dzidzia1975
16.04.10, 14:22
Córka ma 2,5 roku,jestem w domu i praktycznie całe dnie spedza ze
mna, jest grzeczna ale bardzo wrażliwa(może płakać na zawołanie)bawi
sie tylko z dziecmi, które juz zna.W kazdej nowej sytuacji dziecko-
otoczenie-twarze potrzebuje czasu(np.około godziny) żeby odejsc
od "mojej nogi" i próbowac sie bawic. Od wrzesnia idzie do
przedszkola, wiem że lekko nie bedzie, ale jak ja przygotowywac
madrze zeby przedszkole-nowe dzieci-nowe panie-nowe otoczenie
nie "przestraszyło" jej, żeby umiałą sobie poradzic z nową sytuacja
i swoimi emocjami? Wiem, że bedzie płakała a ja razem z nia i
potrzeba bedzie duzo rozmow,tłumaczeń itd.ale jak sobie juz pomysle
o tym wszystkim to sie boje...Ona jest bardzo samodzielna, bawi sie
sama rozmawia duzo i o wszystkim, spiewa tańczy jest bardzo radosnym
dzieckiem ...jak jej pomóc? jak sie ja mam zachowac