Nie daje rady-znowu sika w majtki!!!

19.03.10, 11:23
Witajcie moj synek za dwa tydodnie skonczy dwa latka. Niedawno sprobowalismy
odpieluchowywania i udalo sie. maly szybko zalapal o co chodzi i juz prawie
miesiac chodzil w samych majteczkach-pampers tylko na noc byl zakladany. Nie
bylo zadnych wpadek,pieknie wolal siku i kupe aod kilkudnipoprostu koszmar.
nagle sika w majtki. Od dwoch dni przez caly dzien ani razu nie zawolal. Sika
w majtki i mowi zrobilem siusiu w majtki.Dzis nie wytrzymalam i dostal klapsa
na goly tylek.Wiem ze moglam go tylko gorzej wystraszyc ale ile mozna. Siku
jakos wytrzymuje, gorzej jak zrobil kupe iwszystko bylopomazane. jaki moze byc
tego powod?? Dziecko nie jest zestresowane ani nic, nigdy nie byl bity ani nic
wiec co moglo spowodowac taka odmaine,nierozumiem tego... Dodam jeszcze ze
jestem w 36 tydodniu ciazy wiec nerwy juz mi nie wytrzymuja siedze i placze...
Czeka nas chyba powrot do pampersow.
    • leneczkaz Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 11:27
      Ojjj oberwie ci się smile
      Ogólnie ja już przywykłam. Mój co tydz. to chodzi w majtkach, woła i wszytko
      rozumie, to drugi tydz. 'niemiec' i patrzy jak na durnia. Olewam i dostosowuję
      się do jego humorów. Teraz akurat jest na etapie pieluszki i kupy na kibelek.
      Ostatnio była faza majteczki i siku do kibelka a kupa w pieluchę big_grin
    • lupa_87 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 11:30
      Durna babo - siebie trzeba było walnąć w łeb. Przywalić dziecku za
      to, że się zsikało w majtki????? Jak ci puszczają nerwy to, nie
      trzeba było drugiego dziecka robić, a najlepiej to w ogóle się za
      pierwsze nie zabierać. Oodpieluchowałam dwulatka i ma pretensje, że
      wrócił do sikania. Trzeba było odpieluchowć kurde półroczniaka może
      i też się wściekać, że sika w majtki. Głupia dziewucho - aleś mie
      wnerwiła. Nie mam dla ciebie ani trochę współczucia. Mój synek ma
      2,4 lat i jeszcze nie został skutecznie odpieluchowany - ani w mi w
      głowie ani w nogach bić z tego powiodu dziecko!!!!
      • monika_1983dwa Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 11:39
        Fajnie ze sie znalazla matka polka. Dobrze wiedziec ze sa idealne matki ktore
        aby nie stresowac dzieci beda odzwyczajac od pampersow jak dziecko skonczy 5
        lat-wtedy bedzie napewno rozumialo.. Niewierze ze twoje dziecko ani razu nie
        dostanie w swoim zyciu klapsa,nie mowie ze tak wczesnie, wiem ze przesadzilam i
        napewno wiecej tego bledu nie popelnie.. Zastanawiam sie tylko jaki moze byc
        powodtejnaglej zmiany skorojuz lapal o co chodzi
        • alicja_ala Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 11:48
          a moze pecherz przeziebil, moze jakas bakteria? a moze jednak skoro
          taka jestes nerwowa to odbija sie to na dziecku, a moze zyjesz juz
          tylko porodem i dziecko chce twojej uwagi...nie wiem to twoje
          dziecko, ale zle zrobilas dajac mu klapa, co to dalo? a tak nawiasem
          kto to jest matka polka??
        • lupa_87 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 11:51
          Następnym razem zanim przyrżniesz dziecku to poczytaj na chociażby
          tym forum - to się dowiesz, że twoje biedne dziecko nie jest ani
          pierwszym ani ostatnim. Żadna ze mnie matka polka idealna - po
          pierwsze nie chodzi o klapsa jako takiego, ale o okoliczność - jak
          można zbić dziecko za coś czego nie umie, nie jest świadome, nie
          dojżało do tego - to mnie bulwersuje najbardziej. Po drugie jeśli
          dla ciebie jedyną metodą na nauczenie czegolokwiek dziecka jest
          stresowanie go to "życzę powodzenia" i współczuję dziecku.
        • monisia_kw Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 11:52
          dzięki temu klapsowi, teraz bedziesz miała gorący temat :o))hihihihi
          głowa do góry, u nas było to samo. Michałek ma 2 latka i 2 mies.
          właściwie odpieluchowany został już w poprzednie wakacje, ale w
          listopadzie się przeprowadziliśmy (wydaje mi się, że miało to jakiś
          wpływ) i na kilka miesięcy regres totalny. Poskutkowała dopiero
          podwójna nagroda coś słodkiego np. skitels czy żelek i naklejka :o)))
          Doskonale Cię rozumiem, wiem co to znaczy non stop pranie i co to
          znaczy stracić w tej sprawie cierpliwość. Ale przyznaje, że znacznie
          skuteczniejsze jest ignorowanie sytuacji.

          Kiedyś zauważyłam, że jak stawiałam Michaśka do kąta, to on wtedy
          sikał, nio... bo widział jak się mamusia wtedy wnerwiała :o))). Więc
          jak już się ogarnęłam :o))) to spokojnie zaczęłam go w takim
          momencie przebierać i stawiać do kąta z powrotem (ale wiadomo, jak
          maluch się drze i wyrywa to można sobie pogadać o trzymaniu nerwów
          na wodzy). eeechhh... każdy dzień to próba naszego charakteru :o)))
          będzie dobrze :o)
          • alicja_ala Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 12:08
            ludzie trzymajcie mnie...a nie wpadlas na to,ze on moze tak
            przezywal to stawianie do kata, ze sikal ze strachu po nogach...bo
            wiedzial,ze mamusia nie utrzyma nerwow na wodzy i kolo sie
            zamyka...tak kurna dwulatek robil ci na zlosc...
            • monisia_kw Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 12:41
              dziewczyny wrzucicie troche na luz, czy ja napisałam, że stawiam
              Michałka do konta a potem nie wiem dre się na niego, czy bije, czy
              cokolwiek w tym stylu... ? litości
              denerwowałam się, co widać również w mimice twarzy ??? tak?
              a on zgadza się robił mi na złość i koło się zamyka zgoda, dlatego
              właśnie napisałam, że to był błąd
              przecież po to zaglądamy na forum, żeby wymieniać się
              doświadczeniami.
              Skoro autorka wątku pisze, że ma problem i się denerwuje, na swoim
              przykładzie pokazałam, że to do niczego nie prowadzi.
              Nie rozumiem zupełnie wszystkich mam, które tak ostro wydają opinie
              na forum, przecież każdy kto ma dzieci wie, że są lepsze i gorsze
              dni i czasem mimo naszych najszczerszych chęci się denerwujemy. A
              słowo denerwuje nie jest ściśle powiązane ani z rękoczynami, ani z
              wrzaskami, poprostu .. emocje. Których staramy się unikać.

              teraz też się zdenerwowałam, bo jak czytam, że mój synek lał po
              nogach ze strachu... to aż mnie coś strzela! bo poczułam się jak
              jakaś cholernie wyrodna matka, a ja go postawiłam za kare do kąta.
              a na dodatek przyznałam, że popełniałam błąd i następnym razem
              opanowałam złość.. echhhh

              • monisia_kw Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 12:42
                acha, może zrozumiałaś, że ja za to sikanie w majtki stawiałam go do
                kąta, więc nie. Kara była za jakieś niegrzeczne zachowanie.
                • lupa_87 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 12:53
                  Ona chyba zrozumiała, że jak stawiałaś go do kąta to byłaś zła na
                  niego bardzo i on to czuł i ze strachu przed tą twoją złością sikał
                  w majtki. W jednym ona ma rację - nei wierzę w to, żeby dwulatek
                  świadomie robił Ci na złość.
                  • monisia_kw Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 12:58
                    chyba zwracał na siebie uwage, bo jak na spokojnie go przebrałam raz
                    i chyba następnego dnia drugi raz, to już więcej sikania w kącie nie
                    było. nie wydaje mi się, żeby aż tak się bał tej złości, bo ja się
                    denerwowałam dopeiro jak już sikał ;o) Do kąta wstawiałam go
                    podręcznikowo :o)
                  • silje78 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 13:25
                    a ja jestem w stanie uwierzyć, że dwulatek potrafi zrobić coś po
                    złości. jednak uważam, że ten klaps to był błąd.
            • ma2ma Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 12:56
              no tak...najlepiej pisac ze zla matka i od razu zabrac jej dziecko-
              bo dostalo klapsa..
              a tak w temacie, ja odpieluchowywalam jednego synka gdy mial 11/2
              roku (sam mial dos pampka, sciagal go nie chcial zakladac)...szlo
              nam super, wolal siku i kupe tez...chodzilismy juz nawet na dwor bez
              pieluchy..az do czasu wtedy nastapil regres i maly zaczal sikac w
              majtki i pzestal wolac. tlumaczenia nic nie dawaly...po prostu tak
              robil, ja zeby nie zwariowac (bo mam jeszcze 2 synka -blizniaka)
              odpuscialam malemu, moje nerwy tego nie wytrzymywaly i tez po
              klapsie kiedys swierdzilam, ze nie ma sensu go meczyc..odpuscilam.
              teraz po 8 mcach wracamy do tego tematu. jego brat ktory wczesniej
              nie byl odpieluchowywany zalapal swietnie w ciagu tygodnia (dzis
              pierwszy spacer bez pieluchy i to 2 godzinny), w domu tez wola i
              biegnie sam do toalety...a jego brat powolutku zaczyna wolac,
              czasami tylko aby usiac z nami w toalecie, byc razem...i czasami
              zrobi siku wiec male sukcesy sa...

              po pierwsze zamiast tutj szukac odpowiedzi i czytac lincze od matek
              polekwink poszukaj artykulow w gazetach albo na stronach
              www..zazwyczaj jest tak, ze gdy maluch zalapie juz sikanie to po
              pewnym czasie nadchodi takie uwstecznienie i znow sika w
              majtki...nic nie zobisz, nalezy przeczekac, rozmawiac i tlumaczyc i
              pic litrami melise wink)) bo inaczej zszarpiesz sobie nery i nerwusek
              sie urodzi...
              a jak nie masz sily to odpusc i zaluz pampka a za jakis czas latem
              sprobuj znowu...moze pojdzie lepiej albo wadlo mi jeszcze do
              glowy...sprobuj z nagroda, zrobi siku na nocnik to dostanei np.
              naklejke albo zelka itd

              pisze z wlasnego doswiadczenia, wiem co przechodzisz i wiem ze nerwy
              akuat tutaj nie moga dzialac, bo ic nie zdzialaja...pozdrawiam i
              zycze sukceso, a nawet 2!
          • martasz123 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 20.03.10, 22:40
            (ale wiadomo, jak
            > maluch się drze i wyrywa to można sobie pogadać o trzymaniu nerwów
            > na wodzy). eeechhh... każdy dzień to próba naszego
            charakteru :o)))
            > będzie dobrze :o)

            Oj chyba u Ciebie jest każdy dzień walka kto silniejszy, kto wygra.
            Masakra, poprostu dziecko moze nie bylo jeszcze gotowe na
            odpieluchowanie...
        • anek130 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 22.03.10, 11:19
          a mój właśnie skończył 5 lat i nie dostał ani razu klapsa. Hmmm,jak
          to się ma do Twojej teorii??

          Ania
      • nietoperekniedowiarek Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 25.03.10, 00:05
        Ale sie podjaralas tym klapsem! Daj se na wstrzymanie ! Jak jedyne
        co masz do powiedzenia w temacie postu to wyzywanie autorki to sie
        nie kompromituj i nie odpisuj bo zasmiecasz forum.
    • kasia_750 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 12:49
      Niestety tak bywa sad
      I nie ma w tym winy dziecka, więc postaraj się nie denerwować. Wiem,
      że nie jest łatwo, też jestem w ciąży i taki regres z 2,5- letnią
      córką zaliczyłam 2-3 miesiące temu. Z pracy wracałam bardzo
      zmęczona, co drugi dzień do wieczora byłam sama z córką, ciągle
      prałam ubranka, dywany, przebierałam córkę, itp. Zauważyłam, że
      złość, kary, mówienie o problemie, itp. tylko pogarszają sytuację. U
      nas pomógł system nagród (córka zbierała punkty - naklejki na
      tablicy na ścianie za siusianie do nocnika, jak tablica była pełna -
      dostawała lizaka w nagrodę). "wpadki" pozostawialiśmy bez
      komentarza. I najważniejszy był spokój, spokój, i jeszcze raz spokój.
      Przede wszystkim zacznij od zrobienia badania moczu (przynajmniej
      ogólnego), żeby wykluczyć chorobę. Jeżeli będzie dobre, musisz po
      prostu przeczekać ten okres. U nas trwał 1,5 miesiąca. Ale skończył
      się i teraz nie ma problemu!!! Możliwe, że skończyłoby się
      wcześniej, gdybyśmy wiedzieli jak zareagować.
      Nie wiem co było przyczyną. Możliwe, że stres. Ja wracałam zmęczona
      z pracy i nie miałam już tyle siły co dawniej, córka wiedziała, że
      mama ma w brzuszku braciszka. Przy pierwszych "wpadkach" mąż bardzo
      się denerwował, co nie było korzystne dla dalszego rozwoju sytuacji.
      Szczerze mówiąc ja też nie wiedziałam czy to przypadek czy córka
      robi to specjalnie. Wszystkie badania były prawidłowe.
      Dlaczego myślę, że przyczyną był stres? W ubiegłym tygodniu córka
      była świadkiem kłótni mojego brata z żoną (nic specjalnego, trochę
      się na siebie poobrażali, bez wyzwisk, rękoczynów,itp.). Wieczorem
      córka 2 razy nasikała na dywan... Skojarzyłam oba zdarzenia, więc
      spytałam córki czy denerwuje się dlatego, że wujek z ciocią się
      kłócili. Powiedziała, że tak. Jeszcze dwukrotnie wracałyśmy do
      tematu, tłumaczyłam że to nic poważnego, itp. Sikanie na dywan nie
      powtórzyło się...
      Mam nadzieję, że to trochę pomoże i do dnia porodu zapomnisz o
      problemie smile
    • ga-ti Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 13:53
      Błagam! Znowu dwu latek, a jeszcze nie ma 2 lat, i tragedia, bo sika w majtki! Sorry, ale ja juz nie mogę tego czytać!

      Postanowienie wiosenne - nie otwierać wątków o sikaniu! big_grin
    • ata99 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 14:24
      Proponuję stłuc noworodka za sikanie, wcześniej się nauczy.
    • ata99 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 14:32
      Szczerze to rozpacz mnie ogarnia jak czytam takie posty. Tyle tego było
      w necie. Nie wszystkie dzieci w wieku 2 lat (a śmiem twierdzić że wręcz
      niewiele) są w stanie kontrolować czynności fizjologiczne!!!Nie robią
      tego na złość. Czy starą babinę co nie trzyma moczu też lałabyś za
      moczenie majtek? Zlituj się, ciąża to nie zanik mózgu. Poczytaj o
      rozwoju małego dziecka-przyda się.
      • betty842 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 20.03.10, 18:36
        ata99 napisała:

        > Szczerze to rozpacz mnie ogarnia jak czytam takie posty. Tyle tego
        było
        > w necie. Nie wszystkie dzieci w wieku 2 lat (a śmiem twierdzić że
        wręcz
        > niewiele) są w stanie kontrolować czynności fizjologiczne!!!


        Rozumiałabym Twoje oburzenie gdyby autorka wątku napisała:"Mój synek
        ma 2 lata.Od tygodnia próbuję go odpieluchować ale dalej sika w
        majtki.Dziś nerwy mi puściły i dałam mu klapsa." Ale autorka
        napisała że młody PRZEZ MIESIĄC NIE SIKAŁ w majtki.Czyli że
        KONTROLOWAŁ CZYNNOŚCI FIZJOLOGICZNE.A skoro kontrolował a teraz
        nie,to szuka przyczny.Nie pochwalam klapsa za coś takiego,ale uwierz
        mi,dziecko od tego nie umrze.Pewnie już nawet o tym zapomniało.
        • ata99 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 22.03.10, 14:42
          Bo prawdopodobnie matka ganiała z nocnikiem, pytając co chwilę, czy
          chcesz siusiu? Albo sadzając (stąd obecna niechęć dziecka). Klaps za
          sikanie może być przyczyną późniejszych problemów (zależy to od
          wrażliwości dziecka, sytuacji w rodzinie), niczego nie załatwia,
          pogarsza sprawę.
    • 0golone_jajka Wyluzuj 19.03.10, 14:40
      Mój lał do wieku 5 lat. Lał i walił kupy. Niektórzy tak mają. Nie ma co płakać, tylko wrócić do pieluch. Widać gościu nie jest jeszcze gotowy.
      • elan-o100 Re: Wyluzuj 19.03.10, 14:50
        po pierwsze taki regres jest normalnym objawem, jak pisaly
        dziewczyny.
        po drugie mniej nerwow w temacie sikania czy kupy. nie ma co robic
        tragedii, dzieciom sie to zdarza po prostu. moj 2,5 latek
        odpieluchowany juz dawno, ale jak sie zagapi w tv albo zabawi to
        zapomina i tez leje w majtki. biegnie do lazienki jak juz mu po
        nogach leci big_grin nie ma co robic dramatu, a tym bardziej karac za to.
        z czasem takich wpadek bedzie coraz mniej.
        zycze powodzenia smile
    • kamelia04.08.2007 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 14:43
      sama powinnas dostac klapsa w tę tłusą dupę z rozstępami a młotkiem w ten pusty łeb.

      To ty nie wiedziałas, że w dwuletnie dzieci maja prawo sikac w majtki, nawet jak je pieknie "odpieluchowałas" miesiąc temu.
      Jak można sie wyżywac na dziecku za to nad czym jeszcze nie panuje. Niedługo go zbijesz za to, że nie umie płynnie czytac i pisać???


      Jak nie umiesz sie zajmowac dziećmi, to po co sie pozwoliłas zaplodnic pierwszy i drugi raz.
      • betty842 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 20.03.10, 18:41
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > sama powinnas dostac klapsa w tę tłusą dupę z rozstępami a
        młotkiem w ten pusty
        > łeb.
        >
        > To ty nie wiedziałas, że w dwuletnie dzieci maja prawo sikac w
        majtki, nawet ja
        > k je pieknie "odpieluchowałas" miesiąc temu.
        > Jak można sie wyżywac na dziecku za to nad czym jeszcze nie
        panuje. Niedługo go
        > zbijesz za to, że nie umie płynnie czytac i pisać???


        A ja radzę wybrać się do psychiatry.Przepisze ci jakieś leki
        uspokajające.


        > Jak nie umiesz sie zajmowac dziećmi, to po co sie pozwoliłas
        zaplodnic pierwszy
        > i drugi raz.

        Bardzo się cieszę,że chociaż ty jesteś idealną matką,która nie
        popełnia błędów.
    • mondovi Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 16:43
      regres to norma. przeczekaj, nie wściekaj się, minie.
    • jomat Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 19:14
      Przeczytałam wszystkie wypowiedzi. To przykre, że wiele z nich tylko
      krytykuje i wręcz ubliża autorce wątka. Przecież wszystkie zaglądamy
      na forum żeby pomóc albo prosić o radę. Jeśli ktoś nie chce pomagać
      jak można wyżywać się słownie. Nie masz rady to lepiej milcz!
    • zonkil17 Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 19.03.10, 19:27
      Mój teraz dwu i pół letni syn też tak miał w lipcu tamtego roku
      miesiąc czasu chodził bez pampra wołał siku i kupę ale po tym
      miesiący znów zaczął "walić" do majtek. Potem postanowiłam , że będę
      go często wysadzać i obecnie jesteśmy na etapie , że niania jak z
      nim jest i ja potem wysadzamy go na nocnik, albo robi do ubikacji na
      nakładce, do spania ma pampra, czasami zdarzają się wpadki. Daj
      sobie i małemu czas
      A tak na marginesie przykre jest to, że niektóre wypowiedzi są
      bardzo negatywne.
    • m_laczynska nio, mamy podobnie 19.03.10, 20:13
      No witaj w klubie. Ja też mojego odpieluchowałam już w wakacje - miał 1,5 roku.
      Wszystko było super, aż tu nagle pewnego dnia
      koniec kropka i sikanie. Ja odpuściłam i wróciłam do pieluch, bo wyszłam z
      założenia, że pewnie ma inne ważniejsze zadania rozwojowe, np. nauczyć się mówić
      itp. I rzeczywiście był to okres intensywnego rozwoju mowy. Teraz ma 2 lata i 2
      miesiące i próbujemy znowu. Też jestem w ciąży i prawdę powiedziawszy chciałabym
      żeby młody się tego do czerwca nauczył. Bo jak nie, to podejrzewam, że zmiana ze
      stratusu jedynaka raczej takim rewolucjom służyć nie będzie. Potem mamy jeszcze
      zamiar się przeprowadzić, znów będzie lipa (bo znowu stres). Jak nam się teraz
      nie uda, to będzie tak łaził z tą pieluchą do 3, 5 roku życia....brrr...
      Życzę powodzenia i cierpliwości
      • asiula1306 Re: nio, mamy podobnie 19.03.10, 20:25
        tez chciałam odpieluchować syna jak byłam w ciąży, miał wtedy 2 lata, nic z tego
        nie wyszło, po kilku dniach sikania i robienia kupy w majtki i mojej kończącej
        się cierpliwościwink, dałam mu spokoj, odpieluchował się dopiero jak skończył 3
        lata ale za to całkowicie(w nocy też bez pieluchy), teraz ma 3 lata i 8 miesięcy
        i zdarza mu się dzień że co chwile sika w majtki, na spacerze zawoła, w gościach
        zawoła, kupę zawsze zawoła, a w domu czasami tak się zajmie czymś innym że nawet
        o sikaniu zapomina, jak widzę że stąpa z nogi na nogę albo sie za ptaszka łapie
        to zaraz wyganiam do łazienki, poza tym zopatrzyłam sie w dużą ilość majtek i
        domowych spodni żeby co chwilę prania nie robic
        • m_laczynska Re: nio, mamy podobnie 19.03.10, 21:04
          No tak, ale widzisz u nas to jest jakoś na opak...Kupę zgłasza już od pół roku i
          raz mu się zdarzyła wpadka (odkrył urok suszonych śliwek, a ja mu potem
          wycieczkę do kawiarni mamo-dziecięcej zafundowałam i tam jakoś nie było jak i
          gdzie) tak więc jest ekstra. W nocy pieluchy nie zmoczył od jakiegoś miesiąca,
          tak samo po drzemce - wstaje i robi pięknie pół nocnika. A potem jak się zajmie
          zabawą to nie ma szans. Ale parę razy powiedział, że siku. Tak więc nie tracę
          nadziei. Tak swoją drogą to chyba ciężko tak dwójce dzieci zmieniać? I koszty rosną.
          • asiula1306 Re: nio, mamy podobnie 20.03.10, 16:45
            to przede wszystkim- podwojne kosztysmile syn jest z lipca,corka urodziła się na
            koniec listopada, nie chciałam mu wtedy fundować podwojnego stresu więc
            czekałam, na wiosnę zaczęłam ponownie ale opornie to szło, dallśmy radę dopiero
            latem- codziennie byliśmy na działce, biegał w samych majtkach a ja się nie
            martwiłam że mi sofę zasikawink, po jakiś 2 tygodniach zaczęło to przynosic
            rezultaty, tego lata przymierzam sie do odpieluchowania corkismile na razie
            wyciągnęłam nocnik żeby zaczęła się z nim oswajać
            • izabela_2010 Re: nio, mamy podobnie 20.03.10, 22:32
              test
              • niesia22 Re: nio, mamy podobnie 21.03.10, 23:44
                u nas podobnie...córka po dwóch tygodniach odpieluchowania ładnie
                wołała, czasem wpadka lub kropelka przed zawołaniem(pielucha do snu
                i na spacer)tak było przez miesiąc...niestety rozchorowała się, była
                osłabiona, głównie spała, leżała i znów wróciły pieluchy... teraz
                już zdrowa ale nie chce wołać, wysadzam co jakiś czas i wtedy zrobi
                ale jak ja się zapomnę to sika lub zaczyna sikać i wtedy woła...ona
                wie o co chodzi, kontroluje się nie sika co 5min itp ale wg mnie
                znudziły jej się brawa i spuszczanie wody i pewnie stwierdziła że
                nie ma co tracić czasu na zbędne czynnościuncertain no cóż pozostaje
                czekać...
                • kanga_roo Re: nio, mamy podobnie 22.03.10, 10:31
                  a poza wszystkim, uważam, że dziecko z pieluchą jest wygodniejsze
                  w "obsłudze" kiedy w domu pojawia się noworodek. no bo
                  karmisz/kąpiesz/przewijasz noworodka, a tu starszak woła na nocnik,
                  albo próbuje sam i nie zdąża i mamusia ma pranie i sprzątanie. że o
                  spacerach nie wspomnę. tak więc ja bym nie narzekała, co najwyżej
                  zmieniła tradycyjne pieluchy na pieluchomajtki, które mają szansę
                  dłużej posłużyć, jeśli dziecko próbuje siusiać na nocnik.
                  dodam, że mój czterolatek zaczął ostatnio siusiać w nocy do łóżka - noc
                  w noc była wpadka, mimo wstawania w nocy na siku. wróciłam do
                  pieluchomajtek, powiedziałam mu, że nie ma problemu, po co ma się
                  denerwować - i minęło. stres jest najgorszy w takim momencie.
        • malpa513 asiula 1306 24.03.10, 16:48
          moja córeczka jest w podobnym wieku i problem tez podobny, mam
          wrazenie ze jak chce to wola i sama biega, kupke tez zawsze na
          nocnik, ale sa dni ze zawsze popusci a czasem wrecz sie zsiusia, nie
          rozumiem jak moze tak byc ze dziecko jednego dnia caly dzien ładnie
          trzyma siusiu i biegnie szybko na nocnik a innego dnia siusia cały
          dzień i w dodatku czasami mam wrazenie ze ona ma to gdzies i nic
          sobie z tego nie robi ze ma mokre majtki, nie jest jej głupio, a jest
          jedyną dziewczynką w przedszkolu ktora ma taki problem, jeszcze
          troche i boje sie ze inne dzieci bedą sie z niej smialy, dodam ze ten
          problem z siusianiem trwa juz pół roku i byly takie momenty ze przez
          tydzien potrafila sie nie posiusiac, ale najczesciej to kilka dni
          siusiania a potem 1-2 dni bez siusiania, mysle ze problem lezy w
          psychice i nie wiem czy isc do psychologa z tym problemem czy do
          urologa czy po prostu czekac, ale jak długo?
    • patrag Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 25.03.10, 07:45
      Owszem, bicie zakazane, ale nie linczujcie za jednego klapsa! Zdarzyło się,bo
      pewnie mama nabuzowana "hormonami ciążowymi", poniosło w bezsilności, po Waszych
      komentarzach i swoim poczuciu krzywdy pewnie już tego nie powtórzy. A co do
      kolejnego wątku o ciśnieniu i sikaniu do majtek niespełna dwulatka - weźcie pod
      uwagę, że jeśli to pierwsze dziecko i brak doświadczenia plus wszędzie wokół
      gadanie o wczesnym odpieluchowywaniu, nagonka rodziny i mediów, że już poźno i
      dziecko powinno być bez- to się rodzice stresują bez sensu i stąd te paranoje,
      że już powinien dawno prosić, latać bez pampków i wpadek. Sama tak miałam z
      pierwszym. A teraz olewka. Jedni uczą wcześniej, inni później. W końcu i tak
      każde dziecko się nauczy, a w jakim wieku- to już indywidualny czas. Zatkać uszy
      na gadanie i ciśnieniowanie, że to już czas, spokojnie ćwiczyć i trenować, bo
      najgorsze, to się cofać do pieluch, jak już latał bez. Nastawić się na pranie,
      częste przebieranie, spieranie kupek z majtek, tłumaczenie, chwalenie i nagrody.
      W końcu przyniesie efekt. Byłam w takiej samej sytuacji - maluch na etapie
      odpieluchowywania i następne w drodze. Nie dać się ponieść szaleństwu, zagryzać
      zęby i starać się o cierpliwość - choć to trudne. Skup się na oczekiwaniu nowego
      dziecka, nie stresuj głupotami. Powodzenia!
    • agawikk Re: Nie daje rady-znowu sika w majtki!!! 25.03.10, 12:29
      Odpieluchowanie córki było dla mnie najtrudniejszym zadaniem
      związanym z wychowaniem dziecka. Pieluch pozbyła się w wieku 22
      miesięcy ale całkowitą kontrolę zyskała w wieku 2,5 lat. Wtedy sama
      chodzila do toalety i robiła to co trzeba. Niestety zdarzały się
      regresy, pierwszy jak poszła do piedszkola a drugi w okresie
      najintensywniejszych chorób. Trwały one ok dwóch tygodni. Po
      dłuższym pobycie u babci dziecko zaczeo też robić kupę w majtki co
      było dla mnie największym problemem. Ogólnie okres od początku
      odpieluchowania do prawie 3 lat był najtrudniejszy. Jakoś pomiędzy
      wiekiem 2,5 a 3 lata moje dziecko w kńcu całkowicie kontroluje
      czynności fizjologicznych.
      Z moich doświadczeń a także dostępnych wyników badań wynika że
      większość dzieci kontrol nad czynnościami fizjologicznymi zyskuje w
      2 połowie 3 roku życia( choć niektóre 1,5 roczne nie korzystają już
      z pieluszki).
      Ponieważ wkrótce rodzisz, potrzebujesz spokoju i będziesz
      potrzebowała czasu dla nowego dziecka radzę:
      1. Załóż małemu pieluszki, wysadzaj go na nocnik po przebudzeniu,
      przed spaniem i ewentualnie w tych momentach kiedy uważasz, ze moze
      zrobić siusiu lub kupkę. Pozwól też chodzić mu z Tobą do toalety.
      2. Ponownie odpieluchować kidy młodsze dziecko będzie miało ok pół
      roku ( będzie to akurat środek lata, można "podlewać" trawkę).
      Półroczne dziecko ma już ustawione pory snu i posiłków, nie jest
      natomiast bardzo absorbujące, wiec będziesz miała więcej czasu dla
      synka i cierpliwośc aby ścierać kałuże.Być może synek Cię zaskoczy i
      sam się wcześniej odpieluchuje.
      3. Nigdy nie kr\ycz na synka, nie stosuj kar podczas nauki
      siusiania. Jest to umiejętnośc wymagająca określonej fizjologicznej
      dojrzałości. Nie chcesz przecież aby dziecko miało z powodu zbyt
      rygorystycznego treningu zaburzenia emocjonalne.
      4. Możesz zastosować tablicę z naklejkami, za siusiu w nocniczku
      naklejać naklejkę i ewentualnie dać dziecku jakiś mały słodycz ( np.
      żelka)- sprawdzi się to jednak jedynie w sytuacji, kiedy synek na
      codzień nie dostaje słodyczy.
      Powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja