że zabawki są cały
czas w kojcu na czystym kocyku a jak spadną na ziemię to od razu -do mycia.
A tak przy okazji to czy używacie kojców i jak one się u was sprawdzają, bo u
mnie świetnie, synek bardzo polubił ten swój azyl i potrafi się tam długo
ładnie bawić a ja wiem, że jest bezbieczny. Uwielbia też łapać się uchwytów i
sam wstawać ale to już pod moim okiem.
Czekam na wasze opinie i doświadczenia, bo nie ukrywam, że to parzenie
wszystkiego jest trochę uciążliwe.
pozdrawiam
jasma i Jaś (29.06.2003)