zonkilek 02.05.10, 12:20 od pierwszego maja nasz dwulatek żegna się pieluchą.Byłabym wdzięczna za Wasze rady dotyczące tej ważnej kwestii Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kasiak37 Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 02.05.10, 12:21 wyluzuj i odpusc sobie.Dziecko gdy do tego dojrzeje samo da Ci o tym znac. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 02.05.10, 12:42 Jeśli po kilku dniach nie będzie efektu po prostu odpuść i spróbuj za miesiąc.Jak dziecko jest gotowe na odpieluchowanie to nawet w jeden dzień zatrybi o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sabrina_30 Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 02.05.10, 13:15 A potem sie widzi ponad 4 latka z pieluchą i karmionego przez mamusie. W tym temacie już sie wypowiadałam skorzystaj z przeglądarki, dużo było już od odpieluchowywaniu dzieciaczków). Trzymam kciuki za Was) Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 sabrina_30 02.05.10, 18:57 sabrina_30 napisała: > A potem sie widzi ponad 4 latka z pieluchą i karmionego przez mamusie. Czy ta wypowiedź dotyczy mojej wypowiedzi??? Jeśli tak to nie masz racji.U nas pierwsza próba była jak mały miał 18m.Kolejna jak mały miał 20m. Trzecia,jak mały miał 22m i w jeden dzień zakumał o co chodzi z siusianiem "nie do pieluchy".Za każdym razem tłumaczyłam co i jak i nie było żadnych rezultatów.A za trzecim razem udało się od razu-jak to wytłumaczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
nika1310 Re: sabrina_30 02.05.10, 19:00 rozwojem mowy, dziewczyno, Większość 1,5 roczniaków to ledwo co kuma, dwulatek rozumie wszystko i mówi wszystko. Przynajmniej moje dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
sabrina_30 Re: sabrina_30 02.05.10, 20:43 nika1310 napisała: > rozwojem mowy, dziewczyno, Większość 1,5 roczniaków to ledwo co kuma, dwulatek > rozumie wszystko i mówi wszystko. Przynajmniej moje dzieci moje zaczeły kumać wcześniej syn jak miał 1,5 roku wołał już "si" córa ma teraz 14 miesięcy i jak chce kupe to idzie do łazienki i siada na nocnik, a jak zrobi to sobie bije brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 nika1310 04.05.10, 13:10 nika1310 napisała: > rozwojem mowy, dziewczyno, Większość 1,5 roczniaków to ledwo co kuma, dwulatek > rozumie wszystko i mówi wszystko. Nie zgadzam się. To tak jakbyś stwierdziła,że mądre dziecko szybko się odpieluchuje a mniej bystre poźniej. Mój kuzyn jest opóźniony w rozwoju (jako niemowlak przeszedł zapalenie opon mózgowych).Pęcherz zaczął kontrolować jak miał ok 2 lat,a mówić zaczął w wieku 5 lat. Tak więc wg mnie rozwój mowy nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: sabrina_30 08.05.10, 13:16 1.5 roczniak rozumie około 300 słów. To, że sam nie mówi, to nie znaczy, że nie rozumie... A dwulatek niekoniecznie "mówi wszystko". Zresztą- mowa akurat nijak się ma do kontroli zwieraczy. Odpowiedz Link Zgłoś
sabrina_30 Re: sabrina_30 02.05.10, 20:40 nie chodziło mi o ciebie bo nawet nie wiem w jaki masz wieku dzieci. Ale o to, by odpuścić dziecku i czekać aż samo zacznie wołać. Moim zdaniem trzeba pokazywać a w którym wieku dziecko załapie to inna sprawa bo jedno bedzie za 1,5 roku a inne za 2,5. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: sabrina_30 02.05.10, 22:28 No ja myślałam że o moją wypowiedź chodzi. Ja twierdzę,że jak dzieć nie kuma to odpuścić ale za jakiś czas ponownie spróbować.Absolutnie nie czekać aż dziecko samo zacznie komunikować,że chce siku.Tu się zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
pacynka27 Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 02.05.10, 13:20 tu link do ciekawego e-booka "Odpieluchowanie bez przemocy": www.chusta.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=16&Itemid=29&vmcchk=1&Itemid=29 Odpowiedz Link Zgłoś
bukmacherka34 Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 02.05.10, 13:30 Ty wyznaczasz datę czy dziecko Ci tak powiedziało???? Bo możesz być zdziwiona jak ono powie,że dopiero od piątego zaczyna)) A tak w ogóle to powodzenia. JA będę młodego bez pieluchy pasła na działce jak będzie odpowiednia temperatura( dziś np: 13 st nie próbuję) A jaki bedzie efekt to się okaze Odpowiedz Link Zgłoś
justa_m1 Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 02.05.10, 15:51 Zwiń dywany w domu załóż dziecku majty i pytaj co chwla czy chce do toalety. Badz wysadzaj na nocnik 15 min po wypiciu przez dziecko płynu. Nastaw sie na tydzien lub dwa biegania ze szmata. Jak nie zobaczysz efektów że dziecko nie bedzie wołało że chce siku, to odpuść na 2 tyg. Choć i potem jak juz dziecko sygnalizuje potrzeby fizjolog. często sie posika. Mój syn 28 m-cy po domu, przed domem chodzi w majtach, a na dłuższe wyjscia jeszcze pielucha. Czekam na cieplejsze dni na całkowite sciagniecie. Praktycznie woła już że chce siku kupe, choc zdarza mu sie zapomnieć i sie posikac. Ostatnio spodbało mu sie sikanie na stojaco i teraz tylko tak sika.Wiec jak jest na dworze to sika pod krzaczek U nas poczatkowo sprawdzil sie nocnik teraz deska zakładana na sedes. Na noc jeszcze pielucha. Pozdrawiam i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zonkilek Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 02.05.10, 17:50 dziękuję,kochane mamy,jak zwykle jesteście niezawodne,pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
brat187 Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 03.05.10, 12:20 Kompletnie nie woła - 30 M. Wysadozna przeważnie siusia do nocnika bez problemó, ale w ogóle nie sygnazluzuje. Kupę niestety także bojktuje. W zdjęcie pieluchy nie wierzę - spróbujemy lada dzień, bo jak się zesiusia i będzie mokro - to po prostu się rozbierze i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mamomi do brat187 03.05.10, 15:00 brat187 u mnie dokładnie to samo i wiek także ten sam(30 M). Zaczęłam juz stosować metodę behawiorystyczną, ale i to nie pomaga w wołaniu, bo jak wysadzę to ok, zrobi. Zdjęcie pieluchy nic nie dało. Majtki treningowe póki co też nie. Brakuje mi już cierpliwości. Daj znać jak wam poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_p Re: to i ja się poradzę : 03.05.10, 16:26 córa-31 mięsiecy, od tygodnia nie nosi pieluchy (zakładam na noc i na wyjscia), sygnalizuje,ale zdarza się jej zapomniec (dziennie max 3 pary posiusiane jesli w ogole); jak jest zajęta zabawą to czasem wcale nie zwroci uwagi,ze się posikała. z kupą jest trochę trudniej,czesciej robiła w majtki niz zawołała. było kilka podejsc z odpieluchowaniem-wczesniej mimo noszenia majtek nawet nie zwracała uwagi. to tak ma wygladac?to jest trening? czy nie jest gotowa ? nie che robic nic na siłę,jestem w kropce... Odpowiedz Link Zgłoś
brat187 Re: do brat187 16.06.10, 20:24 No nagle, nie wiadomo za bardzo jak i skąd, czyli znienacka, po prostu zaczęła. I siusiu i kupka. Wielomisięczne tłumaczenie + odpieluchowanie dało skutek natychmiastowy (tzn. 4-5 dni). Wpadek prawie nie ma. Co mnie wprawiło w zdumienie - zaczęła wołać nawet na specerach.... No i pod krzaczek. Chwała ci panie na wysokościach, bo się od września dostała do przedszkola. Cierpliwość wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 03.05.10, 16:53 moja byla nieco mlodsza i tez zabralam pieluche. Rada: cierpliwosc, czas, scierki do sprzatania, zwin dywany jesli masz i pilnuj gdzie siada na poczatku. U nas po trzech dniach pieknie siusiala do kibelka, bo na nocnik sie nagle obrazila i nie chciala usiasc choc wczesniej lubila. Dalam wybor - nocnik albo kibelek, wybrala kibelek, jak mama. Pierwszego dnia lala gdzie stala nie lapiac o co chodzi. Staralam sie pilnowac gdzie siada, bawilysmy sie glownie na podlodze. Drugiego dnia juz lapala i wolala ale albo za pozno albo robila do kibelka polowe a polowe obok, albo nie zrobila siusiu do konca a pozniej reszta w majty itd. No i mialam tony prania bo 3 dnia nie lala po calosci co 2-3 godziny tylko popuszczala po pare kropli i wolala ze mokre i zdjac. I tak iles razy dziennie, wiec prac bylo co. Wg mnie to dobra metoda, bo obsiusiane dziecko widzi ze cos nie tak i widzi ze to przeszkadza, mokre, niewygodne. W pampersie dziecku jest wygodnie i nie ma motywacji. Aaa i u nas nagroda bylo spuszczenie wody, uwielbia to robic! Odpieluchowalam w srodku zimy, wiec na spacer jeszcze zakladalam przez jakis czas pieluche ale bardzo rzadko byla mokra, a po krotkim czasie byla zawsze sucha. Odpowiedz Link Zgłoś
waryszka nam kompletnie nie idzie:( 03.05.10, 17:42 Zaczęłśmy dopiero wczoraj i efekt taki że 8 par majtek było posikane i ani razu nie zawołała siusiu, nawet jak zrobi to nic nie powie tylko bawi się dalej. Córka ma 27m-cy, rozumie chyba wszystko. Sadzam ją na nocnik co 0,5-1 godzine posiedzi chwile nie zrobi - pytam sie czy chce, mówi że nie a za chwile majty mokre! Na dodatek dzisiaj zaczęła się buntować i nie chce nawet siadać na nocnik. Nie wiem ile jeszcze czekać i czym zmotywować ją do sygnalizowania! Jakieś pomysły? Brawo już było i nagrodę też obiecałam ale że nie zrobiła nic to nie dostała Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 03.05.10, 20:29 27 m-cy uczyłąś ją, że może lać pod siebie a teraz jesteś zdziwiona, że nie woła. Pomyśl jak młoda jest zdziwiona, że się jej czepiasz jak sobie 27 m-cy lała pod siebie i mama przewijała i nic nie mówiła a teraz gania za nią ze szmatą i czegoś chce. www.bezpieluch.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 03.05.10, 21:25 Cytat leneczkaz napisała: > 27 m-cy uczyłąś ją, że może lać pod siebie a teraz jesteś zdziwiona, że nie > woła. Pomyśl jak młoda jest zdziwiona, że się jej czepiasz jak sobie 27 m-cy > lała pod siebie i mama przewijała i nic nie mówiła a teraz gania za nią ze > szmatą i czegoś chce. Nie badz taka hop do przodu bo jeszcze sporo kaluz do scierania i sporo przebieranek przed toba. Widzialam juz wielokrotnie takie dzieci co to od 16 miesiaca lub wczesniej na nocnik, potem bez pieluchy, potem rok mija a one nadal leja pod siebie i guzik im to przeszkadza, raz tam cos wolaja, raz nie, jak matka przypomni, do kibelka pogoni to sukces jest, jak sie matce zapomni, w minute sie nie uwinie to dziecko zlane...ale to sie nazywa dziecko bezpieluchowe z wpadkami . I znam takie co to wlasnie w wielu 2.5-3 lat odpieluchowywaly i cala nauka i wycieranie kaluz konczylo sie na 1-2 dniach, bez ceregieli, latania po krzakach, zatrzymywania samochodow na srodku ulicy, odwiedzania kibelka po 100 razy by dziecko krople upuscilo . Komfort znalezienia dla dziecka kibelka w 15-20 minut a nie minute w przypadku poruszania sie komunikacja miejsca bezcenny Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 08:54 No widzisz.. Tylko moje dziecko woła jak chce siku czy kupę. Ja nic nie łapię, nie wysadzam.. Od 16 m-ca woła na kupkę, nawet jak 2x miało rozwolnienie to nie popuściło. W podróży jedzie bez pamka i jak woła to sika na nocnik. > Komfort znalezienia dla dziecka kibelka w 15-20 minut a nie minute w > przypadku poruszania sie komunikacja miejsca bezcenny Tak. I grzebania w gównie 3 lata, dyskomfort dla dziecka kiszącego się latem w folii i zdziwko jak dziecko jednak nie załapuje w 2 dni (a na forum obiecywali!). Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 10:11 Cytatleneczkaz napisała: > No widzisz.. Tylko moje dziecko woła jak chce siku czy kupę. Ja nic nie łapię, > nie wysadzam.. Od 16 m-ca woła na kupkę, nawet jak 2x miało rozwolnienie to nie > popuściło. W podróży jedzie bez pamka i jak woła to sika na nocnik. Tia...ja ci nawet wierze ze tak jest...wiesz ile razy slyszalam podobne teksy od bratowych, znajmomych... i dziwnym trafem rowniez widzialam je kilkakrotnie w ciagu dnia przebierajace dziecko, bo siedzialysmy sobie na kawie a ona zapominala przypominac dziecku, a dziecku sie zapominalo akurat wtedy mowic lub akurat wtedy zdarzaly sie tzw wpadki... Serio w autobusie czy pociagu wyciagnelabys nocnik zeby wszystkich raczyc toaleta swojego dziecka? Jezdzimy codziennie pociagiem pol godziny w jedna strone - kolejka miejska bez toalet w pociagu, kolezanka jedzie pol godziny autobusem - co bys zaproponowala takim osobom? Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 10:18 > Serio w autobusie czy pociagu wyciagnelabys nocnik zeby wszystkich > raczyc toaleta swojego dziecka? Jezdzimy codziennie pociagiem pol > godziny w jedna strone - kolejka miejska bez toalet w pociagu, > kolezanka jedzie pol godziny autobusem - co bys zaproponowala takim > osobom? Ja jestem mądrą matką i zapewniam dziecku możliwość załatwienia potrzeb hahahaha. Wpadłaś we własne sidło Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 11:08 Cytat leneczkaz napisała: > Ja jestem mądrą matką i zapewniam dziecku możliwość załatwienia potrzeb > hahahaha. Wpadłaś we własne sidło A myslisz ze moje nie zalatwialo? Mojemu dziecku jak i twojemu wsio ryba gdzie by to bylo, to w twojej glowie ze musi na nocnik bo kolezanki dziecko juz robi bo kolezanka tak mowi . Zrob sobie doswiadczenie - nie podaj nocnika, nie pilnuj, nie przypominaj - myslisz ze nie zrobi w majty? No nie wiem czy ty taka madra czy tylko siedzaca w domu i podrozujaca 30 km raz na pol roku. Gdybys musiala podrozowac codzienie pol godziny pociagiem, autobusem + odpowiednio wczesniejsze pojawienie sie by zdazyc to pewnie spiewalabys inaczej. A...i mam auto, zostawiam je pod stacja i jade pociagiem bo autem musialbym jechac godzine. I co zaproponujesz takim matkom, bo nadal nie odpowiedzilas? No i zastanawia mnie jak w ciagu minuty zatrzymujesz bezpiecznie auto, wypinasz dzieciaka z fotelika, wyciagasz nocnik i sadzasz dzieciaka? Jak dla mnie taka operacja zajmuje nieco wiecej niz minute. No chyba ze wy po jakis wiochach jezdzicie gdzie auto raz na 3 godziny przejezdza Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 11:19 > A myslisz ze moje nie zalatwialo? Mojemu dziecku jak i twojemu wsio > ryba gdzie by to bylo, to w twojej glowie ze musi na nocnik bo > kolezanki dziecko juz robi bo kolezanka tak mowi . Zrob sobie > doswiadczenie - nie podaj nocnika, nie pilnuj, nie przypominaj - > myslisz ze nie zrobi w majty? Ty taka tępa czy udajesz? Toż piszę, że od 3 m-cy woła na kupkę CHODZĄC W PIELUSZCE! Nie miał wpadek ani w domu, ani poza a ni w żłobku. Nie, nie zrobi w pieluszkę. Będzie czekał i godzinę. A na siku może i 3 min. poczeka. Minuta powinna być w cudzysłowie tzw. przysłowiowa. I żadnej z koleżanek dziecko nie robi na nocnik. Tylko moje które samo zrywa dosłownie z siebie pieluchę, płacze i prosi żeby dupka odzyskała wolność. > No nie wiem czy ty taka madra czy tylko siedzaca w domu i > podrozujaca 30 km raz na pol roku. Gdybys musiala podrozowac > codzienie pol godziny pociagiem, autobusem + odpowiednio > wczesniejsze pojawienie sie by zdazyc to pewnie spiewalabys inaczej. > A...i mam auto, zostawiam je pod stacja i jade pociagiem bo autem > musialbym jechac godzine. I co zaproponujesz takim matkom, bo nadal > nie odpowiedzilas? No niedawno nam pisałaś żebyśmy do lasu nie chodziły to ja Ci piszę, NIE JEŹDZIJ autobusem Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 12:01 [quote]leneczkaz napisała: > Ty taka tępa czy udajesz? Toż piszę, że od 3 m-cy woła na kupkę CHODZĄC W > PIELUSZCE! Nie miał wpadek ani w domu, ani poza a ni w żłobku. Nie, nie zrobi w > pieluszkę. Będzie czekał i godzinę. > A na siku może i 3 min. poczeka. Minuta powinna być w cudzysłowie tzw. > przysłowiowa. [quote] No ja nie wiem czy ty glupia czy juz zapomniala co napisala wczesniej: "Od tygodnia bez pieluszki i bez wpadek we czwartek i piątek, w sobotę 1, wczoraj 3 i dziś 1 . Ale woła. Tylko jak długo się bawi albo ogląda to się wyłącza i sika pod siebie. Umie potrzymać trochę jak zawoła. Ale nie dłużej niż minutę. Kupe dziecko robi raz dziennie max 2 razy wiec to nie jakas sztuka ze wpadek kupowych nie ma, sporo dzieci kupe nosi do domu, robi tylko w domu, w okreslonym czasie. A sikowych wpadek to jakos sporo jak na 3 miesiace uczenia i ta minuta to nie przyslowiowa...juz powolutku zaczynasz zmieniac zdanie i za chwile okaze sie ze towoje dziecko to takie jakie przecietne a tylko matka cuda na kiju wciska innym ... Cytat > No niedawno nam pisałaś żebyśmy do lasu nie chodziły to ja Ci piszę, NIE JEŹDZI > J > autobusem A ty taka glupia i tepa ze nie odrozniasz chodzenia do lasu dla przyjemnosci od koniecznosci jezdzenia autobusem/pociagiem? Pewnie mi powiesz zeby zrezygnowac z pracy i nieposylac dziecka do zlobka Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 12:51 Piszę po raz ostatni bo widzę, że jak kulą w płot. Syn ROBI KUPĘ na kibelek od 16 m-ca CHODZĄC W PIELUSZCE. Robi o różnych porach i miał 2x rozwolnienie (5 kup dziennie). Robi w różnych miejscach. 0 wpadek. Natomiast odpieluchowuję (siku) od tygodnia i zdarza mu się 1 wpadka dzienne a sika co najmniej kilkanaście razy bo pije jak smok. Rozumiem, że Ty swoje odpieluchowałas w 4 lata i teraz boli Cię w boku to choć pobłaźnisz na forum. Raz każesz ludziom nie chodzić do lasu i nie sikać pod krzakiem. A potem nieodpieluchowywać. Masz ewidentnie jakiś problem. BEZ ODBIORU. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 13:21 Nie mów hop. Jeśli dobrze myślę to Twoje dziecko ma ok 1,5 roku. Tak więc nie wiesz jak będzie np za rok.Może mu się odwidzi i zacznie lać w majty?I okaże się,że winę za to ponosi wczesne wysadzanie na nocnik. Zdarza się i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 13:53 Być może.. Ja na syna nie napieram. To jest jego decyzja. Ja DAJĘ MU MOŻLIWOŚĆ komfortowego wypróżniania się. On już poczuł co znaczy chodzić bez pieluszki i ON SAM nie chce do tego wracać. Nawet z nocną pieluszką mamy problemy bo on płacze żeby zdjąć. Z kupkami nie ma wpadek, z siusianiem idzie ładnie więc dlaczego miałabym robić na przekór dziecku i na siłę zapieluchowywać? Bo na forum mi każą? Bo do lasu można wchodzić po 4 r.ż. ? Odpowiedz Link Zgłoś
doa1980 Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 21:36 betty842 napisała: > Nie mów hop. Jeśli dobrze myślę to Twoje dziecko ma ok 1,5 roku. Tak > więc nie wiesz jak będzie np za rok.Może mu się odwidzi i zacznie > lać w majty?I okaże się,że winę za to ponosi wczesne wysadzanie na > nocnik. Zdarza się i tak. Dlaczego mialoby mu sie odwidziec?To juz musialoby niewiadomo co sie stac,zeby dziecko po roku przestalo wolac i nie robic siku i kupe na nocnik,kibel tylko znowu w majty..Moj od 18m-ca bez pieluchy, juz od miesiaca caly dzien bez pieluchy,miesiac wczesniej zakladalam tylko na wyjscie dluzsze i do spania.Teraz do spania w dzien czasami zakladam(jak sie nie wysika zanim pojdzie spac albo tylko troszke to zakladam w razie czego-czesto niepotrzebnie ),na wyjscie tez nie.Po nocy tez coraz czesciej sucha.Jak sie budzi to mowi mama siii,i idzie do lazienki.Jest to tez moja praca jaka w to wlozylam i maly kochany,ze tak szybko zajazyl.Strasznie wszystko latwo poszlo.Nawet juz mu nie przypominam od ponad tyg.I jakos nie wydaje mi sie ,zeby bylo mozliwe aby przestal wolac.Mam dziecko prawie calkiem odpieluchowane.Teraz ma 20 miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 07:05 est to tez moja praca jaka w > to wlozylam i maly kochany,ze tak szybko zajazyl.Strasznie wszystko > latwo poszlo. Zgadzam się. Ale na forum nikt Ci w to nie uwierzy. Będą się pocieszać, że Twoje pewnie za 5 lat wróci do pieluszek Mój dziś zbudził nas hasłem "tata, a a a" Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 08:03 doa1980 napisała: > Dlaczego mialoby mu sie odwidziec? Leneczkaz miała "parcie na odpieluchowanie" jak jej młody miał 11m. Twierdziła (może nadal twierdzi),że każdego roczniaka da się całkowice odpieluchować tylko mamuśkom się nie chce.I właśnie taki "parcie" czasem po jakiś czasie przynosi odwrotny skutek.Dzieć nagle obraża się na nocnik i zaczyna lać w majty. Nie piszę tego na podstwie swoich doświadczeń tylko z wątków,które tu powstawały i w których właśnie takie problemy zostały opisane. Wg mnie dziecko jest gotowe do pozbycia się pieluchy w okolicach 18m,i nie jest żadnym fenomenem jeśli uda się odpieluchować dziecko w tym wieku.To jest normalny wiek,i raczej nie będzie żadnych "skutków ubocznych".Ale nie w wieku 11m. No i co mnie jeszcze denerwuje.To że leneczkaz tak uparcie twierdziła,że DA się odpieluchować roczniaka i że denerwują ją dwulatki srające w pieluchę. Cytat: "Mam parcie bo mnie wkurzają 3-4 latki w pieluchach O_o Znam 4-latka który z uporem maniaka sra do .. BASENU! 2-latki które same zdejmują osraną pieluchę i bawią się gównem które jest na twarzy i we włoscha. 3-latki które srają jak stary chłop w pieluchę i przychodzą z uśmeichem, żeby je przewinąć. Krew zalewa.." Dlatego niech nie mówi hop! Jej dziecko jest jeszcze małe,drugie w drodze (jeśli się nie mylę) i wszystko może się jeszcze zdarzyć.A może drugie będzie takim "srającym dwulatkiem"? Niewiadomo.Dlatego nie mówi się hop. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 09:41 Cytat betty842 napisała: To że leneczkaz tak uparcie > twierdziła,że DA się odpieluchować roczniaka i że denerwują ją > dwulatki srające w pieluchę. > Cytat: > "Mam parcie bo mnie wkurzają 3-4 latki w pieluchach O_o > Znam 4-latka który z uporem maniaka sra do .. BASENU! > 2-latki które same zdejmują osraną pieluchę i bawią się gównem które > jest na > twarzy i we włoscha. > 3-latki które srają jak stary chłop w pieluchę i przychodzą z > uśmeichem, żeby je > przewinąć. > > Krew zalewa.." Loooo Bosz...niezle patologiczna rodzine i znajomych musi miec skoro raczona jest takimi widokami. Z moich skromych obserwacji wynika ze zycie plata figle i dzieciaki tych z parciem sikaja i kupkaja z wpadkami dluzej niz tych bez parcia Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 09:45 hanalui napisała: > Z moich skromych obserwacji wynika ze zycie plata figle i dzieciaki > tych z parciem sikaja i kupkaja z wpadkami dluzej niz tych bez > parcia No dokładnie! Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 09:59 hanalui napisała: > Cytat betty842 napisała: > To że leneczkaz tak uparcie > > twierdziła,że DA się odpieluchować roczniaka i że denerwują ją > > dwulatki srające w pieluchę. > > Cytat: > > "Mam parcie bo mnie wkurzają 3-4 latki w pieluchach O_o > > Znam 4-latka który z uporem maniaka sra do .. BASENU! > > 2-latki które same zdejmują osraną pieluchę i bawią się gównem > które > > jest na > > twarzy i we włoscha. > > 3-latki które srają jak stary chłop w pieluchę i przychodzą z > > uśmeichem, żeby je > > przewinąć. > > > > Krew zalewa.." > > Loooo Bosz...niezle patologiczna rodzine i znajomych musi miec skoro > raczona jest takimi widokami. Nie patologiczna i nie moja. Zwykłą rodzina w USA. W kraju który pierwszy zaczął propagować noszenie pampków i s*ranie do 5 r.ż. "nie naciskając na dziecko bo się w sobie zamknie". Ostatni film .. jak mu tam było.. coś o zagładzie, gdzie dziewczynka 10 lat nosiła pielusię na noc.. W USA to norma, że 5-ciolatki chodzą w pampersach i ze smokiem. No ale postępowa Polska podłapuje co 'najlepsze' Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 10:35 Cytat leneczkaz napisała: > Nie patologiczna i nie moja. Zwykłą rodzina w USA. W kraju który pierwszy zaczą > ł > propagować noszenie pampków i s*ranie do 5 r.ż. "nie naciskając na dziecko bo > się w sobie zamknie". > Ostatni film .. jak mu tam było.. coś o zagładzie, gdzie dziewczynka 10 lat > nosiła pielusię na noc.. W USA to norma, że 5-ciolatki chodzą w pampersach i ze > smokiem. > No ale postępowa Polska podłapuje co 'najlepsze' Bylas w tym USA czy tylko na podstawie tego jednego filmu wyciagnelas takie dalekosiezne wnioski? Niezle trzeba miec wyprana glowe by wierzyc w to co pokazuja w tv ze to norma. Kochaniutka...normalnej rodziny to ci nie pokaza bo zycie normalnych ludzi nie jest interesujace. Ogladajac polska tv przez ostatnie tygodnie moznaby pomyslec ze norma w naszym kraju sa spadajace samoloty, kondukty zalobne przez stolice itd. Bosz... I co z tym tekstem: Cytat Znam 4-latka który z uporem maniaka sra do .. BASENU! > > 2-latki które same zdejmują osraną pieluchę i bawią się gównem > które > > jest na > > twarzy i we włoscha To znasz czy nie znasz?, bo jak tylko z filmu, programu to sorry robaczku, ja w filmie widzialam ET, kosmitow, czlowieka osmiornice, czlowieka gume, czlowieka drzewo, czlowieka slonia i dziecko z 2 glowami oraz wiele innych cudow na kiju. Jak nie rozrozniasz fikcji, ekstremow od rzeczywistosci to to trzeba leczyc, sa na to lekarstwa Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 10:39 Mieszkałam w USA i opisane sceny widziałam na własne oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 10:53 leneczkaz napisała: > Mieszkałam w USA i opisane sceny widziałam na własne oczy. Wiec jak juz wspomnialam wczesniej niezla wokol twoich znajomych i rodziny patologia skoro racza cie takimi widokami. Zmien czem predzej dzielnice, znajomych, rodziny co prawda zmienic sie nie da, ale mozna sie od niej przeprowadzic by nie widywac takich kwiatkow, bo normalne to nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 10:58 To nie znajomi i nie rodzina. A takie kwiatki są na porządku dziennym. Jakbyś wyszła poza swoją wioskę .... Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 11:24 Cytat leneczkaz napisała: > To nie znajomi i nie rodzina. A takie kwiatki są na porządku dziennym. > Jakbyś wyszła poza swoją wioskę .... Na porzadku dziennym to wy widujesz Bialystok i okolice , wiec przestan truc co w USA bo jak kwiatki takie widzialas w USA to znaczy ze w bardzo kiepskiej dzielnicy mieszkalas Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 11:31 Twoja głupota mnie przerasta. A i mieszkałam w najbogatszej wiosce, nie dzielnicy, ale Ty wieśniareczko uznasz, że wioska to lipa jako, że poza Kraj nie wyjeżdżałaś. Pastusz dalej i wycieraj gówna nawet 19 lat Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 12:00 leneczkaz napisała: A i mieszkałam w najbogatszej wiosce, nie > dzielnicy, ale Ty wieśniareczko uznasz, że wioska to lipa jako, że poza Kraj ni > e > wyjeżdżałaś. Pastusz dalej i wycieraj gówna nawet 19 lat O cisnienie ci podnioslam? . Mieso w ruch poszlo . Znowu prawda w oczy kole? Juz ci robaczku mowilam ze moje dziecko bez pieluchy, jedno zdanie nietrudno zapamietac chyba . Tak...bylas jako au pair i pewnie w szoku bylas ze jak to 1.5 roczne dziecko do kibelka nie robi, pewnie dzieciaki mialy w d...twoje fantastyczne umiejetnosci pedagogiczne (no trudno sie dziwic jak ktos nie wierzy w dzialanie lub nie zwieraczy) i robily ci na zlosc babrajac sie kupa a ty biedaczku nie moglas nawet powiedziec basta i przylozyc malcowi przez tylek Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 12:48 pewnie dzieciaki mialy w d...twoje > fantastyczne umiejetnosci pedagogiczne Taaa. Bo mnie one interesowały Srały w nocy- nie mój shift. Srały do basenu- nie mojego Ja tylko obserwowałam i wyciągałam wnioski (tak wiem.. nie rozumiesz). Skończ już bredzić. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 13:28 Cytat leneczkaz napisała: > pewnie dzieciaki mialy w d...twoje > > fantastyczne umiejetnosci pedagogiczne > > Taaa. Bo mnie one interesowały Srały w nocy- nie mój shift. Srały do basenu- > nie mojego > Ja tylko obserwowałam i wyciągałam wnioski (tak wiem.. nie rozumiesz). Rewelacyjne podejscie jak na kogos do zajmowania sie dziecmi. Tak jak juz wspominalam, to nie norma, to patologicznie durne opiekunki rodza patologicznie durne zachowania dzieci . Teraz zaczynam rozumiec twoje skrzywienie i paniczny strach przed kupa...na dziennym shifcie tez pewnie sie ich musialas nawycierac sporo, skoro i w nocy i do basenow . Cale szczescie ze ja tylko w mojego wlasnego dziecka kupach grzebialam, przebilas mnie Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 12:06 pomijajac wszystko inne, to cos ten wiek noszenia pieluch sie wydluza... jak 11 lat temu opieluchowywałam pierwszorocznego, to potepiano matki odpieluchowujace dzieci w wieku 6-9 miesiecy i zalecano odpieluchowywanie w wieku 18 miesięcy. Co skutecznie udało mi sie zrobić przy dwójce moich synów. Odpieluchowani całkowicie i w dzień i w nocy, bez wpadek, bez wysikiwania co chwile i różnych dziwnych rzeczy, którymi straszy hanalui. Teraz po latach przy córce czytam, że półtora roku to za wczesnie i dziecko musi samo dorosnąć do tego, dac sygnał i zdjąć pieluchę i takie tam. Że 2 i pół roku to oki, a nawet 3 i 4 to też norma. Kiedys to nawet pieluch nie było w takich wielkich rozmiarach. Co więc to wszystko ma znaczyc? co pokolenie lub pół dzieci inaczej sie rozwijaja? Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 12:46 No o tym właśnie mówię.. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 14:54 dzoaann napisała: > Teraz po latach przy córce czytam, że półtora roku to za wczesnie Kto i gdzie tak pisze? Pierwsze słyszę że 18m to za wcześnie... Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 15:19 jak to? poczytaj hanalui, ktora upiera sie , że jesli odpieluchujesz 18 miesięczniaka, to znaczy, że musisz go wysikiwać co piętnaście minut, a po roku dalej będziesz sie w sikach babrać. A jak poczekasz na 2 i pół roku, to dziecko samo zdejmie pieluchę, zaliczy przysłowiowa jedna wpadke i nigdy do pieluch nie wróci. Głosów podobnych do jej jest sporo, czemu? Ciebie się nie czepiam, bo w miare rozsądnie piszesz, nie przeginasz w żadną stronę Ale serio za czasów moich synów trzylatek w pieluchach to bylo ekstremum... a teraz nie dziwi... Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 18:20 dzoaann napisała: > jak to? poczytaj hanalui, ktora upiera sie , że jesli odpieluchujesz 18 > miesięczniaka, to znaczy, że musisz go wysikiwać co piętnaście minut, a po roku > dalej będziesz sie w sikach babrać. Ja sie nie upieram, ja tylko opieram sie na tym co zwolenniczka szybkiego odpieluchowanie pisze np taka leneczka...jej 18 miesieczne dziecko teraz lata po 50 razy o czym sama pisze lub musi wysadzac je co 30 minut . Jest tez rzesza watkow o dzieciach co sie odpieluchowywac nie daja choc maja wiecej niz 18 mies i odwieczne tematy posikanych dzieci w przedszkolu, dzieci robiacych na trawniki i pod krzaczkami bo matki nie maja czasu by zdazyc z nimi do toalety Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 18:37 no to moje takie genialne były, bo sie bezstresowo odpieluchowały w wieku 18 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 19:17 Cytat dzoaann napisała: > no to moje takie genialne były, bo sie bezstresowo odpieluchowały w wieku 18 > miesięcy > Nie wiem czy genialny czy nie..poczytaj co tu np pisze jedna z matek, jak dla mnie normalna zwyczajna rzecz, i takie wlasnie dzieci widuje (wytluszczenia moje): U nas było tak: synek miał 2,5 roku, do przedszkola chodził w pieluszce (dawałam kilka na zmianę). Panie przed spaniem i po spaniu chodziły z nim do toalety, żeby sie wysikał, najczęściej sie udawało. W wakacje juz wołał siusiu bez problemu. W nastepnym roku mój synek juz 3 - letni - znowu zaczął siusiać , głównie w przedszkolu. Panie zmieniały mu majtki i spodnie, ale do toalety musiał chodzić sam. Dawałam po 7 zmian ubrań dzi ennie, najczęściej zsisiusiany był 1 komplet. Zdarzało sie, że przy odbiorze dziecka z przedszkola dostawałam torbę pełną zsikanych ubrań. Nikt nie robił z tego problemu forum.gazeta.pl/forum/w,566,111006747,111008549,Re_pieluchy_i_przedszkole.html A teraz sprecyzuj co znaczy odpieluchowane, bo moze tu tkwi problem. Dla mnie to takie co potrafi od zakomunikowania ze chce mu sie siku wytrzymac conajmniej 10-15 minut, dziecko ktore idac do toalety idzie tam w celu wiadomym a nie po to by zachwycac sie spluczka, papierem czy odswierzaczem, to dziecko ktore idzie i robi co ma zrobic, a nie medytuje 15 minut i raz cos zrobi a raz nie, a potem przypadkowo wysikuje sie na dywan. Dzieci ktore nie mieszcze sie w podanej przeze mnie definicji to dzieci pozbawione przez rodzica pieluchy bo rodzicowi wydaje sie ze dziecko powinno chodzic bez pieluchy, to dzieci ktore bez pomocy rodzica, przypomnienia, wysadzenia, kontrolowania rodzica nie sa w stanie samodzielnie nierobic w majty. I naprawde nie mow mi ze masz takiego geniusza co jako 18 miesieczniak begal samodzielnie do kibelka, sciagal majty i bez przypominania sie zalatwial bo co rusz watek o przedszkolu to okazuje sie ze 3 latki sa posikane, jedne wiecej drugie mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 19:22 "Wczoraj się urodziłem. Jestem całkowicie zależny od swoich opiekunów, bez ich pomocy nie mógłbym przeżyć, nie potrafię jeszcze mówić ani samodzielnie się przemieszczać... Nie znaczy to jednak, że moje ciało jest sparaliżowane i pozbawione czucia! Od pierwszego dnia życia, jak każda żywa istota, odczuwam i wyraźnie komunikuję swoje potrzeby życiowe. Wrodzony instynkt samozachowawczy każe mi głośno domagać się uwagi i opieki rodziców. Każdy mój płacz ma swoją przyczynę, jest wyrazem jakiejś niespełnionej potrzeby. Oprócz płaczu, używam również subtelniejszych sygnałów (wiercenie się, określone ruchy rąk, nóg i całego ciała, stękanie, marudzenie, szukanie kontaktu wzrokowego i wiele innych) do komunikowania swoich potrzeb. Kiedy odpowiadasz na moje sygnały, czuję się bezpiecznie, wiem, że mogę na Ciebie liczyć. Cieszę się, że dostrzegasz i rozumiesz moje pierwsze, niezdarne próby komunikowania się. Twoja uwaga i cierpliwe próby zrozumienia moich sygnałów motywują mnie do dalszych prób nawiązania kontaktu. Kiedy próbuję powiedzieć Ci, że chce mi się siusiu, podsuwasz mi malutki nocnik. W ten sposób uczysz mnie, że powinienem zwracać uwagę na odczucia płynące z wewnątrz mojego brzuszka. Instynktownie wydaje mi się, że lepiej jest wypróżniać się z dala od mojego ubranka, miejsca zabaw czy snu - bardzo się cieszę, kiedy mi w tym pomagasz. Zdecydowanie wolę pozostać czystym, niż leżeć w pieluszce przesiąkniętej własnymi odchodami, czekając, aż dorośli uznają, że jest już wystarczająco brudna, aby ją zmienić! Czasem się zagapię i zapomnę dać Ci znać, że chce mi się siusiu... Czasem Ty nie możesz pomóc mi w momencie kiedy tego potrzebuję... Ale zaraz potem zmieniasz mi pieluszkę na czystą - w ten sposób przyzwyczajam się do komfortowego uczucia suchej bielizny. To bardzo miłe uczucie, podoba mi się bycie czystym, dlatego coraz chętniej sygnalizuję, kiedy chce mi się siusiu i oczekuję, że pomożesz mi skorzystać z nocnika. Stopniowo uczę się coraz lepiej zauważać i bardziej zrozumiale wyrażać swoje potrzeby. Zapamiętuję też Twoje sygnały, którymi zachęcasz mnie do zrobienia siusiu (np. "sii-sii"). Szybko uczę się rozluźniać odpowiednie mięśnie, tak aby zrobić siusiu "na zawołanie", kiedy akurat jest okazja. Stopniowo i powoli ćwiczę też i wzmacniam swoje mięśnie zwieraczy, aby móc w razie potrzeby trochę dłużej poczekać aż skorzystanie z nocnika będzie możliwe. Na razie mam suchą bieliznę dzięki Twojej pomocy i czujności. Jeżeli dalej będziesz proponować mi nocnik, za jakiś czas będę już bardzo konsekwentnie i zrozumiale sygnalizować moje potrzeby i tylko od czasu do czasu będzie mi trzeba o tym przypomnieć. Kiedy nauczę się chodzić, będę mógł sam pójść do toalety, a Ty pomożesz mi odpinać skomplikowane guziki. Nawet nie zauważysz, kiedy stanę się na tyle dorosły, aby przejąć całkowitą odpowiedzialność za własną czystość i nie przeszkodzą mi w tym już żadne skomplikowane guziki ani nawet sprawa używania papieru toaletowego."Trening nocnikowy"? Po co? Nie będę go potrzebować, przecież używanie nocnika jest zupełnie normalną sprawą, robiłem to od pierwszego dnia mojego życia! " Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz "Dzieci do 2-3 roku życia nie mają żadnej kontroli 05.05.10, 19:23 "Zastanówmy się skąd bierze się to przekonanie. Standardem w naszej obecnej kulturze jest używanie pieluch jednorazowych od urodzenia dziecka aż do wieku 2-3 lat. Po tak wielu miesiącach „treningu pieluszkowego” dziecko przyzwyczaja się do niekontrolowanego oddawania moczu do pieluchy. Umiejętności takie jak siusianie na zawołanie albo przerywanie na chwilę strumienia moczu, są w związku z tym zupełnie nie ćwiczone, a dziecko odzwyczaja się całkowicie od zwracania uwagi na swoje wewnętrzne odczucia dotyczące potrzeb fizjologicznych. Pojawiające się w literaturze fachowej dane, dotyczące wieku zdobywania kontroli nad czynnościami fizjologicznymi u dzieci, są po prostu opisem stanu faktycznego, odzwierciedleniem umiejętności statystycznego dziecka, wychowywanego przy użyciu pieluch, głównie jednorazowych. Z doświadczeń rodziców stosujących NHN oraz z badań naukowców, zajmujących się tym sposobem wychowania, wynika, że już po kilku dniach regularnego stosowania NHN niemowlę w wieku 0-5 miesięcy potrafi celowo rozluźnić odpowiednie mięśnie robiąc siusiu "na zawołanie". W miarę jak dziecko rośnie, uczy się także w razie potrzeby wydłużać czas pomiędzy wizytami w toalecie, co jest trudniejsze i wymaga większej dojrzałości narządów wewnętrznych oraz po prostu więcej wprawy i ćwiczenia. Dla rodziców, którzy konsekwentnie od dnia narodzin umożliwiają małemu niemowlęciu skorzystanie z toalety, nie jest niczym dziwnym fakt, że np. 3-miesięczne niemowlę po zasygnalizowaniu swojej potrzeby potrafi odczekać całe 5, 10 czy 15 minut nie mocząc pieluszki, aż skorzystanie z nocnika czy toalety będzie możliwe." Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: "Dzieci do 2-3 roku życia nie mają żadnej kon 05.05.10, 19:26 www.bezpieluch.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16&Itemid=33 Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: "Dzieci do 2-3 roku życia nie mają żadnej kon 05.05.10, 19:45 leneczkaz napisała: > www.bezpieluch.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16&Itemid=33 Wow bosze...jeszcze mi zacytuj co na to ksiadz Rydzyk...zle trafilas, do nawiedzonych nie naleze, a twoje osiagi jakos kiepskie skoro dopiero twoj 16 miesieczniak zaczal kupe na nocnik robic, cos sie nie popisalas, dziwne ze 3 miesieczniaka nie nauczylas odpowiednio rozlusniac i zwierac miesni w oczekiwaniu na wyproznienie Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: "Dzieci do 2-3 roku życia nie mają żadnej kon 05.05.10, 20:01 Cytat leneczkaz napisała: Dla rodziców, którzy konsekwentnie od dnia narodzin umożliwiają > małemu niemowlęciu skorzystanie z toalety, nie jest niczym dziwnym fakt, że np. > 3-miesięczne niemowlę po zasygnalizowaniu swojej potrzeby potrafi odczekać całe > 5, 10 czy 15 minut nie mocząc pieluszki, aż skorzystanie z nocnika czy toalety > będzie możliwe." Czy ci wspaniali badacze i naukowcy podaja przepis jak rozwiazac sprawe gdy dzieckiem zajmuje sie troche mama, troche tata, troche babcia, niania, zlobek? Bo u mnie kiedys w zlobku w grupie ponizej roku bylo jedno dziecko takich nawiedzonych rodzicow Japonczykow, 5 miesieczniaka kazali sadzac na nocniku. Podobno to dziecko darlo sie jak opetane, jak mniemam bo biedne panie nie potrafily odczytywac znakow rozluzniania i checi wyprozniania, dlugo miejsca w zlobku nie zagrzalo, za to pozostaly o nim legendy, ze co to za nawiedzeni rodzice skazuja swoje dziecko na takie chore metody wychowawcze Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: "Dzieci do 2-3 roku życia nie mają żadnej kon 08.05.10, 13:27 To brednie nie mające żadnego związku z fizjologią człowieka. Mięsień wypieracz działa na zasadzie automatyzmu, niezależnie od woli (działa też u osób nieprzytomnych, niektórych sparaliżowanych)- i dopisywanie 0-5miesięczniakowi "umiejtności" kontrolowania oddawania moczu do bzdura. Trzymanie niemowlaka nad zlewem i wołanie "siii" to zwykłe wywoływanie odruchu warunkowego, zupełnie jak u psa Pawłowa. Można nawet zamiast mówić siiii użyć clickersa, jak dla psa, i potem po klikniciu dziecko będzie sikać na komendę. Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 O, Leneczka epikę nocnikową 06.05.10, 19:38 tworzysz? A powaznie - jeśli kiedyś bedę miała jeszcze dziecię i nie dostane w d.pę z ciążą i całą resztą to wychowanie bezpieluchowe do mnie przemawia jak nie wiem co. Żal mi po prostu tych bidnych dupek w pampersach...jakbym przez 2-3 lata musiała zapylać w podpaskach na cały zadek to bym szały dostała...przepuszczają powietrze, no fajnie ale nie tak jak bawełniane gacie. Moja sika se różnie ale dupik w domu wolny przynajmniej, nieprzypadkowo dzeci lubią zadek wietrzyć Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: O, Leneczka epikę nocnikową 06.05.10, 20:24 Ja mam pipkę odparzoną po 3 dniach w 'oddychających, przewiewnych i cud- miód) alwaysach. A dzieci latem w ceratach Bo zimą to nawet fajnie.. cieplej jak barchany Fajny jest ten motyw, że dzieci od pierwszych dni sygnalizują (właśnie słyszę, jak mój z pokoiku woła 'aa') ale rodzice zlewają i dzieci przestają sygnalizować. W ogóle fajna książka.. Jak chcesz to Ci wyślę. Ale ja bym chyba nie dała rady tak od pierwszych miesięcy. Choć nie wiem. Też nie miałam normalnego 'początku' macierzyństwa Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 Re: O, Leneczka epikę nocnikową 06.05.10, 23:15 Ja się czysto teoretycznie zastanawiam czy jak zimno to faktycznie tak fajnie - jak się zsikasz to faktycznie cieplutko, ale jak ostygnie to z zimnym kompresem na zadku zasuwać, albo siedzieć np na wózku -nie ciekawie. Jedyne co fajne, że jak uczy się chodzić dzieciak to podsikany pampers jest jak wodny materac -choć moja w większości uczyła się chodzić w gaciach na parzyjanienej działce - 30 ponad stopni było. Mam nadzieję, że jeśli szczęśliwie zostanę mamą znowu to moja empatia będzie większa niż lenistwo, więc ładnie poproszę o książkę Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: O, Leneczka epikę nocnikową 07.05.10, 00:01 Cytat karro80 napisała: > Ja się czysto teoretycznie zastanawiam czy jak zimno to faktycznie > tak fajnie - jak się zsikasz to faktycznie cieplutko, ale jak > ostygnie to z zimnym kompresem na zadku zasuwać, albo siedzieć np na > wózku -nie ciekawie. Eeee tam...w PL to niemozliwe, wiekszosc dzieci ma zadki przegrzane Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 Re: O, Leneczka epikę nocnikową 07.05.10, 20:44 Moja ma blokadę przed przegrzaniem, załącza się alarm(głośny)- model full wypas się trafił. Za to kiepsko znosi upały- chłodnica jej chyba nawala- trzeba do zimnej wody 3-4 razy dziennie wkładać. Ta wersja chyba nie była na Polskę robiona jednak-chyba, że na Suwałki. A wracając do zasikanego problemu -jak były te mrozy to wychdziłam po sikaniu, a wiadomo, że spacer dość krótki, to nie iwem, ale się zastanawiałm czy te siki to zamarzają w takiej temperaturze po dłuzszej bytności w pampersie -katar zamarzał...hm... Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: O, Leneczka epikę nocnikową 07.05.10, 08:40 Dawaj adres na gazetowego Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 21:18 no, ale moje sie odpieluchowaly ( według twojej definicji dokładnie) w wieku półtora roku. Wiem ,że Ci nie udowodnie, ale tak było. jakis czas temu zakładalam tu watyek o córce, która przestał w nocy sikać i czy zacząć ją odpieluchowywać. Zrobiłam to i tyle. Mała ma 2o miesięcy i nie sika w pieluchę ani dzień, ani w nocy. Sama leci do kibelka bez mojego przypominania potrafi na spacerze wstrzymać sie zanim wróci do domu( ostatnio prawie godzinę). Jedyny kłopot jaki z nia mam, to taki,że koniecznie chce sama wylewać swoje siki z nocnika do kibelka Ja nie neguję, że bywają dzieci, które dojrzewają póżniej. Dziwi mnie tylko,że jest ich coraz więcej. Ty nie neguj tak strasznie, że można odpieluchować dziecko wcześniej. I to odpieluchować według twej definicji. Ja za leniwa jestem, żeby z dzieckiem co chwile latać siku. Samo to robi. może po prostu trafiłam w moment, nie przegapiłam niczego i odrobina stymulacji pozwoliłam dziecku sie rozwinąć? Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 21:28 aa, no i jeszcze o kupie, bo we wcześniejszych postach jakoś tak przypominała sobie jak to było z moimi dziecmi i sikaniem to właśnie jedyna rzecz, której moje dzieci uczyły sie ciut dłużej- dokładne wycieranie pupy po kupie Wycierania były uczone od początku samodzielnego zalatwiania, ale dokładnie robiły to ok 2 roku zycia. Wycierały pupe mokrymi chusteczkami. o tym, że moje dziecko robiło kupe dowiadywałam sie czasem wieczorem widząc lekko zabrudzoną bieliznę.Dla mnie widok samoobsługującego się 2 latka to norma. widok 2 latka w pieluchach nie. A że na forach pełno matek narzekających, ze dzieci nie odpieluchowane moze swiadczy o tym, ze kierowaly sie zlymi wskazowkami? Czekaly za dlugo? Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 21:43 Cytatdzoaann napisała: > Ja nie neguję, że bywają dzieci, które dojrzewają póżniej. Dziwi mnie tylko,że > jest ich coraz więcej. > Ty nie neguj tak strasznie, że można odpieluchować dziecko wcześniej. I to > odpieluchować według twej definicji. No coz...ja o takich dzieciach tylko czytam w internecie, slyszalam z opowiescie kolezanek, znajomych ze ich dzieci wlasnie takie jak twoje...w zderzeniu z rzeczywistoscia prawda okazywala sie nieco inna. Ale wiesz...sporo matek jest tak zapatrzonych w geniusz swoich dzieci ze niestety nie potrafia trzezwo ocenic faktycznej rzeczywistosci. Podobnie sie chwala ze juz dziecko chodzi, a np drepce ledwie przy kanapie, potem ze mowi a wychodzi ze cos belkoce i nikt procz matki tego nie rozumie, potem ze wierszyki potrafi - a wychodzi ze ostatnia sylabe dokancza itd, itd. Aaaa...i tych dzieci coraz wiecej bo coraz wiecej matek nie ma ochoty biegac za dzieckiem, za centrum zycia swojego i dziecka robic nocnik . Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 18:52 Czyli w wiejskiej szkole nie uczyli czym jest hiperbola? bUhahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
doa1980 laneczkaz :) 05.05.10, 20:42 leneczkaz nie szkoda Ci czasu?To przeciez nie ma sensu,nie jest nas wiele,pewnie na palcach jednej reki mozna policzyc ile jest dziewczyn na forum,ktore zaczely przyzwyczajac dzieci do nocnika wczesnie i teraz maja wyniki i wiedza o czym mowimy i,ze jest wszystko mozliwe. Sa dzieci oporne oczywiscie ale jest ich duzo mniej,nie wszystkie.I moim zdaniem jak sie chce i ma sie czas mozna nauczyc dziecko wszystkiego. Moja mama ma nas piatke i kazde z nas juz poltoraroczne dawno bylo odpieluchowane.Tak jak i moj syn teraz.Powiedziala,ze w tamtych czasach to byl wstyd jak 1.5 roczniak walil kupe w pieluche. Wlasnie tak jak dzooaan pisze o jej dzieciach,to jest wlasnie normalne-tak wtedy bylo. No ale koncerny pieluszkowe jakos musza zarabiac. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: laneczkaz :) 06.05.10, 08:50 oj moja droga... mnie lekarka jakis czas temu mowila, ze dziecko roczne juz powinno walic i sikac do nocnika no i co w zwiazku z tym? moje dziecko konczy dzis 2 i pol roku i nadal w pieluche wali a odpieluchowac sie nie daje. na razie dalam sobie na spokoj po tym, jak 3 razy w ciagu 30 minut zlal mi sie w gacie. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: laneczkaz :) 06.05.10, 09:08 deodyma napisała: > oj moja droga... > mnie lekarka jakis czas temu mowila, ze dziecko roczne juz powinno > walic i sikac do nocnika > no i co w zwiazku z tym? > moje dziecko konczy dzis 2 i pol roku i nadal w pieluche wali a > odpieluchowac sie nie daje. > na razie dalam sobie na spokoj po tym, jak 3 razy w ciagu 30 minut > zlal mi sie w gacie. > d. ale wiesz, że nie o to chodzi. prawda? Wiesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
doa1980 Re: laneczkaz :) 06.05.10, 19:03 deodyma napisała: > oj moja droga... > mnie lekarka jakis czas temu mowila, ze dziecko roczne juz powinno > walic i sikac do nocnika > no i co w zwiazku z tym? Jesli to bylo do mnie to powiem Ci,ze moj maly wali kupe do nocnika i tylko do nocnika od 8 miesiaca ( od 13 miesiaca do ubikacji).Z sikaniem tylko zdarzalo sie do pieluchy ktora nosil az do zdjecia przed 18 miesiacem,jak mial rok juz wolal,ze chce siii-tylko z tym sikaniem jak juz napisalam bylo raz tak raz tak az do zdjecia pieluchy.I prosze Was darujcie sobie glupie teksty,bo wiem,ze malo kto uwierzy.Szczerze sama bym nie uwierzyla,teraz jak mam dziecko wiem,ze dziecko jest do wszystkiego zdolne.We wczesniejszych moich postach pislam jak zaczelam PRZYZWYCZAJANIE synka do nocnika BEZSTRESOWO jak tylko skonczyl 6 miesiecy i dobrze siedzial.Tak jak moja mama ze mna i z moim rodzenstwem.Od poczatku bylo to dla niego cos normalnego.Kiedys jedna laska napisla mi,ze szkoda,ze nie zaczelam jak tylko sie urodzil-bezdennie glupie to bylo.Jest to jedna z rzeczy,ktora byla dla mnie bardzo wazna i z ktorej jestem strasznie dumna,szczegolnie,ze maly nigdy nie mial problemu usiasc na nocnik,nawet jak raz zdarzylo mu sie z niego spasc,bo mogl sie wystraszyc i jakis czas nie usiasc ponownie Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: laneczkaz :) 06.05.10, 09:40 doa1980 napisała: > leneczkaz nie szkoda Ci czasu? no trochę szkoda.. alem w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
anew3 Re: nam kompletnie nie idzie:( 06.05.10, 11:26 zdradz moze jak to zrobilas, prosto i przystepnie, co do leneczki istrony bezpieluch, to mysle, ze ma duzo racji, zaluje , ze znalazlam ta strone tak pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 09:56 > Dlatego niech nie mówi hop! Jej dziecko jest jeszcze małe,drugie w > drodze (jeśli się nie mylę) i wszystko może się jeszcze zdarzyć hahahahah Mam właśnie okres! I tyle o mnie wiesz i w innych tematach. Co nie wiesz to zmyślisz hahahahahaha W ciąży bosh.. sikam > Leneczkaz miała "parcie na odpieluchowanie" jak jej młody miał 11m. > Twierdziła (może nadal twierdzi),że każdego roczniaka da się > całkowice odpieluchować tylko mamuśkom się nie chce. Nie pisałam, że KAŻDEGO ROCZNIAKA DA SIĘ ODPIELUCHOWAĆ, ale, że warto wcześnie zaczynać. Zaczynaliśmy w 11 m-cu OSWAJANIE z nocnikiem. Syn zaczął dawać 1 sygnały w 13 m-cy ale z powodu intensywności projektów w pracy nie miałam możliwości/chęci podłapania tematu. W 16 m-cy zaczął wołać na kupkę i nie miał wpadek. W 18 m-cy woła na siku zaliczając 1 wpadkę dziennie (po tygodniu od zdjęcia pieluszki). Tylko wam się w głowach nie mieści, że mój syn SAM decydował jak, czy i kiedy będzie się wypróżniał, że sam chciał załatwiać się na kibelku (obecnie wybrał nocnik) a ja mu tylko pokazywałam, umożliwiałam. NIGDY, nigdy nie siedział dłużej niż sam chciał. Nie było przytrzymywania, sadzania przed TV, baaaaaaaaaaa nawet nagród żadnych czy słodyczy. Nic. Jedynie MOŻLIWOŚĆ wypróżnienia się w komfortowych warunkach. Co Was tak boli? Że mi się udało, że miałam rację? Najbardziej zaś mnie dziwi, że jest tu wiele matek 'pro eko' które promują noszenie w chuście, spanie, karmienie i itd. i nie sięgnęły po taką pozycję jak "Pożegnanie z pieluszkami" www.bezpieluch.pl/ To nie ja wymyśliłam .. Więc betty i h..cośtam możecie mnie tu opluwać do woli. Spływa to po mnie jak po kaczce bo dla mnie jest najważniejsza więź moja i mojego syna .. Także ta którą wypracowujemy (o dziwo i także) przez odpieluchowywanie. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 10:36 leneczkaz napisała: > > Dlatego niech nie mówi hop! Jej dziecko jest jeszcze małe,drugie w > > drodze (jeśli się nie mylę) i wszystko może się jeszcze zdarzyć > > > hahahahah Mam właśnie okres! > I tyle o mnie wiesz i w innych tematach. Co nie wiesz to zmyślisz hahahahahaha Sorki,pisałaś coś,że drugie będzie wiosenne więc myślałam że już jesteś w ciąży. Ok,nie jesteś ale planujesz drugie i nie wiesz jakie będzie drugie dziecko.Nie wiesz czy będzie tak "inteligente" jak pierwsze. > Nie pisałam, że KAŻDEGO ROCZNIAKA DA SIĘ ODPIELUCHOWAĆ, ale, że warto wcześnie > zaczynać. Odświeżę Twoją pamięć: "Nie wierzę w bajki z niedziałającymi zwieraczami" "... że mamom teraz udaje się odpieluchować nawet roczniaki czyli te 'zwieracze' to bull shit dla leniwych." >Zaczynaliśmy w 11 m-cu OSWAJANIE z nocnikiem. Przeleciałam cały wątek "Do mam wcześnie nocnikujących" i nic nie wspominałaś o żadnym OSWAJANIU.Prawie w każdej Twojej wypowiedzi padało słowo ODPIELUCHOWANIE. Jak dla mnie to są dwie różne rzeczy. Oswajanie popieram (sama oswajałam małego jak miał 9m).Sadzałam go od czasu do czasu.Czasem coś zrobił,czasem nie.Odpieluchowałam go w wieku 22m w ciągu jedego dnia. > W 18 m-cy woła na siku zaliczając 1 wpadkę dziennie (po tygodniu od zdjęcia > pieluszki). 18m to normalny wiek na pozbycie się pieluchy.Po co było się męczyć ponad pół roku z sadzaniem na nocnik,skoro mogłaś to zrobić w okolicach np 16 miesięcy i również odnieść sukces? Bo jeśli dzieć jest gotowy to w jeden dzień załapie. > Co Was tak boli? Że mi się udało, że miałam rację? Oj,nie miałaś racji.Twierdziłaś że można odpieluchować roczniaka.Odpieluchowałaś 1,5-roczniaka,co nie jest żadnym fenomenem. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 10:47 Betty z Tobą choć można się dogadać > Sorki,pisałaś coś,że drugie będzie wiosenne więc myślałam że już > jesteś w ciąży. Ok,nie jesteś ale planujesz drugie i nie wiesz jakie > będzie drugie dziecko.Nie wiesz czy będzie tak "inteligente" jak > pierwsze. Albo tak ładne.. > "Nie wierzę > w bajki z niedziałającymi zwieraczami" Nie wierzę. Bo mi sprzedawano dyrdymały, że 'zwieracze działają ok 2,5- 3- latków. W to nie wierzę i nie jestem wyjątkiem. www.bezpieluch.pl/ > Przeleciałam cały wątek "Do mam wcześnie nocnikujących" i nic nie > wspominałaś o żadnym OSWAJANIU.Prawie w każdej Twojej wypowiedzi > padało słowo ODPIELUCHOWANIE. Bo to jest proces. > Oswajanie popieram (sama oswajałam małego jak miał 9m).Sadzałam go > od czasu do czasu.Czasem coś zrobił,czasem nie. Mój czasem wołał czasem nie.. Czasem sam chciał czasem nie.. Odpieluchowałam go w > wieku 22m w ciągu jedego dnia. Gratulacje. Co mam zrobić w przypadku kiedy mój syn w wieku 18 m-cy NIE CHCE nosić pieluchy? Związać i nałożyć siłą? > 18m to normalny wiek na pozbycie się pieluchy.Po co było się męczyć > ponad pół roku z sadzaniem na nocnik,skoro mogłaś to zrobić w > okolicach np 16 miesięcy i również odnieść sukces? Bo jeśli dzieć > jest gotowy to w jeden dzień załapie. Normalny? Napisz to na forum to Cię wyśmieją. Na forum NORMALNy wiek to 3 lata. I nie MĘCZYŁAM GO nigdy ale to już pisałam, więc odsyłam do postów wyżej. > Oj,nie miałaś racji.Twierdziłaś że można odpieluchować > roczniaka. Nadal tak twierdzę >Odpieluchowałaś 1,5-roczniaka,co nie jest żadnym fenomenem. Więc o czym dyskusja? Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 11:12 Cytat leneczkaz napisała: > > "Nie wierzę > > w bajki z niedziałającymi zwieraczami" > > Nie wierzę. Bo mi sprzedawano dyrdymały, że 'zwieracze działają ok 2,5- 3- > latków. W to nie wierzę i nie jestem wyjątkiem. > > www.bezpieluch.pl/ > > Przeleciałam cały wątek "Do mam wcześnie nocnikujących" i nic nie > > wspominałaś o żadnym OSWAJANIU.Prawie w każdej Twojej wypowiedzi > > padało słowo ODPIELUCHOWANIE. > > Bo to jest proces. A to co w ty wierzysz to twoja prywatna sprawa, w rozne glupoty ludzie wierza badz nie. Niektorzy maja tendencje do wierzenia naukowcom, lekarzom, inni guslarzom, ciotkom klotkom, wiesciom gminnym - ty widocznie nalezysz do tych drugich Odpieluchujesz moze w 1.5 roku co nie znaczy ze kaluz nie bedziesz scierac, mokrego dzieciaka przebierac, czy z predkoscia swiatla wysadzac na trawie, na nocniku w bagazniku na srodku autostrady . A skonczysz ten proces jak dziecko zacznie kontrolowac to co w ty nie wierzysz ze istnieje i ze bedzie w stanie utrzymac dluzej niz minutem i nie bedzie biegac za potrzeba co 15 minut kilka dni z rzedu, zakonczysz to tak jak wiekszosc - kiedy dzieciak bedzie mial 2.5 a moze nawet i 3.5 roku Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 11:31 A co się nagrzebałaś w gównie to Twoje hahahaah Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 14:01 Cytatleneczkaz napisała: > Piszę po raz ostatni bo widzę, że jak kulą w płot. Syn ROBI KUPĘ na kibelek od > 16 m-ca CHODZĄC W PIELUSZCE. To dopiero dziwactwo, nie dosc ze pielucha to jeszcze kibelek . Jeszcze mi powiedz ze dzieciak sam sciag sobie owa pieluche, potem po wykupaniu podciera tylek, zaklada pieluche z powrotem to spluje monitor Cytat > Natomiast odpieluchowuję (siku) od tygodnia i zdarza mu się 1 wpadka dzienne a > sika co najmniej kilkanaście razy bo pije jak smok. Tia...raz jedna raz 3 o czym pisalas nizej, jak nie bedziesz pilnowac to bedzie wiecej Cytat > Rozumiem, że Ty swoje odpieluchowałas w 4 lata i teraz boli Cię w boku to choć > pobłaźnisz na forum. > Raz każesz ludziom nie chodzić do lasu i nie sikać pod krzakiem. A potem > nieodpieluchowywać. Moje dziecko za rok bedzie mialo 4 , kilka dni temu mial urodziny , odpieluchowany od 4 miesiecy w 3 dni, wpadek slownie szesc: 4 w dzien 1 i po jednej w dzien 2 i 3, nie musial sikac pod krzakami bo nie mam fiola i nie musze nikomu niczego udowadniac, ze robi tylko sie wylacza i zapomina, ze utrzyma ale tylko minute , nie musialam wysiadac w biegu z pociagu, wozic posikanego dziecka ani zatrzymywac auta na srodku autostrady by dziecko wysadzic w bagazniku, bo stac mnie na pieluchy i komfort wywalenia jeszcze jednej do kosza , nie mam zalu wydajac kase na wlasne dziecko. A...i nigdy nie sprzatalam i nie szorowalam nocnika bo od razu zaczal robic na dorosly kibelek Nadal nie odpowiedzialas...i pewnie nie odpowiesz, jaka masz propozycje dla mam ktore musza jechac codziennie pol godziny w jedna strone autobusem/pociagiem? Jak proponujesz rozwiazac wozenie 20 miesieczniaka bez pieluchy w takim wypadku? A przed toba jeszcze duzo kaluz i przebieranek, przerywaniu dziecku fajnej zabawy w imie pochwalenia sie ze robi kupe i siusiu na nocnik, a potem jeszcze oduczanie od nocnika i uczenie na dorosly kibel Robaczku...widzialam takie jak twoje dzieci po roku czasu...nadal lejace w majty i guzim im to przeszkadzalo, ale mamy takie jak ty ambitne Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 14:17 napisała h. po czym zdechłą z zazdości.. hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 14:27 leneczkaz napisała: > napisała h. po czym zdechłą z zazdości.. hahaha Nie kochana, nie mam ci czego zazdroscic, raczej wspolczuc ci moge ze naiwana jestes, ale przekonasz sie o tym sama za rok scierajac i przebierajac po raz setny swoje zlane dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 19:28 ale przekonasz sie o tym sama za rok scierajac i > przebierajac po raz setny swoje zlane dziecko Sięgnęłaś dna w swej głupocie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 20:03 leneczkaz napisała: > ale przekonasz sie o tym sama za rok scierajac i > > przebierajac po raz setny swoje zlane dziecko > > Sięgnęłaś dna w swej głupocie. Prawda w oczy kole, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 19:39 > ze naiwana jestes, ale przekonasz sie o tym sama za rok scierajac i > przebierajac po raz setny swoje zlane dziecko Może tak będzie, może nie. Jeżeli tak będzie, to i tak będzie wiedziała, że syn dobrze się rozwija a ponowne siusianie jest kwestią psychiki. Poza tym zawsze rok bez pieluchy. Jeżeli tak nie będzie, to co? Zzieleniejesz? Kupisz jej prezent na przeprosiny? Ogłosisz wszem i wobec jak bardzo się myliłaś? A co do Twojego problemu pociągowego, to jak dla mnie nic się nie stanie dziecku, jeżeli w momentach awaryjnych będzie nosić pieluszkę. Dziecko jak ma pieluchę, wie, że moze do niej się załatwić, jak jej nie ma, to mówi o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 20:02 Cytat kra123snal napisała: > A co do Twojego problemu pociągowego, to jak dla mnie nic się nie > stanie dziecku, jeżeli w momentach awaryjnych będzie nosić > pieluszkę. Dziecko jak ma pieluchę, wie, że moze do niej się > załatwić, jak jej nie ma, to mówi o tym. Ja nie mam tego problemu bo moje dziecko juz nie uzywa pieluch, kiedy ich potrzebowalo to uzywalo, nie bawilam sie w latanie co 15- 30 minut do kibleka czy zatrzymywanie auta na srodku drogi zeby dziecko posadzic na potrzebe w bagazniku tak jak robi to lenka, widocznie lenka nie ma nic ciekwszego z dzieckiem do roboty mnie zwyczajnie szkoda mojego i dziecka cennego czasu na siedzenie na kibelku skoro w tym czasie mozna robic tyle ciekawych rzeczy - malowac, kopac pilke, ukladac puzle, jezdzic pociagiem itd miast marnowac go na cos co w odpowiednim wieku dziecko zalapuje w kilka dni Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 20:11 > marnowac go na cos co w odpowiednim wieku dziecko zalapuje w kilka > dni 5 lat później. A ja wolę odpieluchowac teraz i nie grzebać się w kupie, nie odparzać dziecku pupy latem w ceracie. A akurat 1,5- roczniakowi KAŻDY czas spędzany z kochającą matka jest radością- czy to na spacerze czy na nocniku. Żebyś znała mojego syna to byś wiedziała ile radości i dumy i oklasków towarzyszy tej jakże zwykłej czynności. Poza tym poświęcam synowi co najmniej 10h. dziennie więc jeśli 30 (nie wiem jakim cudem miałabym uzbierać te 30 min. ale ok) minut posiedzi na nocniku to ma wciąż 9,30 na twórczą zabawę i inne przyjemności. Nie znasz także mnie ani mojej rodziny więc nie wiesz, że codziennie czytamy minimum godzinę, spacerujemy, chodzimy na plac zabaw, jak deszcz to na hale zabaw, do lasu, na rowery, na wycieczki samochodem itd. Jesteśmy bardzo aktywni i wszędzie gdzie się udajemy zabieramy syna. A umożliwienie mu wypróżnienia się w podróży czy poza domem nie jest DLA NAS problemem. Więc zajmij się swoim życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 22:09 Cytat leneczkaz napisała: > 5 lat później. Mity . Nie znam zadnego 6 latka, ba...nawet 5 latka zdrowego z pielucha, za to znam sporo 2 latkow ktore robia pod siebie i zupelnie im to nie przeszkadza . O takich geniuszach jak twoj czytam jedynie na forach, slyszalam, po spotkaniu "geniusza" w rzeczywistosci okazywalo sie ze przecietniak Cytat > Poza tym poświęcam synowi co najmniej 10h. dziennie więc jeśli 30 (nie wiem > jakim cudem miałabym uzbierać te 30 min. ale ok) minut posiedzi na nocniku to m > a > wciąż 9,30 na twórczą zabawę i inne przyjemności. Czytanie ze zrozumieniem trudna sztuka, matematyka jeszcze trudniejsza. Stad wzielam: "I tak oto wypił wczoraj pół litra szoku + wodę + mleczko. I lał co 30 min." + inna wypowiedz w ktorej mowisz ze dziecko biegalo 50 razy dziennie do kibelka, nie mam wiec pojecia gdzie ty znajdujesz jeszcze czas na tworczosc skoro co chwile sie trzeba oderwac i leciec do kibla [quote] > Nie znasz także mnie ani mojej rodziny więc nie wiesz, że codziennie czytamy > minimum godzinę, spacerujemy, chodzimy na plac zabaw, jak deszcz to na hale > zabaw, do lasu, na rowery, na wycieczki samochodem itd. Jesteśmy bardzo aktywni > i wszędzie gdzie się udajemy zabieramy syna. A umożliwienie mu wypróżnienia się > w podróży czy poza domem nie jest DLA NAS problemem. [quote] A to dziwne bo dla wiekszosci jest i wysikuja dzieci na trawnikach, pod krzakami. Nie mam bladego pojecia jak wyglada wyjscie na plac zabaw lub jazda na rowerze z zatrzymywaniem sie co 15-30 minut by wysikac dziecko do nocnika, zupelnie nie wyobrazam sobie pojscia z dzieckiem na sale zabaw i tam z dusza na ramieniu pilnowania zeby sie zlalo do basenu z pileczkami, tym bardziej nie wyobrazam sobie wyciaganie malucha co chwile i biegania z nim za potrzeba, no chyba ze chcialas powiedziec ze to robiliscie do tej pory a dziecko mialo caly czas pieluche Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: nam kompletnie nie idzie:( 05.05.10, 07:03 Nie widze innej możliwości. Jestes ograniczona Nie masz praktycznych argumentów to czepiasz się słówek. To teraz czep sie tego: Wczoraj mój syn spał w dzień prawie 3h. bez pieluszki i się nie zsikał. Potrafi nie sikac i godzinę i dłużej ale ma czasem motywy sikania 4x na godzinę. I jedna i druga sytuacja jest normalna. I tak. Znam 4.5- latka którego rodzice odpieluchowali w 3 lata ale w 4,5 wciąż zdarzało mu się ze*rać do.. BASENU!! I znam (obecnie 6-cio latka) który przez CAŁE przedszkole co 2-gi dzień miał 'wpadki' - także z kupą. Rodzice odpieluchowali go ok 3-cich urodzin. Więc nie praw mi tu morałów bo więcej jest tematów matek które uwierzyły forum i 2,5 - NIC, 3 lata- NIC i płacz, że się nie da odpieluchować. Ja przynajmniej próbuję ... 3 m-ce bez grzebania sie w kupach i dla mojego syna bez przyklejonego do pośladków odparzającego placka to już WIELKI SUKCES. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 20:30 Rozumiem, że Twoje dziecko już nie chodzi w pieluszce, ale pomimo jazdy w warunkach niesprzyjających dziecko można odpieluchować. W domu, na spacerze może chodzić bez a w sytuacjach, kiedy nie ma jak i gdzie się załatwić można po prostu skorzystać z pieluszki. Ja tak robiłam i nic się nie działo, jeżeli zakładałam na krótko (kilka godzin). Raz przesadziliśmy na wyjeździe (cały dzień) i się na tym przejechaliśmy, więc nie polecam Z moich obserwacji wynika, że chłopcy generalnie jakoś później załapują. Nie wiem dlaczego. Niby kumają i wołają, ale generalnie mają zasadę wdupiemania. Odpowiedz Link Zgłoś
doa1980 Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 21:44 hanalui napisała: > > Nadal nie odpowiedzialas...i pewnie nie odpowiesz, jaka masz > propozycje dla mam ktore musza jechac codziennie pol godziny > w jedna strone autobusem/pociagiem? Jak proponujesz rozwiazac > wozenie 20 miesieczniaka bez pieluchy w takim wypadku? > Sprobowac wysadzic abys sie wysikal przed wejsciem do pociagu/autobusu? Jak moj 20 miesieczniak przed wejsciem sie wysika to i 50 min wytrzyma,za kazdym razem nawet jak nie chce zawsze zrobi troszke siku i jestem pewna ze wytrzyma.Po 3 h potrafi nie robic siku-chyba ze dam mu picie w drodze (choc tego nie robie)nie uschnie ta chwile. Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_p Re: nam kompletnie nie idzie:( 03.05.10, 21:27 napiszę Ci cos,chyba na pocieszenie jeszcze miesiac temu miałam taka samą sytuację z młodą-wszystko rozumie,wie po co jest kibelek/nocnik,co gdzie i po co,tylko nie umiała tego przełozyc na działanie.jak zdejmowałam pieluchę to sikała gdzie popadnie wiec odpuszczałam.tydzien temu kategorycznie odmowiła załozenia pieluchy i tym razem załozyłam majtki -nie protestowała,jeszcze raz 'uzgodnilysmy' temat sikania i teraz sie udaje tak z grubsza widocznie twoja cora nie jest jeszcze gotowa,odczekaj z odpieluchowaniem-tym bardziej,ze zaczyna odmawiac siadania na nocnik.na pewno nie mozna naciskac bo dziecko czując presję nie bedzie wspolpracowało moja cora była oswajana z nocnikiem od 12 miesiaca zycia,była pozytywnie nastawiona,czytałysmy o kamyczku na nocniczku,rozmawialismy z nia o tym,zawsze chciała usiasc,ale w zaden sposob nie sygnalizowała potrzeb,dopiero teraz zaczeła wiec to nie zawsze jest tak,ze w wieku 30 miesiecy dziecko nie chce korzystac z nocnika bo nie bylo z nim oswajane-jedne dzieci zaskocza bardzo szybko (nawet ok.1,5 roku) a inne nie.trzeba sie z tym pogodzic trzymam kciuki i mnostwa cierpliwosci zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
waryszka Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. 04.05.10, 08:36 tez zgryźliwsze również Po południu już było lepiej siusiu na nocnik ale za to była kupa w majty! Co prawda nie wołąła ale jak chciała zrobić to nie protestowała z siadaniem. Poczekam do końca tygodnia jak będzie bardzo opornie to może odpuszczę do cieplejszych dni Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. 04.05.10, 13:32 Z kupą na początku może być problem.Mój przez pierwsze kilka dni walił w majty a nawet wstrzymał przez 3 dni bo nie chciał zrobić do majtek (nigdy go nie zganiłam za to ale wiedział,że tak nie powinno być) a do nocnika tez nie. Wtedy kiedy wstrzymał to 3-go dnia co kilkanaście minut wołał "siku",sadzałam go po czym wstawał i mówił "nie chcę".I za chwilę znowu. Widziałam że chce mu sie kupkę,więc kiedy po raz kolejny zawołał "siku",posadziłam go na nocnik a kiedy chciał wstać (nic nie robiąc) przytrzymałam go i powiedziałam "chcesz kupkę,więc ją zrób".Na początku mały się zbuntował i chciał wstać ale po chwili aż odetchnął z ulgą bo zrobił kupkę.I to był przełom.Od tego czasu robił już na nocnik.Ale oczywiście nie uważam,że przytrzymanie na siłę jest dobre.Akurat u mnie poskutkowało,a u kogoś innego może przynieść wręcz odwrotny efekt. No i masz rację-jak po tygodniu nie będzie efektów to odpuść i spróbuj za jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: nam kompletnie nie idzie:( 04.05.10, 20:04 nie rezygnowac, uzbroci sie w cierpliwosc, jeden dzien to nic. Ewentualnie nie sadzaj co pol godziny na nocnik, ja nie sadzalam, bo nie chciala siadac. A jak narobila w majty to tlumaczylam spokojnie, gdzie zrobi nastepnym razem no i bralam sie za sprzatanie a ona patrzyla zdziwiona. Jak sie zbuntowala i nie chciala na nocniku siadac, to dalam wybor- nocnik albo kibelek. Moze to sadzanie dla sadzania nie ma sensu...? Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 03.05.10, 20:27 Ja właśnie odpieluchowuje/odpieluchowałam. Zaczynaliśmy przygodę z nocnikiem wcześnie i od 16 m-ca syn woła na kupkę (0 wpadek!). Od tygodnia bez pieluszki i bez wpadek we czwartek i piątek, w sobotę 1, wczoraj 3 i dziś 1. Ale woła. Tylko jak długo się bawi albo ogląda to się wyłącza i sika pod siebie. W sob. byliśmy na majówce i jechał bez pieluszki i wołał więc się zatrzymywaliśmy i sikał na nocniku w bagażniku Ogólnie wie o co chodzi więc nie będę już zapieluchowywać. Umie potrzymać trochę jak zawoła. Ale nie dłużej niż minutę. Kup dużo majteczek i spodenek. Na wyjścia trenerki (nie pieluszka). No i na luzie. Jak będziesz naciskać to porażka murowana. Odpowiedz Link Zgłoś
stonkaziemniaczana Paluszki juniorki i biszkopciki :) 03.05.10, 20:41 Syn 20 mc siusia w nocnik od baaardzo dawna, kupka w nocnik od 2 mc. Chcemy niedługo pożegnać pampersy więc kierując się radą wyczytaną na tym forum przekupuję: 2 paluszki za siusiu, 2 biszkopciki petitki z kupę..... i działa. Syn nie ma kłopotów z apetytem, dosyć ładnie jje posiłki, ale nie jest też otyły więc uznaliśmy że możemy sobie na to pozwolić. Na spacer i spanie oczywiście pielucha, w domu bez pieluchy w majteczkach i spodenkach (wtedy dziecku zalanie bardziej przeszkadza a i mniej cierpią dywany)stały dostęp do nocnika, nagradzanie, dopytywanie. Jak wie że coś da radę zrobić to odpowiada na pytanie twierdząco lub nie chce zejść z nocnika. Wczoraj syn nie chciał zejść z nocniczka mimo że go zachęcałam do wstania (siedział z 10 min) a syn że nie chce... wyszłam do pokoju do męża bo uznałam że przybiegnie do nas...po chwili przybiegł i zaczął mnie ciągnąć do pokoju do nocnika..chciał się pochwalić co mu się udało zrobić... i pokazał żeby biszkopciki dać ;0 Podobno po 2 tyg dziecko taką ma satysfakcję że zapomina o nagrodach u nas ciągnie się to dłużej ale i tak syn zdrowo odżywiany to odrobina słodyczy nie zaszkodzi choćby i dużo dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
darkam1 to już czas? 03.05.10, 22:18 mam pytanko, mieliśmy już kilka podejść odnośnie pożegnania z pieluszką. Kończyło się na odpuszczeniu z mojej strony. Ale teraz córka(20mcy) sama zdejmuje pampersa i zaczyna siadać na nocnik (wcześniej się go bała). I moim zdaniem chyba gotowa do pożegnania z pieluszką w ciągu dnia. Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
ella_2 Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 04.05.10, 09:44 To i ja się podepnę pod temat. Synek ma 2 lata i 4 m-ce. 1 maja zdjęliśmy pieluchę. Do dziś pozytywnych efektów zero. Posika się, zrobi kupkę - nie sygnalizuje, że zrobił, lata w mokrych majtkach, w ogóle mu to nie przeszkadza. Odpuścić na trochę czy kontynuować? Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 04.05.10, 10:34 Niektóre dzieci mają gdzies, że jest mokro WYtłumacz dlaczego jest mokro i dlaczego ma robić do nocnika. Może nie kuma, dlaczego nie może już robić pod siebie? Moja córka sygnalizowała, ale czasami robiła pod siebie. Wiedziałam, że wie o co chodzi, ale za cholerę nie mogłam skumać, dlaczego nie robi 100% do nocnika. Refleks miałam kiepski i dopiero po kilku tygodniach, kiedy cierpliwość miałam na wyczerpaniu, postanowiłam i jej powiedziałam stanowczo, że mi się nie podoba, gdy robi w majteczki, że powinna robić do nocnika. Od tamtej pory myłam już właściwie tylko nocnik Trzeba znaleźć sposób, żeby dotrzeć do swojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 04.05.10, 13:36 Poczekaj jeszcze kilka dni,jak dalej nie będzie efektów to odpuść i spróbuj za jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
anihania Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 07.05.10, 11:50 my w zeszłym roku w wakacje po prostu zdjęliśmy pieluchę Hani i chodziła w samych majteczkach. Miała wtedy 22 miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
ada828 Re: zaczęliśmy odpieluchowywanie-wasze rady 16.06.10, 23:03 Gdyby tak dwulatek świetnie znał się na kalendarzu byłoby super. Odpowiedz Link Zgłoś