jagabaga92
14.07.10, 11:01
Mój 6-letni synek nie lubi "konkretnego" sportu. Nie potrafi jeździć
na rowerze, nie lubi zabaw w głębszej, niż do kolan wodzie. Na placu
zabaw biega, wspina się po drabinkach, ale jeśli chodzi o bieg, to
młodsi koledzy są zdecydowanie szybsi. A co do roweru, to nawet nie
próbuje nauczyć się jeździć. Synek jest szczupły, nie ma wady
postawy, ani wad stóp, kolan itp. Wiem, że działania "na siłę" mogą
przynieść więcej szkody niż pożytku, ale co robić, żeby go zachęcić
do sportu? Gdy pójdzie do szkoły i zobaczy, że odstaje od kolegów,
może być wytykany palcami i może mu być ciężko nadrobić sportowe
braki

.