aga.ada.2003 11.03.04, 15:20 Jak uważacie, czy posiadanie trojga dzieci, w dzisiejszych, ciężkich czasach ma rację bytu? Obawiam się, czy będę w stanie zapenić im godną przyszłość,i czy znajdę czas dla każdego z nich. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marzek2 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 11.03.04, 15:42 Pytałam kiedyś o trzecie dziecko na e-mamie i dostałam dużo ciekawych odpowiedzi, podaję link do tamtego wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=10126696&a=10299607 pozdrawiam, marzek Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 11.03.04, 15:46 Zalezy dla kogo))) Ja mam trójkę dzieci i uważam, że to wcale nie za duzo a w sam raz. Oczywiście z czasem dla dzieci to różnie bywa, ale to zależy tez od wieku każdego z nich. Wiadomo, że jak są małe to więcej uwagi potrzebują. Co do czasów to oczywiście są ciężkie, ale skąd wiadomo, że te późniejsze będą łatwiejsze??? Mamy trójkę dzieci i wcale nie jest nam łatwo...nie mamy własnego mieszkania(wynajmujemy już od prawie pięciu lat), mąż przez pierwsze 2 lata nie mógł znaleźć pracy(żylismy przez te 2 lata tylko z zasiłku i pieniędzy zaoszczedzonych wcześniej ok.8 tyś., zapozyczylismy się u rodziny też), ja od 5 lat nie pracuję(siedze z dziecmi w domu), pracuje tylko mąż(na 2 etatach, bo z jednej pensji płacimy za wynajem, opłaty mieszkaniowe, przedszkole i ubezpieczenie no i spłacamy pozyczki), musiałam przerwać studia w rodzinnym mieście( do tej pory ich nie dokończyłam). I wyobraź sobie, że mimo to jestesmy szcześliwi, nie narzekamy na swój los i mysle, że godnie zyjemy nie mając duzo. Ostatnio koleżanka powiedziała nam tak:" słuchajcie zastanawiałam się nad naszymi rodzinami i stwierdziłam, że wy macie dzieci, my mamy mieszkanie, Agata ma samochód a Magda nie ma nic. Ciekawe kto w przyszłości na tym "dobrze" wyjdzie?" Zaznaczam, że wszystkie trzy mają po jednym dziecku - czego nie uwazamy za jakiś "luksus" ))) Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiab_32 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 11.03.04, 16:15 Ja mam dwojke, ale powiem Ci, jak bym poznala odpowiedniego faceta chetnie zdecydowalabym sie i na trzecie. I, nie ukrywam, tez sie boje ciezkich czasow szczegolnie, ze 3 miesiace temu zostalam samotna matka. Ale kocham moje corki i one tez sie bardzo kochaja i na pewno w przyszlosci docenia to, ze sa we dwie Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 11.03.04, 17:30 Jak dla mnie to sporo, wrecz luksus.Ale zalezy kto jak chce zyc.Ja nie nadaje sie do egzystowania w warunkach permanentnego braku pieniedzy, wiec nawet 2 mnie przeraza, co dopiero mówic o 3. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: Czy 3 dzieci to dużo? 11.03.04, 22:10 Heee troje dzieci to rodzina wielodzietna Jestem mama 16 mc TROJACZKOW nigdy nie leczylam sie na bezplodnosc, ciaza byla zaplanowana 3lata po slubie) Z mezem tworzymy ogolnie pare od 16 roku zycia a aktualnie mamy po 27 lat nie wykluczalismy byciem rodzicami trojki dzieci z tym to trzecie jak mowilismy to tak na odmlodzenie czyli mialo byc ok naszych 35lat az smiac mi sie teraz z tego chce. Zawsze chcialam miec blizniaki ale nie wiedzilam ze moglabym je miec i nie tylko przerazalo mnie na poczatku byciem mama trojki dzieci. Mowilam, ze nie dam rady i takie tam glupoty Jestem najszczesliwsza mama z mam i zona z zon .Nasza rodzina nie nalezy do bogatych ani do biednych, chodz w zasadzie moge powiedziec ze zyje nam sie naprawde dobrze i byle tak zostalo. Nie wiem dlaczego wiekszosc ludzi jak mowi sie, ze ma sie trojke dzieci to zaczynaja biadolic, ze to ciazko i wogole. Od samego poczatku jak mowilam, ze moje dizeci to trojaczki to slyszalam slowo wspolczuje to tak jakby ktos walnal mnie w twarz, nie chce i nie potzrebuje czyjegos- obcych ludzi wspolczucia tylko dlatego ze jetsem mama trojki wyjatkowych dzieci. Przepraszam, ze tak sie rozpisalm mysle, ze kazda z nas ma swoje szczescie i mniejsze i wieksze, trzeba umiec cieszyc sie tym co mamy Trzymajcie sie cieplutko i zdrowiotko bo to najwazniejsze. Pozdrawiam serdecznie Kamila ze spiacymi aniolkami Aleksandra, Dominikiem i Julia 2002,11,19. Zapraszma na nasza stronke ktora maz zrobil na Roczek dzieciom w prezencie od nas. www.trojaczki.net/ Odpowiedz Link Zgłoś
jafima Re: Czy 3 dzieci to dużo? 11.03.04, 23:17 Ja mam synka 6 m-cy i córkę 3 lata. Zawsze marzyła mi się trójka. Zwłaszcza gdy urodziła mi się córka: nigdy nie było z nią kłopotów, zero chorób, mądra, kochana itd. Ale synek okazał się wcześniaczkiem. Urodził się co prawda tylko miesiąc wcześniej ale miał tylko 2300g wagi. Dużo płacze, dużo ulewa, je do tej pory prawie co 2 godziny i w nocy też, teraz jest bardzo grubiutki, mało się rusza musimy chodzić na rechabilitację itd itp. Wiem, że nie są to jakieś wielkie problemy ale wystarczająco dał nam mały w kość, że chyba poprzestaniemy na dwójce. Nie mniej jednak uważam, że z trójką dzieci jest super zwłaszcza jak się je już odchowa no i są oparciem dla siebie gdy dorosna. Dlatego zazdroszczę Kamili bo dostała trojaczki i nie ma dylematów czy rodzić trzecie czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
fumag Re: Czy 3 dzieci to dużo? 11.03.04, 23:18 Ja mam czwórkę potomków:Marysia,Jakub,Franio i półroczny Stasio. Mam dla nich czas,np:cycuś dla najmłodszego,granie w piłkę z dwulatkiem,podziwianie samochodów czterolatka i zachwycanie się arcydziełem pierworodnej. Kiedy jesteśmy razem to nie wyobrażam sobie ,że mogłoby być inaczej! Moje dzieci nigdy się nie nudzą-albo się razem bawią albo kłócą Pracuje tylko mąż,więc sytuacja finansowa naszej rodziny jest raczej średnia ale na wszystko co jest nam potrzebne-starcza. Tzn.dzieci nie są głodne,obdarte,zaniedbane(a często tak ludzie widzą rodzinę wielodzietną).Poza tym raczej nie czuję się jako matka wielodzietna-znam rodziny b.liczne ze szczęśliwymi dziećmi(i rodzicami).A moja familia jest najzwyklejsza. U nas kolejne narodziny przynosiły zmiany,zawsze na lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: Czy 3 dzieci to dużo? 12.03.04, 09:19 zależy, z której strony się patrzy ;o) powiem ci tak: jeśli uważasz za konieczne kupowanie tylko markowego jedzenia, ubrania, butów, zabawek, telewizor, komputer, komórkę, prywatną szkołę, kilka dodatkowych zajęć, i to takich wyżej płatnych, obóz narciarski zimą, konny i językowy latem, a potem trzeba każdemu kupić mieszkanie - to i jedno dziecko jest bardzo dużym obciążeniem, a mnożąc to przez trzy otrzymasz kwotę niebotyczną jeśli uważasz, że wartości rzeczy i przeżyć nie mierzy się ich ceną, że ładna bluzka jest ładna też z bazaru, bez metki słynnego projektanta, że akrobatyka za 50 zł miesięcznie nie jest gorszym sportem od tenisa za 50 zł za godzinę, że państwowe szkoły też bywają dobre, że nic się dziecku nie stanie, jak spędzi lato u babci, a rodzinna wyprawa rowerowa przez Mazury nie jest o nic gorsza od wyjazdu do Egiptu - to trójka dzieci zmieści się spokojnie w budżecie domowym zwykłych, pracujących rodziców a jak ma być kryzys (bezrobocie, choroba itp.), to i jedno dziecko jest za dużo (finansowo, oczywiście, bo tak naprawdę w takich sytuacjach dziecko, czy jedno, czy trzy, jest źródłem siły i motywacji) to samo z czasem: jeśli uważasz za konieczne godzinami bawić się z dzieckiem w "zabawy edukacyjne", odprowadzać i przyprowadzać ze szkoły do wieku kilkanaście lat, wozić na kilkanaście zajęć dodatkowych tygodniowo, to możesz mieć problemy organizacyjne nawet z jednym dzieckiem jeśli jesteś skłonna postawić na samodzielność dzieci i na "wyczucie" matki, która raczej wie, które z jej dzieci potrzebuje akurat więcej "zachodu", to trójka dzieci spokojnie się mieści w życiu normalnych, pracujących rodziców (oczywiście, jeśli jedno z rodziców bardziej, niż przeciętne, angażuje się w pracę zawodową, drugie musi przez jakiś czas odpowiednio mniej się angażować...) pozdrawiam Judyta P.S. w klasie mojej córki jest kilkoro dzieci z dwojgiem rodzeństwa, mieszkają w niedużych mieszkaniach w bloku, rodzice z średnim wykształceniem, ze średnimi zawodami, dzieci ładne, mądre, niczym nie odbiegające od reszty J. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.zdz Re: Czy 3 dzieci to dużo? 12.03.04, 10:19 Ja uważam,że trójka to dużo dzieci ale jeżeli kogoś stać to dlaczego miałby się ograniczać? Dzieci trzeba nakarmić,ubrać,płacić za żłobek, przedszkole, później edukować,wysyłać na wakacje,zapewnić rozwój jakiegoś uzdolnienia (basen albo konie albo cokolwiek innego),leczyć prywatnie zęby -no,można by wyliczać bez końca. Całą trójką trzeba się zajmować razem i z osobna. Dla rodziców pracujących to prawie niemożliwe. Dlatego ja postawiłam na jedno dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaoli Re: Czy 3 dzieci to dużo? 12.03.04, 23:25 Przeczytalam wszystkie posty i musze powiedziec, ze znacznie poprawilo mi to samopoczucie Podobnie jak autorka watku miewam watpliwosci, czy damy rade z mezem zapewnic naszym dzieciom dostatnie zycie i poswiecic im tyle czasu ile beda potrzebowaly. Czesc znajomych na wiesc, ze spodziewamy sie drugiego dziecka poczestowala nas kawalkami w stylu "ooo, to jestescie odwazni...". "Odwazni" mialo byc tu oczywiscie synonimem "lekkomyslni". Zawsze marzylismy o dwojce dzieci i gdyby kiedys rodzina powiekszyla nam sie o jeszcze jedno, to tez bysmy nie rozpaczali. Rodzenstwo to chyba najpiekniejszy prezent, jaki mozna "sprawic" jedynakowi. To oczywiscie moje zdanie i wiem, ze rodzice jedynakow nie musza sie ze mna zgadzac. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: Czy 3 dzieci to dużo? 13.03.04, 12:16 Hej, trzeciego maluszka spodziewam się w lipcu. Zaplanował się sam . Chcieliśmy skończyć na dwójeczce, ale dramatu nie przeżywamy, wręcz przeciwnie. Problem dla nas jest zdecydowanie bardziej organizacyjny niż finansowy - nie chcę rezygnować z pracy, mąż też (na szczęście nie musimy oboje codziennie biegać do biura), ale tak się jakoś złożyło, że moja mama przechodzi na emeryturę akurat w czerwcu i chce pomóc. I chyba jednak dodatkowo zatrudnimy kogos na stałe do pomocy przy pracach domowych. No i takie tam historie jak budowa domu znacznie się nam teraz przyspieszą... Cieszę się, że będziemy mieli taką rodzinkę - teraz dzieciaczki wspaniale się ze sobą czują, ja nie wyobrażam sobie, żeby któregoś z nich nie było, bo tak łatwiej dla nas. Czasy - nie są łatwe, zgadzam się. Staramy się jak możemy, żeby zapewnić sobie i dzieciakom jak najlepsze warunki i widoki na przyszłość. A na wakacje wolimy na Islandię niż do Egiptu Wiadomo, w przypadku dużej rodziny odpowiedzialność jest proporcjonalnie większa - nikt nie może zagwarantować, że będzie dobrze szło. Ale postaramy się sprostać wyzwaniu i cieszyć się sobą Pozdrawiam, do niczego nie namawiam - żadna ze mnie matka Polka, wybór nie był do końca świadomy. Ale planowania do bólu dosyć mamy na płaszczyźnie zawodowej, cieszymy się, że los nam takiego figielka spłatał Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pesteczka5 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 13.03.04, 14:22 Cześć, jak słyszę, że kogoś n i e s t a ć na trzecie dziecko (czy na drugie, czy na pierwsze), to myslę, że czegoś tu nie rozumiem albo ktoś nie rozumie. Uwazam, że jak ktoś nie przymiera głodem, to budżet nie ma tu nic do rzeczy. Wazne jest tylko to, jak w ogóle leży nam rodzicielstwo, jaka jest kondycja związku i dla ilu dzieci mamy miejsce w sercu. Mam dwójkę dzieci, cudnych i wspaniałych chłopców i nie ma dnia, zebym nie marzyła o trzecim. Nie jestem typem mamuśki, co całe życie niańczyła dzieci z podwórka, swoje pierwsze wyczekane dziecko urodziłam tuż przed 30, a drugie niewiele później. Jestem matką z dużą dozą egoizmu, swojego 'wewnętrznego' życia, niedoskonałą, ale bardzo zaangażowaną i kochającą, no i starającą się być blisko swoich dzieci, a rodzicielstwo jest dla mnie pięknym doświadczeniem. Nie przyszło mi do głowy liczyć pieniądze planując dzieci, nasza sytuacja finansowa jest, ja wiem? Dla jednych to dużo, dla innych niewiele - na wszystko nam starcza, wakacje, uważam dla dzieci na Mazurach czy w ogóle w Polsce są wartościowsze niż w Egipcie ( niech poznają Polskę, wychlapią się w jeziorach, wygonią po lasach, wyjeżdżą na rowerach, rozkładają z ojcem namiot i gotują z mamą na butli, obmyślą trasę szlakiem zamków piastowskich itp ) Chodzą w dobrych butach, bo to ważne dla zdrowia, i w zwykłych ubrankach, parę lepszych też się zdarzy, ale zwracam uwagę na funkcjonalnosć, nie metkę. Wydajemy na przeżycia, nie na rzeczy. Zaczynamy budować dom, żeby dzieci miały przestrzeń i ogród - choć to świadczy o naszym ogromnym optymiźmie!! Ale dzieci inspirują. Nadają sens. Odkad są, nie gubię się w rozterkach egzystencjalnych. Niech trochę od ziemi odrosną, a wtedy, jak Bóg da... Obaj trochę chorowali (Kuba nawet bardzo) i trochę trzeba ich odpieścić. Trójka to dużo? Nie uważam! Pozdrawiam, pesteczka Odpowiedz Link Zgłoś
stuartmalutki Re: Czy 3 dzieci to dużo? 13.03.04, 17:15 Stereotyp , niestety, przedstawiacie. Mam jedno dziecko, 5,5 roku.Markowe ciuszki kupuje wylacznie na wyprzedazy, wychodzi taniej niz zwykle bazarowe, a jakosc lepsza sporo.Na zakup w normalnej cenie mnie nie stac.Tzn. moze raczej za oszczedna jestem, by 100 zł placic za spodnie dla dziecka.Buty musza byc ortopedyczne, kupuje Memo, bo musze, a nie dlatego ze lubie płacic 200 zł za obuwie . Dziecko przewlekle choruje, co miesiac kupuje leki, ponadto ma ustalona diete, a produkty typu sok zurawinowy tanie nie sa. Co roku jezdze nad Baltyk, bo to dla dziecka wielka frajda i dobrze wpływa na stan zdrowia.To zaden luksus, prawda? Płace 15 zł. za rytmike 4 razy w miesiacu. Jestem na wychowawczym, bo do przedszkola sie nie nadaje, a na opiekunke poszłaby połowa mojej pensji, bez sensu, tym bardziej, ze firma poupada, i tak nie mam gdzie wracac.Pracuje maz, wolny strzelec, nigdy nie mozna przewidziec, ile kasy w miesiacu bedzie. Nie narzekam, bo długow nie mam, place rachunki, mamy co jesc, ale ...Nie mam pieniedzy, by zaoszczedzic, by miec cokolwiek na koncie na wypadek nieprzewidzianych nieszczesc,nie wiem czy znajde prace(a w koncu nie po to studiowałam, by stac za lada, bo jako ekspedientka mogłabym ewentualnie sie zatrudnic od zaraz), przyszlosc jest wielka niewiadoma. Czy jako matka jedynaka mam wysoki standard zycia? Wrecz przeciwnie, a przeciez powinnam. Dlatego choc chcialabym miec 2 dziecko, to ciagle sie waham, bo wiem, ze finansowo nie podołam.Bede sie zastanawiac, jak zdobyc dla dziecka porzadne buty, bo kupic nie bede miala juz za co, jak wydam na pampersy dla młodszego. Obserwuje zycie moich 2 kolezanek z dwójką dzieci- niestety, ciagły brak kasy.Ubrania wylacznie z lumpeksu, wszystko najtansze z Biedronki, ciagłe zaciskanie pasa, o wyjeździe nad morze moga sobie pomarzyc.A mezowie prace maja, tylko ze dochody marne.I nie sa to jacys niezaradni ludzie, normalni statystyczni Polacy, rodzina taksówkarska i policyjna. Zastanawiam sie,co bedzie jak pojda do szkoły, trzeba bedzie kupowac wyprawki, placic za wycieczki, kino, itd. Ja wcale nie musze miec luksusów, nie musze jeździc za granice, nie musze posyłac dziecka do prywatnych szkól i na lekcje tenisa.Ja nie chce tylko, by całe zycie chodziły w uzywanych ciuchach, nie mogly pojechac nad morze, kupic sobie płyty czy ksiazki, bo nie bedą mialy za co.Dlatego uwazam, ze mimo wszystko trzeba sie dobrze zastanowic, czy sytuacja materialna pozwala na posiadanie licznej rodziny, bo to jest zdrowy rozsadek po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka301 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 14.03.04, 09:21 Zgadzam się z poprzedniczką, że trzeba przede wszystkim brać pod uwagę sytuację materialną. Moi rodzice mają 6 (słownie sześcioro) dzieci, ale stać ich na to. Stać na opłacenie studiów, wczasów (również w Egipcie), wybudowali odpowiedni dom dla tak licznej rodziny. Mieszkaliśmy z babcią i siostrą mamy, więc problem pilnowania i zajmowania się dziećmi nie istniał. Decyzja o kolejnym dziecku nie jest łatwa, ale przecież jest na wszystko czas. Jeżeli sytucja nie pozwala, nie musimy rodzić następnego dziecka mając 30 lat, przed 40-stką również nie jest późno. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: Czy 3 dzieci to dużo? 14.03.04, 11:13 Stereotyp działa w tym przypadku w obie strony. Popularny jest i taki, że w dzisiejszych czasach duża rodzina (tzn. 2 i więcej) to nieodpowiedzialność totalna, bo kto wie, co za pół roku będzie... Pesteczka ma rację, że wiele osób zasłania się finansami a przyczyna niepodejmowania decyzji o kolejnych dzieciakach jest często zupełnie inna. Na pewno to nie tylko kwestia możliwości finansowych, ale ogólnie podejścia do życia. I nikogo bym tu nie potępiała czy chwaliła - sprawa jest bardzo indywidualna. A czasami decyzja się sama podejmuje... Monika Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Czy 3 dzieci to dużo? 15.03.04, 01:13 Musze powiedziec ze przy dwojce dzieci stac nas bylo na wiele wiele mniej niz teraz gdy spodziewamy sie piatego ) Jakos zawsze n\kojena ciaza mobilizowala nas do odrobiny ryzyka, troszkeczki kombinacji i nagle sie okazywalo ze damy rade. Cowiecej zauwazylam taka dziwna prawidlowosc ze zwyczajowo mamy jakies obsuwy w placeniu rachunkow i wzras ze wzrostem liczby dzieci te obsuwy nie rosna tylko istnieja na jakim takim samym poziomie ) a nawet ze 14 lat temu mielismy wiecej dlugow a teraz moze oszczednosci to za wielkie slowo ale dlugi maleja ) Odpowiedz Link Zgłoś
alusia2405 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 15.03.04, 10:18 Witam wszystkich! Ja mam trójkę dzieci i wcale nie uważam, że to za dużo. Podobnie jak Gosia mam wrażenie, że im liczniejsza rodzina tym łatwiej wiązać koniec z końcem. Bo przecież odchodzi problem ciuszków. Nowe ubranka często dostają. Są duże wydatki, ale jak wychowa się dwoje to czemu nie troje? Zawsze chciałam mieć minimum dwoje dzieci. Po urodzeniu dwóch synków, po wychowawczym, wróciłam do pracy ale tylko na 8 miesięcy. Stało się - zaszłam w ciążę. Wielka radość, bo myślę, że trudno byłoby mi wrócić świadomie do pieluch. A tak urodziła się córeczka i nigdy nie powiem, że nie chciałam tego dziecka. Całą trójkę bardzo kocham a i oni nawzajem też się kochają. Oleńka wręcz piszczy z radości jak idziemy po chłopców do przedszkola. A oni są dumni z siostrzyczki, bo ona zawsze chce być z nimi i robić to co oni. Nie wyobrażam sobie teraz że nie mam trójeczki..... Pozdrawiam serdecznie. Ala Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 15.03.04, 13:35 A nie przeraza cie wizja trójki wiekszych dzieci? Nie bedą nosic po sobie ubran, trzeba bedzie ponosic spore koszty nauki, dodatkowych kursów, wyjazdów, itd.Z ciekawosci pytam, bo o ile rozumiem, ze przy malych dzieciach wydatki mozna minimalizowac, to o tyle jakos nie wierze, ze mozna zapewnic odpowiedni materialny poziom starszym dzieciom. Sama mam 2 braci i dobrze pamietam, ze ciagle czegos brakowalo, i było mi przykro, ze nie moge kupic sobie modnej bluzki, bo rodzice nie mieli na to akurat kasy, nie moge pojechac z innymi na wycieczke.Ja wiem, ze nie to jest w zyciu najwazniejsze, ale jako dziewcze nastoletnie troche mnie to dołowalo. Łatwiej staruje sie w dorosłe zycie tym dzieciom, którym rodzice moga pomóc, własnie materialnie.A co do rodzenstwa, to rzeczywiscie, fajnie było jak bylismy dziecmi, wspólne zabawy , harce, teraz jednak kontakty sa sporadyczne. Zatanawiam sie, co zyskalam majac 2 rodzenstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: Czy 3 dzieci to dużo? 15.03.04, 14:17 Przeczytalam wszytskie posty zdecydowanie zadania sa podzielone, ale przeciez my ludzie jestesmy skrajnie rozni dla kazdej z nas jest co innego wazne, wiec niczego innego sie nie spodziewalam. Mam o 3lata starsza siostre mieszkajaca w niemczech to tak jakbym jej nie miala bo widujemy sie tylko na swieta i to jest straszne, powtarzam mamie ze szkoda ze nie mam jeszcze jednej siostry Chyba sie starzeje i robie sie bardziej rodzinna. Uwazam ze bycie jedynakiem to straszne i w moim odczuciu to najgorsze co moglby zrobic swiadomie rodzic swojemu dziecku, bowiem tylko pozornie daje mu wszytsko. Znam rodzicow takiej dziewczynki ktora ma naprawde wszystko co tylko zapragnie rodzice wmowili jej, ze nie potrzebuje rodzenstwa bo i po co bedzie musiala sie dzielic itp. ale wiecie ta dziewczynka dorosla ma 14 lat (az sie sama poplakalam jak to uslyszlam) bowiem patrzac na moje dzieci powiedzila szlochajac do mamy: " mamo ja nie chce w zyciu byc sama) ja chce tak jak oni" Jednak niestety rodzice maja swoje lata i pomimo prob nie moge miec drugiego dziecka chodzby teraz bardzo by chcieli. Jedynak zawsze kojarzy mi sie z egoista i samolubem ta dziewczynka taka jest. Pewnie teraz dla rodzenstwa byla by najwspanialsza sistra o ktorej jej zostaly niestety tylko marzenia dzieki rodzicom ktorzy przeciez wszytsko jej dali. Pozdrawaim Kamila i spiace najwsapnialsze trio na swiecie. www.trojaczki.net Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Czy 3 dzieci to dużo? 15.03.04, 15:39 to o tyle jakos nie wierze, ze mozna zapewnic odpowiedni > materialny poziom starszym dzieciom. Dla kazdego odpowiedni znaczy inny ) oczywiscie dyskusja jest wylacznie akademicka bo jesli ktos nie ma co do garnka wlozyc to ani jednego ani trojki nie wykarmi i tyle i nic im nie kupi. Ale mysle ze dla rodziny o takich przecietnych dochodach to juz kwestia priorytetow Ja jestem jedynaczka- wypieszczona i wyhuhana. Bynajmniej nie egoistka zreszta wrecz przeciwnie brak rodzenstwa sprawil ze dawalam wszystko wszystkim za co zbieralam cegi i dopiero malzenstwo nauczylo mnie zdrowego egoizmu ) A jednak mam lola bardzo podobne odczucia do ciebie- zawsze czegos mi brakowalo. Tak bowiem skonstruowane sa nastolatki. moi rodzice np. postawili sobie dom i nigdy nie kupili mi Martensow oraz skory (maz mi dopiero kupil a dzieci podowczas mielismy troje wlasnie) a na wakacje wysylali mnie do babci (a ja teraz nawet babci na wsi nie mam zeby dzieci poslac). Tak chodzilam na kursy itp, ale moje dzieci tez chodza. Czesto kosztem czynszu. Mojego meza to mobilizuje do walki o podwyzke lub do zmiany pracy a gdyby to nie starczylo- ja poszlabym do pracy bo uwazam ze w to warto inwestowac. Co wiecej- wiekszosc rodzin w klasie moich corek dysponuje (circa) tym samym dochodem na lebka co my- moj maz wiecej zarabia ale ma 6 za chwile 7 lebkow na garnku wiec sie niweluje. I wiekszosci nie stac na te kursy na ktore uczeszczaja moje dzieci. Tak wiec dla mnie to oczywista kwestia priorytetow. Moim corkom tez oczywiscie brakuje roznych rzeczy. Ale z drugej strony- zazwyczaj nie prosza mnie o rzeczy tyou nowa i modna bluzka bo wiedza ze ja z checia im filharmonie fundne a ciuchy to sa na bazarku po 2 zeta ) pewnie maja zal. Ja tez w ich wieku mialam. Z dugiej strony ja im duzo wiecej tlumacze niz moja mama mi. Tlumacze wiec ze wiekszosc moich protestow "nie mam na to" nie wynika z rzeczywistego braku srodkow platniczych tylko braku seodkow na ten wlasnie cel (typu modna bluzka)- a to jest roznica. Ja nie mam kasy 'akurat" tylko w ogole modnych bluzek nie przewiduje ) Na glupie wycieczki tez moje dzieci nie jezdza. Na fajne- stane na rzesach a kase znajdziemy. A reasumijac moje dorosle zycie to tez w dziecinstwe mialam wyrzeczenia rodzice maja dom a ja co mam z tego ze nie mam rodzenstwa )) Mysle ze nasze dorosle zycie czesto jest ciagiem wyborow z ktorych pierwszy to negacja wyboru rodzicow- i czesto sie zdarza ze jedynacy maja wiecej dzieci a wieloracy- maja jedno )) I spor trwa nadal )) Nie wydaje mi sie zeby roznica miedzy dwojka a trojka dzieci byla szczegolnie duza- wydaje mi sie ze jest pozorna. Tak samo miedzy jedynakiem a dwojka w gruncie rzeczy ) Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 15.03.04, 18:30 Cóz, rzeczywiscie ciezko z tym dojsc do ładu.Przy dochodach mojego meza nie mam co marzyc o powiekszaniu rodziny,pensja nie z gumy i sie nie rozciagnie, no i lubie od czasu do czasu kupic jednak fajny ciuszek, bo oprócz bycia mama jestem takze kobieta, z kolei urodzenie dziecka odsunełoby w czasie moje zycie zawodowe, nie moge sobie na to pozwolic. A co do jedynactwa, to sa takze optymistyczne scenariusze , nie tylko szlochajaca 14 latka.Niektórzy maja takie rodzenstwo, ze lepiej byloby dla nich go nie posiadac. To sa "uroki"planowanych poczec- kiedys takich dylematów nie mieli, stawano przed faktem dokonanym) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: Czy 3 dzieci to dużo? 15.03.04, 19:09 Dziewczyny, dyskusja nam się robi chyba nieco akademicka Nie ma jednej recepty, nie tylko na rozmiar rodziny zresztą. Obecne czasy zdecydowanie nie dają poczucia bezpieczeństwa, ale ryzykujemy nie tylko sprowadzając na świat kolejnych obywateli. Wystarczyło np. rok temu wziąść kredyt na dom w Euro, bardzo korzystnie oprocentowany... Mogę powiedzieć, że dla mnie OSOBIŚCIE: - trójka nie oznacza żadnego kombatanctwa - nie snuję się po piwnicznej izbie z zaniedbaną fryzurą, w dziurawych dresach i wśród wrzasku głodnego potomstwa - ciuchy też sobie lubimy kupować - z pracy zawodowej nie zamierzam rezygnować - sprawia radość, kupę satysfakcji i kasę daje - mam męża jedynaka, na samoluba nie wyrósł, za rodzeństwem nigdy za bardzo nie szlochał, chociaż mówi, że chciałby mieć - nasza obecna dwójeczka jest fantastyczna, a trzecie - nieplanowane - mam brata, z którym widzę się raz na miesiąc (jakoś szybko oboje biegamy) - Gosiu, trzymam Cię za słowo, że między dwójeczką a trójeczką nie ma za wielkiej różnicy w obsłudze (liczę na to w skrytości ducha) Jakoś nie mam pomysłu na błyskotliwe podsumowanie Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Czy 3 dzieci to dużo? 16.03.04, 06:44 > A co do jedynactwa, to sa takze optymistyczne scenariusze , nie tylko > szlochajaca 14 latka.Niektórzy maja takie rodzenstwo, ze lepiej byloby dla nich > > go nie posiadac. Oczywiscie. Ja jedynakow dziele na spelnionych i niespelnionych. Ja jestem niespelniona wybitnie i zawsze w mlodym wieku fantazjowalam na temat rodzenstwa, ale moja dwojka przyjaciol swiadkow- oboje jedynacy, oboje spelnieni wybitnie ) Co wiecej "groza" im powaznie blizniaki co wprawia ich w przerazenie, bo planuja tylko jedno dziecko (po obu stronach co drugie pokolenie rodza sie bliznieta i teraz pada na nich). Ja mysle ze pod szlochajace 14 latki nie ma cvo ustawiac- to rodzice musza chciec miec wiecej dzieci a nie dzieci wiecej rodzenstwa. Tym bardziej ze jak widac wizje duzej rodziny zawsze mozna w nastepnym pokoleniu zrealizowac )) Odpowiedz Link Zgłoś
jol5.po Re: Czy 3 dzieci to dużo? 20.03.04, 18:21 Droga, Wieczna-Gosiu, chciałam napisać do Ciebie maila, bo tez mam właśnie urodzone piąte dziecko, ale serwer nie przyjmuje Twojego adresu, może tam jest jakiś błąd. Sprawdź czy podany adres jest prawidłowy. Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: Czy 3 dzieci to dużo? 22.03.04, 11:11 lola211 napisała: > A nie przeraza cie wizja trójki wiekszych dzieci? nie, nie przeraża mnie powiem ci też, dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 22.03.04, 11:29 Widze, ze sprawe przemyslalas.To dobrze. Mnie brak jest takiego optymizmu, chocby dlatego, ze po drodze moze stac sie tyle róznych nieplanowanych sytuacji- choroba, smierc, bezrobocie, itd. Ja odczuwam brak pomocy materialnej rodziny,mimo ze skonczylam studia, 2 lata borykalam sie ze znalezieniem pracy, to zapewne dlatego mam obawy przed tym, co bedzie.Posiadanie wyksztalcenia dzis to zadna gwarancja, to mało. Moja mama wlasnie w wieku srednim zamiast lepiej zarabiac(jak powinno byc) prace utracila i teraz ima sie róznych niskoplatnych zajec, byle miec na przezycie.Tak wiec nie bardzo wierze w to, ze im dalej tym srodków bedzie wiecej. Dobrze, ze znalazłam faceta, ktory juz mieszkanie mial, bo gdyby nie, to mieszkalibysmy gdzies katem i nawet 1 dziecka by nie bylo. Ciesze sie, ze sa tacy optymisci jak ty, bo wokól mnie raczej zle sytuacja wyglada, brak perspektyw.Mam natomiast kolezanke, ktora zostalo dosc dobrze wyposazona na starcie, pozwoliło jej to na otworzenie biznesu i teraz dobrze jej sie powodzi.Gdyby nie posag, nie miala by na to szans.Jest jedynaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 22.03.04, 11:32 Jeszcze co do sytuacji mieszkaniowej- moim rodzicom tez nikt nie kupowal, dlatego przez 15 lat mieszkalismy w 10 osób w 3 pokojach,z rodzina ciotki, a mieszkanie w koncu za komuny po prostu rodzice dostali z przydzialu- nowe.Czy dzis to mozliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
maniol4 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 20.03.04, 22:42 ...dla jednych dużo dla drugich nie ale najbardziej niepokoi mnie to że cały czas przewija się wątek materialny jako najważniejszy powód Czy to naprawdę już takie czasy, że nasze dzieci muszą być materialistami - chodzic w dobrych ciuchach , do dobrych szkół itd bo bez tego będą się czuły źle , niedowartościowane , gorsze?? Nie przypominam sobie żeby dla mnie miało to znaczenie kiedy byłam dzieckiem. Pewnie, że w dobie pustych półek w sklepach, były rzeczy o których się marzyło (chinski piórnik np, pachnąca gumka itp)ale one nie wyznaczały nigdy wartości samej w sobie. Jest to jest . Nie ma to nie ma. Trudno. Nie czułam sie nieszczęśliwa tylko dlatego, że ktoś dostawał np paczki z RFN-u czy Stanów a ja nie. Uczę w szkole i widzę, że teraz jest inaczej wsród młodzieży(dzieci)? - coraz szybciej liczy sie to jaką kto ma komórkę , jakiej firmy nosi spodnie itd Pieniądze często psują ludzi ( dzieci też), zwłaszcza te które łatwo przychodzą. Nie chcę tak wychować moich dzieci!! Niech będą szczęśliwe z tym co mają. Niezależnie od tego czy to będzie dużo czy mało. Niech nie budują na tym swojego poczucia wartości. Niech nie wpadają w kompleksy przy kolegach w klasie nawet jeśli odbiegaja od nich "materialnie". A to my przekazujemy dziecku komunikat - że np ciuchy po kuzynie są gorsze , albo wakacje w Egipcie lepsze itd. Pewnie, że chcę jak każda matka przychylic nieba swoim dzieciom, tylko że to niebo nie oznacza dla mnie dostatniego życia, a raczej bycia szczęsliwym ze sobą samym ,niezależnie od tego ile się ma. Nie wiem czy jasno to ujęłam, ale w moim poczuciu posiadanie dziecka to sprawa dużo ważniejsza i trudniejsza niż dochód na głowę. Mam trójeczke i powoli dociera do mnie jakie to trudne... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 21.03.04, 00:07 Nie chodzi tylko o zapewnienie dziecku tego co najlepsze, ale takze o to, ze samemu chce sie co nieco miec z zycia.Pojeździc na fajne wycieczki, nie ubierac w lumpeksie, miec pieniadze na krem lepszy niz Ziaja. To nie jest jakis egoizm i materializm- po prostu kazdemu co innego potrzeba do tego, by mial poczucie jakotakiego komfortu. Patrze na kolezanke, z 2 dzieci, ktorej zal 30 zł. na fryzjera i sama obcina sobie wlosy.W dodatku nie bardzo umie wiec ma na głowie nie wiadomo co.Mam ochote nia potrzasnac- jestes kobieta przeciez, nie tylko i wylacznie matka! Kup sobie dziewczyno ładne buty zamiast doginac 3 rok w tenisówkach, bo do piaskownicy sa najwygodniejsze.Mizerna, byle jaka, caly jej swiat to dzieci.W lodówce wiecznie puchy,wszystko marnej jakosci.Jej to pasuje, prosze bardzo, jej sprawa,ale ja tak nie chce.Juz wyglada i zachowuje sie jakby miala 10 lat wiecej niz ma. Dzieci to wspaniala sprawa, ale ich ilosc powinna takze byc uzalezniona od naszych mozliwosci finansowych.Zazdroszcze rodzicom , ktorych stac na 3 dzieci, naprawde. Ja sie przyznaje, ze zalezy mi na pewnym standardzie, nie chcialabym by mi sie pogorszyło(a wcale nie mam super), mysle o 2 dziecku, ale dopiero gdy poukladam sobie sciezke zawodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: Czy 3 dzieci to dużo? 22.03.04, 11:41 maniol4 napisała: > ale najbardziej niepokoi mnie to że cały czas przewija się wątek materialny > jako najważniejszy powód po prostu takie padło pytanie, no to o tym rozmawiamy ;o) > Czy to naprawdę już takie czasy, że nasze dzieci muszą być materialistami - > chodzic w dobrych ciuchach , do dobrych szkół itd bo bez tego będą się czuły źle, niedowartościowane , gorsze?? niestety, większość rodziców tak myśli a większość dzieci całkiem inaczej, na szczęście ;o) > Pewnie, że w dobie pustych półek w sklepach, były rzeczy o których się marzyło > (chinski piórnik np, pachnąca gumka itp) o, tak, tak, pachnące gumki i kieszonkowe kalendarze z ABBĄ ;o) > Pieniądze często psują ludzi ( dzieci też), zwłaszcza te które łatwo przychodzą święta racja > Nie chcę tak wychować moich dzieci!! Niech będą szczęśliwe z tym co mają. > Niezależnie od tego czy to będzie dużo czy mało. Niech nie budują na tym swojego > poczucia wartości. Niech nie wpadają w kompleksy przy kolegach w klasie nawet > jeśli odbiegaja od nich "materialnie". tak możesz to zrobić, jeśli sama jesteś wystarczjąco pewna siebie i autonomiczna w sądach (a nie wszyscy są tacy), no i możesz liczyć na to, że twoje dzieci też takie będą (chociaż w wychowaniu nigdy nie ma stuprocentowych pewności) ja też na to liczę ;o) > A to my przekazujemy dziecku komunikat - że np ciuchy po kuzynie są gorsze , > albo wakacje w Egipcie lepsze itd. gusty są różne sama noszę ciuchy po mamie czy ciotce, ale do Egiptu chętnie bym kiedyś pojechjała ;o) w ogóle wszędzie chętnie bym pojechała ;o) > Pewnie, że chcę jak każda matka przychylic nieba swoim dzieciom, tylko że to > niebo nie oznacza dla mnie dostatniego życia, a raczej bycia szczęsliwym ze sobą samym ,niezależnie od tego ile się ma. plus zdolność do marzeń i zdolność do walki za urzeczywistnienia marzeń, czy związanych jakoś z finanasami, czy nie > Nie wiem czy jasno to ujęłam, ale w moim poczuciu posiadanie dziecka to sprawa > dużo ważniejsza i trudniejsza niż dochód na głowę. pewnie, ale nie da się przy okazji kazdej rozmowy wyciągać każdego aspektu posiadania dzieci... pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
donatta Re: Czy 3 dzieci to dużo? 21.03.04, 01:05 Dla jednych to dużo, dla innych mało. Na takie pytanie nie znajdziesz odpowiedzi na forum, musisz sama sobie ją udzielić Ja mam trójkę, kto wie, może kiedyś będzie nas więcej - nie wykluczam takiej możliwości. Wyrosłam w PRLu - nie było jazdy konnej, lekcje języka obcego pojawiły się kiedy byłam już w którejś klasie podstawówki i były na żenującym poziomie. Pojęcie ciuchów markowych nie istniało, każdy kawałek szmaty pochodzący zza zachodniej granicy był na wagę złota. Nie chodziłam na tenisa, squasha ani na basen. Nie miałam wyprawianych urodzin w McDonaldzie, bo nikomu się o czymś takim nawet nie śniło. Większość wakacji spędzałam w rodzinnej miejscowości, ewentualnie na wsi u dziadków. I co? Jestem tym, kim jestem. Nie narzekam, mam wykształcenie, pewną renomę w swoim fachu i dużą satysfakcję zawodową. Powtórzę raz jeszcze to, co już pewnie kilka razy pisałam przy innych okazjach - pieniądze to nie wszystko. Można być fantastyczną rodziną z mizernymi dochodami, można mieć kupę pieniędzy na to i owo i nic poza tym. To, jaką rodzinę stworzymy zależy wyłącznie od nas samych. Fakt, że nie posyłam mojej córki na lekcje jazdy konnej nie powoduje, że jest ona gorsza od swoich rówieśników. Więcej skorzysta na wspólnych spacerach, rodzinnych zabawach, wycieczkach za miasto. Dajemy jej siebie, a nie nasze pieniądze. I o to chyba chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
alusia2405 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 21.03.04, 09:21 Zgadzam się z Tobą w 100%. Pieniądze to nie wszystko. Można mieć pieniądze a dziecko będzie "obce" rodzicom, bo oni wiecznie zapracowani nie mają czasu. A potem? Skoro małe wszystko ma, starszemu kupują samochód, mieszkanie itd. Dziecko myśli, że tak musi być. U mnie w domu nigdy się "nie przelewało". Nie miałam markowych ciuchów itp., ale wdzięczna jestem rodzicom, że nauczyli mnie wartości pieniądza. Ja nie wydaję ot tak sobie bo mam kaprys. Cieszę się, że mieszkanie kupiliśmy i urządziliśmy sami, to jest nasza praca. Moje dzieci też nie mają markowych ciuchów, ale są szczęśliwi. Bardzo często bawimy się razem, chodzimy na spacery. A dzieci są wesołe. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 21.03.04, 12:21 A nie ma mozliwosci , by jednak miec pieniadze i jednoczesnie by dzieci byly szczesliwe? Albo albo? Odpowiedz Link Zgłoś
maniol4 Re: Czy 3 dzieci to dużo? 21.03.04, 22:41 ....oczywiscie że jest, tylko ze granica między mieć a być (razem z dziecmi np) jest bardzo płynna i dla każdego w innym miejscu. Nikogo nie krytykuję czy zachęcam Nie chciałabym aby ktoś czytając ten wątek odniósł wrażenie , ze tylko bardzo dobra sytuacja materialna pozwala wychować szczęsliwą np trójeczkę. To szczęśliwi rodzice wychowują szczęśliwe dzieci. A pojęcie szczęścia dla każdego może oznaczać co innego. Odpowiedz Link Zgłoś