z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP?

27.03.10, 12:42
Witam, w lipcu będę jechałam na urlop z dzieckiem Wtedy będzie miał 20 miesięcy Niestety mobilna jestem autobusami i pociągami i nie wiem teraz co wybrać Tzn, nie będę sama bo jedzie ze mną jeszcze moja siostra więc mi pomoże I nie wiem również czy wybrać się na dzień czy noc (co bym wolała) I jak się w ogóle do takiej podróży przygotować Będziemy jechać około 8 godzin Jeśli którą z was ma doświadczenia to proszę o jakieś rady Z góry dzięuję
    • anel_ma Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 27.03.10, 12:51
      w pociągu mozna się przejsć korytarzem i nogi rozprostować
      ja bym PKSu nie brała pod uwagę, jesli jest altermatywa
    • easyblue Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 27.03.10, 12:51
      Odradzam autobusem. W pociągu mozęsz wstać pochodzić a w autobusie
      masz swoje miejsce i tyle. Chodzić w czasie jazdy nie można, chyba
      ze do wc, jak oczywiście jest w autobusie. W pociągach wc jest w
      różnym stanie, ale jest.
      CZy noc czy dzień to zależy od tego, co Ty wolisz i Twoje dziecko.
      Ja chyba wolałabym dzień.
      Weź chusteczki do pupy, bo można nimi przecierać ręce, stolik, a nie
      tylko pupę dzieckasmile Wodę w butelce /zwykłą kranówę/ do ew.
      przemywania rąk. W termosie gorące np. mleko dla dziecka, bo nawet
      jak weźmiesz podgrzewacz, to nie ma go gdzie w pociągach podłączyć.
      Mozesz też kupić w Warsie zwykłą gorącą wodę i dolać do
      przygotowanej mieszanki. Książeczki, zabawki, gazetki, chrupki,
      paluszki. Trudno powiedzieć co jeszcze, bo dużo tego a pewnie sama
      wiesz, co zabiera sie w podróż z dzieckiem /zależy też na jak
      długo/smile
    • november.rain1 Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 27.03.10, 13:06
      dzieki za odpowiedzi Tylko właśnie ja doświadczenia w podróżowaniu na takie odleglosci nie mam Jedynie na krótkie kilku kilometrowe trasy Tak OGOLNIE to niby wiem co wziac Tez mi sie wydaje ze pociag lepszy Bedziemy mieli swoj przedzial A jak nawet to nie to wiecej mniejsca w wagonie jest Tylko ze bol jest taki ze sa 2 przesiadki uncertain Bagaze, dziecko, wozek... Nie pamietam tylko ile jest czasu miedzy jednym przyjazdem a nastepnym odjazdem
      • sinceramente Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 27.03.10, 13:23
        Wybrałabym pociąg i w dzień.

        Zawsze lubiliśmy jazdę nocą, ale odkąd nasza córka skończyła jakieś półtorej roku, takie rozwiązanie odpada. Niezależnie od pory dnia i nocy, stopnia zmęczenia (wymęczenia) ona jest tak podekscytowana podróżą, że nie może spać i szaleje w samochodzie do późna (w czasie ostatniej takiej podróży zasnęła dopiero około północy!)

        Przesiadki w takiej długiej podróży z maluchem to też plus. Ja bym wybrała takie połączenie, żeby na miejsce przesiadki dojechać około południa. Poszłabym z maluchem na jakiś obiad, na krótki spacer, żeby się wyszalał i wsiadła do następnego pociągu dopiero po dłuższej przerwie.
      • usialeks Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 27.03.10, 13:23
        w paciagach sa przedziały dla matek z małymi dziecmi.
        trzeba poprosic konduktora zeby wam otworzyl i bedziecie miec caly przedzial dla
        siebie.
    • camel_3d PKP 27.03.10, 13:30
      bo tam masz przedzial dla matki z dzieckiem..i jednak nie musisz siedziec non stop.
    • november.rain1 Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 27.03.10, 14:44
      o właśnie, kompletnie zapomniałam o tych przedziałach dla matek z dziecmi
      Co to pociagow to sprawdzilam i nocne odpadają bo jeden jedzie prawie 12 godzina drugi prawie 14

      Natomiast sa jeszcze dwa ktore jada w ciagu dnia z tym, ze w jednym sa dwie przesiadki Na jedna mamy pol godziny czasu na druga 4minuty ;| I jedzie niecałe 8godzin Drugi ma jedna przesiadke, na ktora mamy 1,5godziny czasu ale jedzie godzine dluzej

      Sinceramente, chyba skorzystam po czesci z Twojej rady i pojade tym pociagiem z jedna przesiadka Spokojnie zjemy, przewine go, umyje i przy sobie zrobie smile a co zabrac w taka podroz,co zwlaszcza moze sie przydac?
      • sinceramente Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 27.03.10, 20:58
        Sprawdź sobie, te przedziały dla matek z dziećmi, bo one nie są we wszystkich pociągach!
        Jakiś rok temu jechałam sama z córką pociągiem na trasie Katowice-Wa-wa i przedziały były chyba tyko w dwóch czy 3 pociągach w ciągu dnia.

        Kiedy córka była młodsza do każdej dłuższej podróży przygotowywałam się gromadząc wcześniej jakieś drobne zabawki (mały znikopis, zabawkowy telefon komórkowy itp.). Ważne było żeby były zupełnie dla niej nowe i potem w czasie drogi je "dawkowałam", gdy robiła się marudna.

        Pod ręką też miałam stosik książeczek. W czasie podróży pociągiem przydawały nam się "Co słychać na kolei?"
        www.aksjomat.com/index.php?s=karta&id=407
        i "Jedzie pociąg z daleka" wysylkowa.pl/ks988484.html

        Moja córka uwielbia przeróżne zwierzaki, więc na karcie pamięci w telefonie wrzuciłam sobie folder ze zdjęciami zwierząt i drugi z jej zdjęciami (bo to też lubi oglądać). Przydaje się to zawsze, kiedy jej nudzi i zaczyna marudzić, a ja akurat nie mam jej czym zająć. Mam też oczywiście też jakieś dzieciowe piosenki, bo i tego lubi posłuchać.

        Z jedzeniem w czasie podróży nie kombinowałam, więc wolałam nie ryzykować, że coś się popsuje i brałam tylko deserki w słoiczkach, bebiko (o wodę prosiłam w barze), w sklepie kupowałam jogurt (bo to moje dziecko zawsze lubiło). Wychodziłam z założenia, że nic się nie stanie, jeśli jednego dnia dziecko nie zje "normalnego" obiadu.

        Poza tym: jedna zmiana odzieży więcej niż wydawałoby mi się, że będzie potrzebna wink W tym zapasowa koszulka dla mnie, na wypadek, gdyby jedzenie wylądowało na mnie. Ulubiona przytulanka dziecia, kocyk.


        ====
        "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść."

        1% dla Kajtusia
      • jakw Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 27.03.10, 21:47
        Sprawdź jeszcze czy w tych nocnych nie ma kuszetek czy wagonów
        sypialnych. Ja z młodszą zwykle jadę na wakacje pociągiem i jazda
        nocą na leżąco (oczywiście, o ile możliwa) to jest to. Nawet jeśli
        ten pociąg jedzie te 12 czy 14 godzin.
        PS
        W zeszłym roku zrobiłam z młodą (lat wtedy 4) przesiadkę 3-minutową.
        Ale w persepektywie ewentualnego spóźnienia miałam następny pociąg
        za godzinę. I byłam na lekko tzn.ja z małym plecaczkiem i młoda na
        nogach.
    • bast3 Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 27.03.10, 21:45
      Zdecydowanie PKP, zawsze możesz pochodzić ze znudzonym zbyt długą
      podróżą dzieckiem. No i ze spaniem wygodniej. Tak mi się wydaje. Mój
      synek uwielbia pociągi, dlaniego to fajna wyprawa.
      • beatek626 Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 27.03.10, 22:21
        Ja na wakacje wybieram się nad morze, mój syn będzie mieć wtedy 22 m-ce.Z
        pewnością wybieram pociąg!Tylko zastanawiam się czy w ciągu dnia czy w
        nocy?Jestem ze Śląska i czeka nas przynajmniej 10 godz jazdy, w porywach nawet
        do 14stu wink Oczywiście z przesiadkami.Jadę z przyjaciółką i jej 7letnią córką,
        więc mogę liczyć na jej pomoc przy bagażachsmile Jednak mam obawy czy synek tyle
        wytrzyma? Gdybym miała pewność, że zaśnie bez problemu w pociągu, wybrałabym
        podróż nocy!
        Swoją drogą, że do takie podróży z dzieckiem trzeba przygotowywać się
        strategicznie wink
        • zulcia79 Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 27.03.10, 22:49
          Pociąg jak najbardziej polecam.Jeżdżę co roku z Warszawy do Świnoujścia z
          dziećmi i jest w miarę ok,a moje szkraby są z tych raczej żywych,co usiedzieć w
          jednym miejscu nie mogą.Ze starszą córką zaczęłam jeździć jak miała 21 mc,a z
          młodszą jak miała 15 mc.W sumie z żadną nie było problemu.Pociąg dzienny,od 7
          rano do 14.Jak młoda chciała pobiegać,to latała po korytarzu.Jedynie czym się
          denerwowałam,to tym kto mi się trafi w przedziale...nie zawsze było kolorowo,bo
          nie każdy lubi dzieci,ale jakoś przeżyłyśmy.Zazwyczaj jednak ludzie mile się
          odnoszą do dzieci.Polecam książeczki,kolorowanki,zeszyt,kredki,plastelinę
          itp.Dacie radę.
        • tusia-mama-jasia Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 29.03.10, 21:50
          Bardzo często podróżuję ze swoim synkiem, od pierwszych tygodni jego
          życia, zwykle jestem sama i zawsze komunikacją publiczną /ze
          Ślaska/. Góry, morze, Polska, Węgry, Szwecja itd., zaliczyliśmy już
          tych wyjazdów całe mnóstwo /ok.80/, na każdym etapie jego 3,5
          letniego życia smile
          PKP polecam z całą odpowiedzialnością smile Przechadzki po korytarzu
          są fascynujace, choć przyznam, że ograniczam je do minimum, żeby nie
          ganiać ciągle no i nie zostawiać rzeczy w przedziale bez opieki.
          Generalnie Młody wie od zawsze, że ma się swoje miejsce i siedzi się
          w przedziale, a wychodzenie jest tylko od czasu do czasu. Zupełnie
          nie ma z tym problemu. Natomiast nawet zmiana pozycji w przedziale
          jest łatwiejsza jednak w pkp niz jakakolwiek zmiana w autobusie. Nie
          mowiac juz o toalecie - dla mnie odległości między przystankami i
          toaletami w pksie są zbyt długie, a co dopiero dla malucha. Poza tym
          w pociagu masz cały bagaż ze sobą, w razie awarii wszelkich cały
          dobytek pod ręką. W pksie pakujesz do bagaznika dolnego i nie masz
          do niego dostepu w czasie jazdy.
          Noc jest idealna, kuszetka /jest opcja tzw. taniej kuszetki, bez
          poscieli, kosztuje wtedy grosze/ - kładziesz się z dzieckiem i
          spicie wygodnie. I jużsmileWtedy nie trzeba nic szczególnego zabierać,
          zabawiacze są zbędne, bo śpicie smile A jeśli w dzień, to oczywiscie -
          książeczki etc., zresztą zaglądanie przez okno już wystarczy na
          długo wink Jedzonko niebrudzące - chrupki/paluszki fajna sprawa,
          tylko syfi się w przedziale bardzo, z kolei gorący napój w termosie
          jest ryzykowny - łatwo o oblanie. Woda mineralna /a nie soczki, bo w
          razie oblania plamią i się lepią/, mleko płynne w temp.
          pokojowej /są przecież dostępne płynne mleka modyfikowane,
          wygodniejsze to na podróż niz babranie sie w pociagu z mieszanką -
          drozsze troche niz w proszku, ale raz mozna sie szarpnac/. Jogurt,
          banan, sloiczek etc., to juz sama wiesz najlepiej smile
          No i rozważ, czy na pewno ten wózek, niewygodne toto przy
          przesiadkach, kiepsko się mieści w wąskim korytarzu dalekobieżnych
          składów. Chociaz jak masz kogos do pomocy, to juz luksus, jakos
          pojdzie winkZawsze jeździłam z Młodym i plecakiem, żeby mieć wolne
          ręce i było git niezależnie od pory roku, doby, od jego wieku smile
          Bawcie się dobrze smile
    • deodyma Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 28.03.10, 11:12
      moj syn mial 21 msc, gdy jechalismy do tesciow, ktorzy mieszkaja ok
      700 km od nas.
      wyjechalismy o godz 7 rano, jechalismy na poczatek do mojego miasta
      rodzinnego pociagiem 2 godz, pozniej przesiadka w Olsztynie na
      pociag do Rybnika i jechalismy ponad 10 godz.
      gdybym miala jechac taki kawal drogi PKS-em, w zyciu bym sie na to
      nie zdecydowala.
      taka podroz bylaby zbyt meczaca.
      pociagiem jednak wygodniej.
      zajmowalismy przedzial dla kobiet ciezarnych lub z dziecmi do lat 4,
      nikt nam tam nie wchodzil a dziecko albo nam spalo, albo wygladalo
      przez okno.
      gdy jechalismy tam, wyjezdzalismy o godz 7 rano, w moim miescie
      rodzinnym mielismy pociag do Rybnika dopiero o godz 13 z minutami,
      wiec zatrzymalismy sie u mojej rodziny i w Rybniku bylismy gdzies o
      23:30.
      gdy jechalismy spowrotem, wyjezdzalismy o godz 5 rano i w domu
      bylismy po godz 18.
      ale wtedy byl upal niemilosierny i ta podroz nas cholernie wymeczyla.
    • efidorek Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 28.03.10, 11:29
      november.rain1, zdecydowanie wybrałabym pkp, autobus to konieczność
      siedzenia i mało miejsca. Kilkakrotnie jechałam z córką pociągiem w
      przedziale dla rodziców z dzieckiem, rozkładałam koc na siedzeniu i
      mała mogła sobie siedzieć, leżeć, skakać, bawić się zabawkami, jeść
      itp nikomu nie przeszkadzając i sama miała przy tym wystarczająco
      dużo miejsca i swobody.
      Jeśli konieczne są przesiadki, to jechałabym w dzień. Gdy maluch
      nocą zaśnie w pociągu, to budzenie go i ciągnięcie razem z walizami
      i wózkiem przez perony do kolejnego pociągu (na który może trzeba
      bęzie poczekać), może skończyć się wielkim niezadowoleniem wink. Poza
      tym w dzień w pociągu jest całkiem ciekawie, można wyglądać przez
      okno i zobaczyć całą masę atrakcyjnych rzeczy. Jeśli to pierwsza
      podróż malucha pociągiem, to może być zachwycony (mojej córce bardzo
      się podobały podróże pociągiem
    • november.rain1 czyli zdecydowanie pociąg :) 28.03.10, 13:16
      dzięki za rady W takim razie jedziemy pociągiem Też wydaje mi się to lepszą opcją niż PKS W sumie mamy 550km Damy radę smile Pozdrawiam serdecznie smile
    • magdabdg pkp! 29.03.10, 17:08
      Ja miałam z moją małą podróż 8 godz na swięta w grudniu. Mogłam wybrać samochód,
      ale wolałam PKP. Moja jest bardzo ruchliwa, wszytsko ją ciekawi w aucie na moje
      by tyle nie wytzrmała. smile Miała wtedy 11 miesięcy i w pociagu bylo
      fantastycznie. Najważniejsze to znalezc pusty przedział, pozniej juz nikt sie
      nie dosiadzie jak zobaczy male dziecko na podlodze. Przynjamniej u mnie
      wygladalo to tak, ze wzielam jej koc, ulubione zabawki i jej kolysanke. Bawila
      sie na ziemi, zamiast obiadku zrobilam jej butle mleka z goracej wody z termosu.
      Kiedy przyszedł czas na drzemke, zaslonilam wzytsko, wlaczylam kolysanke i
      zasnela, niestety tylko na 20min bo chamski kontroler ja obudził, ale to
      wystarczylo, zeby nei marudziła do konca smile najwazniejsze zeby sie dziecko nie
      nudzilo
    • mantha Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 29.03.10, 22:23
      Tylko pociag! nawet jak do lipca dorobisz sie samochodu smile
      Szczegolnie jak w interesujacym Cie pociagu jest przedzial dla matki
      z dzieckiem. Wedrowki po pociagu sa dla dziecka fascynujace, a jak
      juz usnie, pewnie predzej czy pozniej to nastapi, to ze 3 godziny
      masz z glowy, w pociagu sie niezle spi. Tylko obowiazkowo wykup
      dziecku miejscowke, wtedy moze spac na miejscu Twoim i swoim - ma
      wygodnie.
    • ppaskuda Re: z 20miesięczniakiem na wakacje PKSem czy PKP? 29.03.10, 22:23
      tylko PKP smile pierwsza wyprawa ode mnie nad morze do babci to było 9
      godzin i opcja tylko pkp,bo moja mała ma straszną chorobę
      lokomocyjną. było suuper,jechałam z mężem,przesiadek nie mieliśmy,bo
      latem ode mnie jest bezpośrednie połączenie,wyjeżdżaliśmy o 1 w nocy
      bo tylko tak można było jechać.młoda podekscytowana była bardzo i w
      pociągu zasnęła dopiero nad ranem smile książeczki,ulubione
      zabawki,ubranie na zmiane,woda do picia,banany,kanapki,woda goraca w
      termosie do wymieszania z zimną i zrobienia mleka,filmiki i zdjęcia
      na komórce smile
      druga wyprawa była rok później,z tym,że mielismy przesiadkę i
      godzinę czekania i fajnie to było,bo Młoda się wybiegała,wyszalała
      przez ten czas i w pociągu było spokojniej smile nie siedzieliśmy przez
      cały czas sami w przedziale,do jechaliśmy z ojcem i nastoletnią jego
      córka,a spowrotem z jakąś parką i dziecko im nie przeszkadzało,za to
      młoda i ch zaczepiała i była atrakcja big_grin
      w tym roku jedziemy znów,tylko,że córcia ma już 4 lata skończone,na
      wyjazd bedzie 4,5 a młodszy będzie miał 1,5 i też tylko pociąg smile
      trochę się boję,ale mysle,że spokojnie damy radę big_grin
Pełna wersja