mimra
13.06.10, 19:41
Już nie mam pomysłu na kaszel u 2 letniego syna. Dwa dni temu byłam
z nim u lekarza bo miał goraczę i kaszel. Dziś od 4 rano kaszle
prawie bez przerwy i jest już tym koszmarnie zmęczony. W piątek był
osłuchowo czysty i dostał tylko pulmeo i nurofen. Podawanie tego
pulmeo to koszmar we wszystkich napojach go wyczuje. Dziś przy
dwuktrotnym podawaniu zwymiotował. Poszłam dziś do lekarza i znowu
osłuchowo czysty, a dziecko tak kaszle, że szok. Pani doktor dodała
zyrtec i jakiś lek homeopatyczny. Antybiotyk ponoć niepotrzebny. Co
robić, żeby dziecku ulżyć. Chyba 2 lekarzy sie nie myli, że nic na
płucach nie słychać. Poradźcie jakieś domowe sposoby, bo się
wykończę.