czy jest tu jeszcze ktos kto uwaza, ze zlobek...

    • lambert77 ktoś tu ma jakieś kompleksy :) n/t 08.03.10, 10:35

    • daga_j Re: czy jest tu jeszcze ktos kto uwaza, ze zlobek 08.03.10, 13:41
      Ja tak uważam, uważam, że jeśli jest taka możliwość to dziecko powinno
      wychowywać się w rodzinie do tych 3 lat, następnie iść do przedszkola. W
      rodzinie czyli najlepiej z matką (niepracującą), albo z ojcem czy tam babcią,
      opiekunką nawet, ale sprawdzoną.Tak mi też moja babcia mówiła i przemyślałam to
      i się zgadzam, a mam to szczęście (wybór?), że tak właśnie jestem z dziećmi. W
      tym roku synek skończy 3 lata (córka 6) i ja planuję szukać pracy. Psychologia
      rozwojowa mówi nawet, że do 3 lat dziecko zwykle (bo są wyjątki) nie potrzebuje
      wspólnej zabawy z rówieśnikami. Nie będę rozwijać myśli bo chyba każdy wi4e o co
      chodzi. I moje dzieci tak mają/miały. Córka w ogóle nie interesowała się dziećmi
      nawet na placu zabaw, a przecież do dzieci ja brałam. Była nieśmiała, ale sądzę,
      że posłanie jej do żłobka nie pomogłoby tu, bo jak poszła do przedszkola mając 3
      lata to też jeszcze nie był ten wiek, kiedy ONA byłą gotowa, dopiero jako 4
      latka zaczęła zawierać przyjaźnie. Synek jest śmielszy, ale mimo to jak jest
      wśród dzieci to raczej każdy bawi się po swojemu obok i podejrzewam, że tak jest
      też najczęściej w przedszkolu. Nie ma wspólnych zabaw, może rodzice
      nadinterpretują to pojęcie. Dzieci w tym wieku lubią być pokierowane przez
      dorosłego, jak pani mówi bierzemy się za rączki i śpiewamy to powtarzają to, bo
      ona im kazała, podoba im się to być może, ale to dlatego, że zabawa ma
      przewodnika. Większość dzieci żłobkowych nie mówi jeszcze sprawnie, więc jak
      mogą bawić się z kolegami? Raczej wyrywają sobie zabawki. Obserwowałam takie
      dzieci w piaskownicy i widzę, że do 3 lat bawią się raczej same, z mamą, babcią,
      czasem popatrzą z ciekawością na inne dziecko, powiedzą "o dzidziuś" albo
      "dzidziuś ma misia" i tyle. Ale potrzebują "własnego" dorosłego.
      • bj32 Re: czy jest tu jeszcze ktos kto uwaza, ze zlobek 08.03.10, 16:47
        No i tu się muszę zgodzić. Moja Ania też poszła do przedszkola, jak
        miała prawie 4 lata. Wcześniej nie uważałam, ze jest gotowa do
        przebywania w grupie i beze mnie. Nie, żeby się trzymała wyłącznie
        mojej kiecki, ale nie było dostatecznie dojrzała emocjonalnie.
        naczytawszy się rozmaitej mądrej literatury wiem też, że zręby
        charakteru i podstawy wychowania oraz relacji z rodzicami to właśnie
        pierwsze trzy lata życia dziecka. Zatem [to moje prywatne
        zdanie
        ] uważam, że jeśli nie ma absolutnie koniecznej potrzeby,
        to dziecko przez te 3 lata powinno być w domu i najlepiej z matką.

        Oczywiście jestem w stanie zrozumieć, że niektóre matki muszą, no po
        prostu muszą się nudzić na dwóch etatach przez sześć godzin dziennie,
        albo pracować między ludźmi, bo przebywanie non stop z dzieckiem
        przez 3 lata przekracza ich możliwości, a nie chodzi o to, żeby
        dziecko siedziało przez ten czas ze znudzoną albo rozwścieczoną
        harpią.
        Ja "tylko siedzieć w domu" uwielbiam i ani trochę mi nie przeszkadza,
        że "tylko siedzę" dziewiąty roksmile Ale to ja. Inne niewiasty widzą to
        inaczej.
        Tak czy owak żłobkom, szczególnie dla kilku- czy
        kilkunastomiesieczniaków jestem przeciwna. Już babcia albo niania
        [dobra] wydaje mi się lepszym rozwiązaniem.
        • daga_j cieszę się, że się ktoś ze mną zgadza :-) 08.03.10, 23:04
    • kaja954 Re: czy jest tu jeszcze ktos kto uwaza, ze zlobek 09.03.10, 06:26
      i ty jestes matka?? otworz sie troche na swiat. wiki, kazdy ma swoja
      historie i przedzie jak musi i moze.
      nikt wrozka nie jest,czasem wypadki zyciowe zmuszaja. nie rozumiem jak
      tego mozna nie rozumiec. poza tym to indywidualny wybor, nie twoje
      zycie,nie twoja sprawa,dopoki sie nie zglosza do ciebie o pomoc. a z
      toba dzieci balabym sie zostawic,niezrownazona jestes.przestan pic.
    • yoggi87 Re: czy jest tu jeszcze ktos kto uwaza, ze zlobek 09.03.10, 17:50
      Niewiem co musialoby sie stac, zebym poslala dziecko do zlobka. Dla
      mnie ogromnym przezyciem bylo poslanie 3 latki na 3 godziny do
      przedszkola (w UK tak trzeba). Jesli musialabym isc do pracy
      wzielabym pod uwage nianie, mloda dziewczyne.
Pełna wersja