pozniejsze rozpoczecie przedszkola

25.06.10, 13:33
mam pytanie do rodzicow dzieci, ktore rozpoczely przedszkole pozniej
np. w polowie roku czyli od stycznia-lutego a nie wrzesnia:

czy pozniejsze rozpoczecie przedszkola bylo duzym utrudnieniem dla
dziecka? czy inne dzieci w grupie byly juz zintegrowane, w zwiazku z
tym Twojemu dziecku bylo ciezko wejsc do grupy?

interesuje mnie jeszcze jedna kwestia:
czy pojawienie sie rodzenstwa w momencie rozpoczecia przez dziecko
przedszkola przelozylo sie na trudniejsze odnalezienie sie dziecka w
przedszkolu (2 duze wydarzenia jednoczesnie)?
    • joanna_poz Re: pozniejsze rozpoczecie przedszkola 25.06.10, 13:57
      > czy pozniejsze rozpoczecie przedszkola bylo duzym utrudnieniem dla
      > dziecka? czy inne dzieci w grupie byly juz zintegrowane, w zwiazku
      z
      > tym Twojemu dziecku bylo ciezko wejsc do grupy?

      nie jest to problem wg mnie.
      moj syn zaczał przedszkole jako 4-latek i dołaczył do znającej się
      już grupy, zaczynajacej razem rok wcześniej w wieku 3 lat.
      przedszkolaki w grupie znają się, ale zgrane nie sąsmile
      teraz jak był 5 latkiem w środku roku dołaczył do nich chłopiec, z
      tego co widziałam był dobrze przyjęty przez grupę.
    • jagabaga92 Re: pozniejsze rozpoczecie przedszkola 25.06.10, 15:06
      Uważam, że wśród małych dzieci nie ma czegoś takiego jak integracja.
      Dla małego dziecka "stary" czy "nowy" jest równoprawnym kompanem do
      zabawy wink
    • lenama_2008 Re: pozniejsze rozpoczecie przedszkola 25.06.10, 20:27
      dzieki dziewczyny za praktyczne odpowiedzi!

      jesli nie bylo problemow adaptacyjnych to czy byla w ogole
      jakakolwiek roznica w zachowaniu sie w przedszkolu Waszego dziecka
      (ktore poszlo do przedszkola pozniej) a pozostalych dzieci...? czy
      tez czas, ktory Wasze dziecko spedzilo dluzej w domu przelozyl sie
      jakos na dziecko? np. oczekiwalo wiekszego zainteresowania osob
      doroslych (opiekunek)...?
      • joxanna Re: pozniejsze rozpoczecie przedszkola 25.06.10, 20:35
        Moja córka z powodu przeprowadzki rozpoczęła przedszkole pod koniec
        października. Problemów - żadnych. A może nawet przypadkowa korzyść, bo we
        wrześniu dzieci powaliły przeziębienia, a moje ominęłosmile.

        Tak naprawdę to było bardzo fajnie, bo było już po masowej adaptacji - cała
        grupa już przepracowała i lubiła już przedszkole, i nowemu było się łatwo
        zaadaptować.
Pełna wersja