rysia-mama
13.07.10, 21:19
niego. Dziewczyny z przykrością muszę stwierdzic, że mój syn wpędził
mnie w straszną nerwice. On wje non stop od urodzenia. Był badany na
różne typy chorób od niemowlęcia, latam z nim po lekarzach, a oni
nie znajdują przyczyny. Ten dzieciak to typowy przykład wrażliwca.
Ja naprawdę wytrzymałam już dużo, ani razu nikomu nie żaliłam się na
nigo bo myślałam że mu przejdzie a tu nic. On łazi za mną wszędzie
do kibla, do kuchni non stop beczy, pobawi się może z godzinę w
ciągu dna (nie odstępując mnie na krok). Czy mogę podac mu coś na
uspokojenie??? Nie mówię że chcę go szprycowac, ale coś
nieszkodliwego coby choc na chwilę go wyciszyło. Tylko nie dawajcie
mi rad żebym sama coś wzięła bo biorę

jestem już strzępkiem
nerwów. Poradzce coś dobre kobitki