amellon
30.06.10, 10:10
Mam problem z moim dwulatkiem jeśli chodzi o sprzątanie po zabawie.. Do
tej pory raczej sprzątałam sama, gdy już spał, ale od pewnego czasu
próbuję przyzwyczajać go do sprzątania po sobie. Niestety wieczorem na
samo hasło "sprzątamy" mam bunt na pokładzie - w zależności od humorku
albo płacz albo rozwalanie tego co posprzątam... No i mam do Was
pytanie - jak zachęcacie swoje dzieci do sprzątania? Czy nagroda za
sprzątanie jest w porządku? Czy potem już za każdym razem będzie
musiała być...?