Lapiosowanie u roczniaka?

14.06.10, 13:34
Znalazłam u mojego rocznego synka ciemne paseczki na jednym zębie. Nie wiem
czy to próchnica. Czy można rocznemu dziecku lapisować zęby? Moja dentystka
twierdzi,że jest na to za mały, że wszystko zliże i nie chce się tego podjąć.
Chyba muszę poszukać dentysty dziecięcego. Myjemy zęby dwa razy dziennie, ale
synek wciąż domaga się raz butelki w nocy. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić.
    • kammik Re: Lapiosowanie u roczniaka? 14.06.10, 14:11
      Nie tyle można, co nawet trzeba. Moja córka (półtora roku) ma zalapisowane górne
      zęby, bo zmiany nastąpiły bardzo, bardzo szybko. Robiliśmy to oczywiście u
      pedodonty.
      • namrata86 Re: Lapiosowanie u roczniaka? 14.06.10, 14:37
        Umówiłam synka do stomatologa dziecięcego. Długo trwa zabieg lapisowania zębów?
        Jak to wygląda? Czy przypadkiem po lapisowaniu zęby nie ciemnieją(czy myślę o
        czymś innym)? Boję się,że synek nie zechce z nami współpracować, nie potrafi
        usiedzieć w miejscu.
        • ingebjorg Re: Lapiosowanie u roczniaka? 14.06.10, 15:02
          Ja z moją córką ( 2 lata) chodziłam na lapisowanie 5 razy co drugi
          dzień. Ma zalapisowane dwie 4 i górną jedynkę. Wygląda to tak, że
          pedodonta takim specjalnym patyczkiem z watką samruje ząbki u
          dziecka. Robi się to cyklicznie aby było twałe i potem kontrola co
          miesiąc. Ząbki ciemnieją w miejscu prochnicy, więc nie ciemnieje
          cały ząbek ( no chyba, że cały jest zaatakowany). Wydaje mi się, ze
          to najlepsza metoda. Jak dziecko będzie już na tyle duże aby
          usiedziec spokojnie to w miejscu lapisowania dadzą wypełnienie.
          Jeśli jesteś z Trojmiasta to mam wspaniałą stomatolog dziecięcą -
          super podejscie do dzieci.
          • namrata86 Re: Lapiosowanie u roczniaka? 14.06.10, 15:08
            Dzięki smile Niestety nie jestem z Trójmiasta,a z południa Polski.

            Mam nadzieję,że gładko pójdzie z synkiem i lapisowaniem!
        • kammik Re: Lapiosowanie u roczniaka? 14.06.10, 15:06
          My byliśmy 3 razy w odstępach tygodniowych. Najpierw przeciera się ząbek, a
          potem nakłada azotan srebra, patyczkiem takim jak do uszu. Trwa to chwilę. Zęby
          ciemnieją.
          Co do współpracy - cóż, cudów nie ma, choćby nie wiem ile się w domu ćwiczyło
          otwieranie paszczy, to i tak ją we właściwym momencie dziecko zamknie. Ale co
          poradzić, ze szczepień czy podawania leków się przecież z powodu braku
          współpracy nie rezygnuje.
          • namrata86 Re: Lapiosowanie u roczniaka? 14.06.10, 15:11
            Dzięki. Byłam raz z synkiem u dentysty, ale wtedy (o dziwo było to niedawno) nic
            mu nie było. Był przerażony, ale dentystka tylko zajrzała mu do buzi, nic nie
            robiła. Mam cicha nadzieję,że teraz tez będzie lekko przerażony i da się oglądnąć wink
    • hania_1001 Re: Lapiosowanie u roczniaka? 14.06.10, 15:51
      Nas to spotkało gdy mała miała 1,5 roku. Zaatakowane próchnicą były
      dolne czwórki. Lekarka przezornie smarowała też czwórki górne i
      jedynki i okazało się że na czwórce górnej też coś tam zaczęło się
      dziać.miejsca z próchnicą pociemniały. Byłysmy 5 razy w odstepie
      tygodniowym.
      I chociaz wizyty trwały kilka minut, były zabawy w dentyste w
      domu,ksiązeczki i nagrody córcia nie zniosła tego najlepiej.
      Mamusia zresztą tez....
      miejmy nadzieję ze na kontroli będzie lepiej smile
      • matylda07_2007 Re: Lapiosowanie u roczniaka? 14.06.10, 16:34
        Ja lapisowałam półtorarocznej córce (czy kapkę później). Nie
        odpuszczaj broń Boże, bo będzie gorzej.
        Młoda darła się u dentysty, bo się bała, ale sam zabieg w ogóle nie
        boli.
        Tam, gdzie zaatakowała próchnica, ząb robi się czarny. Cóż, lepiej
        czarny, niż zepsuty i bolący.
        Ja wtedy zrobiłam błąd, bo dawałam Młodej do spania słodkie picie.
        Teraz w nocy pije wodę, zęby szorujemy, mam na tym punkcie obsesję
        niemal. Niestety dentysta nie zapraszał na kontrole. Nie wspomniał
        o tym nic i widzę, że nastęone zęby się Jej sypią sad Coś i z tym
        zrobić musimy. A, jesteśmy rok po lapisowaniu.
        • katka74 Lapisowanie trzeba powtarzać! 14.06.10, 17:38
          Jeden cykl lapisowania nie wystarczy. Moja dentystka stosuje cykl 3
          na 3 czyli co 3 miesiące przychodzimy 1 raz w tygodniu przez 3
          tygodnie. Lapis się ściera w trakcie mycia i jedzenia, więc
          wykonanie go raz nie będzie wieczne i po jakimś razie ząb zacznie
          sie psuć od nowa.
        • kammik Re: Lapiosowanie u roczniaka? 14.06.10, 18:01
          Nie obwiniaj się, próchnicę powodują bakterie, nie cukier. Ja zawsze miałam
          obsesję na punkcie cukru, żadnych słodzonych herbatek, kaszek, żadnych soków,
          słodyczy. A los wziął i pokazał środkowy palec smile
          • matylda07_2007 Re: Lapiosowanie u roczniaka? 16.06.10, 21:55
            A ja zawsze pilnowałam, wszystko myłam, wyparzałam, smoczka nie oblizywałam, nie dawałam jeść tym samym widelcem... Ale dzięki za pocieszenie! Cóż, ponowna wizyta u dentysty i tak nas czeka.
          • natali76 Re: Lapiosowanie u roczniaka? 16.06.10, 22:03
            kammik napisała:

            > Nie obwiniaj się, próchnicę powodują bakterie, nie cukier.

            Nie do konca. Bakteriom do przeżycia potrzebny jest cukier, a
            produkty metabolizmu cukru wytworzone przez bakterie powodują
            demineralizcję szkliwa i próchnicę.
            • kammik Re: Lapiosowanie u roczniaka? 17.06.10, 13:03
              To oczywiste, ale sam cukier bez bakterii najwyżej mdłości może spowodować,
              prawda? smile
          • mamakostka Re: Lapiosowanie u roczniaka? 20.06.10, 18:40
            > Nie obwiniaj się, próchnicę powodują bakterie, nie cukier.

            Nie jest to prawda-do rozwoju prochnicy przyczyniaja sie bakterie.
            Podsawa ich metabolizmu jest jednak cukier (glownie
            rafinowany).Bakterie wydzialaja nastepnie kwas, ktory rozpuszcza zeb.
            To dobrze, ze nie dawalas nigdy dziecku slodyczy czy innych
            produktow zawierajacych duzo cukru. A ja Ci powiem, ze moje dziecko
            wcina codziennie cos slodkiego i ubytkow nie ma smile Nie chodzi o to
            ile je ale jak czesto.Dziecko mojej kolezanki nigdy nie mialo
            kawalka czekolady w ustach a prochnice ma straszliwa. Okazalo sie,
            ze mala caly dzien chodzi z butelka popijajac soczek. Jesli dziecko
            je slodkie raz dziennie np po obiedziea potem myje zeby wszystko
            jest ok. Ale jesli bakteriom dostarczany jest cuker co jakis czas to
            ph pozostaje ciagle kwasne i zeby atakowane sa bez przerwy.
    • jagabaga92 Re: Lapiosowanie u roczniaka? 17.06.10, 11:17
      Myjemy zęby dwa razy dziennie, ale
      > synek wciąż domaga się raz butelki w nocy. Nie wiem co jeszcze mogę
      zrobić.

      Albo nocne mleko zastąpić wodą, albo po opróżnieniu butelki z mlekiem
      przemyć zęby i dziąsła mokrym gazikiem.

      Czasem ząbki psują się sama z siebie, ale w większości przypadków
      wina leży po stronie rodziców. Wczoraj jechałam w autobusie. Tym
      samym autobusie jechała mama z dzieckiem (ok. 2,5roku). Dziecko
      leżało w wózku i usypiało... liżąc lizaka!

      Pamiętajcie, że nie tylko "czysty" cukier jest pożywka dla bakterii.
      Chleb to skrobia cukier złożony (skrobia), który rozkłada się na
      cukry proste.
      • namrata86 Re: Lapiosowanie u roczniaka? 17.06.10, 14:36
        Jesteśmy na etapie odstawiania od mleka nocnego. Ciężko idzie. Dziś w nocy się
        synek obudził o 3 i strasznie płakał sad no cóż kiedyś się uda. A zęby zawsze
        przecieram po jedzeniu w nocy. Mimo to coś się dzieje z zębem jednym. Jutro
        idziemy do dentysty.
      • mamakostka Re: Lapiosowanie u roczniaka? 20.06.10, 18:53
        > Pamiętajcie, że nie tylko "czysty" cukier jest pożywka dla
        bakterii.
        > Chleb to skrobia cukier złożony (skrobia), który rozkłada się na
        > cukry proste.

        Zgodzie sie z Toba- rodzicom wydaje sie czesto, ze cukier to jedynie
        czekolada i slodzone soki. A to bzdura. Tak samo niebezpieczne sa np
        platki sniadaniowe, jogurty owocowe, ketchup, chrupki, biszkopty...
    • namrata86 Re: Lapiosowanie u roczniaka? 20.06.10, 16:06
      Dzięki dziewczyny. Okazuje się,że synek ma tylko osad na ząbkach, który musi
      zdjąć dentysta. Narazie musimy poczekać aż podrośnie smile

      Pozdrawiamy!
      • matylda07_2007 Re: Lapiosowanie u roczniaka? 20.06.10, 19:51
        To całe szczęście! Ile ja bym dała, żeby u mojej Młodej to tylko osad był...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja