Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony???

12.02.10, 13:33
Zainspirowana jabłkiem z gwoździami na anemię pozwolę sobie założyć ten wątek,
pośmiejmy się troszkę wink

Ja byłam dzieckiem chudym mało jedzącym i moja super babcia smarowała mnie
jakimś ciastem ala-naleśnikowym niby na owsiki miało działać big_grin teraz się
śmieję ale to koszmar jakiś był swędziało jak cholera
    • mw144 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 13:57
      Z mojego dzieciństwa pamiętam, jak mi mama mówiła, że jak się wykąpię i wyjdę na
      dwór to się przeziębięwink
      • 0wiolcia0 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 14:12
        jeszcze się mi przypomniało: nie patrz na ogień bo będziesz w nocy sikać
        • bweiher Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 14:23
          Tesciowa mi mówiła zeby dziecku nie obcinać włosy przed rokiem bo
          się rozum obetnie big_grin
          • brzuszeknatalia Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 14:46
            Ja jak byłam mała i zachorowałam na świnkę to mi babcia nitkę
            zawiązała na kciuku..miała pomóc szybciej wyzdrowieć..
            • kazet.1 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 15:44
              mnie śmieszy zabobon, by nie wychodzić na dwór z dzieckiem dopóki nie jest
              ochrzczone. co śmieszniejsze, na wsi wiele matek jeszcze go praktykuje. jedna
              przez cztery miesiące nie wychodziła z niemowlakiem, dopiero jak został ochrzczony.
              • batutka Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 16.02.10, 15:39
                kazet.1 napisała:

                > mnie śmieszy zabobon, by nie wychodzić na dwór z dzieckiem dopóki nie jest
                > ochrzczone. co śmieszniejsze, na wsi wiele matek jeszcze go praktykuje. jedna
                > przez cztery miesiące nie wychodziła z niemowlakiem, dopiero jak został ochrzcz
                > ony.

                ojej, to ja bym musiala nie wychodzic z moja corka przez poltora roku big_grin
          • lenka273 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 15.02.10, 21:46
            jakoswcesnie zaczal rosnac mi biust moze mialam z 10 lat i taki
            fajny biuscik a chudzielec zemnie byl straszny wiec ten biuscik
            rzucal sie bardzo w oczy.Moja babcia wjazala jakies kukielki po
            rogach je wieszala bo mowila ,ze mnie ZMORA SIEbig_grin
        • glagonia Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 16.02.10, 20:01
          Mi też tak mówili, ale przyznam, że byłam kiedyś z synkiem na ognisku (miał
          wtedy pewnie z 6-9 miesięcy) i tak się wpatrywał w ogień i faktycznie, zaraz się
          tak posikał ze aż przesikał pampersa. Nie wiem jak by to miało działać, może to
          przypadek, ale kto wie? wink
    • leneczkaz Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 15:46
      Mi babcia mowila, ze jak nie zjem kolacji to przysnia mi sie cygany..
      • aniaolawa Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 17:07
        Na kurzajki : zawiązać tyle supełków na nitce ile kurzajek się ma,
        pójść w pole włożyć nitkę pod kamień i wrócić do domu , nie obracając
        się za żadne skarby! Jak się obrócisz , to kurzajki nie zejdą.hehe. A
        co do ciasta na robaki , to był wątek kiedyś na forum alergie o
        kąpielach w mące, miodzie..i robaczki , bodajże włósogłówki mają
        wychodzić przez skórę. O zabawie ogniem , bo się w nocy zsikasz też
        słyszałam.Niczego z powyższych opwieści nie praktykowałam smilesmilesmile
        • truscaveczka Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 23:10
          Z tymi kurzajkami to z Tomka Sawyera smile
    • figrut Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 17:14
      Jak karmiłam młodego będąc w ciąży, że pokarm kobiety cięzarnej to dla dziecka
      trucizna big_grin
      • lejdi111 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 17:21
        Mi teściowa mówiła, że nie wolno obcinać dziecku do roku włosów i dziecko nie
        może przeglądać się w lusterku.
    • erin7 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 17:51
      Ja sie nasluchalamsmile
      -ze nie wolno przechodzic przez dziecko bo nie urosnie,
      - ze nie mozna wlosow obcinac do roku
      - ze dziecko nie moze sie przegladac w lusterku
      - zeby bucikow na stol nie klasc bo odejda (nie wiem w jakim sensie)
      - ze jak dziecko strasznie placze to do szklanki z zimna woda trezba
      wrzucic kawalek chleba i zapalke, podobno odczynia urok,
      - ze nie wolno w pokoju dziecka trzymac krzyza bo bedzie miec
      ciezkie zycie

      To tylko kilka smile Jak sobie przypomne wiecej to napisze.
    • dagaba Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 18:25
      Znam zabobon dot. ciąży a nie dzieci ale napiszę.
      Zabobon jest krytykowany przez księży nawet ale wciąż ludziska wierzą, że
      ciężarna nie powinna być matką chrzestną smile
    • memphis90 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 22:25
      Mi wmawiali, że jak dziecko kłamie, to mu na czole wychodzi litera K. Ił
      jeszcze- że od jedzenia sodyczy dostaje się robaków... Więc bałam się tych
      robaków od słodyczy, za to spokojnie wcinałam brudnymi łapami rzodkiewki wprost
      z grządki. Jak teraz o tym pomyślę- potencjalna toksoplazmoza, glista, jakieś
      bąblowce i inne paskudztwa- w życiu nie zjadłabym niemytych warzyw. W sumie nie
      wiem czemu wciska się dzieciom takie bzdury...
      • ja.i.marcysia Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 12.02.10, 23:04
        Jak niechcialam jesc skorek z chleba to mama mowila ze jak zjem to bede miec
        duze piersi (nieprawda big_grin)

        Kokardka na wozku zeby dziecka nie zauroczyc.

        Dziecko do pierwszego roku życie nie powinno przeglądać się w lustrze, aby te
        nie skradło (zepsulo) mu duszy.

        Narazie tyle pamietam.

        • kasia.46 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 13.02.10, 11:15
          żeby łykac ze święconej palmy bazie tzn 'kotka' miało to działac na
          odpornosc, dziecko miało przez cały rok nie chorowacbig_grin

          gdy niemowle było strasznie płaczliwe, oznaczało to ciężki żywot w
          przyszłościbig_grin

          gdy w oku pojawił się jęczmien należało niespodzinie tej osobie
          splunąc w zainfekowane oko, pamiętam jak byłam światkiem takiej syt.
          że siostra siostrze właśnie za tą metodę strzeliła po pyszczkubig_grin

          nie dawac dziecku lusterka, bo jak potłucze to 7lat nieszczęściabig_grin
    • jagabaga92 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 13.02.10, 17:24
      Gdy małe dziecko dużo płacze, należy rozpuścić wosk, a następnie
      przez specjalnie ułożone patyczki przelać ten wosk z naczynia, w
      którym wosk został rozpuszczony do salaterki. Wszystko ma się odbywać
      maksymalnie blisko dziecka - bzdura nad bzdury!!! big_grin
      • joxanna Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 13.02.10, 17:59
        Jedzenie zimą lodów powoduje anginę (rzekomo tylko u dzieci).

        Na szczęście całoroczna namiętność mojej mamy do lodów pokonała zabobonsmile
    • 0wiolcia0 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 13.02.10, 19:32
      a o tych dziecięcych butach to znam taki, że nie wolno kłaść na stole bo dziecko
      sie rozchoruje,

      że nie wolno huśtać pustego wózka bo dziecko nie będzie chciało spać

      że jak pierwsze słowo jakie wypowie dziecko będzie:
      -mama to następna będzie córka
      -tata to syn
      - a jak baba to nie będzie więcej dzieci big_grin
      • ann.afrodyta Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 13.02.10, 20:23
        nie dawac sie dziecku przegladac w lustrze przed skonczeniem roczku bo zachoruje
        i umrze...chore
        • niesia22 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 14.02.10, 09:47
          żeby nie obcinać włosów do ukończenia roku bo oślepnie!!!! tak mi
          powiedziała babcia męża, oczywiscie obcięłam(córka miała 7 mies i
          grzywkę sięgającą końca noskawinkjednak widzę że ludzie ciągle w to
          wierzą bo nadal się dziwią że obcinałam dziecku włosy tak wcześnie-
          córka ma teraz 2,2 lata....słyszałam jeszcze w sklepie jak matka
          mówiła do córki w ciąży aby nie kupowała nożyczek bo noworodkowi nie
          obcina się paznokci brrrrr.....
    • ga-ti Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 14.02.10, 11:33
      W ciąży nie nosić korali, bo się dziecko w pępowinę okręci.
      Nie obcinać włosków do roku, nie wiem czemu.
      Nie całować po rączkach, bo będzie mamę bić.
      Nie odstawiać od piersi na jesień, bo tak jak ptaki, szybko z domu "wyfrunie".
      Nie wychodzić z niemowlakiem na dwór do chrzcin.
      Oczywiście czerwona kokardka w wózku, łóżeczku i gdzie się da.
      Lody w zimie szkodzą.

      Ach! Nasłuchałam ja się od babci. Ona to miała idealne dzieci, bo oczywiście była idealną mamą... tylko że moja mama twierdzi inaczej tongue_out
    • jagabaga92 Macie wyrzuty sumienia ;-)? 14.02.10, 11:55
      Macie, choćby minimalne, wyrzuty sumienia przeciwstawiając się
      zabobonom? Albo zastanawiacie się przez chwilę,że może to jednak
      okaże się prawdą i przeciwstawiając się zabobonom wyrządzicie
      dzieciom krzywdę? Bo przytoczone w wątku zabobony dotyczące małych
      dzieci są głupie i irracjonalne, ale... (o właśnie: ale...) wink
      • figrut Re: Macie wyrzuty sumienia ;-)? 14.02.10, 13:55
        Teraz żadnych. Miałam jakieś wątpliwości kiedy miałam około 20 lat. Jak urodzili
        się młodsi, byłam już zbyt pewna siebie aby ktokolwiek był w stanie wcisnąć mi
        bzdurę którą wdrożę w życie.
      • memphis90 Re: Macie wyrzuty sumienia ;-)? 14.02.10, 18:07
        Nie, żadnych... Z zabobonu mogę się najwyżej pośmiać.
      • erin7 Re: Macie wyrzuty sumienia ;-)? 15.02.10, 11:18
        Ja nie mam wyrzotow bo nie wierze w zabobony. A najbardziej mnie
        dziwi to, ze w te zabobony wierza baby ktore co rusz chodza do
        kosciola. Wiec sie zastanawiam w co wierza- w Boga czy w zabobony.
        Nawet tesciowa pytalam bo ona strasznie wierzaca. A najlepsze co
        slyszlam to to ze ja ktos sie nie bardzo czuje np po przyjsciu z
        pracy, ze jest taki ze tak powiem zamulony (prez zmeczenie pewne) to
        najlepiej wytrzec buzie brudnymi majtkami, bo to pewnie ktos rzucil
        urok a wtedy jest on odczyniony momentalnie smile
        • sabrina_30 Re: Macie wyrzuty sumienia ;-)? 15.02.10, 11:53
          właśnie przeczytałam Wasze wypowiedzi i do kompletu dodam "radę" mojej sąsiadki
          starszej Pani, że jak sie pierze z dziecka ciuszki to nie wolno ich prać i
          wieszać na lewej stronie i do góry "nogami", tak to określę, bo dziecko bedzie
          zacofane w rozwojusmile)). Ale cóż trzeba te rady wpuszczać jednym uchem i
          wypuszczać 2 smile))
      • truscaveczka Re: Macie wyrzuty sumienia ;-)? 16.02.10, 12:07
        Różne reakcje mogłyby mi przyjść do głowy, ale czemu na litość
        wyrzuty sumienia?
    • kocham_ciuszki Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 15.02.10, 12:31
      Warto przeczytać, jeśli już mowa o "zabobonach" z jabłkiem:
      www.metale.pl/o_metalach.php?id=stal&?w=d&name=Stal,%20%BFelazo%20i%20historia%20hutnictwa%20%BFelaza
      wegedzieciak.pl/printview.php?t=148&start=0&sid=27791b7c4b19db1f7bb1d5747810d77d
      Należny odróżnić zabobon od faktów (natury).
      • 0wiolcia0 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 15.02.10, 19:50
        Po pierwsze "nie piłam" do Ciebie zakładając ten wątek, skoro w to wierzysz to
        Twoja sprawa.
        Po drugie to o co Ci chodzi z tym linkiem? Co konkretnie w tym tekście mówi, że
        wbijanie gwoździ w jabłko pomaga na anemię i że to nie zabobon tylko fakty
        natury?? bo nie kumam
        • dzoaann Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 16.02.10, 11:41
          "O niezbędności żelaza w organizmie ludzkim wiedział już 2300 lat temu grecki
          historyk Herodot, który w swych dziełach podaje, że chorym na niedokrwistość
          czyli anemię zalecano, aby wieczorem do kwaśnych jabłek wkładali żelazne
          gwoździe, a następnego ranka jabłka te zjadali (wraz z cząsteczkami żelaza,
          które pod wpływem kwasu jabłkowego przeniknęły z zardzewiałych gwoździ do jabłek)."
          to cytat z tego linku.
          Zanim sie link skrytykuje, to trzeba poczytac.
          O skuteczności metody sie nie wypowiem.

          co do zabobonów, to moja mama "odpluwała mi czółko", jak nie mogłam zasnąć lub
          bolała mnie głowa. Działało to chyba na wiare moją, jak placebo, bo lubiłam i
          czasem sama prosiłam o ten rytuał. Polega to na polizaniu czoła i wypluciu tego
          co sie "zlizało" na 4 strony światasmile
          U swoich dzieci nie stosowałamsmile
          • zebra51 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 16.02.10, 14:46
            Rany kota, gdzie Wy mieszkacie, że znacie takie zabobony???
            • batutka Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 16.02.10, 15:44

              zebra51 napisała:

              > Rany kota, gdzie Wy mieszkacie, że znacie takie zabobony???

              no fakt, ja tez pierwszy raz o tych rzeczach slysze smile
              czego to ludziska nie wymysla wink
          • 0wiolcia0 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 16.02.10, 16:13
            dzoaann napisała:

            > "O niezbędności żelaza w organizmie ludzkim wiedział już 2300 lat temu grecki
            > historyk Herodot, który w swych dziełach podaje, że chorym na niedokrwistość
            > czyli anemię zalecano, aby wieczorem do kwaśnych jabłek wkładali żelazne
            > gwoździe, a następnego ranka jabłka te zjadali (wraz z cząsteczkami żelaza,
            > które pod wpływem kwasu jabłkowego przeniknęły z zardzewiałych gwoździ do jabłe
            > k)."
            > to cytat z tego linku.


            no proszę Cię, a czego to dowodzi bo dalej nie rozumiem ....że 2300 lat temu,
            że historyk.... a tak w ogóle ten link chyba miał potwierdzić działanie tej
            metody, jak dla mnie to nie potwierdza bo to "dane z przed 2300 lat temu" czyż
            to nie wygląda na zabobon??
            • figrut Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 16.02.10, 18:18
              a tak w ogóle ten link chyba miał potwierdzić działanie tej
              > metody, jak dla mnie to nie potwierdza bo to "dane z przed 2300 lat temu" czyż
              > to nie wygląda na zabobon??
              Czy w takim razie leczenie bańkami też jest zabobonem ? Przez wiele lat były
              traktowane jako czary, bzdurny relikt przeszłości, a w 21 wieku wróciły do łask
              i nawet potwierdzono ich lecznicze działanie w mądrych księgach medycznych.
              Okres nietykalności kobiety w 0kresie połogu jest zapisany w P.Ś., ale jego
              zasadność i czas zostały potwierdzone dopiero w 20 wieku.
              Kwasem zlikwidujesz rdzę bo ją rozpuszcza, więc sama logika tu podpowiada, że
              skoro rozpuszcza, to gdzieś musiały się te związki żelaza wydostać, a skoro
              rozpuściły się w jabłku, to i prawdopodobnie w jabłku pozostały.
    • mama-ola Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 16.02.10, 17:24
      Nie wolno wykręcać pieluszek i wykręconych (skręconych) zostawić np.
      w misce na dłużej, bo dziecko będzie miało pokręcone nogi (czy jakoś
      tak, w każdym razie problemy z nogami). Mam pampersowych to już nie
      dotyczy, więc pewnie zabobon zaginie smile

      Nad dzieckiem nie wolno przejść okrakiem, bo nie urośnie. Wyrzutów
      sumienia nie mam, nad dziećmi przechodząc, ale jakoś tak, zawsze mi
      się ten zabobon przypomina, gdy robię krok smile
      • kazet.1 Re: Jakie znacie dziecięce , zdrowotne zabobony? 16.02.10, 17:46
        nie kupować żadnych rzeczy dla dziecka, zanim się urodzi - bo coś się może stać
        z dzieckiem. wiele osób jeszcze w to wierzy. ja miałam wszystko przygotowane na
        miesiąc przed każdym porodem (łącznie z ubrankami) a dzieci mam śliczne i zdrowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja