maaałe pytanko...

04.04.10, 19:17
Moja córcia skończyła 2 dni temu 3 lata i waży 13 kg, mierzy 92cm, nr. buta
24. Czy waszym zdaniem to bardzo mało(chodzi o wzrost najbardziej)? Pytam
dlatego że ja jestem bardzo niska mam 155cm i zastanawiam się czy Młoda ma
szanse żeby być wyższa. Ja mam z tym problem bo: wszystkie spodnie muszę
skracać, ubrania 34-dobrze leżą ale w biuście ciasne, 36-wisząuncertain buty 35-muszę
się nieźle nachodzić żeby spotkać. Mąż ma 174 cm. Wiem że to głupie ale mam
jakąś obsesje na tym punkcie i mierzę młodą co 2 tygodnie żeby sprawdzić czy
urosłauncertain Jak myślicie ma szansę być wyższa????
    • budzik11 Re: maaałe pytanko... 04.04.10, 19:54
      To jest mało, moje dzieci miały dokładnie 92cm. w wieku 2 lat. Ale też ja mam
      170cm, mąż ma 194. Skoro ty i mąż jesteście niewysocy, to córka też nie będzie taka.
    • miszail Re: maaałe pytanko... 04.04.10, 20:37
      Mam 146 cm wzrostu, rozmiar buta 33-34. big_grin
      Moja córka ma 5 lat, 95 cm i 13 kg.

      Ja mam z tym problem bo: wszystkie spodnie muszę
      > skracać, ubrania 34-dobrze leżą ale w biuście ciasne, 36-wisząuncertain
      buty 35-muszę
      > się nieźle nachodzić żeby spotkać.

      A ja nie mam z tym problemu. Ciesze się, że mam zdrowe dziecko, że
      sama jestem zdrowa, mąż nie żyje od trzech lat. Gdybyśmy byli
      wszyscy jednakowi byłoby strasznie nudno. wink

      Wiem że to głupie ale mam
      > jakąś obsesje na tym punkcie i mierzę młodą co 2 tygodnie żeby
      sprawdzić czy
      > urosłauncertain

      Głupie, bo w ten sposób córka nabawi się kompleksów. Na pewno
      posiada wiele cech, których inni nie mają. Wzrost to nie wszystko.
    • tijgertje Re: maaałe pytanko... 04.04.10, 23:03
      Po aktualnym wzroscie niewiele przewidzisz. Dopiero ze zdjecia
      nadgarstka mozna szacowac przewidywalny wzrost. Ja do 4. klasy bylam
      jedna z najwyzszych w klasie, potem wszyscy mnie przerosli.
      Niektorzy sa malutkimi dziecmi, a potem wszystkich przerastaja i
      staja sie niemal gigantami, takie rpzypadki mam nawet w rodzinie.
      Dzieci przerastaja rodzicow, wiec corka bedzie wyzsza od ciebie, ale
      nawet jesli nie bedzie wielkoludem, to nie widze powodu, zeby sie
      juz teraz tym stresowac. zawsze mozesz ja jeszcze do szkoly
      baletowej zapisacwink
      • zebra12 Dzieci nie zawsze przerastają rodziców!!! 05.04.10, 12:36
        Ja jestem niższa od moich rodziców. I to sporo.
    • olifra1 Re: maaałe pytanko... 04.04.10, 23:12
      nie to nie jest za mało - w centylach daje to miedzy 10-25. wszystko jest jak
      najbardziej w normie. i nie słuchaj tekstów typu "moja dziecko miało tyle wieku
      2 lat" bo to nie ma znaczenia. jesteś drobnitka, Twój mąż też do wielkoludów nie
      należy.
      moja córka:
      2 lata- 81,5 - 12 kg
      4 lata- 97 - 13,5 kg
      6 lat- 106 - 17 kg
      8,5 lat - 119,5 - 20 kg
      ja - 157 (jestem wyższa od Ciebie wink)
      mąż - 174
      Masz obsesję!!! Zostaw ją w spokoju, będzie drobniutka i śliczna smile
    • mamgabi Re: maaałe pytanko... 04.04.10, 23:45
      Dziewczynki mogą być drobniejsze. Zawsze nadgonią obcasami. Na Twoim
      miejscu martwiłabym sie gdyby to był chłopak.
    • e-kasia_mm9 Re: maaałe pytanko... 05.04.10, 00:35
      Szansę ma, zwłaszcza jak jest bardziej podobna do taty niż do Ciebie.
      Jak masz(albo Twoja mama może ma)swoją książeczkę zdrowia, to porównaj wzrost
      dziecka z tym, jak Ty rosłaś.
      A tak w ogóle, to przestań mierzyć i robić z tego problem, bo wpędzisz dziecko w
      kompleksy. Od ciągłego mierzenia i tak większa nie urośnie(niż to co ma w genach
      zaprogramowane), a jak będzie ciągle widziała, że się tym tak przejmujesz, to
      będzie myślała, że bycie małym, to coś złego.
      Nie przenoś swoich kompleksów na dziecko, bo po co ma się przejmować tym, czym
      wcale nie ma potrzeby się martwić? Ja mam 154 cm i nigdy nie przyszło mi do
      głowy pomyśleć, że jestem bardzo niska, naokoło jest przecież bardzo wielu ludzi
      o podobnym wzroście, z nawet dużo niższych, więc w czym problem? Mam znajomego,
      który jest tak wysoki, że musi zawsze kupować dwie pary spodni, żeby z jednych
      sztukować nogawki drugich. W ten sposób ma szafę pełną krótkich spodni(tych
      obciętych), w których zresztą nie chodzi, bo ma kompleks za chudych nóg. To ja
      już wolę skracać nogawki. Przynajmniej taniej wychodzi.
      • angelsik Re: maaałe pytanko... 05.04.10, 12:28
        Dobrze Ci kochana radzą.Nie mierz tak często i pokazuj córeczce, że
        to jakiś problem. Nie chcesz chyba zeby z tak błahego powodu
        cierpiala - dla mnie to zaden powód do zmartwienia.
        I powiem Ci tak, że lekarz z mojej rodziny często mówił, że często
        dziecko bywa wyższe od niższego rodzica.Nie wiem czego ale tak mowi.
        I jesczze powiem Ci cos z własnego przykladu.
        Mój tata pochodzi z bardzo "niskiej" rodziny, ma 161 cm.Moja mama
        163.Ja mam 162, a brat 178.
        Moja kuzynka ma 155, mąż 165, córka 6 kl podstawówki już 172!
        Inna kuzynka 156, mąż 178, dzieci pełnoletnie już bliźnięta 171 i 172
        - a w podstawówce i gimn. byly najniższe w klasie!!!!
        Wiec Twoja córeczka ma szanse być wyższa od Ciebie .I to dużą szansę.
        A dla mnie i tak małe jest pięknesmile

    • zebra12 To normalnie - moja ma 3,4 mies i 95 cm 05.04.10, 12:34
      To jest ok. Tyle, że moja ma stopę 17,5 cm czyli rozmiar 28. Ale u
      mnie w rodzinie wszyscy mają duże stopy. Nikt nie ma poniżej 40.
      • lenka273 Re: To normalnie - moja ma 3,4 mies i 95 cm 05.04.10, 21:35
        ja tez jestem niziutka 158cm i drobniotka.Moi rodzice tez byli niscy
        (ale wyzsi odemnie)natomiast jak bylam w ciazy to na usg pytali mi
        sie zawsze ile wzrostu ma tatus dziecka,bo maly wedlug pomiarow
        jakis kosci wychodzil na dlugiego.maly na 3 latka mial 100cm
Pełna wersja