Czy nie za wcześnie?

08.07.10, 11:00
Moja mała niebawem skończy rok. Chciałabym zacząć ją wozić w
foteliku rowerowym, oczywiście nie po wertepach, mamy bardzo fajną
ścieżke rowerową. Niestety nie wiem, czy już można, czy poczekać aż
córeczka podrośnie. Będę wdzięczna za uwagismile
    • hermetyczka Re: Czy nie za wcześnie? 08.07.10, 11:18
      mozna moznasmile
      moje dzieci tak jezdziły od 10 msc- za przyzwoleniem ofkors lekarzawink
      baaaardzo lubilismysmile
      milej jazdy
      • bellatrix01 Re: Czy nie za wcześnie? 08.07.10, 11:22
        Szczerze powiedziawszy, to już przebieram nogami, żeby wskoczyć na
        rower. Kiedy byłam na wychowawaczym, to mogłam sama wyrwać się na 45
        minut do godziny, teraz kiedy wróciłam do pracy - nie mam takiej
        możliwości, po prostu chcę spędzać z dzieckiem możliwie duzo czasu,
        a sądzę, że rower będzie dobrym rozwiązaniem. No, chyba że nie
        spodoba się małej, to będziemy latać nadal z wózkiem wink
    • luagmako Re: Czy nie za wcześnie? 08.07.10, 11:25
      Uważajcie żeby nie usneła. Jeśli jazda (samochodem, busem, wózkiem
      itp) ją usypia, to podczas jazdy rowerem też może zasnąć i głowa
      może jej lecieć na wszystkie strony.
      • blaszany_dzwoneczek Re: Czy nie za wcześnie? 08.07.10, 11:33
        Jak nam panna uśnie w foteliku rowerowym, a trzeba wrócić do domu to
        przywiązujemy jej kask do oparcia fotelika (jakąś chustkę przewlekamy przez
        otwory z tyłu kasku) i przynajmniej głowa tak nie lata wink i ostrożnie się jedzie
        powoli.
        Ale to awaryjne rozwiązanie - staramy się jeździć wtedy gdy ryzyko, że zaśnie
        jest mniejsze - jak jest wyspana, popołudnia raczej odpadają, bo mała nie śpi w
        dzień i popołudniami bywa już zmęczona.
    • tijgertje Re: Czy nie za wcześnie? 08.07.10, 11:28
      Jak dziecko dobrze siedzi, to mozesz wsiadac na rower. Powinnas
      zobaczyc holandie, to jest na porzadku dziennym widok mamy ze
      starszakiem z tylu i 6-7-miesiecznym niemowlakiem juz z przodu.
      Fotelik z przodu na poczatku jest o tyle fajny, ze dziecko widzisz i
      jestes w stanie podtrzymac, jesli przysnie. Moj mlody mial nawet
      nakladany z przodu walek na ktorym mogl spac do woli. Rower
      uwielbial, znacznie ciekawsze widoki mial, niezaleznie od tego czy
      siedzial z przodu czy z tylu.
      • karod Re: Czy nie za wcześnie? 08.07.10, 12:42
        W Belgii jest podobnie, z tym ze przedni fotelik rzadko widuje, ale za to
        bardzo czesto specjalne wozki dla dzieci, ktore sa doczepiane z tylu do
        roweru. Umieszczone sa w srodku 1 lub 2 male foteliki z pasami (nawet
        kilkumiesieczne maluszki widzialam w tym czyms. Ale jazda z takim wozkiem na
        polskich drogach bez sciezek rowerowych i z wysokimi kraweznikami moze byc
        malo fajna, chyba ze mieszkach na osiedlu z przystosowana infrastruktura smile

        Ja sama core posadzilam na fotelik tylni w wieku 9 miesiecy, teraz ma 13 i juz
        sama sobie kask naklada na glowe i daje do zrozumienia, ze chce na rower smile)

        Pozdrawiam
        • sabrina_30 Re: Czy nie za wcześnie? 08.07.10, 14:01
          moje dzieciaczki był zawsze na opoak z jada. I ani w samochodzi a w samolicie
          niespałysmile)) Jazda na rowerze to była dla nich frajda. Ja mam 2 foteliki 1
          mątowany z przodu i woziłam ich odkad samodzielnie i pewnie siedziały czyli 7-8
          miesiąc. Pote gdzies od ok 14-15 miesiąca woziłam w foteliku z tyłu.
      • memphis90 Re: Czy nie za wcześnie? 08.07.10, 21:56
        Mówisz o czymś takim:
        www.allegro.pl/item1095809577_weeride_carrier_fotelik_rower_rowerowy_gratis_wysy.html
        Bo właśnie się zastanawiałam jak toto się sprawdza i czy ma dobrą
        (jakąkolwiek...) amortyzację.
        • karod Re: Czy nie za wcześnie? 09.07.10, 09:15
          Jezdze duzo rowerem, mam rower miejski. Z przodu na kierownicy mam
          zamontowany koszyk na zakupy i jeli wloze do niego cos ciezzsego to
          rower traci na lekkosci i podczas jazdy trzeba uwazac. Sama jazda po
          prostej jest ok, ale podczas skrecania i pokonywania przeszkod typu
          kraweznik czy studzienki nie jest juz lekko. Pamietaj, ze dziecko to
          okolo 8-10kg i jeszcze sie rusza oraz szybko rosnie, ja bym miala obawy
          przed taka jazda.

          Dlatego kupilam sobie fotelik na tyl, montowany do ramy roweru. Uchwyt
          montuje sie na rurze pod siodelkiem , a sam fotelik jest na dwoch
          pretach i nie opiera sie na bagazniku (nawet nie jest potrzebny).
          Amortyzacja jest spoko w tym przypadku. Mam fotelik Romer jockey
          comfort, czy jakos tak, uzywany, ale w dobrej formie. Udzwig jest do
          22kg, a cora jezdzi w nim odkad praktycznie stabilnie siedzi.
          Pozdrawiaém
    • slonko1335 Re: Czy nie za wcześnie? 08.07.10, 14:06
      Mamy fotelik z pochylanym oparciem, więc jak dziecko zaśnie nie ma żadnego
      problemu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja