saha_ra
21.03.10, 22:47
Jestem ciężko zestresowana na samą myśl o przyszłej jesieni. Moja
córeczka pójdzie do przedszkola (adaptację zacznie po mału już w
maju). Z jednej strony to bardzo dobrze, ale z uwagi na nietypowe
godziny mojej pracy, powoduje to same komplikacje. Do tego nasza
obecna niania kończy studia i podejmie stałe zatrudnienie w
państwowej instytucji, do nas od września więc już nie przyjdzie.
Jak ja mam wszystko zorganizować... Mąż pracuje zagranicą, więc na
stałe nie mogę założyć, że dziecko będzie zostawało z nim. Muszę
zatrudnić nową nianię. Ale nie o to chodzi.
Generalnie liczę na odzew i dobre słowo mam, które były/są w
podobnej sytuacji. Chodzi mi o pracę od 15.00- 18.00 i w soboty. Jak
dać sobie radę? O której zabrać dziecko z przedszkola, żeby nie
traciło zbyt wiele, a zarazem pobyło ze mną przed moją pracą.
(Proszę tylko nie doradzać mi zmiany pracy lub calkowitej rezygnacji
z przedszkola - tych rzeczy robić nie zamierzam.)
Z góry dziękuję za jakiekolwiek rady i dobre slowo.