2 i pół roku - pyta o literki

05.06.10, 19:14
Dziecko pyta mnie o literki - na rejestracjach samochodów, na
logach, szyldach i naklejkach na drzwiach sklepu. Wszędzie, gdzie są
duże i wyraźne. Pokazuje i pyta "Ta? A ta? A ta?" Co mam odpowiadać?
Na poznawanie liter ma jeszcze dużo czasu. Wydaje mi się, ze to może
byc wręcz szkodliwe, bo trudno używac dźwięków, a nie nazw liter, i
w rezultacie utrudni to naukę czytania w przyszłości.
    • budzik11 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 05.06.10, 19:21
      Szkodliwe?? Nie sądzę. Też mam 2-latka i na fali zainteresowania starszej (5
      lat) pisaniem i czytaniem i on pyta "Jaka to litera" - odpowiadam mu zawsze,
      oraz czytam cały wyraz. Zresztą czytamy o literach ("Mój pierwszy alfabet",
      "Kram z literami" itp) skoro to dzieci interesuje, nie robię z tego jakiegoś
      tabu. Szkodliwe może być literowanie w sensie składania całego wyrazu z liter i
      czytanie przez dziecko na głos, ale jeśli pyta o pojedyncze litery - ja jestem
      za tym, żeby mówić.
      • budzik11 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 05.06.10, 19:22
        budzik11 napisała:

        > Też mam 2-latka

        2,5 latka mam.
    • lenka273 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 05.06.10, 19:23
      moj tak mial tz tylko z numerami,na spacerze zawsze pytal o numery
      na targach i jak mial 2,5 roczku znal, odroznial numery do 10 .gral
      w kartybig_grin a literki interesowaly go tylko K (krol)D (dama)J.big_grin

      teraz ma 4 latka literki nadal nie zabardzo tz niezna wszyskich
      napisze swoje imie .natomiast liczy do 100 bez problemu.
      mysle,ze powinnas mu wyjasniac jak pyta.
      • leneczkaz Re: 2 i pół roku - pyta o literki 08.06.10, 07:03
        (klawisz do kopiowania mi sie popsuł)

        Mojego męża siostrzeniec ma 26 m-cy i zna liczby do 100!!!
        Siedzi i ogląda TVN a tam 52cośtam i on mówi "o!, 52!"

        W półtora roku odróżniał cyfry i litery.

        A wychowany jest w większości przed/przez TV.
    • franczii Re: 2 i pół roku - pyta o literki 05.06.10, 19:26
      Moje w tym wieku tez sie interesowalo literkami. ZKolezanka nauczycielka
      powiedziala mi ze w tym wieku dzieci maja silna potrzebe przypisywania znaczen
      symbolom. Ja sie nie znam na uczeniu ale rozumiem, w jaki sposob znajomosc
      samych literek mialaby utrudnic nauke czytania, moze sie ktos inny wypowie? Ja
      odpowiadalam synowi nazwa literki i jakims znanym mu wyrazem zaczynajacym sie od
      tej literki. Opowiadalam mu tez o tych literkach jak wygladaja i zapamietal
      bardzo szybko prawie wszystkie. To zainteresowanie literami trwalo z 4-5mcy i
      skonczylo sie tak nagle jak sie pojawilo. Na twoim miejscu wykorzystalabym ten
      moment zainteresowania.
      • franczii Re: 2 i pół roku - pyta o literki 05.06.10, 19:28
        Mialo byc naturalnie "nie rozumiem w jaki sposob znajomosc
        samych literek mialaby utrudnic nauke czytania"
        • q_fla Re: 2 i pół roku - pyta o literki 05.06.10, 20:12
          Ja się wypowiem wink
          Moja córka jak miała dwa lata znała juz cały alfabet (nie uczyliśmy
          jej na siłę, tylko sama o nie pytała), potrafiła literować całe
          wyrazy (nie czytać) i na dodatek źle, bo nauczylismy ją zamiast
          np 'k' mówić 'ka'.
          W niczym jej to nie przeszkodziło - dzisiaj ma 5 lat i płynnie
          czyta, sama z dnia na dzień zaczęła składać litery w sylaby i w
          ciągu kilku tygodni zaczęła czytać.
          • dzoaann Re: 2 i pół roku - pyta o literki 05.06.10, 20:41
            dwojka moich dzieci tez w tym wieku sama wykazywała zainteresowanie literkami.
            Jak pytali to odpowiadalam. Nauczyli sie czytac jakos samoistniesmile około 4-5
            nroku zycia. Szkodliwe to jest uczenie dziecka na siłe, gdy ono samo nie
            interesuje sie.
    • mw144 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 05.06.10, 20:53
      Mojemu dziecku nie utrudniło, jak miał 2,5 roku znał wszystkie litery i cyfry, w
      wieku 3,5-4 lat biegle czytał.
    • anek130 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 06.06.10, 09:07
      mój jak miał 2 latka juz znał wszystkie literki, bo sam pytałi miał
      takie plastikowe doczepione gratis do Pampersów. Teraz ma 5 lat i
      potrafi pisać ze słuchu i czyta, w niczym go nie popędzaliśmy-
      poprostu odpowiadaliśmy na pytania. NIe sądzę, żeby hamowanie
      zainteresowań było szkodliwe.

      Ania
    • zolza79 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 06.06.10, 16:20
      U nas ( 2 lata i 4 miesiące) córka też pyta o literki, ba nawet
      potrafi wyrecytować alfabet. Nie widzę w tym nic nadzwyczjnego, to
      typowa dla tego wieku ciekawość.
    • landora Re: 2 i pół roku - pyta o literki 06.06.10, 19:59
      > Dziecko pyta mnie o literki - na rejestracjach samochodów, na
      > logach, szyldach i naklejkach na drzwiach sklepu. Wszędzie, gdzie są
      > duże i wyraźne.

      No to świetnie, masz inteligentne dziecko!

      >Co mam odpowiadać?

      Prawdę?

      Wydaje mi się, ze to może
      > byc wręcz szkodliwe, bo trudno używac dźwięków, a nie nazw liter, i
      > w rezultacie utrudni to naukę czytania w przyszłości.

      Bardzo wątpię. Ja też tak miałam jako dziecko, mama mi odpowidała, że "a" to ",
      a "b" to "b" ;> i w wieku 3,5 roku umiałam już całkiem nieźle czytać.

      Powinnaś się cieszyć, naprawdę.
    • daga_j Re: 2 i pół roku - pyta o literki 07.06.10, 14:02
      Nie rozumiem co masz na myśli "trudno używać dźwięków, a nie nazw liter"? Moja
      córka też w tym wieku uczyła się literek (sama chciała) i mówiłam jej nie "es"
      tylko "s", nie "em" tylko "m", rozumiesz. Alfabetu np. nigdy jej nie uczyłam i
      chyba nie zna. Nie widzę trudności w uczeniu się czytać gdyż nauczyła się w
      wieku 5,5 lat już w większości samodzielnie. Jak dziecko pyta musisz odpowiadać
      prawdziwie a co z tego wyniknie to się okaże smile
      • a.g.r.e.s.t Re: 2 i pół roku - pyta o literki 07.06.10, 23:34
        daga_j napisała:

        > Nie rozumiem co masz na myśli "trudno używać dźwięków, a nie nazw
        liter"? Moja
        > córka też w tym wieku uczyła się literek (sama chciała) i mówiłam
        jej nie "es"
        > tylko "s", nie "em" tylko "m", rozumiesz. Alfabetu np. nigdy jej
        nie uczyłam i
        > chyba nie zna. Nie widzę trudności w uczeniu się czytać gdyż
        nauczyła się w
        > wieku 5,5 lat już w większości samodzielnie. Jak dziecko pyta
        musisz odpowiadać
        > prawdziwie a co z tego wyniknie to się okaże smile

        He he, podałaś przykłady głoski zwarto-szczelinowej (s) i sonornej
        (m), w przypadku których mozna przeciągnąć czas wymawiania dźwięku.
        Spróbuj jednak zrobić to samo ze zwarto-wybuchowymi (p, b, t, d, g,
        k).
        • daga_j Re: 2 i pół roku - pyta o literki 08.06.10, 13:52
          To trafiłam niechcący wink Głoski p, b, t, i inne mówiłam dziecku jako "py",
          "by", "ty", a nie jak w alfabecie "pe", "be", "te" rozumiesz. Nie wiem czy
          dobrze, ale jak mówię już to nieważne, bo umie czytać i pisać (pisze
          drukowanymi, czyta też pisane)
    • mikams75 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 07.06.10, 14:54
      moja zaczela pytac sporo wczesniej, zanim miala 1,5 roczku kiedy byla na etapie
      ciaglego pytania "cio-to". Miala na podlodze mate piankowa - puzzle z literkami
      i odkad pamietam z uporem maniaka rozkladala te mate na czesci. Z czasem zaczela
      pytac o kazda literke wyciagajac kazdy element po kolei. Ok. 1,5 roku znala
      alfabet tym sposobem. Dla dziecka to kolejna forma, tak jak sie nauczyla, ze to
      kwadrat a to kolko to poszla dalej i sie nauczyla ze ten ksztalt to A, inny B itd.
      Teraz ma ponad 2 latka i sklada proste wyrazy (mama, baby itp.).
      Wielkiej szkodliwosci nie widze, po prostu naturalna ciekawosc.
      Tez juz slyszalam opinie, ze dziecko ma byc dzieckiem a na nauke przyjdzie czas,
      ale ja dziecka nie sadzam do nauki i do niczego nie zmuszam.
      • leneczkaz Re: 2 i pół roku - pyta o literki 08.06.10, 07:09
        No dokładnie to zwykła ciekawość + chłonny umysł. Mój literki nie zna żadnej, za
        to fascynuje go liczenie, wyliczanie i cyferki.
        Jak jedzie wiecej niż jeden autobus to kiedyś zawsze krzyczał "dwaa!" a teraz
        krzyczy "trzy!" big_grin (nie ważne ile jedzie tongue_out).

        A m-c temu taki numer odwalił na hali zabaw, że nie wiedziałam co powiedzieć.
        Podchodzi taki srel do plastikowego domku na którym narysowane są cyfry i
        dotykając palcem mówi "dwa, tsy, pięć, osiem". Ludzie na mnie jak na wariatkę a
        ja z durną mina bo ANI RAZU nie uczyłam go cyferek. Nie wiem jakim cudem
        wiedział, że te kształty co cyfry (może żłobek?).
    • dabrowskamarta Re: 2 i pół roku - pyta o literki 08.06.10, 08:06
      Polecam serię Kocham czytać, córka, obecnie 4-letnia, uwielbia te
      książeczki, zaczęła zabawę z literkami właśnie w wieku 2,5 lat.
      Można powiedzieć że była „królikiem doświadczalnym” mojej siostry
      studentki logopedii
      • pacynka27 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 08.06.10, 08:16
        Jako wielka fanka p prof. Jagody Cieszyńskiej zapytuję wink ile córeczka
        książeczek poznała przez te 1,5 roku od kiedy siostra zaczęła z młodą
        eksperymenty wink?
        • dabrowskamarta Re: 2 i pół roku - pyta o literki 08.06.10, 08:25
          Oglądała oczywiście wszystkie, a przerobiły 10, niestety teraz
          troszke zwolniły naukę bo siostra się wyprowadziła
          • pacynka27 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 08.06.10, 09:37
            Dużo zrobiły smile
            Możesz teraz Ty przejąć zabawę w czytanie z córką.
    • doa1980 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 08.06.10, 12:01
      Jakis czas temu jak rysowalismy kredkami napisalam malemu literke A
      i od tamtej pory wszystkie literki byly A wink od kilku dni zaczyna
      pytac ja mu mowie tzn poprawiam,jak pokazuje na G i mowi A a on
      powtarza (nie wszystkie potrafi nawet powtorzyc jeszcze).
    • anel_ma Re: 2 i pół roku - pyta o literki 08.06.10, 13:36
      no to się pochwalę: moje dziecko mając 18 miesięcy (az sobie w
      kalendarzu zapisałam) znało wszytkie literki alfabetu łacznie z
      polskimi ą, ę, ń itp
      tzn rozpoznawało, umiało nazwać, nacinąć na klawiaturze (dziecięcego
      laptopa), kazało sobie rysować
      obecnie nadal ja pamieta, czasm próbuje sama napisac A, czasem
      potrafi powiedzieć jakie słowo jest na daną literę, np M jak mama, N
      jak noga...
      być moze za wcześnie, ale to zabawa, do nieczego nie zmuszałam, sama
      się uczyła - laptop z biedronki na gwiazdkę był hitem przezntowym
      takie mam mądre dziecko i się z tego cieszę
      nie mam prasji na uczenie na siłę, nie uważam, żeby opotem miała
      jakieś problemy z czytaniem czy pisaniem
      Jak pyta, to odpowiadam
      więc luzik!
    • zabulin Re: 2 i pół roku - pyta o literki 08.06.10, 22:46
      Co mam odpowiadać?
      > Na poznawanie liter ma jeszcze dużo czasu. Wydaje mi się, ze to
      może
      > byc wręcz szkodliwe, bo trudno używac dźwięków, a nie nazw liter,
      i
      > w rezultacie utrudni to naukę czytania w przyszłości.



      Serio poznawanie liter w tym wieku może być szkodliwe??? smile

      No,to klops. Mój syn zna wszystkie literki odkąd skończył 22 m-ce.
      Mamy takie duże puzzle piankowe z literami i cyframi. Pytał o kazda
      i w mig się nauczył.

      Teraz jak widzi jakąś literkę od razu gada: A jak Ada, K jak wujek
      Krzysiek smile
      W sumie nauczył się mimochodem smile
    • aniaidaniel mam to samo 23 m-ce 10.06.10, 16:12
      jw wink tzn. już od kilku m-cy mały pokazuje na szyldach i rejestracjach i chce
      bym mu czytała. Zwykle czytam najpierw cały wyraz a potem literki. Czytamy
      książeczki od 8 m-ca jego życia i myślę, że stąd to wczesne zainteresowanie smile
    • mama2008.1 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 12.06.10, 09:16
      Mój synek tez ma dwa latka liczy do 6, nauczył sie w ... windzie.
      Gdy winda jechała na gore pytał co to? Wiec na kolejnym pietrze
      mówiłam jaka cyferka jest na wyswietlaczu, po okolo miesiacu sam
      zaczał liczyc. Wczoraj na jego tablicy magnetycznej były przyklejone
      cyferki i w pewnym momencie mówi; mama co to? i zanim zdazyłam
      cokolwiek powiedziec sam sobie odpowiedzial; siedem. Zerknelam na
      tablice i faktycznie wział do raczki siódemke.
    • an52 Re: 2 i pół roku - pyta o literki 12.06.10, 20:29
      Mój syn jak był w tym wieku nauczył się liczb i to 2 cyfrowych pytając
      jaki autobus ma numer, następnie w domu szukał tych cyferek ale też
      literek na centymetrze nie mogąc zrozumieć że nie ma na nim wszystkich
      autobusow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja