Problem z leżakowniem

12.05.10, 12:57
Moja 3,5 latka została we wrześniu przedszkolaczką. Bardzo lubi swoje
przedszkole, nie miała żadnych problemów adaptacyjnych aż do niedawna. Nagle
ogromnym problemem stały się drzemki, nie wiem czemu nie mogę nic od niej
wyciągnąć poza tym, że spać nie chce, nudzi się jej, wcześniej panie bajkę
opowiadały, czytały lub puszczały z magnetofonu teraz mają tylko spać lub
cicho leżeć. Być może ta niechęć jest związana z tym że jej się po prostu spać
nie chce a leżenie półtorej godziny w ciszy jest zbyt trudne. Gdy wie, że
odbiorę ją przed leżakowaniem, córka pędzi do przedszkola jak na skrzydłach,
jest radosna, świetnie się tam bawi, wychodzi cała w skowronkach, jak odbieram
ją normalnie jest smutna, rano wychodzi przygaszona. Młoda dużo choruje, jak
zostaje w domu to tęskni za przedszkolem więc chyba nic złego się tam nie dzieje.
W chwili obecnej mogę sobie pozwolić na odbieranie jej przed tym leżakowaniem
codziennie, we wrześniu wrócę na cały etat i zmiany do pracy i nie będę już
mogła. Czy w tej chwili dać jej spokój z tym leżakowaniem? co byście zrobiły?
    • analist73 Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 13:30
      U nas leżakowanie ma tylko najmłodsza grupa. Więc w przyszłym roku nie miałabyś
      już tego problemu.

      Jeżeli córka nie chce spać w przedszkolu to porozmawiaj z paniami. U mnie w
      przedszkolu z dzieckiem które nie chce spać nie ma problemu. Kiedy jego grupa
      idzie spać idzie do starszej grupy. Jeżeli z jakiś powodów jest to nie możliwe
      to wtedy delikwent dostaje zabawki i się po cichu bawi a reszta dzieci śpi.
      Zazwyczaj dzieje się to na prośbę rodziców, a czasami panie same to proponują.
      • zawsze.niebieska Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 13:36
        Niestety poza odbieraniem zanim dzieci pójdą spać nie ma możliwości
        nieleżakowania, omawiane było to kilkakrotnie na zebraniach. Wydaje mi się, że w
        jej przedszkolu czterolatki też leżakują ale nie jestem tego pewna, zapytam
        dzisiaj jak po nią pójdę. Bo może faktycznie odbieranie jej przed leżakowaniem
        przez te półtora miesiąca (w wakacje przedszkole zamknięte) sprawę rozwiąże
        skoro od września i tak leżakować nie będą.
        • analist73 Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 13:52
          Jeżeli masz możliwość odbierania ją przed leżakowaniem i będzie to tylko 1,5
          miesiąca to ja bym tak zrobiła. Problem będzie jeżeli u Was leżakują też 4-ro
          latki. Gdyby kazano mojej córce dalej leżakować to by się nie dała zaprowadzić
          do przedszkola.
          • zawsze.niebieska Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 19:45
            Niestety nie dowiedziałam się co będzie w czterolatkach i jakiś czas jeszcze się
            nie dowiem. Dotychczas czterolatki jeszcze leżakowały przez pół roku. W zeszłym
            roku natomiast przedszkole przyjęło dwie grupy trzylatków więc siłą rzeczy jedna
            z nich "zabrała" czterolatkom leżaki. W tym roku przyjęta będzie tylko jedna
            grupa trzylatków więc jedna sala z leżakami będzie dla którejś z grup
            czterolatków, czy dla grupy mojej córki czy tej drugiej na razie nie wiadomo....
    • koza_w_rajtuzach Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 13:37
      a w weekendy córka drzemie w ciągu dnia?
      U nas też drzemki są problemem. Córka na początku przedszkola spała na
      drzemkach, co było dla mnie zaskoczeniem, bo w domu zrezygnowała z drzemek tuż
      przed skończeniem dwóch lat. Ale myślę, że to był po prostu nadmiar emocji, a
      poza tym zawsze była przyzwyczajona do budzenia się o 9-ej rano, a nie o 7-ej
      wink. Od kiedy bardziej przywykła do przedszkola, to też narzeka na te
      leżakowanie, bo po prostu nie chce spać. To chyba normalne, że dziecko się broni
      jeśli nie potrzebuje spać w dzień.
      • zawsze.niebieska Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 13:52
        Nie, nie drzemie w weekendy, nigdy nie drzemie w domu. Na długo zanim poszła do
        przedszkola nie spała już w dzień i było tak jak u Was na początku padała na
        leżakowaniu, teraz już przyzwyczajona do wczesnego wstawania i przedszkole już
        jej aż tak nie emocjonuje a więc zrobił się problem.
    • marghot Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 13:43
      Porozmawiałabym z Paniami Przedszkolankami...wcześniej czytałay
      teraz nie- odechcialo im się, bo pewnie wolą plotki uncertain
      a może tylko Twoja córka nie śpi a czytanie przeszkadza pozostałym
      dzieicom, które chcą spać?
      Musisz po prostu porozmawiac z Paniami aby wyjasnić sytuację
      Jesli Córk amogłaby się cicho bawić, oglądac ksążeczki może nie
      cierpiałaby z powodu przedszkola?
      • zawsze.niebieska Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 13:55
        Jesli Córk amogłaby się cicho bawić, oglądac ksążeczki może nie
        > cierpiałaby z powodu przedszkola?

        dzieci mają jedną salę, jak rozłożone są łóżeczka niespecjalnie jest na niej
        miejsce więc nie dziwię się paniom, że nie mogą pozwolić aby kilkoro dzieci w
        czasie leżakowania się bawiło bo wtedy leżakowania nie będzie po prostu. Jak nie
        będzie leżakowało jedno dziecko to inne też nie będą chciały. Inną sprawą jest
        to, że panie są dość wygodne i to leżakowanie jest im na rękę - w sumie to im
        się wcale nie dziwię....
        • najma78 Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 14:26
          W przedszkolu mojego syna kazda grupa ma jedna sale, jest wydzielone miejsce na
          posilki, piaskownice itp. tam nie ma dywanu, reszta to dywan i miejsce do zajec
          na nim oraz miejsce gdzie dzieci spia lub odpoczywaja, nie leza na lozeczkach
          tylko materacach,poduchach - miekkich pufach na ktorych sa kocyki, to pozwala
          zaoszczedzic miejsca i jest wygodne bo niczego sie nie sklada i nie rozklada a
          zmeczone czy spiace dziecko moze sie polozyc kiedy chce.
    • najma78 Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 14:21
      Nie pwoinno byc obowiazkowego lezakowania czyli lezec i nie ruszac sie a
      najlepiej spac - brak profesjonalizmu. Nawet mlodsze dzieci nie potrzebuja
      lezec, wystarczy mniej absorbujaca zabawa aby odpoczac. W przedszkolu mojego
      syna jest dowolnosc, nie ma przymusu, maly ma 2li10m-cy i pytano mnie czy zycze
      sobie zeby wogole nie spal, powiedzilam ze to zalezy od niego, jesli chce to ok.
      • hanalui Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 14:55
        najma78 napisała:
        Cytat W przedszkolu mojego
        > syna jest dowolnosc, nie ma przymusu, maly ma 2li10m-cy i pytano
        mnie czy zycz
        > e
        > sobie zeby wogole nie spal, powiedzilam ze to zalezy od niego,
        jesli chce to ok


        To tak jak u mnie, generalnie od woli rodzica lub potrzeb dziecka
        jest drzemka. Od mniej wiecej 2.5 roku maly sypia nieregularnie w
        przedszkolu, tzn przy bardziej meczacych dniach np po basenie
        wszystkie dzieciaki padaja, w inne dni w zaleznosci od potrzeb. Duzo
        dzieciakow samych idzie do pani ze chce sie polozyc, wiem ze moje
        dziecko tak robi, bo i w domu w weekend kiedy jest zmeczony to mowi
        ze chce sie polozyc smile i zabiera majdan do lozka by wypoczac, albo
        tylko lezy przez pol godziny lub zasypia, nie trzeba mu nawet
        towarzyszyc.
        Zmuszanie 3.5 - 4 latka obowiazkowo do spania to nieporozumienie.
        • eps Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 15:30
          to leżakowanie to jakaś zmora jest.
          mój synek tez chodzi niechętnie przez to właśnie leżakowanie.
          Do teog jest energiczny a w przedszkolu można sie bawić układając klocki, puzzle
          lub czytac ksiązeczki sad
          Co wiecej jak juz czekalam do wakacji jak na zbawienie bo 4 latki nie leżakują
          to sie okazało że teraz bedą zmiany w przedszkolu i połoącża grupy 3i 4 latków
          oraz 4i5 latków i mój synek z racji posiadania młodszego brata został przypisany
          znów do grupy 3 latków.
          Nie wyobrażam sobie sytuacji w której prawie 5 letni żywiołowy chłopiec ma
          siedzieć z grupą zasmarkanych (włacznie z drugim synkiem) dzieciaków i do tego
          leżakowac!!
          Jutro ide zrobić awanturę w przedszkolu coby nie robili mu przysługi i nie
          zostawiali w 3 latkach bo ma mlodszego brata. No ręce opadają.
          Jesli mi sie nie uda, przepisze go niestety do prywatnego przedszkola gdzie
          takiego problemu nie ma.
          No ale to kosztuje i to niezle pieniądze sad((
          Ale na to leżakowanie to wściekła jestem niemiłosiernie.
      • zawsze.niebieska Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 19:39
        najma78 napisała:

        > Nie pwoinno byc obowiazkowego lezakowania czyli lezec i nie ruszac sie a
        > najlepiej spac - brak profesjonalizmu.

        no niestety to nie mój wybór
        • najma78 Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 20:04
          no niestety to nie mój wybór

          ale twoje dziecko, dlaczego ma sie stresowac?
          • zawsze.niebieska Re: Problem z leżakowniem 12.05.10, 20:14
            Zasady panujące w przedszkolu nie zostaną zmienione ze względu na moje
            widzimisię i niechęć do leżakowania córki. Kilkoro rodziców nie chciało
            leżakowania, na zebraniu było nawet głosowanie ale Ci co nie chcieli ponieśli
            sromotną porażkę. Tak więc chcę czy nie chcę grupa córki leżakować będzie. Ja
            zastanawiam się tylko co z tym fantem zrobić i czy nie pogorszę sprawy w
            przyszłym roku jeżeli teraz jej to leżakowanie odpuszczę a nie daj Boże dalej
            dzieci drzemkę mieć będą.
            • lupa_87 Re: Problem z leżakowniem 13.05.10, 08:15
              Wczoraj właśnie byłam na rekonesansie w przyszłym przedszkolu mojego
              synka i tam najmłodsi leżakują obowiązkowo - jak dziecko nie chce
              spać to leżeć ma bo to potrzebne do prawidłowego rozwoju hmmm Na
              dziś synek jeszcze śpi w dzień, ale po Waszych częstych postach na
              ten temat już się zaczęłam obawiać tego. Oni nie przewidują
              alternatywy dla dzieci nieleżakujących ;-( Mam nadzieję, że będzie
              spał.
    • agnieszkalis25 Re: Problem z leżakowniem 15.05.10, 07:59
      jak dla mnie to leżakowanie chore jest
      a moze nie samo lezakowanie a zmuszanie dzieci do spania czy lezenia
      u nas w przedszkolu leazkuja 3,4 i 5 latki
      moja coreczka w tym roku idzie do przedszkola do grupy 3 latkow
      nie spi w dzien od 2 roku zycia
      i teraz cala jestem w stresie co bedzie?
    • julinekk Re: Problem z leżakowniem 15.05.10, 21:05
      Zawsze jak czytam o obowiazkowym lezakowaniu to mi sie cisnienie
      podnosi. Nie wyobrazam sobie zmuszania nawet najmlodszych dzieciakow
      do spania. A juz 3,5 latek spiacy poltorej godziny w dzien to dla
      mnie kosmos- o ktorej te dzieci wieczorem ida spac? Moj syn w wieku
      4 lat poszedl do SZKOLY, gdzie ma normalne zajecia i zadania do
      zrobienia. Rok wczesniej w przedszkolu nie bylo mowy o spaniu w
      dzien. To dotyczylo mlodszych dzieci i TYLKO wtedy kiedy byly
      faktycznie zmeczone. O wiele zdrowszy system moim zdaniem.
      PS Rzecz nie dzieje sie w Polsce.
    • ewekub Re: Problem z leżakowniem 15.05.10, 22:52
      Rok temu byłam na 5-dniowych praktykach w przedszkolu w grupie 3-latków, u których leżakowanie jest obowiązkowe.
      To jest DRAMAT!
      Dzieciaki leżą, nie mogą zasnąć, nudzą się, wiercą, stękają...
      Część po pewnym czasie zasypia, ale części dzieci dopiero pod koniec leżakowania uda się zasnąć i zaraz są budzone, bo trzeba wstawać. KOSZMAR.
      Rozmawiałam z wychowawczynią czy nie można tych dzieci, którym nie chce się spać zaprowadzić do starszej grupy. Odpowiedziała, że kategorycznie nie, bo ona za nie odpowiada i trudno dzieciaki muszą się przemęczyć.
      W tym czasie pani dyrektor przyjęła mojego wtedy 3 letniego syna do przedszkola. Porozmawiałam z nią, aby wzięła go do grupy 3 i 4 latków, które nie leżakują.
      Gdyby trafił do grupy leżakujących 3-latków odbierałabym go po obiedzie, bo nie wyobrażam sobie tej męki leżakowej uncertain
      Tylko ja mogłabym sobie na to pozwolić, bo byłam w ciąży, a potem na macierzyńskim, teraz na wychowawczym. A te mamy, które pracują nie mają niestety wyjścia sad
    • zawsze.niebieska Re: Problem z leżakowniem 15.05.10, 23:02
      Wiem już, że od września grupa mojej córki leżakować nie będzie. Na razie żeby
      zobaczyć co będzie się działo obiecałam córce, że będę ją odbierać przed
      leżakowaniem co piątek, codziennie dopytywała czy już jest piątek, w piątek
      pobiegła do przedszkola jak na skrzydłach. Zdecydowałam po tym piątku że jednak
      będzie odbierana przed leżakowaniem do wakacji, bo bez sensu ją męczyć...
      Mam drugie pytanie do Was. Czy wypada poprosić żeby kucharka dała mi w słoik
      zupę dla niej? dzieci przed leżakowaniem zjadają drugie danie, zupa jest po
      leżakowaniu. Nie gotuję w domu bo nie mam takiej potrzeby-jemy na stołówce a jej
      po drugim daniu o 12 będę musiała coś podać. Prawdę mówiąc niespecjalnie mam
      czas i ochotę na przygotowywanie dodatkowego posiłku ale jakoś mi głupio zapytać
      o tą zupę, z drugiej strony opłacam stawkę żywieniową za cały dzień...
      • ewekub Re: Problem z leżakowniem 15.05.10, 23:11
        Ja bym poprosiła o tę zupę. Powiedziałabym żartem, że głupio Ci o nią prosić,
        ale nie gotujesz w domu obiadów, a zależy Ci żeby mała zjadła jeszcze coś
        ciepłego i stąd ta prośba. Najlepiej powiedzieć to pół-żartem, i powiedzieć
        wprost, że niezręcznie Ci o to prosić.
        U nas tą sprawę załatwiałabym z woźną, a że to anioł nie kobieta, nie byłoby
        problemu.
Pełna wersja