Katarek w kupce???

19.02.10, 10:30
Hej!
Mam takie pytanko - czy któraś z was słyszała o takiej teorii, że jak dziecko
ma katarek to widać go w kupce, bo się klei i jest w niej flegma, śluz?
Pytam, bo taka teoria mnie śmieszy, a nie mam już siły walczyć z teściową,
która ją głosi i popiera to faktem, że tak jej tłumaczono przy dzieciach jak
były małe. Ostatnio powiedziała mi, że tak jej tłumaczyła lekarka smile

Ręce mi opadają jak ona ogląda kupki mojego synka i mówi "no, ładnie nie ma
katarku". No żesz k... mać, to czy dziecko ma katarek to ja widzę po nosku, a
nie po kupce uncertain

Co o tym myślicie?
    • kasik31 Re: Katarek w kupce??? 19.02.10, 10:33
      Chodzi jej pewnie o sluz w kupce co zdarza sie przy biegunkach ale z katarem
      raczej nie ma nic wspolnego smile
      • stedis Re: Katarek w kupce??? 19.02.10, 10:41
        Nie ona wyraźnie mówi, że to katarek i jak powiedziałam, że śluz to raczej
        sprawa alergiczna lub problemy z trawieniem to kategorycznie zaprzeczyła, że
        śluz to katarek, bo tak ją uczyli.
    • budzik11 Re: Katarek w kupce??? 19.02.10, 10:42
      Gdyby dziecko robiło kupę nosem, to może kupa byłaby zaśluzowana. Ale póki katar
      to infekcja nosa (i okolic), a kupę robi się odbytem, i nie ma bezpośredniego
      połączenia nosa z jelitami, to ja nie widzę związku.
      • stedis Re: Katarek w kupce??? 19.02.10, 19:27
        budzik11 napisała:

        > Gdyby dziecko robiło kupę nosem, to może kupa byłaby zaśluzowana. Ale póki kata
        > r
        > to infekcja nosa (i okolic), a kupę robi się odbytem, i nie ma bezpośredniego
        > połączenia nosa z jelitami, to ja nie widzę związku.

        Amen smile
        Szkoda tylko, że moja teściowa nie da się do tego przekonać - ona po prostu wie
        swoje wink
        • kasik31 Re: Katarek w kupce??? 20.02.10, 11:27
          stedis napisała:


          >
          > Amen smile
          > Szkoda tylko, że moja teściowa nie da się do tego przekonać - ona po prostu wie
          > swoje wink


          To zamknij ja w piwnicy na troche,moze zmieni zdanie smile
      • memphis90 Re: Katarek w kupce??? 21.02.10, 19:45
        Ale póki kata
        > r
        > to infekcja nosa (i okolic),
        W zasadzie katar to z łaciny infekcja dowolnej błony śluzowej. Więc
        jest coś takiego jak katar jelit- czyli pospolita wirusówka z
        biegunką smile Niemniej jednak śluz w kupie na pewno z nosa nie
        pochodzi- wszystko, co połknięte organizm strawi i ponownie
        wykorzysta (fuj...).
        • stedis Re: Katarek w kupce??? 22.02.10, 09:17
          Tak słyszałam o czymś takim jak katar jelitowy, jednak z tego co wiem jest to
          ostry nieżyt jelit, czyli biegunka i rzeczywiście fuj z tym wykorzystywaniem
          "własnego produktu" tongue_out
          • memphis90 Re: Katarek w kupce??? 22.02.10, 21:27
            i rzeczywiście fuj z tym wykorzystywaniem
            > "własnego produktu" tongue_out
            Ech, powinnyśmy się więc cieszyć, że natura nie zakodowała nam
            przymusu spożywania łożyska po porodzie big_grin Choć weszłam raz na forum
            o porodach domowych i ogólnie naturalnych i okazało się, że nie dla
            wszystkich jest to fuj... Brrr!
    • mama-008 Re: Katarek w kupce??? 19.02.10, 10:52
      poinformuj tesciową że nie ma racjismile
      nam lekarka na oddziale (synek leżał z zapaleniem płuc) powiedziała
      ze nie ma czegoś takiego jak katarek czy flegma od kaszlu w kupce.
      (sama myslałam oczywiscie ze sluz w kupce był napewno od flegmy
      którą pewnie połykał jak odkasływał). śluz jest przy infekcjach
      pokarmowych tj przy biegunce,ale nie od połukanej flegmy czy kataru.
      • budzik11 Re: Katarek w kupce??? 19.02.10, 10:56
        mama-008 napisała:


        > (sama myslałam oczywiscie ze sluz w kupce był napewno od flegmy
        > którą pewnie połykał jak odkasływał)

        Dziecko oczywiście przełyka śluz spływający mu z nosa, ale po przejściu przez
        cały układ pokarmowy (strawieniu) nie wyjdzie on z drugiej strony nadal jako śluz.
    • ga-ti Re: Katarek w kupce??? 19.02.10, 13:25
      Nie wiem, czy może być w kupce, na pewno najpierw będzie w nosie smile
      Ha! Może być w wymiocinach. Moje jak chore, zaflegmione, czasem od kaszlu wymiotują i faktycznie jest tam flegma uncertain

      Z teściową nie wygrasz, ona wychowała przecież syna i wie wszystko.
      Wnioskuję, że Twój synek mały i jesteś raczej świeżą synową. Ustaw sobie stosunki z teściową, bo Cie zamęczy. Powodzenia!
      • eps Re: Katarek w kupce??? 19.02.10, 19:49
        eee tam zaraz sie teściową denerwowac i wroga sobie robić.
        Ja jak mi teściowa opowiada jakies super historie to z wymownym uśmiechem na
        twarzy mówie ze ja ma na tą sprawę inne poglądy ale skoro mama tak uważa to
        niech tak bedzie, a ja i taz zrobie po swojemu".
        Niech sobie gada ile chce, po co stres, to starsza kobita i nic i tak nie
        wskórasz a jeszcze niejedną nowinę usłyszysz smile
    • easyblue Re: Katarek w kupce??? 19.02.10, 19:52
      > no, ładnie nie ma
      > katarku". No żesz k... mać
      big_grinDD
      Niezłą masz teściowąsmile Ciekawie, czy u siebie też tak katar
      diagnozujesmile))

      Nie, śluzu nie powinno być nawet przy dużym katarze, za to może się
      pojawiać przy problemach trawiennych. Powinno to być w miarę
      dorastania coraz rzadsze. Ale ja mówię o śluzie, a nie katarze
      przenikającym do wydalanej kupkismile Bo katar jak spływa do gardła
      zostaje strawiony więc nie ma po nim śladu w kupie.
      Cierpliwości życzęsmile Choć czasami lepiej, jak człowiekowi puszczą
      nerwytongue_out A nuz teściowa po Twojej tyradzie odpuści z takimi
      madrościami?

      Wiesz, moze ona chce byc przydatna? A ze od czasu jej macierzyństwa
      minęły całe lata swietlne, to też wiedza się częsciowo
      zdezaktualizowała. A wyskakuje z takimi rewelacjami, bo chce Ci
      poakazać, że ona wie czasami lepiej, i wie rzeczy, o których Ty
      pojęcia nie masz - czyli że może nie jesteś tak dobrą matką jak Ci
      się wydajesmile A obstawała przy swoim na pewno będzie, więc spróbój
      przynajmniej nauczyć ją, by przy Tobie takich bredni nie opowiadałasmile
    • wiolka1313 Re: Katarek w kupce??? 19.02.10, 23:09
      Czasami jak dziecko ma silny katar i dużo nałyka się śluzu to
      rzeczywiście ten śluz się nie strawi i widać go w kupce.
      • alkara Re: Katarek w kupce??? 19.02.10, 23:24
        Ach te teściowe smile Moja twierdzi z kolei że zielone kupki są od
        nałykania się przez dziecko wiatru na spacerze no a zapalenie ucha
        od zawiania smile Jedno wiem, Teściowej nie przegadasz, ona nie zmieni
        swoich teori smile Najwyżej wysłucha Ciebie - ale swoje wie smile
        • edziakrys Re: Katarek w kupce??? 20.02.10, 12:50
          Zielone kupki od nałykania się wiatru????!!!! surprised Dobre!
          Mi pediatra powiedział, że jeśli w kupce jest śluz to znaczy, że dzieciak zjadł
          coś co nie do końca powinien, czyli problemiki z trawieniem. Jak tylko jedzie na
          cycowym tzn. że mama zjadła coś co dzieciowi nie służy.
          Ufff... dobrze, że nie mam teściowejwink Ale mam mamę która "...nas piątkę
          wychowała i też czasami wie lepiej..."
          Pozdrowienia dla mam i teściowychsmile
        • stedis Re: Katarek w kupce??? 20.02.10, 22:33
          A to, żeby te zielone kupki były to musi wiać północny czy południowy wiatr? wink
          Dobre smile

          Swoją drogą to te rewelacje "starszych" mam są fajne - ciekawe jakie my będziemy
          w przyszłości smile

          P.S. Jakich "nowości medycznych" jeszcze musiałyście wysłuchać - proszę o
          przykłady smile
Pełna wersja