Helen Doron dla 14 miesięczniaka?

11.02.10, 12:18
hej,

mysle o tym, zeby zapisac małego do tej szkoly, jest niedaleko nas.
Martwie sie tylko czy to nie zaburzy jego nauki polskiego, bo z tym słabo,
mówi 3-4 słowa. co o tym sądzicie?
    • eps Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 11.02.10, 12:40
      A ma potrzebę porozumiewania si w obcym jezyku? jeden z rodziców jest obcokrajowcem?
      Jesli nie to wg mnie niech najlepiej najpierw nauczy sie innych waznych rzeczy.
      no chyba ze to ma byc jako swoista rozrywka i kasy mam ciut za dużo wiec nie
      zaszkodzi chyba.
      Ale ja nawet jak bym miała kasy jak lodu to i tak bym nie puściła na "języki"
      tak małego dziecka.
    • mw144 Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 11.02.10, 12:43
      Nie znam się, ale nie sądzę żeby zaburzyło. Jak mój syn miał 12 m-cy
      wyjechaliśmy do innego kraju i tam siłą rzeczy przy okazji kontaktów z
      miejscowymi dorosłymi i dziećmi zaczął się uczyć dwóch innych języków. Nie miał
      z tym problemów, po jakimś czasie z nami rozmawiał po polsku, z tubylcami po
      angielsku lub arabsku, nie mieszał tych języków ze sobą.
      • ewelajnawrocek Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 11.02.10, 12:46
        Nie mysle o tym bo jestem snobem, ale szukam jakich ciekaweych form zabawy
        dla dziecka a na kasie tez nie spie. Wychodzi jakies 25 zl za lekcję.
        • camel_3d Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 12.02.10, 19:35
          >Wychodzi jakies 25 zl za lekcję.
    • alabama8 Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 11.02.10, 13:57
      To ledwo wyrośnięty niemowlak, powinnaś raczej postawić na naukę
      chodzenia, biegania, gry w piłkę, zabawy, nauczenie czwartego i
      piątego słowa. Helen Doron może poczekać, zwłaszcza że twoje dziecko
      ledwo mówi po polsku. Za rok, półtora, może sobie pochodzić, ale nie
      oczekuj że się czegokolwiek nauczy.
      • camel_3d pozwol, ze sie lekko nie zgodze 12.02.10, 19:46
        dziesi nie rozpoznaja czy to jezyk poslki czy angielski. dla dziecka to po
        prostu kolejne slowa. wiec czy uczy sie polskiego czy agnielskiego
        jednoczenie..nie ma znaczenia..
        natomiast zgadzam sie ze w tym wieku powinno si epostawic przede wszytskim na
        fizyczny rozwoj dzeicka. poza tym 25 pln za godzine nauki niczego to duzo...
    • pacynka27 Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 11.02.10, 19:04
      Mój syn chodził na te lekcje przez 2 lata (zaczął jak miął 2 lata. Szkoda kasy.
      Lepiej kup mu za jakiś czas pakiet "angielski w domu" Tańsze i o niebo lepsze.
    • solaris31 Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 11.02.10, 20:45
      a ja będe bronić tej metody. z tym, że praktycznie wszystko zależy
      od osoby, która prowadzi zajęcia. jeśli robi to dobrze, to dzieci
      zachwycone / nie zadowolone wink/ ucza się dużo i szybko. ale jeśli
      osoba która prowadzi zajęcia jest do kitu, no to wiadomo.

      nasz wykładowca/lektor - nie wiem, jak zwać wink jest wspaniały,
      bardzo kreatywny, wymyśla co chwilę coś nowego, robi z dziećmi różne
      cuda - dzieci się nie nudzą i jest super.

      moja córka zaczęła chodzić na zajęcia w wieku 3 lat. były młodsze
      dzieci, nie mówiące nawet dobrze / lub wcale/ po polsku, więc nie
      odzywały się ani trochę, ale jak zaczęły mówić, to było widać, że
      wszystko zostało zapamiętane! dzieci nie mówiące doskonale
      wiedziały, co się dzieje na zajęciach i o czym mowa. pokazywały bez
      kłopotu wszystkie obrazki i tak dalej. a to oznacza, że nie trzeba
      mówić, żeby się wszytsko zapamiętało wink

      jestem ogólnie zadowolona, ale przyznaję, że to metoda dla małych
      dzieci, nie wyobrażam sobie jakoś mojej córki w wieku powiedzmy 10-
      11 lat na zajęciach prowadzonych tą metodą.
      • 18buzka Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 12.02.10, 16:57
        a ja niestety uwazam ze to strata czasu
        w wieku 7 lat, dzieci po 3 miesiącach nadrabiają 4 latenią naukę w
        helen doron ( od 2-6) i widzę ta rozpacz rodziców, którrzy niby nic
        nie oczekują.
      • mama_kotula Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 12.02.10, 17:25
        Solaris, czy twoja córka MÓWI po angielsku po zajęciach prowadzonych tą metodą?
        Czy tylko rozumie/pokazuje obrazki/śpiewa piosenki?
        • solaris31 Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 12.02.10, 22:15
          sama nie mówi, ale odpowiada prostymi zdaniami na pytanie.

          zresztą, mówiąc szczerze - ja nie oczekiwałam cudu w postaci
          dziecka dwujęzycznego po kursie H.D. wink chciałam, żeby dziecko się
          osłuchało ze słownictwem, akcentem i tak dalej. myślę, że na naukę
          stricto sensu przyjdzie jeszcze czas, teraz dziecko ma się bawić.
          jak pójdzie do szkoły, myślę że zmienimy sposób nauczania na taki
          powiedzmy - bardziej naukowy wink
          • mama_kotula Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 12.02.10, 22:22
            Cytatsama nie mówi, ale odpowiada prostymi zdaniami na pytanie.

            Podrążę dalej - na pytania, które już zna, czy potrafi np. przez analogię
            tworzyć odpowiedzi na inne pytania, których jeszcze nie zna?
            • mama_kotula Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 12.02.10, 22:22
              Ale napisałam big_grin
              Chodziło mi o:
              czy potrafi np. przez analogię
              tworzyć odpowiedzi na inne pytania, których wcześniej nie słyszała?
              • solaris31 Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 13.02.10, 08:15
                wiem, wiem, o co chodzi wink

                zdarza się, że odpowie na coś, czego nie słyszała. ale rzadko.
                natromiast z pytaniami z w znanym słownictwie nie ma problemu.
                dzieciak ma 5 lat, więc i ja nie oczekuję zbyt wiele. a sama nie
                potrafię pomóc, bo ja nie znam na tyle dobrze angielskiego, żeby jej
                nawet słówka podpowiadac. słownictwo ma naprawdę duże i myślę, że to
                zaprocentuje kiedyś. generalnie ta metoda jest nastawiona na
                słuchanie i tutaj muszę przyznać, że córka jest mocno osłuchana, bo
                rozumie sporo np z telewizji. ale prawdą jest, że mówi mniej.

                natomiast już mam wrażenie, że dziecko mi wyrasta z tej metody, ale
                nie mam nacisku na to, żeby przedszkolak mówił zdaniami po HD, bo
                nie o to tu chyba chodzi.
    • camel_3d nie widze problemu poza jednym... 12.02.10, 19:33
      wiec tak. moje dziecko rosnie dwujezycznie. oznacza to tyle, ze zacznei pozniej
      niz inne dzeici zacznie mowic.

      natomiast jezeli chodzi o towje dziecko. dzeicko rosnie w polsce, do szkoly h.
      dorn pojdzie raz moze dwa razy w tygodniu po godzince..za to zaplacisz kupe
      kasy..a jezyka i tak si enie nauczy. podobny efekt otrzymasz uczac dziecko
      samemu w domu pojedynczych wyrazow.
      • mama_kotula Re: nie widze problemu poza jednym... 12.02.10, 20:24
        Cytatnatomiast jezeli chodzi o towje dziecko. dzeicko rosnie w polsce, do szkoly h.dorn pojdzie raz moze dwa razy w tygodniu po godzince..za to zaplacisz kupe kasy..a jezyka i tak si enie nauczy. podobny efekt otrzymasz uczac dziecko samemu w domu pojedynczych wyrazow.

        O to to dokładnie.
        Mój syn w ciągu miesiąca w zerówce (6h angielskiego tygodniowo plus niektóre zajęcia w całości po angielsku) nauczył się angielskiego szacumkowo 30 razy więcej, niż przez 3 lata w przedszkolu (2*45minut tygodniowo).

        Oczywiście - zasadą metody Helen Doron jest to, że rodzic ma codziennie z dzieckiem słuchać płyty. Niemniej znam łącznie jedno dziecko, które po 3 latach nauki metodą Helen Doron mówi po angielsku proste zdania. Pozostałe po tej metodzie rozpoznają słówka i znają parę zwrotów - ot tyle co moja córka uczona przeze mnie w domu. Za free wink
      • naszaheidi Re: nie widze problemu poza jednym... 12.02.10, 21:47
        Dlaczego zacznie pozniej mowic?
        Moj syn 6 lat skonczone jest dwujezyczny,ale nie z mojej fanaberii
        tylko ojca amerykanina.Nie zaczal mowic pozniej,wrecz paplal zawsze
        za duzo i za czesto.Jest to normalne jego srodowisko,dwa jezyki u
        nas sa na codzien.W wieku 3 lat swietnie skladal polskie i
        angielskie wyrazy w zdania.Bez problemu porozumiewa sie za
        oceanem.Wcale nie MUSI mowic pozniej.Szczerze,to z lekcjii
        angielskiego ktore ma w przedszkolu codziennie nie wyniosl
        kompletnie NIC!!!
        • dysann Re: nie widze problemu poza jednym... 12.02.10, 21:56
          bo to dowiedzione naukowo - dzieci wielo ęzyczne muszą tworzc tyle systemów
          językowych w ilu językach przyjdzie im funkcjonowac. I nie chodzi tu o
          poszczególne słowa tylko o cały system właśnie. Na to trzeba czasu. W związku z
          tym proces MUSI trwac trochę dłużej. Co nie znaczy że mają MUSZĄ zaistniec
          jakieś opóźnienia w stosunku do norm. Ale mogą i to zupełnie naturalna sytuacja.
          Natomiast, oczywiście, Helen Doron takiego efektu wywołac nie może smile
          • jorn1 Re: nie widze problemu poza jednym... 12.02.10, 23:08
            Moje dzieci tez wychowuja sie w dwujezycznym domu ( a nawet
            trzyjezycznym - kazde z rodzicow mowi w swoim jezyku plus miedzy soba
            rozmawiamy po angielsku ). Starszy syn zaczal mowic majac niecale dwa
            lata, od poczatku mowil wyraznie, nie mieszal jezykow. Teraz ma 4,5
            roku, po polsku mowi plynnie, w jezyku ojca - dobrze, choc brakuje mu
            slownictwa ( mieszkamy w Polsce ), rozumie tez prawie wszystko o czym
            mowimy po angielsku. Mlodszy syn, 2 lata i miesiac, dopiero teraz
            zaczyna mowic pojedyncze wyrazy, wybiera sobie z kazdego jezyka te
            ktore sa dla niego latwiejsze, miesza je i mowi niewyraznie,
            angielskiego jeszcze w ogole nie zalapal. Tak wiec duzo zalezy od
            indywidualnych predyspozycji dziecka. A w temacie - nie wyslalabym
            dziecka w tym wieku na nauke angielskiego metoda Helen Dorton ani
            zadna inna. W ramach rozrywki polecam zajecia rytmiczne dla maluszka,
            my chodzimy na takie z malym i jest super, bardzo go to rozwija.
        • camel_3d Re: nie widze problemu poza jednym... 13.02.10, 09:17
          naszaheidi napisała:

          > Dlaczego zacznie pozniej mowic?

          dlatego, ze dzieci dwujezyczne zaczynaja najczesciej nieco pozniej mowic.
          wiekszosc przynajmniej.
    • abcd777 Re: Helen Doron dla 14 miesięczniaka? 14.02.10, 22:00
      to prawda, co pisza poprzedniczki... warto dac dziecku tzw nowy
      input jezykowy, zeby zrozumialo, ze sa tez innne systemy
      komunikowania sie, ale w warunkach sztucznych nie nalezy oczekiwac
      cucu.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja