mmiicchheellee
23.03.10, 22:23
Mam taki problem...ogólnie mieszkam w UK ale teraz przyleciałam z
moją córeczką do rodziców w odwiedziny na 2miesiące..i chodzi
konkretnie o to że mam córeczke-2latka jest raczej niejadkiem
dlatego nie daje jej zbytnio słodyczy czasem coś tam dostanie bo gdy
zje coś słodkiego to normalne jedzenie typu śniadanie obiad chodzi w
odstawke no i pojawił się problem gdy przyleciałam do rodziców
ponieważ mieszka tutaj też mój brat z żoną i synkiew-też
2letnim.bratowa już od rana karmi synka słodyczami a to lizaczek a
to mamba a to żelki itp, itd...no i jak moja mała to iwdzi to jest
ryyyyykkk straszny próbowałam rozmawiać z bratową ale ona mówi mi że
przecież mojej córce nie daje to jej sprawa jak dba o zęby i zdrowie
synka jak ciągle lata z lizakami i słodyczami ale co zrobić jak moja
córka widzi nu niego np lizaka to już jest po śniadaniu nie zje i
tak płacze już mnie nerwy biorą.....