halny.wiatr
28.06.10, 13:44
witam
Mam taki mały dylemat: jak rodzicie sobie z załatwianiem potrzeb
dzieci w czasie podróży?
Wybieramy się samochodem na drugi koniec Europy, czeka nas
kilkadziesiąt godzin jazdy autostradami. Nasze dziecko załatwia się w
domu do sedesu (z nakładką) - nocniki nie były tolerowane. Tak sobie
myślę jak sobie radzić na stacjach benzynowych, w publicznych
toaletach?
Wziąć tą nakładkę ze sobą pewnie muszę. A na sam sedes coś
podścielacie?
Proszę o rady, bo mam fobię

i sama nigdy nie usiadłam na sedes w
publicznej toalecie, a opory wobec dziecka mam jeszcze większe