synek_lalinek
02.06.10, 19:20
Mój synek (13mies.) jest usypiany w swoim łóżeczku, ja lub mąż siedzimy
przy nim aż zaśnie. Na dzienną drzemkę kładziemy go o 11, wtedy po około
10-15 minutach zasypia (śpi najczęściej do 13). Ale wieczorem, mimo że
zachowujemy się tak samo, zasypianie trwa nawet 1,5 godziny. Od urodzenia
go kładziemy o tej samej porze, po kąpieli. Przesunęliśmy porę o pół
godziny, ale niczego to nie zmieniło. Czym spowodowane jest to, że przed
południem zasypia bez problemu, a wieczorem tak długo? Jak można sobie z
tym poradzić?