Świnka morska dla dzieci???

13.02.04, 15:50
Moje dzieciaczki (5 i 6 lat) bardzo chcą zwierzątko. Myślałam o śwince
morskiej. Czy jest odpowiednim zwierzątkiem dla dzieci w tym wieku? Co o tym
myślicie? Jak się ją chowa? A może szczur? Doradżcie kochani.
    • Gość: agatka_s Re: Świnka morska dla dzieci??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.02.04, 16:43
      Właśnie 2 dni temu kupiłam świnkę dla mojego 9-latka, póki co to jest bardzo
      bojaźliwa i jeszcze mało sie znamy. Ale podobno to dobre zwierzątko dla
      dziecka, nie tak wymagające "pracy" jak pies czy kot, w miarę duże aby
      wytrzymać karesy dziecięce (chomik np. to już bardziej jest delikatny i
      przypadkowo może ucierpieć jak np dzieciak na niego siądzie itp). Swinka jest
      bardzo wdzięczna i ładna, i nawet jest to czyste zwierzątko, pożyje też troche,
      więc nie będzie szybko dramatu jak zdechnie (bo kiedyś to nastąpi).

      Polecam
      • Gość: iwa Re: Świnka morska dla dzieci??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.04, 01:04
        Swinka jest miłym zwierzątkiem dla spokojnych dzieci ,bo nie przepada za
        częstmi pieszczotami ,tylko ja mam problem zdrowotny bo okazało się że
        jestesmy wszyscy uczuleni na sierść (chyba ) swinki i muszę ją oddać i to z
        wielkim żalem bo zwierzatko miłe i mało kłopotliwe ale co mam zrobić dziecko
        ma napady duszności .
        Może ktoś miał podobny problem , dodam że miałam 10 lat koty i nie było takich
        problemów.
    • Gość: Gosia Re: Świnka morska dla dzieci??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.04, 02:48
      Swinka wbrew pozorom wymaga sporo pracy. Nie trzeba wychodzic z nia na spacer
      co prawda ale trzeba czesto zmieniac trociny, bo jej siusiu jest obfite. Nasz
      swinek morski mial ponoc 1 rok jak kupilismy go w specjalnym sklepie. Umarl po
      4 latach pobytu i byl to straszny dramat. Male zwierzatka zyja niestety krotko.
      Mielismy tez chomiczka i tez juz zdechl. Czlowiek sie przywiazuje do takiego
      zyjatka i jak zachoruje to klopot i lzy. Ale to wie kazdy kto mial jakiekolwiek
      zwierze.Nie chcialabym juz wiecej patrzec na cierpienie takiego umierajacego
      malego czlonka rodziny. Nasz swinek morski byl dosyc agresywny. Byc moze mial
      przed nami jakies zle doswiadczenia, bo lubil nas gryzc,albo straszyc ze
      ugryzie. Rybki to duzo nakladow finansowych. Kot chyba byl w sumie najlepszy ze
      wszystkich. Byl bezdomny i wybral sobie nas na swoja rodzine. Niesamowicie
      inteligentny i samodzielny. Dbal o czystosc , nigdy nie zdarzylo mu sie
      zalatwic w domu.Kiedys wzielam na popoludnie innego, mniejszego kotka i ten sie
      zalatwil na podloge. Nie zauwazylam tego w pierwszej chwili, ale moja uwage
      zwrocil nasz kot(byl piekny,bialy). Byl strasznie zdenerwowany, jak nigdy i
      zaczal sciagac jakies kawalki papieru pod stol. Dopiero wowczas zauwazylam ze
      ten mniejszy kotek cos tam narobil, a nasz probowal to przykryc papierami.
      Niesamowite. Zawsze wychodzil sam na dwor i wracal sam. Niestety zaginal nam
      jak zmienilismy mieszkanie. Rozpacz byla okropna. Swinka jezeli bedzie lagodna
      to mozecie sprobowac. Pozdrawiam.
    • Gość: AniaSK Re: Świnka morska dla dzieci??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.04, 15:17
      Świnka żyje ok. 8 lat, jest bardzo wdzięcznym zwierzatkiem i wbrew temu, co tu
      napisano, lubi pieszczoty, oczywiście zalezy to od samej świnki jak i sposobu
      spędzania z nią czasu (jeśli ktos wyjmie ją z klatki kilka razy dziennie,
      delikatnie będzie ją glaskał po grzbiecie nie pod włos i nie będzie z nią
      postępował ostro, ani po niej wrzeszczał, świnka ma duże szanse, by się
      oswoić). Oswojona świnka swego czasu kładła się na moim brzuszku i rozwalała
      się na boczku słodko ziewając i gurgoląc.
      Czy swinka wiele potrzebuje? Hm.. No, trzeba jej sprzatać, inaczej śmierdzi po
      prostu. Obecna nasza pieszczocha ma klatkę dużą - jak dla królika - sprzatamy
      jej 1x w tygodniu i nic nie śmierdzi, natomiast w typowej świnkowej klatce
      trzeba było jej sprzatac do 2-3dni. Lubi ziarenka, zielonego ogórka, sałatę (w
      przyzwoitej ilości), marchewkę, trawę, sianko. ja jej ścielę trociny + na górę
      sianko i jest OK, zagrzebuje się w nim (świnki lubią się chować, niektóre moje
      miały taki specjalny domek).
      Pisze to z własnego wieloletniego posiadania prosiaczka, miałam ich chyba ze 30
      (rodzice +dzieci) wink
      i kocham po prostu te stworzonka
    • marzula Re: Świnka morska dla dzieci??? 16.02.04, 10:49
      Dzięki bardzo za opinie i rady. Jeszcze się zastanawiam. Może trochę poczekam?
Pełna wersja