sepsa a karmienie piersia. jestem zaskoczona!

16.03.04, 21:58
w grudniu w moim miescie zmarl na sepse 1,5 roczny chlopczyk. dowiedzialam
sie dzis,ze podobno lekarze powiedzieli matce dziecka, iż w pewnym sensie
zawinilo dlugie karmienie piersia. dziecko bylo jakby uzaleznione od cial
odpornosciowych matki i jego organizm sam nie do konca potrafil sie bronic.

przyznam, ze jestem w szoku, bo pierwszy raz slysze ze dlugie karmienie
szkodzi. moze jest jakas mama lekarz, ktora moze cos na ten temat powiedziec,
bo jakos nie chce mi sie w te rewelacje wierzyc.

wlasnie mam dziecko (8,5 mies)przeziebione troszke i widze, ze co karmienie
to mu lepiej (nawet sam odmawia mieszanki, ktora wprowadzilam niedawno). tym
bardziej mnie dziwi opinia lekarza.......


forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
    • granna Re: sepsa a karmienie piersia. jestem zaskoczona! 17.03.04, 08:18
      Witaj
      Nie jestem lekarka, ale tez mi sie wydaje dziwne to, co piszesz. Zaskoczona
      jestem jeszcze tym, ze Ci lekarze, jeśli rzczywiscie tak powiedzieli to chyba
      barbarzyńcy!!! Jak mozna powiedziec matce, która straciła dziecko, ze to jej
      wina, chociaz robiła cos naturalnego i zalecanego! W końcu WHO zaleca karmienie
      piersia 2 lata!!!.A w "pewnym sensie" dziecku szkodzi i osłabia wszystko,
      zniszczone środowisko, wszechobecna chemia, alergie, które są kosekwencja
      rozwoju cywilizacji sad A niezależnie od przyczyny śmierci dziecka nieludzkim
      wrecz brakiem taktu i empatii jest powiedzenie matce, ze to jej wina.
      Pozdrawiam
      Granna
      • agnieszka114 Re: sepsa a karmienie piersia. jestem zaskoczona! 17.03.04, 08:43
        Ojej, ale się wystraszyłam. Mój mały dawno skończył 2 lata a jeszcze woła
        cycusia. Myślałam, że to mu wyjdzie tylko na zdrowie, okazuje się że nie bardzo.
    • jasmina251 Re: sepsa a karmienie piersia. jestem zaskoczona! 17.03.04, 09:01
      Jestem zszokowana tym że długie karmienie mogło upoślezić system immunologiczny
      dziecka.Dla mnie jest to bzdura.Ktoś coś musiał przekręcić w tym
      stwierdzeniu.Sama karmiłam córke 13 miesięcy i sporo wiem na temat karmienia i
      to co ci ludzie gadają jest dla mnie bzdurą totalną .Nawet ostatni moja siostra
      była z synkiem u pediatry -alergologa który jej wyjaśnił że do 6 miesięcy
      dziecko ma przeciwciała matki(bez względu czy jest karmione piersią czy nie) a
      do 11 brak mu tej odporności i nie łąpie wirusów dzięki wyłącznie karmieniu
      piersią .Po 11 jmiesiącu samo wytwarza przeciwciała.Samo przez się mówi .Dla
      mnie jest to niedorzeczne i zapytam sie pediatry jak bęę w najbliższym
      czasie.Pasmile)))
      • burza4 Re: sepsa a karmienie piersia. jestem zaskoczona! 17.03.04, 11:11
        Nawet ostatni moja siostra
        >
        > była z synkiem u pediatry -alergologa który jej wyjaśnił że do 6 miesięcy
        > dziecko ma przeciwciała matki(bez względu czy jest karmione piersią czy nie)
        a > do 11 brak mu tej odporności i nie łąpie wirusów dzięki wyłącznie karmieniu
        > piersią .Po 11 jmiesiącu samo wytwarza przeciwciała.Samo przez się mówi .

        Zdaje się że popadamy z jednej bzdury w drugą - bo z kolei inny lekarz mówi o
        tym, że od 6 miesiąca życia dziecka ciała odpornościowe matki sa mu do niczego
        niepotrzebne, bo są nieprzyswajane. Tekst że do 11 miesiąca dziecku brak
        odporności jest po prostu idiotyczny - w takim razie dzieci nie karmione
        piersią powinny chorować jak oszalałe i łapać wszelkie infekcje, tymczasem w
        praktyce się nie sprawdza. Moje karmione do 6 miesiąca i tak nie chorowało (ani
        przedtem ani potem), a np. dzieci koleżanki wręcz tej teorii zaprzeczają - to
        karmione piersią do 2 lat było chorowite i wiecznie zasmarkane, to na mieszance
        od urodzenia - zdrowe jak koń. Oczywiście dowodzi to tylko jednego - że te
        wszystkie teorie biorą w łeb w odniesieniu do predyspozycji osobniczych i tyle.

        • jasmina251 Re: sepsa a karmienie piersia. jestem zaskoczona! 20.03.04, 09:03
          burza4 napisała:

          > Nawet ostatni moja siostra
          > >
          > > była z synkiem u pediatry -alergologa który jej wyjaśnił że do 6 miesięcy
          > > dziecko ma przeciwciała matki(bez względu czy jest karmione piersią czy ni
          > e)
          > a > do 11 brak mu tej odporności i nie łąpie wirusów dzięki wyłącznie karmie
          > niu
          > > piersią .Po 11 jmiesiącu samo wytwarza przeciwciała.Samo przez się mówi .
          >
          > Zdaje się że popadamy z jednej bzdury w drugą - bo z kolei inny lekarz mówi o
          > tym, że od 6 miesiąca życia dziecka ciała odpornościowe matki sa mu do
          niczego
          > niepotrzebne, bo są nieprzyswajane. Tekst że do 11 miesiąca dziecku brak
          > odporności jest po prostu idiotyczny - w takim razie dzieci nie karmione
          > piersią powinny chorować jak oszalałe i łapać wszelkie infekcje, tymczasem w
          > praktyce się nie sprawdza. Moje karmione do 6 miesiąca i tak nie chorowało
          (ani
          >
          > przedtem ani potem), a np. dzieci koleżanki wręcz tej teorii zaprzeczają - to
          > karmione piersią do 2 lat było chorowite i wiecznie zasmarkane, to na
          mieszance
          >
          > od urodzenia - zdrowe jak koń. Oczywiście dowodzi to tylko jednego - że te
          > wszystkie teorie biorą w łeb w odniesieniu do predyspozycji osobniczych i
          tyle.
          > Droga Burzo! Dlaczego twierdzisz że popadamy z jednej bzdury w drugą???? Sama
          Twierdzissz że wszystko to traci sens w odniesieniu do predyspozycji
          osobniczych-a przed tym podważasz to co ja napisałam .ja oparłam ten wywód na
          wypowiedzi najlepszego alergologa w województwie świętokrzyskim-a nie wyssałam
          z palca.W życiu tak bywa że teorie nie sprawdzają się z rzeczywistością i nie
          należy za to ludzi obrażać i poważac ich zdanie.Pa
    • niutaki Re: sepsa a karmienie piersia. jestem zaskoczona! 17.03.04, 12:25
      O matko to mnie przeraziłaś! Karmię moją córkę 19 mcy, a końca nie widać.
    • chalsia Re: sepsa a karmienie piersia. RATUNKUUUUUU !!!!! 19.03.04, 15:15

      RATUNKUUUU, nie siejcie paniki bez sensu !!!!!

      Aby wyjaśnić:
      - nie znamy szczegółów historii (a wszystko tu się opiera na schemacie "pewna
      pani powiedziała pewnej pani ..." itd)
      - lekarz BZDURĘ powiedział (akurat wiem co to sepsa).
      - w pewnym sensie to zawinili i rodzice i lekarze - bo najprawdopodobniej
      zareagowali jak objawy były juz zaawansowane (tak ostatnio, chyba we Wprost,
      pisali, że w Polsce umieralność na sepsę jest dużo wyższa bo się ją za późno
      wykrywa). Ale tego TEZ nie wiemy.

      Pozdrawiam,
      Chalsia
      • olenka12 Re: sepsa a karmienie piersia. RATUNKUUUUUU !!!!! 20.03.04, 01:25
        Ja nie mam pojęcia co to jest ta sepsa, czy możesz mi krótko wyjaśnić?
        • gagunia chalsia nie masz racji! 20.03.04, 11:25
          chalsia, jakim prawem piszesz ze "pewna pani pewnej pani"? po pierwsze w moim
          poscie nie napisalam skad mam ta informacje. wiec ku twojej wiadomosci : od
          osoby bardzo bliskiej matce dziecka. nie komentuj, prosze, na podstawie
          wlasnych domyslow, bo jesli chodzi o scislosc dziecko nie wykazywalo zadnych
          oznak jakiejkolwiek choroby, atak nastapil nagle, dziecko blyskawicznie
          zdiagnozowano i nawet zdawalo sie ze wyjdzie z tego psakudztwa. wystarczylo
          zapytac,a nie wydawac osady kto tu winien a kto nie...

          i nie chodzi w tym wszystkim o sianie paniki, a o wyjasnienie sprawy przez
          fachowca, zebysmy mialy jasnosc czy istnieje zagrozenie dla naszych dzieci.

          forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
          • ursgmo Re: info o sepsie 20.03.04, 14:05
            Wklejam Wam tu dokładne informacje z pisma - prenumeraty dla lekarzy i są to te
            informacje które możecie uzyskać od fachowca i może one rozwiążą problem.
            Prawdę mówiąc nie lubię takich tematów, wywołują niepokój i przygnebienie u
            matek ,a zamieszczające go osoby nie kwapią się poźniej do dokładniejszego
            opisania sytuacji zmarłego dziecka i jaka była końcowa diagnoza. Poza tym
            trudno wypytywać rodzinę dziecka pogrążoną w żałobie o szczegóły.
            Proszę Was zatem bardzo, zanim napiszecie kolejny post i podenerwujecie jeszcze
            kilka matek ,zastanówcie się czemu ma to służyć. Rozumiem że każdy chciałby
            wiedzieć ,żeby się uspokoić lub móc zapobiec, ale takiej możliwośi nie
            ma .Myślę że możemy tylko wiedzieć jakie są objawy i mieć je na uwadze w
            trakcie chorób z gorączką ,ale nie dajmy się zwariować.

            - Temat: anestezjologia kardiologia

            SEPSA - fakty

            Sepsa to uogólniona zapalna reakcja organizmu wywołana przez czynniki
            infekcyjne – np. infekcję bakteryjną, wirusową, pasożytniczą lub grzybiczą.
            Innymi słowy jest to reakcja całego organizmu na zakażeni. W bardzo krótkim
            czasie doprowadzić może do niewydolności narządów wewnętrznych i w
            konsekwencji – śmierci. Zespół ten jest także często skutkiem urazów, zabiegów
            chirurgicznych lub chorób, takich jak rak czy zapalenie płuc. Rokowanie w
            sepsie zależy od stopnia nasilenia zmian chorobowych.

            Sepsa więc jest następstwem zakażenia, nie można się zarazić nią jako chorobą.
            Są chorzy z zapaleniem płuc, zapaleniem otrzewnej, zapaleniem opon mózgowych,
            którzy mają objawy sepsy. Sepsa towarzyszy zakażeniom, ale nie jest osobną
            chorobą

            W ponad 30% przypadków źródło choroby nie jest zidentyfikowane. Wle osób,
            których śmierć przypisuje się komplikacjom związanym z rakiem, zapaleniem płuc
            lub urazem faktycznie umiera wskutek sepsy. 80% śmiertelnych ofiar poważnych
            wypadków faktycznie umiera z powodu sepsy.

            Wzrost zachorowań na sepsę spowodowany może być rosnąca odporność na
            antybiotyki i starzenie się populacji powoduje wzrost przypadków sepsy. W
            ostatnich dwudziestu latach liczba osób ze zdiagnozowaną sepsą wzrosła o ponad
            91%

            Czy można zarazić się sepsą ?
            Nie. Można zarazić się chorobą zakaźną, która może wywołać objawy sepsy.
            Większości przypadków sepsy nie wywołują choroby wysoko zakaźne.


            Postacie sepsy

            Sepsa występuje w 3 różnych stadiach:
            - sepsa nieskomplikowana;
            - ciężka sepsa;
            - wstrząs septyczny

            Dla lekarzy z punktu medycznego najważniejsza postać sepsy to postać "ciężka" i
            mówiąc potocznie sepsa mają właśnię tą postać najczęściej na myśli.

            Objawy

            Są to objawy ogólne jak: gorączka, trudności z oddychaniem, szybkie bicie
            serca, ogólne osłabienie oraz objawy specyficzne dla zakażenia, które wywołało
            sepsę

            W ciężkiej sepsie do opisanych objawów septycznych dołącza się niewydolność
            ważnych dla życia narządów: spadek ciśnienia krwi, gwałtowna duszność, bezmocz,
            zaburzenia krzepnięcia krwi. Chory wymaga leczenia w oddziale intensywnej
            terapii

            U kogo może wystąpić ciężka sepsa?

            Zasadniczo u każdego ciężka sepsa może wystąpić w przebiegu zakażenia.
            Najbardziej narażone są osoby:
            - Najstarsze i najmłodsze
            - Z osłabioną odpornością organizmu
            - Z ranami i urazami
            - Leczone w szpitalu

            Czy posocznica to to samo co sepsa?

            Posocznica to stare, ogólne określenie sepsy, kiedy łączono ją głównie z obec-
            nością zarazków we krwi. Obecnie ter-minologia medyczna jest bardziej pre-
            cyzyjna i wyróżnia określone postaci procesu septycznego: ogólnoustrojową
            reakcję zapalną, sepsę, ciężką sepsę i wstrząs septyczny

            Epidemiologia – dane ogólne

            • Każdego roku diagnozuje się na świecie 1,5 miliona przypadków sepsy
            • Dziennie na całym świecie umiera na sepsę 1400 osób
            • W ciągu roku na świecie umiera na sepsę blisko 600 000 ludzi
            • 30% chorych na ostrą sepsę umiera w ciągu miesiąca, a 50% chorych -
            w ciągu 6 miesięcy
            • Sepsa jest główną przyczyną śmierci na oddziałach intensywnej terapii


            Epidemiologia w USA

            • W USA rocznie wykrywa się ok. 750 000 przypadków sepsy
            • Rocznie w USA sepsa zabija ok. 225 000 – 325 000 osób (różne źródła)
            • Koszty leczenia sepsy w USA to 17 miliardów dolarów rocznie
            • Sepsa zabija corocznie więcej Amerykanów niż udar, rak piersi i płuc razem
            wzięte


            Epidemiologia w Europie

            • Szacuje się, że w Unii Europejskiej z powodu sepsy umiera rocznie ok. 146 000
            osób
            • W UE opieka medyczna nad chorymi na sepsę kosztuje 7,6 miliardów EURO rocznie
            • Sepsa jest przyczyną śmierci na podobną skalę co rak płuc, rak piersi i rak
            jelita grubego razem wzięte


            Ile przypadków ciężkiej sepsy występuje w Polsce?

            Nie wiadomo. Nie ma obowiązku rejestracji przypadków ciężkiej sepsy w
            dokumentacji szpitalnej. Definicja ciężkiej sepsy jest stosunkowo nowa i nie
            jest rozpow-szechniona wśród personelu medycznego. Na podstawie danych
            zagranicznych częs-tość występowania ciężkiej sepsy można opracować na
            kilkadziesiąt tysięcy rocznie
            Autor: Opracował lekarz Igor Gnot
            Na podstawie materiałów Polskiej Grupy Roboczej d/s SEPSY

            Wykorzystano prelekcję autorstwa:
            Prof. dr hab. Andrzej Kübler
            Kierownik Katedry i Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii
            Akademii Medycznej we Wrocławiu
            Przewodniczący Polskiej Grupy Roboczej ds. Sepsy przy Polskim Towarzystwie
            Anestezjologii i Intensywnej Terapii



            Więcej na ten temat www.sepsa.pl


            pozdrawiam
            Urszula

            Mama 7 letniej Zuzi
            i Maciusia 2 latka smile


            a to moje dzieciaki:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11409227
            • gagunia Re: info o sepsie 20.03.04, 18:19
              nie wiem o co ci chodzi Ula, co ma znaczyc stwierdzenie, ze osoby
              zamieszczajace watek nie kwapia sie do wyjasnienia sytuacji zmarlego dziecka???
              watek nie jest o tym, wiec nie widze powodu, by cos wyjasniac i roztrzasac
              sprawe. ponadto jak napisalam juz, diagnoza byla jednoznaczna wiec dziwie sie,
              ze piszesz, iz nie wiadomo co tam na koncu stwierdzono...... nie czytasz
              wszystkich wypowiedzi autora????

              po raz kolejny, ku uwadze czytajacych mam zaznaczam : nie chodzi o sianie
              paniki i rozstrzasanie smierci dzieciatka, tylko o wyjasnienie zwiazku miedzy
              karmieniem a odpornoscia organizmu dziecka na przykladzie sepsy (tylko i
              wylacznie ze wzgledu na tragiczne jej skutki)

              jezeli ktos nie ma informacji na temat powyzszy, to niech sie powstrzyma od
              zlosliwych i nieuzasadnionych niczym komentarzy.

              forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
              • chalsia Re: info o sepsie 20.03.04, 22:36
                Nie ma związku między sepsą a karmieniem piersią. Sorry, jest jeden - nie
                karmienie piersią przez pierwsze pół roku może być powodem obniżonej odporności
                organizmu dziecka, a wtedy łatwiej o taki rozwój schorzenia, że aż dochodzi do
                sepsy. Ale jak dziecko ma np. rok to nie ma to zadnego znaczenia czy jest, czy
                nie jest, ani czy było, czy nie było karmione piersią.

                Pozdrawiam,
                Chalsia
              • ursgmo -do gaguni 20.03.04, 22:40
                Nie chodziło mi bynajmniej o obrażanie nikogo ,daleka jestem od tego, jeśli
                odniosłaś takie wrażenie - serdecznie przepraszam. Jestem po prostu matką która
                przeżła stratę dziecka i bardzo boi się o te które ma i znajdowanie kolejnych
                wątków o śmierci dzieci nie jest tym o czym by sie chciało czytać,a dla mnie i
                tych które przeżyły podobną historię jest rozgrzebywaniem ran. Uważam że
                zamieszczając taki post powinno się być na 100 %pewnym że dziecko nie było na
                nic chore ,nie było np.po długiej antybiotykoterapii, wiedzieć czy jego matka w
                ciązy była zdrowa ( a trudno raczej zapytać ,bo kto się przyzna jeśli coś
                złapał) i znać wynik badania pośmiertnego. A pytanie mozna było sformułować
                nieco łagodniej np. czy długie karmienie piersią wpływa szkodliwie na dziecko i
                siły obronne jego organizmu , dyskusja na pewno byłaby przyjemniejsza, bez
                siania paniki .I naprawdę nie jestem złośliwa i nie chciałam być, uważam tylko
                że nie trzeba niepotrzebnie niepokoić innych. Media ostatnio rozdmuchały kilka
                przypadków sepsy ,a sepsa była zawsze.

                Acha i fragment o karmienu piersią i posocznicy ,dotyczy noworodków, ale według
                znajomego pediatry którego dziś troszkę podręczyłam w tym temacie , to co
                powiedzieli lekarze tej nieszczęsnej matce to bzdura ,na dodatek wyjątkowo
                okrutna.
                fragment pochodzi ze strony : www.karmienie-piersia.win.pl/

                "Wiele badań przemawia także za ochronnym wpływem świeżego mleka kobiecego na
                występowanie u noworodków posocznicy, zapalenia opon mózgowych, martwiczego
                zapalenia jelit. Wpływ ochronny dotyczy także układu moczowego u niemowląt
                (80)."

                Pozdrawiam
                Urszula

                Mama 7 letniej Zuzi
                i Maciusia 2 latka smile


                a to moje dzieciaki:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11409227
    • palemka66 Re: sepsa a karmienie piersia. jestem zaskoczona! 20.03.04, 22:49
      Nie spierajcie sie o to zastraszanie i jedna pania drugiej pani!
      Przeciez autorka pierwszego postu napisala wyraznie:
      *nie chce mi sie w te rewelacje wierzyc.*
      Masz racje! To jest kompletny NONSENS!
      Nie jestem lekarzem ale biologiem, wspolpracuje z lekarzami (projekt
      mikrobiologiczny) i wiem jak zanalezc naukowo potwierdzone informacje. Wiem tez
      troche jak dzialaja rozne firmy przetwarzajaca zywnosc.
      Mimo ze tez nie chcialo mi sie wierzyc w te rewelacje, bo sa dokladnie
      sprzeczne z moja dotychczasowa wiedza, przeszukalam naukowa literature i
      wychodzi tylko i wylacznie ze karmienie piersia *zabezpiecza* dzieci przed
      sepsa (i wieloma innymi infekcjami).
      Poza tym, gdyby cos takiego wyszlo, znalazlo by sie natychmiast na pierwszych
      stronach magazynow, no moze nie tych codziennych, ale tych co czytuje w zwiazku
      z moja praca.
      A firmy produkujace mleko modyfikowane i jedzenie dla dzieci tez by natychmiast
      taka informacje rozdmuchaly.
      Jeszcze re do tej osoby co pisala ze dzidzius karmiony butelka - zdrow jak kon,
      a ten na piersi - chorowity. Oczywiscie tak moze byc, i niczego nie dowodzi.
      Skad wiadomo jak mialby sie ten co jest na piersi gdyby dostawal butelke? A
      moze jeszcze gorzej?
      Aha, i zgadzam sie ze lekarze zachowali sie brutalnie mowiac cos takiego matce
      tego dziecka - wyglada na to ze nie tylko z ich profesjonalizmem ale i z
      emocjami cos nie tak (nie chce uzywac brzydkich slow na tym forum, choc sie
      cisna).
      Karmie moja 8-miesieczna coreczke piersia i mam nadzieje dociagniemy
      przynajmniej do 1.5 roku, choc lepiej byloby - jak rekomenduje Swiatowa
      Orgnizacja Zdrowia - do 2 lat.
      Na koniec, jesli boicie sie sepsy, zaszczepcie dzieciaki! Sa szczepionki na
      meningokoki i Hib, ktore powoduja wiekszosc zachorowan. Nie zapewni 100%
      pewnosci bo sa tez pewne rzadsze bakterie ktore moga spowodowac sepse ale
      ryzyko bedzie znacznie obnizone.
      Pozdr.
      • gagunia Re: sepsa a karmienie piersia. jestem zaskoczona! 20.03.04, 23:08
        dzieki za wszystkie wypowiedzi.

        Ula przykro mi z powodu twojej tragedii, ale na forum nie ma zakazu poruszania
        takich tematow. zdaje sobie sprawe, ze wywoluje to przykre wspomnienia, ale w
        temacie nie da sie wpisac tylu wyrazow, zeby jednoznacznie okreslic o co
        dokladnie chodzi. wydaje mi sie, ze wyrazilam sie jasno piszac: sepsa a
        karmienie.... moze staraj sie unikac takich watkow, albo poprostu zaznacz w
        opcjach zeby ci ich nie wyswietlalo. z calym szacunkiem, ale od tego mamy
        forum...

        I jeszcze do chalsia - szkoda, ze Twoje komentarze nie sa poparte chocby opinia
        wlasnego pediatry.... nie przekonuja mnie wypowiedzi typu - wiem wszystko o tym
        czy tamtym, jest tak i tak, bo wiem to i juz....

        jeszcze raz dziekuje szczegolnie za te ostatnia, konkretna odpowiedz smile

        pozdrawiam
        Basia

        forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
        • chalsia Re: sepsa a karmienie piersia. jestem zaskoczona! 21.03.04, 14:51
          Nie muszę podpierać się pediatrą, bo wiem, a wiem, bo mam takie a nie inne
          wykształcenie (więcej o tym pisac nie chcę, bo chcę zachowac jakąś
          anonimowość). Rozumiem, ze dla Ciebie takie sformułowanie może nie być
          przekonujące. A ja nie mam czasu latać po necie i szukać materiałów źródłowych
          na poparcie tego, co wiem. Jednak na całe szczęście okazało się, że inne mamy
          podały Ci tę samą informację w takiej formie, która Cię przekonała.

          Pozdrawiam,
          Chalsia
          • gagunia chalsia 22.03.04, 13:44
            no i wszystko jasne. wystarczylo napisac tak na poczatku. nie oczekuje
            materialow zrodlowych, ale chociaz wyjasnienia skad ta informacja.


            forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
            • sylwia_alek Re: chalsia 22.03.04, 15:34
              Jestem mamą 7-miesięcznego dziś chłopczyka, który w styczniu zachorował na
              sepsę a dokładnie na posocznicę piorunującą. Do momentu choroby był na piersi,
              a mimo to zachorował. Kiedy wracaliśmy do domu ze szpitala lekarze
              przestrzegali mnie, żebym jak najdłużej karmiła małego piersią, bo jego
              odporność jest zerowa, a moje mleko zbawienne. Nie wiem na ile jest to prawda
              ale w pierwszych dniach choroby był karmiony poza jelitowo, a kiedy dostał moje
              mleczko (które systematycznie odciągałam) to poprostu zdrowiał w oczach. Jeżeli
              mleko matki nie jest dziecku potrzebne po 6 miesiącach życia to czemu zalecane
              jest karmienie do 2-go roku życia???
              Alek jest teraz całkiem zdrowy, jedynie fizycznie nie dogonił jeszcze
              rówieśników (nie siada, nie obraca się na brzuszek) ale ja uważam, że po tym co
              przeszedł ma jeszcze na to wszystko czas.

              p.s.
              To nie prawda, że winę ponoszą częściowo rodzice bo nie rozpoznali objawów.
              Ja pojechałam do szpitala tylko dlatego, ze mały miał wysoką gorączkę. Było
              około północy, później w ciągu paru minut zaczęły wychodzić plamy, a o 2 w nocy
              już jechała po niego "N" z Opola. Także nazwa tej choroby jest jak najbardziej
              prawdziwa "piorunująca".
    • gonia1000 Re: nie strasz!!! 23.03.04, 09:37
      Gaguniu, zgadzam się z Ulą(ursgamo)że Twój post wywołał tylko niepotrzebną
      panikę.Bardzo współczuje matce, która straciła dziecko, a lekarza,
      który "podobno" Jej tak powiedział to chyba zabiłabym.Jednak ostatnio media
      rozdmuchały sprawę sepsy, siejąc zamęt i strach matek.Na pewno trzeba pisac o
      chorobach, symptomach itd. ale nagłówki typu:..."sepsa znów atakuje", albo.."
      epidemia sepsy.."i teraz Twój:sepsa..a karmienie piersią... . Czemu to ma
      słuzyc jak nie tylko zasianiem paniki? Jesli jutro jakis durny lekarz powie,że
      długie spacery z dzieckiem sprzyjają sepsie to co wtedy? zaczniemy się
      zastanawiać, czy wychodzić z dzieckiem na dwór? Ja też mam obsesję na punkcie
      sepsy( w zeszłym roku córeczka mojej koleżanki miała sepsę i walczyła o
      życie.Do dziś nie moge dojść do siebie i czytałam na ten temat juz chyba
      wszystko!Ale o takich bzdurach,że karmienie piersią może byc przyczyna sepsy to
      nie słyszałam, a jak bym gdzies usłyszała to nawet tego bym nie powtarzała.
      Jeśli masz jakies watpliwości na ten temat to skieruj Je osobiście do
      specjalistów a nie do mam, które po przeczytaniu Twojego postu nie mogą spać.
      Prosze nie gniewaj się na mnie, ale mam juz dosyć straszenia mnie sepsą !!!
      • gagunia Re: Gonia, chyba cie ponioslo 23.03.04, 11:19

        sluchaj Gonia, temat zostal zakonczony, a jak ci sie nudzi to siej zamet gdzie
        indziej ok? po pierwsze forum jest od tego, zeby na nim sie wypowaidac i
        rozwiewac swoje watpliwosci, po drugie nie ma zakazu pisania takich watkow -
        jak ci nie odpowiada poprostu nie czytaj i sie nie wypowiadaj, a po trzecie
        gdybys UWAZNIE przeczytala to co napisalam, zauwazylabys, iz pytanie bylo
        skierowane przede wszytskim do mam lekarzy - a wiem, ze takie tu sa.

        I nie pouczaj mnie, prosze co powinnam, albo co mi wolno. jak widzisz temat nie
        byl skierowany do ciebie. a jesli juz chcesz sie wypowiadac, to radze czytac
        wszystkie wypowiedzi autora w danym watku, bo twoja ignorancja i bezcelnosc
        przechodzi wszelkie granice.

        ostatecznie koncze ten temat i nie bede czytac wypowiedzi - straszakow.
        • gonia1000 Re: Agresja niemile widziana na forum 23.03.04, 12:52
          Różnica między nami jest taka,że ja jestem grzeczna i kulturalna , a Ty nie!
          Ja przynajmiej nikogo nie obraziłam. A zamętu to Ty moja droga nasiałaś,
          wystarczy przeczytac niektóre odpowiedzi.Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę
          więcej cierpliwości(jako matka powinnaś Ją posiadać) do ludzi którzy mają
          odmienne zdanie niż TY.
          • kubusala Re: Zgadzam się z Tobą ! 23.03.04, 13:30
            Zgadzam się z Gonią, Gaguniu poza tym,że napisałas jakies niepotwierdzone
            bzdury to jeszcze nakrzyczałaś na niektóre z nas.Jesteś agresywna i
            niesympatyczna,wyżywaj się na kimś innym!! A tematu o którym piszesz nie
            skomentuję.
Pełna wersja