Przesadzam? O opiece.

    • mammaewuni Re: Przesadzam? O opiece. 06.05.10, 21:06
      Nie wymagam od mojej 3,5-latki umiejętności,których z racji wieku po
      prostu nie posiada-myślenia abstrakcyjnego i przewidywania skutków
      wszystkich swoich i cudzych zachowań i dlatego nie puszczam jej w
      tzw. samopas.
      PS. W zeszłym tygodniu w sąsiedniej miejscowości chowali trzylatka,
      który utopił się w oczku wodnym w swoim własnym ogródku.
    • maretina Re: Przesadzam? O opiece. 06.05.10, 21:45
      mój 4.5 latek wychodzi sam przed blok. nie ma dojścia do ulicy, po osiedlu
      chodzi ochroniarz, na placu zawsze jest ktoś z dorosłych ( rodzice maluchów do 3
      lat, reszta podobnie jak mój syn łazi "samopas"), ja kręcę się jak opętana z
      mieszkania na balkon i dyskretnie wyglądam, tak żeby młody mnie nie widział.
      Wie, że nie może się oddalać od bloku, nie może rozmawiać z nieznajomymi, brać
      od nich jedzenia, picia itd.... jest roztropny. mam w domu też dwuletnią córkę i
      jest to DEMON. tej samej nie puszczę nigdzie do 18 roku życia, bo nie ma
      jakiegokolwiek instynkty samozachowawczego. synek w tym wieku był taki jak
      teraz: ostrożny ( aż za bardzo), jak mu powiem, że ma być przed klatką, to
      potrafi przyjść do mieszkania, żeby zapytać, czy może iść na zjeżdżalnię, która
      jest 20 metrów od klatki i doskonale ją widzę z okna. jestem nadopiekuńcza, ale
      walczę z tym dla dobra młodego. mam palpitacje serca, ale nie chce mieć ciamajdy
      życiowej.
    • kgosc Re: Przesadzam? O opiece. 06.05.10, 22:00
      Tak, jesteś. Dziecko powinno być pilnowane ale tak, aby nie było tego świadome.
      Powinno uważać, że może samodzielnie eksplorować świat i podejmować eksperymenty
      i ryzyko, bez oglądania się na mamę. Co pewien czas należy my tylko dać znać, że
      jest się w pobliżu, aby czuło się bezpiecznie.
    • prakseda_ka Re: Przesadzam? O opiece. 06.05.10, 22:20
      synek chodzi sam na podwórko, zamknięte bramą i furtką. Ma teraz 4 lata. Jak
      miał niecałe 3 wyszedł za bramę bez pytania i poszedł odwiedzić sąsiadów obok.
      Przyprowadził go mąż i nie wiem o czym rozmawiali, ale już nigdy więcej tego nie
      zrobił.
      Ja mam do swoich dzieci maksimum zaufania - i widzę, ze uczą się na swoich
      błędach, na moich opowiadaniach, strasznie dużo z nimi rozmawiam i tłumaczę.
      Moje dzieci są otwarte, towarzyskie, radosne, gadatliwe ( tak to roczne też) syn
      ma poobdzierane kolana, ręce w plamach po mleczach i śluzie z winniczków, córka
      otoczkę z piasku z piaskownicy wokół ust ... interweniuję jak jest za długo
      cicho albo słyszę rozpaczliwy wrzask. he, ale wiem że nie puszczę 15-16 latka na
      całonocną imprezę wink mimo otwartych drzwi na podwórko w wieku lat 4 wink
    • three-gun-max Re: Tak, Przesadzasz 07.05.10, 08:11
      A właściwie to jesteś histeryczką. Oglądaj mniej "pod napięciem" i innych "rozmów w toku".
      • alfa36 Re: Tak, Przesadzasz 07.05.10, 09:30
        three-gun-max napisał:

        > A właściwie to jesteś histeryczką. Oglądaj mniej "pod napięciem" i
        innych "rozm
        > ów w toku".

        Z programow tv mamy tylko jedynkęsmileNie dopatrzylam się ani rozmow w
        toku ani pod napieciem
        • baz12 Re: Nie, nie przesadzasz 07.05.10, 15:01
          Mam to samo: zawsze muszę mieć dziecko na oku, nie żeby mu sterczeć nad głową,
          ale żeby go widzieć. Nie uważam tego za histerię. Co prawda mój ma niecałe 4
          lata, ale za rok też nie puszczę go samego na podwórko. Nie widziałam u nas pod
          blokiem, żeby małe dzieci ( do ok.8-10 lat) biegały same. Za moich czasów było
          inaczej, ale też inne (bezpieczniejsze) były czasy.
      • suazi1 Re: Tak, Przesadzasz 11.05.10, 15:09
        No, a potem tacy jak Ty niefrasobliwi rodzice są bohaterami
        tych "Rozmów..."
    • monika7920 Re: Przesadzam? O opiece. 11.05.10, 15:11
      moim zdaniem nie jesteś nadopiekuńcza, myślę, że w takim wieku
      lepiej pilnować za bardzo niż niedopilnować, dziecko będzie jeszcze
      miało czas na więcej wolności

      a do jakiego wieku ? trzeba ocenić samemu, kiedyś było głośno o
      przypadku bodajże 12 letniego chłopca, który włożył rękę do
      pracującej pralki, a nie miała zabezpieczenia

    • tully.makker Re: Przesadzam? O opiece. 12.05.10, 12:21
      IMHO masz calkowita racje. Dziecka trzeba pilnowac, zwlaszcza tak
      malego. A juz najbardziej rozsmieszaja mnie mamusie, ktore muysle,
      ze dziecko powstrzyma zamknieta furtka - juz 4 - 5 latek spokojnie
      potrafi przejsc przez plot. Przynajmniej moje ruchliwe, sprawne
      dzieci potrafily.
      • gabi_10 Re: Przesadzam? O opiece. 13.05.10, 15:51
        Co innego ogrodzony dom z zamkniętą bramą, co innego podwórko pod blokiem,
        choćby i na zamknietym osiedlu. Nigdy nie zostawiłabym dziecka samego - i
        koniec. Od naszego dziecinstwa wiele się zminiło-niesttey nie na lepszesad
    • aniko16 Re: Przesadzam? O opiece. 14.05.10, 10:47
      Nic a nic nie przesadzasz, jesteś doskonała i twoja opieka jest bez
      zarzutu. Matki tych pałętających się bez opieki malców są wyrodne i
      nieodpowiedzialne. O to chodziło? Jeszcze lepszą opiekę zapewnia
      mamusia, która nie zostawia ani na chwilę swojej sześcioletniej
      pociechy na ogrodzonym podwórku. Należy wam się obu piękny medal z
      brukwi za najdoskonalszą opiekę.
    • skrzydlate Re: Przesadzam? O opiece. 14.05.10, 12:56
      na oku to go miej, ale nie drzyj sie do niego ciągle, daj mu troche przestrzeni


      ja interesowalam sie mlodymi, jak byly zbyt dlugo zbyt cicho .. wiadomo bylo ze
      cos kombinują wink
    • olifra1 nie przesadzasz 14.05.10, 21:24
      • sabrina_30 Re: nie przesadzasz 16.05.10, 17:01
        Ja na szczescie mam dom i ogród ogrodzony z pozamykanymi braamkami i bramami
        wiec moje dzieciaczki wychodza same na podwórko, z tym, że ja co jakiś czas
        kontrolnie sprawdzam i wołam smile)). Kontaktu wzrokowego nie musze miecwink)). Moje
        dzieciaczk uwielbiaja jeżdzić na jeżdzikach a słysze doskonale jak to robią po
        kostcewink))Jak nastaje cisza to sprawdzam gdzie poszłysmile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja