ewelajnawrocek
24.02.10, 09:00
..które były skrajnymi niejadkami i z tego wyrosły?
Piszę i ryczę..moj syn wczesniak z 31 tyg duzo przeszedł po urodzeniu,
kiedy wyszlismy prawie na prostą ja zamiast sie cieszyc mam mega doła, bo
moje dziecko po prostu nie chce jesc. Duzo by pisac jak to bylo od
początku, ale obecnie majac 14 mcy karmię go przed tv z zabawkami i
wkladam jedzenie do buzia on albo łaskawie połknie, albo wypluje albo
zwymiotuje, bo zapomni pogryźć. Przeczytałam mnóstwo artykułów o
niejadkach, zastosowałam wszystkie porady typu: przeglodzic, dac do reki,
dac lyzke i zostawic, nie zabawiac, jesc razem..nic nie dziala, bo on moze
nie jesc i juz. Od niedawna chodzi do zlobka, myslalam, ze tam bedzie
lepiej, ale jest tak samo jak w domu z ta roznica ze panie nie moga mu
posiwecic tyle czasu co i ja i wciskac do buzi podczas gdy on juz sie
wykręca z krzesełka i chce z niego wyskoczyc. Zrobilam badania, sa ok.
Potrafi rączką zjesc jedynie platki kukurydziane na sucho i cinimini, ale
juz z mlekiem czy kaszka od razu wymiotuje, bo nie gryzie wtedy. Czasem
weźmie do buzi banana, ale najczesciej kilka krążków na raz i tez
wymiotuje. Chodzilismy do neurologopedy na nauke jedzenia, ale ostatnio
pani stwierdzial,ze szkoda naszek kasy, b on potrafi gryzc i jesc ale nie
chce. Bardzo chcialam zeby zacząl jesc chlebek jak inne dzieci w zlobie,
ale ilekroc poloze kwadraciki chlebka z czymkolwiek na tacce to on sie
nimi bawi i wywala na ziemie, a jak juz wezmie do buzi od razy wypluwa.
Ode mnie z reki nie weźmie. Czasem tylko jak jemy obiad gdzies w
restauracji to zje kawaleczki fileta lub ziemniaka z widelca ale konczy
sie na 3-4 kawalkach wielkosci paznokcia. Jak dawalam dzis jedzonko i
lyzeczke zeby jadl sam, zero zainteresowania. Jak jest max glodny to zje
kaszke z butli, ok 100-150 ml max. parowki, jajecznice odpadaja, nie
wezmie do buxi, albo od razu wypluwa.
Nie prosze o porady jako takie bo nie wiem czy mozna wymyslic cos nowego,
ale o jakies pozytywne historie, ze dziecko dlugo karmione przez rodzica,
i to w wiekszosci papkami, nauczylo sie samo jesc normalne jedzenie.