bawią się same Wasze 3 latki?

23.02.10, 09:49
u nas to jest max 5 min, potem się zaczyna mamaaaaaaaa,
mmmmaaaammmmaaaaaaaaa, a matka już nie wyrabia mimo najszczerszych
chęci. Mam czasem takie przyziemne marzenia zeby mała zajęła się
sobą i pobawiła chociaż 1h!! podczas, gdy czasem słyszę, jak
koleżanek maluchy (dużo młodsze) potrafią się bawić po 2h
samodzielnie. Może jest to wynik tego, ze siedzę z Nią w domu juz
tyle czasu i bez matki ani rusz smile chciałam zrobić takie rozeznanie
tu na forum żeby się pocieszyć albo totalnie pogrązyć big_grin
    • leneczkaz Re: bawią się same Wasze 3 latki? 23.02.10, 09:56
      mój ma ok 1,5 roku i umie się sobą zająć 15- 30 min.
    • mw144 Re: bawią się same Wasze 3 latki? 23.02.10, 10:35
      Ja muszę swojego prosić, żeby się ze mną pobawił, inaczej bawi się samwink Z
      dziećmi bawi się chętnie, ale z dorosłymi sporadycznie.
    • jowa80 Re: bawią się same Wasze 3 latki? 23.02.10, 10:47
      Mój prawie 3 latek bawi się sam tylko wtedy gdy wracamy do domu od
      babć lub ze żłobka (jak chodził). Mam wrażenie, że wtedy potrzebuje
      takiego wyciszenia i pobycia samemu. Ale to trwa z reguły ok 15 min.
      Potem właśnie jest: "maaaaaaaammmmmmmma, gdzie jesteś?". Ja akurat
      upatruję takich zachowań w tym, że wróciłam do pracy jak miał 8
      miesięcy i popołudniami i w weekendy stara się nadrobić ten czas ze
      mną. Też mnie to czasem drażni (bo nawet spokojnie w WC nie mogę
      posiedzieć, bo puka do drzwi i pyta: "już zrobiłaś?"), ale cieszę
      się, bo tylko raz będzie taki mały i tak mocno będzie potrzebował
      mamy. Potem tylko powie mama idę do kolegówsmile
      • monisia_kw Re: bawią się same Wasze 3 latki? 23.02.10, 13:06
        mój Michałek ma 2 latka i 2 miesiące i bywa różnie, nieraz bawi się
        sam,a nieraz nie może się niczym zająć. Zauważyłam, że jak usiąde
        np. na kanapie albo w jego pokoiku, to zaraz mnie zatrudnia :o) do
        budowania garażu dla samochodów, albo czegoś innego, ale kiedy kręce
        się po kuchni, czy sprzątam, raczej mi nie przeszkadza i jeździ
        samochodami, ogląda książki, itp. Czytałam gdzieś, żeby jeżeli
        maluch zupelnie nie pozwala nam od siebie odejść, powoli go do tego
        przyzwyczajać, mówiąc zaraz mama wróci, zamiesza w garnku, i
        wychodząc na chwile, za jakiś czas wyjść pod innym pretekstem na
        roche dłużej i tak stopniowo... wydaje mi się, że to ma sens :o) Ja
        też jestem z synkiem w domu i doskonale Cię rozumiem, czasem ma się
        dość "zabawy";O)))
        acha, kiedyś super niania tłumaczyła, że malucha trzeba nauczyć, że
        np. teraz mama przez 15 min. poczyta sobie gazetę, a jak skończy to
        pojeździmy samochodami, czy coś w tym stylu, że to jest potrzebne
        dla zdrowia psychicznego mamy ;o) hihihi a i dziecko musi potrafić
        bawić się samemu
        no i zaczęłam to wprowadzać. na początku wydawało mi się to
        niemożliwością bo Michałek zaraz wyrywał mi gazete, albo zaczynał
        mnie zaczepiać, ale teraz to się udaje. Jak mam ochotę siadam sobie
        w jego pokoju i czytam, jak się zabawi to nawet i godzinke, aż sam
        przyjdzie i spyta:o) "mamo już:o)??". Ale jestem zdania, że wtedy
        trzeba dotrzymać słowa, więc zaczynam się z nim w coś bawić. :o))))
        pozdrawiam i życze powodzenia;o) napisz koniecznie czy są jakieś
        efekty :o)
    • semi-dolce Re: bawią się same Wasze 3 latki? 23.02.10, 13:30
      16 miesięcy - 1,5-2 godziny samodzielnej zabawy bez problemu.
Pełna wersja