neologizmy dziecięce

    • aaola popachnieć-powąchać 18.04.10, 09:49
      piotruś 2latka
      czesto mówił ze chce coś"popachnieć"
      • edytataraszkiewicz Re: popachnieć-powąchać 19.04.10, 01:28
        Moj tezbig_grin

        Mowil,mamo,popachnijbig_grin
        Ale tez popachbig_grin
    • wetlinka Re: neologizmy dziecięce 18.04.10, 10:49
      Mój siostrzeniec Maciek jak miał około 1,5- 2 lat tworzył fajne neologizmy, nie
      pamiętam wszystkich, ale to niektóre z nich
      pantole - pantofle
      polompadły - pomarańczowy
      trezonek - telewizor
      lopokita - lokomotywa
    • kinga_owca Re: neologizmy dziecięce 18.04.10, 11:04
      ściernik - coś do ścierania, coś jakby gumka
      dokładnie "małpkowy ściernik"
      synek opowiadał, że musi zetrzec małpkę z pajacyka - Tomeczek weźmie
      taki specjalny ściernik, taki małpkowy ściernik i zetrze małpkę z
      pajacyka
      gdy to mówil miał 2 latka
      • bukmacherka34 Re: neologizmy dziecięce 18.04.10, 11:20

        > gdy to mówil miał 2 latka

        Czyli miesiąc temu big_grin
        • noneczka1983 Re: neologizmy dziecięce 18.04.10, 14:29
          23 miesiace.
          Kawa-ciacia (nie mam pojecia dlaczego)
          • mineko1 Re: neologizmy dziecięce 18.04.10, 17:27
            głupopis- długopis
            idioteka-biblioteka
            trzymaczki-rączki do trzymania
            • niesia22 Re: neologizmy dziecięce 18.04.10, 23:26
              córka około 2 lat:
              łała-gorące
              kumka-kąpie się
              paniot -pająk
              mum-dom
              osiolec-osiłek
              kulic-królik
      • kinga_owca Re: neologizmy dziecięce 19.04.10, 01:18
        i jeszcze dwa z wcześniejszych czasów wink

        onio onio - na ręce wink powstało gdy miał około 14 miesięcy,
        nie wiem czemu, teraz tez tak mówi ale ze smiechem i dodaje "to
        znaczy na ręce"
        psim psim - zamknąc, zapiąć, zasłonić, około 14 miesiąca
    • black_edith Re: neologizmy dziecięce 19.04.10, 07:56
      moje ulubione, stworzone przez moją młodszą siostrę w dzieciństwie:
      "guliputy", czyli... za duże skarpetki, gdzie pięta skarpetkowa nie
      wypada na pięcie, ale sporo wyżej, określenia guliputy używała tylko
      w odniesieniu do za dużych skarpet, a nie do każdych skarpet.
      Niestety nie pamiętam już ile miała wtedy lat, bo było to dawno
      temu, ale wydaje mi się, ze około 2-3, bo już mówiła zdaniami, ale
      jeszcze niezbyt poprawnie i tworzyła dużo dziwacznych określeń.

      ze słownika moich dzieci:
      "bońda" - betoniarka, 1,5 roku, za oknem mieliśmy budowę i mała
      podziwiała sprzęt
      • agniecha_26 Re: neologizmy dziecięce 19.04.10, 08:15
        Bartek 19 miesięcy "tatka"-traktor", "bija"-Bozia,
    • mucha.j Re: neologizmy dziecięce 19.04.10, 10:37
      golarz - piłkarz
      Piotruś, 2 latka 7 msc.
      Podczas gry w piłkę z tatą rozmawiali miedzy sobą, że bronią gola. Po
      skończonej zabawie Piotruś powiedział: "Tata jesteś golarzem?"
      smile
      • nie_wiem_nie Re: neologizmy dziecięce 19.04.10, 12:39
        mojej niani wnuczka - ok. 3 lat, wychodząc na dwór - babcia daj
        czapkę, szyjek (szalik) i naręki (rękawiczki)
      • annitka30 Re: neologizmy dziecięce 19.04.10, 20:11
        to mój uparcie mówił, jak miał 2,5 roku, broniarz na bramkarza - od
        bronienia bramki oczywiście.
      • mondovi Re: neologizmy dziecięce 21.04.10, 12:58
        > skończonej zabawie Piotruś powiedział: "Tata jesteś golarzem?"
        mój synek jeszcze uważał, że "zgolić" to znaczy strzelić gola wink
    • lejla81 Re: neologizmy dziecięce 19.04.10, 14:06
      Oj, dużo tego było...
      Zaraz gdzieś tam po swoich drugich urodzinach mówił "kak kok" na
      traktor. Teraz jest już chyba "taktoj". "Atudus" - autobus
      oczywiście. Atudus mówi też na wszystkie syropy, które dostaje do
      picia, jak jest chory. Długo nie mogłam dociec czemu, wreszcie się
      zorientowałam, że jeden z syropów nazywa się Aerius. "Hehetka" - oo,
      to już może byc dużo rzeczy: karteczka, szyneczka, tabletka...
      Czasem synek płacze i awanturuję się o tę "hehetkę", a ja nie mogę
      dojśc, czego tak właściwie chce.
      Stasio - lat 2,5; fan motoryzacji.
    • benkaluki Re: neologizmy dziecięce 19.04.10, 17:15
      Kuba- 2,5 roku
      jestem"oprzony" mawiał,gdy siedział na swoim krzesełku- oparty
      (oprzeć się)
    • silje78 Re: neologizmy dziecięce 19.04.10, 19:42
      1. apciu-siadać, na ręce
      nania-ciocia (od piosenki o pszczólce mai ze wstępem nana nana)
      ija-wujek (od jaja? nie wiem czemu)
      mimi-jak wiele dzieci misie
      muju - mycie
      andzindzian - jeden z dziadków
      jest tego wiecej, ale nie bardzo jest czas na rozpisanie
      2. ola, czas pomiędzy 1,5-2,5 roku
    • trynidat55 Re: neologizmy dziecięce 19.04.10, 22:00
      hauczy
      zosia ok 18m
      kotek miałczy, piesek "hauczy"
      • trynidat55 Re: neologizmy dziecięce 19.04.10, 22:08
        a teraz sobie przypomniałam że konik "ihahaczy"tongue_out
        • damap Re: neologizmy dziecięce 21.04.10, 11:30
          Dawid- 3,5 latka:
          - myszkować- pracować (ruszać) myszką od komputera,
          - skupkać się- zrobić kupę
          - bawić się z nanibym przyjacielem, albo włączyć do nanibego
          kontaktu, albo z nanibym autem- czyli z bawic się z wymyślonym
          przyjacielem, włączyć do kontaktu na niby, z wymyślonym autem...
    • wasylkap Re: neologizmy dziecięce 21.04.10, 11:51
      Może jeszcze ja pomogę w pisaniu pracy smile
      du-du pociąg
      nionio misio
      neno ciemno
      stata statek
      tatu tatuś (bo mówi poprawnie tata, więc tak to sobie tłumaczymy)
      kaka ptaszek lub woda
      brumbrum samochód
      bambam zegar
      bach spadło coś lub piłka

      Patryk 19 m-cy
    • ania_filologiapolska Re: neologizmy dziecięce 21.04.10, 16:33
      Dziękuję Państwu za dotychczasową pomoc. Jeśli ktoś miałby jeszcze
      ochotę pdzielić się swoimi obserwacjami, będę wdziędczna.
      • epb3 Re: neologizmy dziecięce 21.04.10, 23:42
        mamu i tatu w wołaczu (1,5roku, wczesniej mowil mama i tata, ale jak my Filipku,
        to on mamu i tatu)
        ok 2 lat:
        bim - auto (chyba uslyszal klakson, bo nie wiem skąd to)
        tuff - pociąg
        'Bim' i 'tuff' weszly do slownika rodziny i juz inaczej nie mowimy smile
        Bałaganek - mały bałagan, co robisz? Balaganek (wywala np. buty z szafy)
        Garnibrzuszek (tak spiewa piosenke o zielonym ogórku - tam jest graniturek, ale
        on sie uparl ze brzuszek tez ma zielony i jakoś tak wyszlo (umie powiedzeic
        garniturek)).
        nalewaczka - łyzka wazowa, -Mamo co robisz? -nalewam Ci zupy -a ja też mam taką
        'nalewaczkę' w swojej kuchni smile

        • mamasi Re: neologizmy dziecięce 22.04.10, 08:07
          To co mi się przypomniało:
          Asia 20 mcy - do dziś:
          Fifiwizor - telewizor
          Kumadka - pomadka
          Fafifrut - grejfrut
          Fifilinka - ciocia Ewelinka
          nononica - ośmiornica
          smile
          • leneczkaz Re: neologizmy dziecięce 22.04.10, 08:58
            > Fafifrut - grejfrut

            Kocham ją! Jakby się Wam kiedyś znudziła, to mogę ją adoptować ;P
            • mamasi Re: neologizmy dziecięce 22.04.10, 14:54
              smile chyba to nie wyjdzie bo ona robi wszystko abysmy nie mieli chwili
              wolnej a co dopiero miałaby sie nam znudzić. Zresztą jest oczkiem w
              głowie tatusiawink
              p.s. ona ma mnóstwo takich słów - aż zaczęłam je zapisywać aby nie
              zapomnieć
              kikikopter - helikopter
              szlanka - maślanka
              ale to pewnie po mnie bo ja np. zamiast termometr mówiłam temparura
              (chyba dlatego że wskazuje temperaturę)
              • mamasi Re: cd...:) 23.04.10, 19:33
                Asia 2 latka 2 mce
                czekup - keczup
                rośfinki - brzoskwinki
                kukulary - okulary
                Mała przybiega do mnie i mówi: mamo, mamo tata ma kukulary...

                toletowe - fioletowe
                Wchodzimy do sklepu, mała mówi: o ale piękne buciki, toletowe. Na to
                ekspedientka odpowiada (zdziwiona): one sa skórzane, na podwórko,
                nie toaletowesmile

                gwi - brwi
                Przyjechalismy do moich rodziców w odwiedziny na Boże Narodzenie.
                Mała usiadła babci na kolanach i pya: Babciu masz gwi? na to moja
                mama, zmartwiona, zwraca sie do mnie: jakiej krwi ona chce? o co jej
                chodzi?
                smile
    • set_ka1 Re: neologizmy dziecięce 22.04.10, 10:40
      A moj 4letni syn na szczotke do wlosow mowi CZESARKAsmile)
      I za kazdym razem go poprawiam a dla niego zawsze pozostaje to
      czesarkasmile
    • m_laczynska Re: neologizmy dziecięce 22.04.10, 15:08
      - Pupama nie mama, pupam (nie mam pojęcia o co chodzi, ale mąż podchwycił i
      powtarza zawsze jak ich we dwójkę zostawiam i sobie gdzieś dla przyjemności idę)
      - taka gra językowa: wymyśla jakiś wyraz, często coś w stylu "dat i dat" ale są
      bardzo różne; wtedy ja pytam " a co to jest?" odp: "To taki bachen" ja: A co to
      jest bachen? syn: to coś takiego fajnego.
      (bachen - od Sacher-Bacher - narciarki biegaczki, przeciwniczki J. Kowalczyk.
      Kiedyś oglądaliśmy zawody i mąż wymyślił powiedzonko Sacher- Bacher chce herbatę
      i od tego czasu ten bachen)
      Mikołaj, 27 miesięcy
    • clapton1985 Re: neologizmy dziecięce 22.04.10, 16:16
      Maniemy -> czyli ja mam a nie wy
      Stopek -> czyli duży palec u nogi (od stopy hehe)
      Amelia prawie 2 latka
    • patunia771 Re: neologizmy dziecięce 22.04.10, 16:50
      Beniami- ok roku ciu-ciu to znaczyło smoczek , ok 2 lat puf-puf
      oznaczało młotek. Teraz ma 3 lata i juz nicnie wymysla
    • em_em71 Re: neologizmy dziecięce 23.04.10, 18:38
      Michał, wówczas ok. 3 letni
      Widział, że się szykuję do wyjścia na imprezę, zapytał: ubierzesz
      hopsasy?
      hopsasy to buty na obcasach
    • aga_lut Re: neologizmy dziecięce 24.04.10, 22:47
      Tutaj jest słowniczek mojego synka.

      www.dzieciomowa.pl/moja-dzieciomowa/krygal/szymek/slownik
      • kalina886 Re: neologizmy dziecięce 25.04.10, 00:02
        Moja w wieku ok 1,5 roku 2,5 miała mnóstwo takich wyrazów
        (prkatycznie cały jej słownik brzmiał jak obcojęzyczny).
        Było np (to co w tej chwili pamiętam).
        kuka - głowa
        kiki - brzuch
        łała - ola
        tete - dziadek
        boje mnie - boli mnie
        eeee - kupa
        Oj było tego, ale teraz ma prawie 5 lat i już nie pamiętam, mogłam
        sobie zapisywać smile
        • kalina886 Re: neologizmy dziecięce 25.04.10, 00:10
          A mam takie nagranie jak miala ok. 1,5 roku i mówi
          "a mo ki lana ka nu nu tata"..... jak chińczyk dosłownie big_grin
    • ga-ti Re: neologizmy dziecięce 25.04.10, 07:52
      Pisałam gdzieś na przedzie smile
      Dodam jeszcze, synek, wiek około 2 lat - "any" - "mały".
      Wszystko, co małe było any. Długo tak mówił, mimo że słowo "mały" rozumiał i powtarzał, sam spontanicznie mówił "any". Podłapał to rodzinka i przejęła słowo "any".

      Córcia (2 lata) ma swoją "borbę" - "torbę", ale to chyba ciężko nazwać neologizmem, raczej chyba po prostu "przekręca" słowo, ale rodzince też się podoba wink
    • leneczkaz muszę się pochwalić 25.04.10, 08:36
      Wczoraj na stacji benzynowej Maksio dostał pozwolenie, żeby wybrać 1 autko. Duma
      i duma i chciał 2- tira i tatete (lawetę). Ja mu tłumaczę, że może jeden.. W
      końcu zobaczył tira z odczepianą naczepą, ucieszony wziął do rąk i mówi: "
      TATETIR!! ".
    • agulle muliniec 25.04.10, 10:12
      Muliniec - młynek
      mulić - mielić
      Kacper 4,5 lat
      wrócił od babci i mamie zdaje relcje, że babcia robiła ciasto i nie
      miała cukru pudru i zrobiła z innego cukru, mama się dopytuje jak
      babcia robiła z innego...
      K: no wzięła taki cukier i mulila go
      Mama: ale jak go muliła?
      K: no normalnie mulińcem muliła
    • kaisa81 Re: neologizmy dziecięce 26.04.10, 14:57
      Daria, 2l. 7 ms. " keczupować" chyba tłumaczyć nie trzeba smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja