Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę.

23.04.10, 12:37
Córka moja 2-latka odpieluchowana w dzień już na amen często ma
suchą pieluchę rano,po przebudzeniu.Mam zamiar przestać zakładać jej
pieluchę na noc.
Wysadzałyście dziecko w nocy na siku?Czy może podkładałyscie jakąś
ceratę pod prześcieradło?wiadomo ze jakaś wpadka moze się zdażyc,jak
się zabezpieczałyscie przed ty?Wolałabym uniknąc przebierania
wszystkiego w nocy,bo córa śpi w jednym pokoju z bratem bliźniakiem.
    • bacha1979 Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 23.04.10, 12:40
      Próbowałam, bezskutecznie, ona przez sen nie umie sikać. Moja miała tylko parę
      wpadek, często się budziła w nocy sam i woła na nocnik.
    • podkrecone Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 23.04.10, 12:42
      jeśli młoda ma suchą pieluchę po nocy to śmiało możesz się jej pozbyć w razie W
      pod prześcieradło ceratka jakaś i tyle nie budziłabym jej specjalnie na siku no
      chyba że sama sie obudzi ale jeśli nie to da rade na pewno. powodzenia
    • aniakoles Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 23.04.10, 13:08
      ja mam pod prześcieradło taka specjalną podkładkę, na całe łózko. w razie wpadki
      (ok. 1 raz na miesiąc) kładę na to miejsce ręcznik, a dziecko śpi z drugiej
      strony - dziecko małe, łózko duże, da sięwink zmieniam tylko piżamę. nie budzę w
      nocy na siku, same chodzą.
    • alika77 Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 23.04.10, 13:15
      ja zdjęłam pieluchę po tygodniu, kiedy budziła się z suchą pieluchą,
      akurat skończyło nam się opakownie i postanowiłam ni kupować nowego. W
      nocy nie budziłam i nie budzę, sama też nie wstaje, przesypia do rana
      (a jeszcze w nocy pije wodę). Odkąd zdjęłam pieluchę miała może ze 3
      wpadki (a zdjęłam jakiś rok temu). Pod prześcieradłem miałam ceratę
      (teraz już jej nie używam), na mokre prześcieradło kładłam gruby
      ręcznik, zmieniałam tylko piżamę, rano wszystko razem do prania.
    • betty842 Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 23.04.10, 13:34
      Ja czekałam na suchą pieluchę po nocy ale się nie doczekałam.Zamiast
      tego młody zaczął w nocy wołać "siku!",więc chcąc nie chcąc musiałam
      go wysadzać (miał wtedy 2 lata i 4 miesiące).Po tygodniu
      wołania "siku" w nocy przestałam zakładać mu pieluchę.Kupiłam na
      allegro ceratkę z frotką (fajna sprawa) i podłożyłam mu pod pupę.W
      ciągu tego pół roku,które minęło było kilka wpadek (może 5-6).
      Aha,jeli mały nie zawołał siku to go nie wysadzałam.
      Wydaje mi się,że skoro twoja nie budzi się na siku to raczej nic jej
      nie da to wysadzanie.Ale jeśli to dla ciebie żaden problem to ją
      wysadzaj.
      Może u twojej córki dojrzał układ moczowy i nie musi siusiać w nocy
      (produkcja zagęstnika).U mojego synka układ moczowy jeszcze nie
      dojrzał ale za to "dojrzał mózg",który odbiera informacę,że pęcherz
      jest pełny i trzeba się obudzić.Do tej pory bez siku w nocy przespał
      może ze dwie noce...
      • lacitadelle Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 23.04.10, 13:44
        > Może u twojej córki dojrzał układ moczowy i nie musi siusiać w nocy
        > (produkcja zagęstnika).

        to ciekawe - w takim razie mój układ moczowy nigdy nie dojrzał smile
        • betty842 Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 23.04.10, 13:56
          lacitadelle napisała:

          > > Może u twojej córki dojrzał układ moczowy i nie musi siusiać w
          nocy
          > > (produkcja zagęstnika).
          >
          > to ciekawe - w takim razie mój układ moczowy nigdy nie dojrzał smile


          Mój też niesmile
          Chodzi mi o to,że prawidłowo powinno być tak:zasypiam,mózg wysyła do
          ukł.moczowego sygnał,że organizm śpi i ten ma produkować zagęstnik
          (dzięki niemu można przespać całą noc bez potrzeby sikania).
          Moją potrzebę załatwiania się w nocy tłumaczę sobie tym,że mam lekki
          sen.Jeśli źle śpię w nocy to idę sikać nawet 2 razy. Zdarzają się
          noce kiedy śpię na tyle głęboko że nie muszę się załatwiać.Wtedy
          moja produkcja zagęstnika działa bez zarzutusmile.
          • betty842 bardziej fachowo:-) 23.04.10, 14:14
            Fragment z artykułu o moczeniu nocnym:
            Jeżeli dziecko moczy się tylko w nocy, a w dzień bez trudu udaje mu
            się dotrzeć do toalety, prawdopodobnie mamy do czynienia z tzw.
            pierwotnym izolowanym moczeniem nocnym. Mówimy o nim, jeśli w życiu
            dziecka nie było jeszcze okresu "suchego", czyli gdy dziecko moczy
            się od urodzenia.
            U dzieci z takim problemem stwierdza się niedobór substancji zwanej
            wazopresyną. Reguluje ona gęstość moczu. U zdrowego malucha w nocy
            następuje wzrost wydzielania wazopresyny. To sprawia, że produkowany
            przez nerki mocz zostaje zagęszczony i pęcherz jest w stanie
            utrzymać go do rana. Inaczej dzieje się u dzieci z niedoborem tej
            substancji: mocz nie ulega zagęszczeniu i jest go więcej, a pęcherz -
            również w nocy - musi się opróżniać co kilka godzin.
            • lacitadelle Re: bardziej fachowo:-) 23.04.10, 14:22
              Dzięki.

              Ja wstaję praktycznie zawsze, choć nie powiem, sen mam mocny, często bywa tak,
              że najpierw śni mi się, że idę do toalety i wtedy się budzę (pamiętam, że w
              okresie przedszkolnym zdarzało się, że się nie obudziłam...).

              Na swoje usprawiedliwienie dodam, że piję dużo wody i nie wiem, czy taka
              wazopresyna może tu coś pomóc smile
              • patunia771 Re: bardziej fachowo:-) 23.04.10, 14:46
                ja rownież polecam ceratke z frotką, kładziesz ja bezpośrednio na
                prześcieradło, w razie awarii tylko ja ściagasz i łózko pozostaje
                suche. Jeżeli moj synek przed snem duzo się napiję to w nocy
                wysadzam go raz, czy dwa, ale nie budzę. Czasem szeptam mu do
                uszka " siusiamy" i zaraz leci. Wysadzam też go zawsze nim sama
                pójdę spać. Ale mimo tego czasem wpadka się zdarzy. Zbytnio się tym
                nie przejmuję.Z chłopcami jest o tyle prosciej, ze to czy chce w
                nocy siusiu można poznać po siusiaczku i za wczasu interweniowac
                lecz zdarza mi się przespac ten moment.
                • lupa_87 Re: bardziej fachowo:-) 23.04.10, 16:13
                  Na pewno cerata do łóżka oraz przynajmniej raz zanim się sama
                  położysz spać - wysadzanie.
                  • sonia-3 Re: bardziej fachowo:-) 23.04.10, 17:34
                    U nas było tak- przed snem siku, potem to już najwyżej parę łyków wody, a pod prześcieradło podkład fizelinowo- ceratowy kupiony w aptece.
    • amidala Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 23.04.10, 18:53
      Mój odmówił stanowczo zakładania pieluch na noc, więc cóż... Nie to nie.
      Wytrzymuje, a raz nawet zawołał i kazał się odprowadzić do sikania a nocnik.
      Założyłam ceratkę pod prześcieradło, ale jak dotąd, czyli od dwóch miesięcy
      mieliśmy tylko 3 wpadki. Gdzieś czytałam o sposobie na dwa prześcieradła:
      ceratka, na to prześcieradło, na to druga ceratka i drugie prześcieradło. W
      razie czego zdejmuje się pierwszą warstwę i dziecko może spać na drugiej
      warstwie dalej. Nie stosowałam, tylko prześcielałam, przebierałam zmoklaka i
      spał dalej.
      • gondziakoja Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 23.04.10, 21:31
        Dziewczyny proszę napiszcie w jakim wieku są wasze dzieci? Bo moja córcia
        właśnie kończy dwa latka i też chciałabym się pozbyć pampersów, ale ona ma rano
        jeszcze mokrą pieluszkę, więc się zastanawiam, czy jest sens? Czy jeśli będzie
        czuła, że nie ma założonej pieluszki to wytrzyma całą noc?Dodam, że małą przed
        zaśnięciem wypija całą butlę mleka.
        • betty842 Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 24.04.10, 06:57
          Poczekaj jeszcze. Mój miał 2 lata i 5 miesięcy jak zaczał wołać siku
          w nocy.
    • budzik11 Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 23.04.10, 21:48
      Po 19 nie dawałam już pić (zresztą dzieci i tak są po kolacji i mają umyte zęby,
      mogą dostać najwyżej parę łyków wody jak już umierają z pragnienia). Koło
      łóżeczka postawiłam nocnik, poinstruowałam co i jak, nakłoniłam do wysiusiania
      się przed snem, nie założyłam pieluchy. Młody śpi bez pieluchy już ok. 2 m-ce,
      zdarzyła się jedna wpadka - zmieniłam tylko piżamkę, wzięłam dziecko do siebie,
      łóżkiem zajęłam się rano. Niczym nie zabezpieczałam.
      • lullanka07 Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 24.04.10, 09:39
        pod przescieradlo kladlam ceratke.kilka razy w nocy budzilam na sikanie.po jakims czasie mala sama zaczela sie wybudzac a teraz przesypia bez sikania.
        wpadki kiedys zdarzaly sie czesciej teraz wogole.
        • elzbieta_1983 Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 27.04.10, 10:05
          owszem, pod prześcieradło kupiłam nie tyle ceratkę co taki podkład, nakłada się
          go na materac, ma gumki więc o ściąganiu nie ma mowy. Pod spodem jakiś materiał
          około ceratkowy ale grubszy i oddychający podobno, z wierzchu frotka.
          Rewelacyjny, już nawet nie tyle wpadkowo po odpieluchowaniu się przydał (choć 2
          razy też, a Marta bez pieluchy już 3 miesiące) co nawet w dzień jak np.tata z
          piciem, pozwolił wejść do łóżeczkasmile i woda została na etapie prześcieradłasmile
          a i podkład ten spokojnie można pracsmile
          • elzbieta_1983 Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 27.04.10, 10:06
            aa, Marta rzadko przesypia całą noc, więc jak słyszę, że drepcze do nas to ją
            wysadzam, robi siku i odprowadzam do łóżeczka.
            • bweiher Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 27.04.10, 10:33
              elzbieta,możesz dać namiary na to cudo? jakiegoś linka albo zdjęcie?
    • mirszy Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 27.04.10, 10:38
      No to ja mam problem sad Mój mały ma pawie 5 lat i dalej w nocy sika.
      Suchą pieluchę po nocy miał może ze 2 razy. Ograniczaliśmy picie
      przed snem i w nocy. Wysadzałam zawsze przed swoim spaniem. I nic -
      w nocy i tak było łóżko mokre. Nie pomagały prośby i groźby. Mały mi
      ostatnio odpowiedział - jak mam sikać jak śpię i nie czuję?
      Dzisiaj to już była całkowita porażka - kocyk (ręcznik) i piżamkę
      zmieniałam 4 razy. Staram się spać bardzo czujnie i jak tylko
      zajęczy to lecę żeby go wysadzić. No ale zazwyczaj jest już za późno
      Czy on kiedyś przestanie lać w to łóżko, bo mam już dość .
      Pewnie mnie zaraz zlinczujecie, dlaczego tak długo, no ale tak jak
      większość pisze trzeba poczekać na suche noce, a tych jak nie było
      tak nie ma. A może to już podchodzi pod moczenie nocne?
      • betty842 Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 27.04.10, 10:53
        Może już czytałaś ale wkleję:
        www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/wychowanie/mokry-problem_34401.html
        Moi kuzyni moczyli się bardzo długo-jeden do około 8 lat a drugi ma
        9 i jeszcze czasem mu się zdarzy.Badania porobione-są zdrowi. U
        pierwszego przeszło samoistnie więc teraz ciocia czeka aż drugiemu
        też przejdzie. Brali jakieś cuda ale nic to nie dawało.
      • huba77 Do Mirszy 28.04.10, 23:23
        Mam w rodzinie przykład dziecka, które długo moczyło się w nocy.
        Rodzina w rozpaczy. A tymczasem - jedna wizyta u pediatry, ten
        przepisał krople do nosa. Po zużyciu jednej, czy dwóch buteleczek
        problem zniknął bezpowrotnie. Zaczęłam szperać w internecie, żeby
        przypomnieć sobie, co to były za krople i trafiłam na taki artykuł:
        www.apteka.jelenia-gora.pl/?page=porady&id=jak-zaradzic-nocnemu-moczeniu-dzieci
        Wyczytałam tam, że leki będące odpowiednikami wazopresyny są
        zarejestrowane dla dzieci od 5. lub 6. roku życia, niedługo mogłabyś
        więc z nich skorzystać. Chciałam tą radą podtrzymać Cię na duchu, bo
        zazwyczaj wyleczenie moczenia nocnego zdaje się bardzo trudne, a ja
        widziałam na własne oczy, jakie błyskawiczne rezultaty daje
        odpowiednia kuracja. Oczywiście, o ile moczenie ma charakter
        fizjologiczny a nie psychologiczny.
    • lilka-on-line Re: Do tych co "odpieluchowały" dopiero co nockę. 27.04.10, 14:36
      Ja podłożyłam ceratkę, dwie noce suche, potem kilka mokrych i nawet
      nie zauważyłam jak przestała sikać. Niestety nie unikniesz
      przebierania nocnego, przygotuj sobie zmianę pościeli tak żeby
      zrobić to szybko i sprawnie.
      powodzenia
      • elzbieta_1983 bweiher 27.04.10, 20:07
        www.allegro.pl/item1018433291_duzy_podklad_higieniczny_na_materac_70x140_nowy.html
        coś mniej więcej bo nie to samo, z tego zwględu że nie ma gumek na rogach ale
        coś w tym stylu przegrzebałam net i nie znalazłam, jak chcesz to Ci kupię i
        wyślę, ja zaplaciłam jakoś koło 25 złsmilei uważam ze warto było, jak chcesz to
        napisz na prive, przejadę się i kupię przy okazji
        • bweiher Re: bweiher 28.04.10, 12:16
          Dzięki wielkie,poszukam u nas w mieście przynajmniej wiem jak to
          wyglada i czego mam szukaćbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja