Jakie różnice dostrzegłyście w zachowaniu ....

01.03.10, 22:12

....dziecka po tym jak poszło do przedszkola? Mój synek od września
idzie do przedszkola ( będzie miał 2 lata i 9 miesięcy ). Jestem tym
trochę przerażona. Chciałabym go zatrzymać jeszcze troszkę w domu
ale wiem że przedszkole jest potrzebne. Mój syn to dzieciak - ogień
wszędzie go pełno ,naładowany energią i bywa że jest nieposłuszny.
Trzeba mu powtórzyć 100 razy żeby coś zrobił.Jest słodki i wie jak
się podlizać żeby dostać co chce lub wymusić . Boję się że w
przedszkolu będzie do nieopanowania. Że nie będzie się słuchał Pani
w przedszkolu. Stąd poniekąd moje pytanie czy wasze dzieciaczki
zmieniły się gdy poszły do przedszkola? Pozdrawiam i z góry dzięki
za odp.
    • alika77 Re: Jakie różnice dostrzegłyście w zachowaniu ... 01.03.10, 22:26
      > Trzeba mu powtórzyć 100 razy żeby coś zrobił.Jest słodki i wie jak
      > się podlizać żeby dostać co chce lub wymusić . Boję się że w
      > przedszkolu będzie do nieopanowania. Że nie będzie się słuchał
      Pani
      > w przedszkolu.

      bardzo szybko zalapie, ze na pania nie dzialaja jego sztuczki a
      wymuszenia nie robia najmniejszego wrazenia big_grin nie martw sie, nie on
      pierwszy diabelek jaki im sie trafil i maja swoje sposoby, zeby
      takich okielznac wink

      a jakie zmiany? w pierwszym tygodniu moje dziecko przynioslo tekst
      "jestes glupia" i glupie bylo wszystko co jej sie nie podobalo lub
      podpadlo, czyli pogoda, obiad, ukochana babcia itd. Na szczescie
      szybko to opanowalismy smile Potem bylo "jestes brzydka" - analogicznie
      jak "jestes glupia", tez szybko poszlo w zapomnienie. Poza tym
      nauczyla sie robic z klockow pistolet i bawic w zabijanie (do czasu
      pojscia do przedszkola nie znala nawet tego slowa).
      Do tego bardzo rozwinela sie towarzysko, stala sie odwazniejsza
      (chociaz juz wczesniej nie byla niesmialkiem), zaczela lepiej jesc,
      nauczyla sie (wbrew pozorom) bawic sama, bardzo jej sie rozwinela
      wyobraznia i stala sie bardziej samodzielna.

      Odpowiadajac na twoje pytanie: tak, zmienila sie odkad poszla do
      przedszkola, nie zawsze sa to zmiany na lepsze, ale generalnie z
      maluszka stala sie samodzielnie myslacym prawie juz 4-latkiem i
      nawet jesli sa minusy chodzenia do przedszkola (bo zawsze jakies sa,
      typu wlasnie kwiatki "jestes glupia"), to jednak plusy przewazaja.
    • dzieciowy.nick Re: Jakie różnice dostrzegłyście w zachowaniu ... 01.03.10, 22:29
      Dobre:
      -zaczęło sprzątać po sobie
      -uspołeczniło się
      -nauczyło się dzielić
      -duże postępy w rozwoju ruchowym ( rytmika), manualnym (prace ręczne)piosenki,
      wierszyki i wiele innych

      Złe:
      -zaczęło bić,przepychać się, "walczyć" o swoje
      -przynosi do domu "łacinę podwórkową" ( typu jesteś wstrętna,
      głupia, itp)
      -panie odebrały mi częściowo autorytet ( bo ciocia powiedziała....)
      -trzeba uważać na słowa, bo powtarza w przedszkoluwinkco mama powiedziałasmile, co
      zrobiłasmile
    • yagnik Re: Jakie różnice dostrzegłyście w zachowaniu ... 01.03.10, 22:43
      Nie stresuj się Matka smile niepotrzebnie panikujesz.
      Przedszkole szczególnie dla dzieci bardzo energicznych to bardzo dobry pomysł!
      Nie bój się na zapas panie nauczycielki są w stanie opanować liczne grupy dzieci
      a przecież są w nich także bardzo żywiołowe dzieciaki. Poradzą sobie także i z
      Twoim dzieckiem.

      Jakie są pozytywne strony uczęszczania dziecka do przedszkola? Jest ich masa...
      Podstawową sprawą jest to że dziecko w tym wieku jest już bardzo społeczne,
      nawiązuje znajomości, wspólnie się bawi, lubi w towarzystwie jeść i wykonywać
      szereg innych czynności. Czego w domu niestety nie ma jeśli że się tak wyrażę
      nie posiada rodzeństwa.

      Czy dziecko zmienia się idąc do przedszkola? Tak, mój syn bardzo się zmienił, ma
      swoich ulubionych kompanów do zabaw których notorycznie zaprasza do "swojego
      domu" na wspólne zabawy po których muszę robić gruntowne porządki wink)
      Poza tym widoczny jest szybszy rozwój na który mają wpływ zajęcia w grupie bo
      pamiętaj że samo przedszkole to nie tylko zabawa ale również nauka
      samodzielności, nowych słów, liter oraz cyfr smile Nie wspominając już o licznych
      zabawach w grupie, piosenkach, wierszykach, teatrzykach... smile

    • dziub_dziubasek Re: Jakie różnice dostrzegłyście w zachowaniu ... 01.03.10, 23:33
      Mój syn spoważniał- umie się skupić na dłużej- a on jest z tych co to ciągle
      gdzies lecą. nauczył się w końcu mówić, jest bardziej kontaktowy. Zaczął jeść
      surówki (!!!) i owoce przestały być dla niego trujące.
      A co słuchania pani- dzieci w przedszkolu zupełnie inaczej się zachowują niż w
      domu, pani z pewnością będzie słuchał.
    • mw144 Re: Jakie różnice dostrzegłyście w zachowaniu ... 02.03.10, 07:33
      Pierwsze zdanie pani opiekunki o nim jak poszłam odebrać po pierwszym dniu:
      "jaki on jest grzeczny, ułożony i umie się zachować!" A w domu diabeł wcielonybig_grin
      Tak też jest do tej pory, w przedszkolu anioł, w domu szatan. Jedna rzecz jest
      tylko na minus, poziom jego mowy spadł o kilka pięter w dół i w domu mówi tak
      jak dzieci w przedszkolu.
      • agaja5b Re: Jakie różnice dostrzegłyście w zachowaniu ... 02.03.10, 10:10
        Moja córka chodzi od wczoraj do przedszkola i też się zastanawiam co
        to będzie bo z niej niezły typek. Pani wczoraj powiedziała że jest
        charakterna, zobaczymy co powie dziś. Mała po powrocie do domu miała
        istne "rozdwojenie jaźni" i sama nie wiedziała w co wpaść, chwilę
        była spokojna nagle zaczynała się wygłupiać i nie reagowała na to co
        mówię. To normalne? Do przedszkola jest na razie chętna, i wczoraj
        stwierdziła że była za krótko więc dziś zostaje na leżakowaniu.
        • alika77 Re: Jakie różnice dostrzegłyście w zachowaniu ... 02.03.10, 10:29
          Mała po powrocie do domu miała
          > istne "rozdwojenie jaźni" i sama nie wiedziała w co wpaść, chwilę
          > była spokojna nagle zaczynała się wygłupiać i nie reagowała na to
          co
          > mówię. To normalne?

          normalne, moja tak zaczela miec jak poszla do przedszkola i ma do
          dzisiaj smile w jednej chwili naburmuszona i obrazona, ze musi
          wychodzic z przedszkola, a sekunde pozniej rzuca sie mi na szyje
          mowiac jak bardzo mnie kocha big_grin kobieta zmienna jest wink
Pełna wersja