jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:(

23.02.10, 14:08
moj 2,5 latek mnie dzis kompletnie zalamalsadogolnie do rany przyloz,
sympatyczny ,wesoly chlopiec.ale od miesiaca zaczal "podnosic"
czasem ręke.nie wiem skad sie to wzielo.jestem na
wychowawczym,poswiecam caly czas,otoczony jest atmosfera milosciwinksmile
poszlam z Nim dzis do mojej Mamy, Mama przykucnela i powiedziala,ze
ma sliczna bluze, a On sie na Nia dwa razy zamachnal,raz trafiajac w
buzie.Bylam w szoku, bo nie bylo jakiegokoliwiek powodu by tak
zrobil.Dalam Mu kare,mial siedziec w kacie.Plakal.Babci nie chcial
przperosic.W koncu Babcia sama podeszla i sie Go pyta czy zrozumial,
ze zle zrobil.A on znow sie zamachnal i jakby udawal plucie.Drugi
raz szok.Jakby nie moje dziecko to bylo.pierwszy raz nie wytrzymalam
w zyciu i dalam mu klapsa.wiem, ze to zadna metoda,ale po prostu nie
wytrzymalam.ta okropna bezradnosc.poszlam do domu.znow jest super
grzeczny.nie wiem..to jak zly sen...dola mam totalnegosad
    • olunia882-to-ja Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 14:14
      a moze cos mu nie podpasowalo, mial zly dzien, zly humor, podpatrzyl w tv, na
      podworku, nie wiem, moze tylko tak umial wyladowac zlosc. wiem ze taka rozmowa z
      ponad dwu latkiem jest trudna ale zanim nie zapomni sama mu przypomnij ta
      sytuacje i mow ze tak nie wolno i dlaczego nie wolno. sama mam prawie dwu latka
      i tez ma czasem zachowania ktorych nie rozumiem.sorki za brak polskich znakow.
      • mamaix Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 14:18
        mój 1,5 roczny synek też jak mu się coś nie podoba szczypie gryzie bije po
        twarzy in a nawet siebie i nie mam pojęcia skąd to wziął bo całe dnie spędzam z
        nim w domu nie ma ani bicia ani gryzienia ani szczypania.. chyba tak okazuje
        swoją złość a co najgorsze wie że źle robi..
    • mamasi Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 14:21
      moja troszkę młodsza ale tez to przerabiałam - taka próba sił,
      niektórzy nazywają to "bunt dwulatka". On po prostu sprawdza
      wszystkich na ile może sobie pozwolić. aha i nie miej doła bo nie ty
      jedna dałaś klapsa swemu dziecku i pewnie nie ostatni raz.
      Cierpliwości zyczęsmile
      • grudniowa29 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 14:31
        Dzieki Dziewczyny..Mam dola nie nawet z powodu klapsa,ale z poczucia
        tego,ze naprawde bralam go za madrego chclopca,ktory duzo rozumie i
        z ktorym sie fajnie dogaduje.I dlatego to naprawde irracjonalne
        zachowanie mnie przerazilo.Nie spodziewalabym sie w zyciu, ze moze
        sie tak zachowac bez powodu do ukochanej babci.i to na wejsciu,bez
        zadnej konkretnej przyczyny.teraz mam poczucie, ze nie moge mu
        juz "zaufac".Tydzien temu podobnie mial,jak siedzial na kanapie i
        ogladal Mini Mini i wpadla kolezanka i od razu do niego w kuckach
        podeszla i zaczela go gilgotac.wtedy tez kilka razy sie zamachnal,bo
        niby mu przeszkadzala ogladac i sie wkurzyl.Tez bylam mocno
        zdziwiona przesadzona jego reakcja i glupio mi bylo przed
        kolezanką ,ale no choc troche moze go rozumialam..ale
        teraz..ech..ręce opadają..
        • easyblue Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 14:42
          A powinnaś mieć doła z powodu klapsa, bo włąśnie zaczęłąś go uczyć,
          że jak ktoś jest silniejszy, to moze bić innych. Przecież go
          ukarałaś za to, że uderzył, a potem sama to zrobiłaś.
          • nadrugiemiania Zgadzam się 23.02.10, 20:58
            Zgadzam sie z poprzedniczką w 100 %.Skoro nie wolno bic ijest to złe
            to dlaczego sama bijesz i robisz źle??Dół jak najbardziej właściwy.
        • camel_3d Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 15:08
          hmm,....pamietam, ze za oplucie prababci dostalem od taty po buzi..raz, ale
          poskutkowalo..i pamietam do dzis. nie wiem czy to dobra metoda... wiem, ze bede
          sie staral uniknac tak drastycznej metody, ale nie dam mojemu maluchowi
          gwarancji, ze jezeli nic innego nie poskutkuje to mu nie oddam. boje sie tylko,
          ze to spowoduje jedno...uderzy kogos (inne dzeicko np) z zemsyt lub ze zslosc w
          twarz.. hmm...
          • asia_i_p Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 16:44
            Jeśli to pamiętasz, to raczej nie miałeś dwóch lat.
            Można dyskutować, czy klaps ma sens jako kara za bicie i plucie, kiedy to bicie
            i plucie jest świadomym przekraczaniem granic (ja uważam, że nie ma), ale w
            przypadku takich trochę na oślep prób 2,5-latka co wolno a co nie, jest na pewno
            bez sensu.
          • duzeq Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 20:50
            >ale nie dam mojemu maluchowi
            > gwarancji, ze jezeli nic innego nie poskutkuje to mu nie oddam

            Camel, ja tam mysle, ze ta metoda jest niezla. Moj malzon jakos
            lubil gryzc wszystko i wszystkich, ale dopoki dzialo sie to na
            terenie rodzinnym i przypominalo gryzienie szczeniaka, bylo ok (z
            zastrzezeniem, ze nigdy ale to nigdy nie moze tego robic np. innym
            dzieciom). No i nadszedl ten dzien kiedy ugryzl jakies dziecko w
            reke. Wtedy tesciowka bez zastanowienia ugryzla go tak, ze zostal mu
            slad jej zebow na skorze... Podobny zawyl jak stado wilkow.
            I nigdy juz nikogo nie ugryzl.

            To czasami jedyny kanal zrozumienia smile.
    • 0wiolcia0 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 14:40
      Mój mam 2l. 8m. przerabiałam to samo uncertain również nie mam pojęcia skąd mu się to
      wzięło, ale zauważyłam, że każdego tak sprawdzał czy pozwoli się uderzyć. Też za
      kare stawiałam go w kącie reakcja taka, że od razu w płacz i za chwilę
      przeprasza. Na pewno trzeba tłumaczę, że np. babci będzie przykro, że będzie
      smutna, że to boli, że by na pewno nie chciał żeby jego ktoś bił etc. Czasem
      jeszcze ma taką zajawkę, ale bardzo rzadko.
      Piszesz, że nie przeprosił i babcia podeszła... jak nie przeprosił trzeba go
      było zostawić na chwile jeszcze w kącie i wyjść do innego pomieszczenia, żeby z
      minutę ochłonął i jeszcze raz powiedzieć że źle zrobił i że trzeba babcie
      przeprosić bo jest smutna że ją uderzył.
      • matylda07_2007 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 14:55
        A nie dostał wcześniej klapsa od kogoś? Ciebie, męża, babci...? Może wcześniej się nauczył.
    • kasia_750 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 14:58
      Normalne i na szczęście przejściowe smile Jeżeli nie pozwolisz na takie
      zachowania do miesiąca problem powinien zniknąć. Tak jest u nas.
      Moja córka też co jakiś czas próbuje na ile może sobie pozwolić.
      Gdybym zdążyła na pewno próbowałabym przytrzymać dziecko za ręce,
      żeby do tego uderzenia jednak nie doszło, tłumacząc, że nie wolno
      bić, to boli, babci jest przykro, itp. Jeżeli dalej próbuje -
      odciągnęłabym dziecko dalej i poczekała aż się uspokoi (może być
      kąt, chociaż ja nie stosowałam).
      Ryk córki przetrzymuję, jak się uspokoi tłumaczę dlaczego bić nie
      wolno, itp. Jeżeli dalej próbuje sił - ponownie nie pozwalam, ryk,
      tłumaczenie, itp. Jeśli taka sytaucja trwa dłużej nie czekam aż
      przeprosi, wystarczy że się uspokoi. Przeprosiny egzekwuję za jakiś
      czas, tłumacząc ponownie dlaczego bić nie wolno...
      W opisanej przez Ciebie sytuacji prawdopodobnie Babcia zbyt szybko
      podeszła do dziecka - bunt jeszcze nie minął. Następnym razem
      zamiast dawać klapsa spróbuj jeszcze raz postawić synka w kącie i
      wytłumaczyć, że bić nie wolno. W końcu "odpuści". Jeśli już do tego
      klapsa doszło to następnym razem możesz spytać czy synkowi było
      przyjemnie jak Ty go uderzyłaś - na własnym przykładzie może lepiej
      zrozumie dlaczego bić nie wolno... ja swojej córce przypominam jak
      dziewczynka ją uderzyła na placu zabaw - wtedy rozumie o co mi
      chodzi, bo pamięta, że nie było przyjemnie.
    • camel_3d Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 15:05
      ja sie tak zastanawiam, czy takie zachowanie jest wnyikiem podpatrzenie go
      gdzies.. np ...na podworku, w tv, czy gdzies indziej..czy czasem przychodzi samo
      z siebie, jako reakcja na "udziecinnienie". Dziec chce pokazac, ze ma duzo
      wiecej do powiedzenie niz my mu pozawalamy. Ma zyl dzien..a my go lulamy i
      tulimy..a on ma tego dosyc...
      Piorun wie... ciekawe czy moj maly bedzei to testowal i jakie bedzie moje
      zachowanie...
      • matylda07_2007 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 15:10
        Nie, nie. Ja nie jestem 100% przekonana, że Mały dostał już wcześniej klapsa.
        Być może to etap przejściowy. U nas też było coś podobnego, ale reagowaliśmy z mężem bardzo stanowczo i przeszło.
        Jednak nigdy nie dałam klapsa, bo wiedziałam, że nie mogę zakazywać Jej czegoś, co sama robię.
    • agusiak.1 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 15:15
      witam! Mój synek też tak mial. W czerwcu skończy 3 latka i teraz
      przechodzi, a własciwie już małymi kroczkami wychodzi w buntu
      typowego dwulatka. Wiem, że było Ci przykro i głupio, ale nic na to
      nie poradzi sie. Mój mały tez dziecko spokojne i wogóle bardzo
      lubiane. Ale miał okres gdzie bił, choć nigdy sam nie dostal od nas.
      Najwięcej dostawałam ja, poniewaz byłam z nim najdłużej i
      najczęściej to ja mu czegoś zakazywalam i dawalam jakieś normy. Za
      każdym razem powtarzałam, ze tak nie wolno, że to boli. Odchodziłam
      na bok. Teraz widzę, że juz się wycisza, a podnoszenie ręki zdarza
      mu sie tylko w najbardziej stresujących sytuacjach. mam nadzieje, że
      u was tez tak bedzie.
    • donkaczka Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 15:56
      dola powinnas miec z powodu klapsa, zwlaszcza, ze to nie bylo jakies mega dziwne
      zachowanie i specjalnie nie widze powodu dla ktorego mogloby cie poniesc..

      normalny etap u dwulatka, badanie granic i testowanie roznych zachowan, nie ma
      dzieci ktore sa zawsze idealne, to by bylo dopiero niepokojace i podejrzane
      i nie musi to byc nasladownictwo, ma rece i uczy sie ich uzywac na rozne
      sposoby, na pewno klapsujac nie nauczysz go ze zle robi i na dluzsza mete to nie
      metoda
      przytrzymujesz reke, mowisz ze nie wolno i odmawiasz dalszej zabawy
      chwile to trwa, ale w koncu skutkuje
      dopytywanie dzieciaka, czy zrozumial i wracanie w rozmowie do wypadku tez nie ma
      sensu, pogadanka zaraz po i koniec tematu, do nastepnego razu oczywiscie wink
      • grudniowa29 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 16:42
        dziekuje Dziewczyny za wszystkie odpowiedzi,ktore uwaznie
        przeczytalam.Macier racje klaps to blad,wiem o tym,ale ejstem w
        ciazy i hormony mi buzuja i dzis pierwszy raz nie wytrzymalam.Kiedys
        pisalam o tym, ze u nas taki dziwny etap zaczal sie dwa miesiace
        temu rowno zaczepianiem innych obcych osob pacnieciem niby dla
        zabawy.To przeszlo.A teraz od tygodnia jest na najblizszyh
        osobach.Jak sobie tak przypomnialam cala historie to zaczelo sie od
        tego, ze maly widzial kilka razy u nich w domu jak sasiadka bije
        swojego malucha.I zaczal tamtego pacac jak sie razem bawili.i potem
        wlasnie to zaczepianie innych sie zaczelo.A wsrod swoich to
        przypadek z druga babcia tez byl jak nie chcial byc gilgany, a ona
        na sile to robila.I wtedy tez rece poszly w ruch.Ale wiecie co On
        mnie normalnie prowokuje.Przyszedl Dziadek przed chwilka.I pyta sie
        co sie dzialo u Babci.A Maly ze smiechem"jasiu babę bam"..normalnie
        rece opadaja..tak tez mial w tamtych przypadkach jak sie pytalam co
        robi,to on mowi o tym ze smiechem..nie ma poczucia winy widzę..
        • easyblue Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 20:31
          >Maly ze smiechem"jasiu babę bam"..
          No to już wieszsmile Dla małego owe "bicie" nie jest w rzeczywistości
          biciem, a taką próbą sił. Jak jednak Ty zaczniesz reagować na to
          agresją to za chwilę się wszystko zapętli, a jak do tego dodasz
          malucha, który niedługo przyjdzie na świat, to już moze być bardzo
          ciężko.
    • asia_i_p Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 16:42
      Mój dwuletni bratanek, generalnie złote dziecko, też tak ma od paru tygodni.
      Weź na wstrzymanie z tym załamaniem, popatrz z jego punktu widzenia.
      Wy go nie bijecie. Bójek nie ogląda. Skąd ma wiedzieć, że to złe? Więc próbuje.
      Od razu jest reakcja, mamie zmienia się mina, zaczyna coś mówić. Sprawdza parę
      razy, czy zawsze tak będzie.
      Ile razy musiałaś mu mówić, żeby, dajmy na to, zamykał szufladę trzymając łapkę
      na środku? Nie załapał za pierwszym razem, prawda. Tu też nie załapie. Tylko że
      tym razem to zachowanie jest wyjątkowo nieakceptowalne społecznie, więc ty
      bardzo chcesz, żeby załapał od razu.

      Klaps bez sensu, bo reakcja powinna być chyba za każdym razem taka sama i
      niezbyt silna "Tak się nie robi, bo to boli". Ale nie takim tonem, jakby się
      świat kończył, bo wtedy dalej będzie próbował z czystej ciekawości.
      • grudniowa29 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 23.02.10, 16:44
        Asia _i_p...trafilas w sedno..wszyscy mowia, ze za mocno wszystko
        przezywam9chyba wina ciazywink)i dlatego tak robi..zeby zobaczyc moja
        rekację..
    • grudniowa29 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 24.02.10, 12:03
      dzieki za wszytskie wypowiedzi.Dobrze jest wiedziec, ze inni maja
      podobne problemy i ze to tylko taki glupi wiek.Musze wyluzowac i
      nigdy wiecej klapsa.pozdrawiam!
    • tiuia Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 24.02.10, 13:14
      Moim zdaniem to okresowe. Mój Tymon też miał jazdy na poprzednich wakacjach. Potrafił być bardzo niegrzeczny zupełnie bez powodu.
      Pojawiła się wtedy jego młodsza siostra. Ale staraliśmy się, żeby tego nie odczuł jako zdarzenia, które 'zabiera' mu uwagę rodziców.

      No więc kochany synek 'psuł się' na miesiąc, po czym się 'naprawiał' i znowu był kochanym i mądrym chłopczykiem.

      Stawiam na jakiś 'krok rozwojowy' czy cuś takiego. Co nie zmienia faktu, że takie dziecko bez przerwy sprawdza, co może. I koniecznie trzeba je 'temperować'.
    • daga_j Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 24.02.10, 14:29
      Zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz, od razu załamka?... Może gdzieś zauważył
      takie zachowanie, według mnie wystarczyła ta kara w kącie i prośba
      wyegzekwowania przeprosin, plus widoczne zmartwienie babci, klaps był przesadą.
      Co ja mam powiedzieć? - też mam synka 2l. 3 miesiące, którego nigdy nie biłam, w
      ogóle w domu nikt nikogo nie uderza, nie wiem skąd on sobie to wymyślił ale
      odkąd tylko umiał to wykazywał agresję w stosunku do starszej siostry. Jak coś
      mu nie pasuje to ją bach ręką, albo co gorsza gryzie a ona się tego bardzo boi
      choć jest większa to słyszę tylko jej pisk i krzyk "mamo on chce mnie ugryźć!" -
      więc biegnę i zapobiegam i tak kilka razy dziennie. Tylko od czego się to
      zaczęło? Nie wiem, widocznie coś jest w człowieku (chłopcach?), że ma jakąś
      ukrytą agresję, odruch obronny albo ataku i sama ta ręką do góry podjeżdża a
      potem to już widząc reakcję przeciwnika dziecko widzi, że to skutkuje wywołaniem
      strachu i uzyskaniem np. swojego celu. Zawsze reaguję, zabraniam mu uderzać,
      gryźć, stawiam do kąta, on płacze i przeprasza a za godzinę znowu kłótnia.
      Staram się być konsekwentna ale sądzę, że jeszcze parę miesięcy z tym
      powalczymy, aż synek będzie bardziej rozgadany, rozumny, to jakoś wytłumaczę mu
      jak inaczej może okazywać złość, i w końcu chyba załapie.
      • grudniowa29 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 24.02.10, 14:46
        Dziekuje za kolejne spostrzezenia.Ale zalamka w tym sensie, ze
        zrobil to bez powodu kochanej Babci. To mnie zdenerwowalo.Co innego
        miedzy dziecmi,wiadomo bywa roznie.Tu troche moge czasem
        usprawiedliwic.Po prostu teraz "boję sie".ze "zaatakuje' niewiadomo
        kogo,kiedy i bez powodusad
        • julinekk Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 25.02.10, 19:36
          Skoro spodziewasz sie racjonalnego zachowania po dwulatku to
          proponuje poczytac o psychologi malego dziecka. Nie pisze tego
          zlosliwie, ale po przeczytaniu twojego postu mam wrazenie ze w
          gruncie rzeczy nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo psychika dziecka
          rozni sie od doroslego i przykladasz swoja dorosla miare do zachowan
          swojego syna.
          A tak na marginesie-ten klaps byl zupelnie nie na miejscu,
          wyladowalas tylko swoja frustracje na niewinnym dziecku i szukasz
          usprawiedliwienia w jego zachowaniu.
          • grudniowa29 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 25.02.10, 20:15
            Julinekk...ok..z klapsem racja..
            Ale jak dla mnie dziwnym i irracjonalnym nadal zachowaniem jest
            uderzenie dwa razy ukochanej babci w twarz bez zadnego powodu...a
            potem taka zlosliwosc z premedytacja u takiego malego dziecka...stad
            moje takie przejecie sytuacja..moja Mama do dzis tego nie rozumie i
            jest jej przykro...
            • julinekk Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 25.02.10, 21:03
              No wlasnie - dla ciebie to jes irracjonalne zachowanie, bo jako
              osoba dorosla wiesz ze bez powodu nikogo sie nie bije (z powodu
              raczej tez niewink), wiesz ze bicie jest zle i pobitemu jest przykro.
              To jest dorosle myslenie, ktore stosuje wobec swego dziecka. A on
              mogl miec tysiac powodow o ktorych nie masz pojecia, wcale nie
              zlosliwych. Mogl chciec sprawdzic co sie stanie jak machnie lapka,
              czy uda mu sie trafic babcie, czy ona zdazy sie odsunac. moze
              widzial w tv podobna sytuacje i mu sie skojarzylo; moze uznal to za
              dobry sposob wywolania zywej reakcji u babci... Poza tym male dzieci
              nie wiedza co to empatia i nie rozumieje ze komus moga sprawic
              przykrosc, a nawet jesli to malo je to obchodzi. No i jeszcze raz
              powtorze- dzieciaki w tym wieku SA irracjonalne i oczekiwanie czegos
              innego jest naiwnoscia.
              • grudniowa29 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 25.02.10, 21:19
                Julinekk.dzieki za Twoj post.Rzeczywiscie nie siedze w glowie
                dziecka i nie wiem do konca co mysli.wiec tym bardziej dzieki za
                takie przedstawienie sprawy.Pozdrawiamsmile
                • julinekk Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 25.02.10, 21:51
                  Cala przyjemnosc po mojej stroniesmile
                  Naprawde polecam poczytanie jakiegos poradnikana temat dzieci-
                  oszczedzisz sobie nerwow i latwiej dogadasz sie z maluchem.
                  Pozdrawiam
                • grudniowa29 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 25.02.10, 21:58
                  Chyba rzeczywiscie musze kupicwinki swojej Mamie chyba tez...winkbo ja
                  w jego wieku nigdy tak sie nie zachowywalam, zawsze bylam grzeczna i
                  ona nie zna takich zachowanwink
                  • carinica011 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 26.02.10, 10:40
                    jak dla mnie cała twoja pierwsza wypowiedź to szok! uważałaś swojego
                    dwuipółlatka za mądre dziecko i zmieniłas zdanie, bo machnął babcię? moja
                    nadaktywna 18mczna córka, też próbowała machania łapami, ale nigdy nie wpadło mi
                    do głowy, by stawiac ja w kącie czy tym bardziej bić. no fakt, na kąty i inne
                    jeżyki jest jeszcze za mała, ale od zawsze skutkowało powiedzenie zdecydowanym
                    tonem, że nie wolno albo samo wypowiedzenie jej imienia niskim, zdecydowanym
                    głosem. może czas się nauczyć takiego tonu i używac go tylko do karania dziecka?
                    z własnego dowiadczenia wiem, że to skutkuje lepiej, niż klapsy. moi rodzice nie
                    bili mnie ani moich sióstr, rozmawiali z nami i po takiej rozmowie czułyśmy, że
                    się na nas w pewnym sensie zawiedli i starałyśmy się już tego nie robić. to się
                    nazywa samodyscyplina. naucz tego swoje dziecko.
                    • kasia_750 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 26.02.10, 11:10
                      carinica011 napisała:
                      > moja nadaktywna 18mczna córka, też próbowała machania łapami
                      > od zawsze skutkowało powiedzenie zdecydowanym
                      > tonem, że nie wolno albo samo wypowiedzenie jej imienia niskim,
                      zdecydowanym
                      > głosem. może czas się nauczyć takiego tonu i używac go tylko do
                      karania dziecka?
                      > z własnego dowiadczenia wiem, że to skutkuje lepiej, niż klapsy.

                      Twoja córka ma DOPIERO 18 miesięcy. Moja w tym wieku była aniołkiem,
                      świetnie się dogadywałyśmy. Poczekaj jeszcze trochę a zrozumiesz o
                      czym pisze autorka postuwink Dzieci się zmieniają !!!
                      Jestem przekonana, że za kilka-kilkanaście miesięcy kara w postaci
                      wypowiedzenia imienia córki niskim, zdecydowanym głosem nie
                      powstrzyma jej przed robieniem rzeczy niedozwolonych... Możliwe
                      nawet, że będzie się z tego śmiaławink

                      > moi rodzice nie
                      > bili mnie ani moich sióstr, rozmawiali z nami i po takiej rozmowie
                      czułyśmy, że
                      > się na nas w pewnym sensie zawiedli i starałyśmy się już tego nie
                      robić. to się
                      > nazywa samodyscyplina. naucz tego swoje dziecko.

                      Super, ale zapewniam Cię, że moja 32-miesięczna córka w trakcie
                      histerii nie słucha tego co się do niej mówi. A jak się uspokoi, po
                      konkretnej, rzeczowej rozmowie na pewno nie czuje, że mnie zawiodłasmile
                      Zresztą takie wzbudzanie poczucia winy (szantaż emocjonalny) podobno
                      też nie jest najlepszą metodą wychowawczą...
                      To co pamiętasz dotyczy wieku min. 5-6 lat. Syna autorki postu jest
                      znacznie młodszy.
                      • grudniowa29 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 26.02.10, 11:50
                        Kasia_750 dzieki, doskonale to ujelas.Moje dziecko do 29 miesiaca
                        bylo generalnie aniolkiem.A jak mialo 18 miesiecy to juz w ogole wink
                        Caly czas radosne,usmiechniete,wszystim sie dzielilo, zero buntow
                        itd..I nie musialam nawet sie uczyc odpowiedniego tonuwinkStad
                        moje "przewrazliwienie" tymi zmianami od 2 miesiecy.I wlasnie stad
                        moje proba do Carinicy011 by sie odezwala za rok,poltora czy Jej
                        metody wychowawcze nadal dzialajasmilei Czy nigdy nie krzyknela
                        chociazby..A co do rozmow z dwuipolatkiem i wmawianie mu poczucia
                        winy,uwazam, ze jeszcze do konca nie bedzie wiedzial o co chodzi.ps
                        pozdrawiam i zycze bezproblemowej zawsze Coreczkismile
                        • kasia_750 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 26.02.10, 12:23
                          Pisałaś, że jesteś w ciąży. Ja też smile I niestety nie mam tyle
                          cierpliwości co wcześniej, pewnie to "zasługa" hormonów. Doskonale
                          rozumiem co czujesz. Zawsze wydawało mi się, że mam mądre dziecko a
                          teraz momentami zachowanie mojej córki mnie przeraża. Mówię do
                          niej "odpowiednim tonem", powtarzam "nie" a ona śmieje mi się prosto
                          w twarz i dalej robi to, czego nie wolno. Pozostaje albo udusić wink
                          albo usiąść i płakać z bezsilności...
                          • grudniowa29 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 26.02.10, 12:32
                            dokladnie KasiusmileTrzeba to przetrwacwinkPonoc mijawinkTroche mnie
                            ubodlo zdanie przedmowczyni ,ze "czas nauczyc sie odpowiedniego
                            tonu".Ech, zeby to bylo wszystko takie proste i "ten glos " pomagal
                            wink U mnie tez od czasu do czasu smichy chichy z moich zakazow.Ja
                            tylko sie obawiam tego okresu jak urodzi sie za kilka miesiecy
                            dzidzius, od wrzesnia przedszkole...Wydaje mi sie, ze mlody ma teraz
                            bezstresowe zycie jak w madrycie a tu juz takie bunty, a co bedzie
                            potemwinkMam nadzieje, ze troche dojrzeje i moze nie ebdzie
                            najgorzejwink
                            • kasia_750 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 26.02.10, 12:52
                              Córka dała nam nieźle "popalić" jak była malutka. Mam nadzieję, że z
                              synkiem nie będzie tak samo...plus zazdrosna trzylatka...aż się boję
                              co to będzie. My również planujemy zapisać córkę do przedszkola od
                              września (tylko nie wiem czy dostaniemy miejsce).
                              A ton wypowiedzi poprzedniczki zdecydowanie mi się nie podobał,
                              dlatego odpisałam. Powiem szczerze, że byłam zdecydowanie mądrzejsza
                              jeśli chodzi o wychowywanie dzieci PRZED urodzeniem córkiwink
                              • carinica011 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 27.02.10, 12:04
                                upraszczacie, ale skoro jesteście w ciąży, to się wam wybaczy smile
                                pracę nad dzieckiem zaczyna się od początku, nie ma czegoś takiego jak
                                supergrzeczne dziecko w wieku 12+
                                no ale to moje zdanie.
                                ok, dzieci są różne, ale np mój 5letni siostrzeniec reaguje na ton głosu mamusi
                                lub tatusia i nie trzeba stosować żadnych innych metod.
                                a porównywanie samodyscypliny do wpędzania w poczucie winy jest mocno naciągane,
                                ale pewnie to te hormony... tak na marginesie, hormonami można tłumaczyć wiele
                                ale przede wszystkim należy nad soba pracować.
                                pozdrawiam i życzę dużo sił i nerwów przy wychowywaniu dwójeczki smile
                                • grudniowa29 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 27.02.10, 19:12
                                  ech, rzeczywisice...fajnie, ze Twoje dziecko ma taka super,
                                  nieomylna Mame o moje beznadziejnąsmile)Rzeczywiscie musze nad soba
                                  popracowacsmilepozdrawiam
                                  • carinica011 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 27.02.10, 19:39
                                    czytasz to, co chcesz, a nie, to co jest napisane, mimo to pozdrawiam również.
                                  • kasia_750 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 28.02.10, 19:13
                                    Wiesz, grudniowa, ja myślę, że nieomylna koleżanka przeżyje szok za rok...ale
                                    jeszcze o tym nie wiewink Niech sobie na razie żyje w swoim idealnym świecie,
                                    skoro sądzi, że my naszych dzieci nie wychowywałyśmy od początkusmile
                                    Nawiasem mówiąc, myślałam, że tylko beznadziejni faceci traktują kobiety w ciąży
                                    lekceważąco. Jak widać myliłam się. "hormony ciążowe" jakie to protekcjonalne...
                                    ale szczerze mówiąc nie robi to na mnie dzisiaj wrażenia. Właśnie wróciłam z
                                    udanego wypadu weekendowego - córka znowu była aniołkiemsmile
                                    • carinica011 Re: jestem zalamana dzisiejszym zachowaniem:( 28.02.10, 19:19
                                      wybacz moja droga, ale to w waszych postach (w każdym bądź co drugim) czytałam o
                                      tych wrednych hormonach... w zasadzie nie powinnam wpadać w polemikę, ale z
                                      nudów odpisuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja