agnieszkam_s
17.03.10, 11:56
Nie umiem przekonać 4-letniego smyka do robienia kupy do toalety bez
pieluchy. Siedzi już na tej toalecie, ale koniecznie musi miec
pieluchę. Psycholog zalecila, by kupić mu wymarzoną nagrodę i nią
skusić, zwłaszcza, że obiecał, że jak skończy 4 lata to zacznie
robić bez pieluchy. Tak też się stało. Raz zrobił płacząc do
toalety, powiedział, że to okropne, dostał kolejkę i....zaparcia na
kolejne 3 dni. Dawałam lactulozę, rumianek, a on stawał się coraz
bardziej markotny, mniej jadł, pokładał się. Siadał zachęcany na
toaletę, ale bez skutku po 10 razy dziennie. W końcu nie mogłam na
to patrzeć, bo frustracja mu aż uszami wychodziła i dałam pieluchę
(równocześnie zabrałam kolejkę o czym był wcześniej poinformowany).
Czy jakbym dłużej go przetrzymała to by coś dało? Rodzina i znajomi
patrzą na mnie z politowaniem i sama już nie wiem co
robić...............