Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc?

21.07.10, 09:10
Synek ma 14 miesięcy. Od kilku dni jest bardzo marudny, płaczliwy, nagle chce
się non stop przytulać, chodzi za mną krok w krok, o każdą drobnostkę płacze.
Tata nie może dać mu jeść, ani położyć spać. Najchętniej spał by tylko na
mnie. W nocy budzi się po kilka razy, a jak dotąd spał całą noc. Daje mu syrop
przeciwbólowy w nocy, żelem nie daje sobie posmarować zębów. Syrop mało
pomaga, albo dalej się budzi, albo piszczy przez sen. Widziałam,że idą mu
czwórki, jak dotąd nie było aż tak ciężko przy ząbkowaniu.
Nie tylko my jesteśmy zmęczeni, ale i mały, bo nie może się wyspać, potem
marudzi cały dzień. Wczoraj miał gorączkę.
Jak mogę mu jeszcze pomóc? Macie może jakieś sposoby?
    • darolisek Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 21.07.10, 17:54
      Podbijam wątek U nas to samo córa też ma 14 miesięcy i idą czwórki na
      dole Dziąsełka ma napuchnięte i nie da sobie nawet smarować Od
      niedzieli do wczoraj była gorączka i biegunka,a teraz tylko biegunka
      i straszne marudzenie Do nikogo nie chce iść tylko do mnie Już mam
      dość Nasza pediatra zawsze nam powtarza że jakoś musimy to przeżyć
      Też daje ibum, też w nocy non stop się wierci i popłakuje Jak miesiąc
      temu szły czwórki u góry to mała załapała jelitówke, na szczęście
      teraz obyło się bez antybiotyku i zastrzyków pozdrawiam i życzę dużo
      cierpliwości smile
      • myszka_1405 Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 21.07.10, 18:05
        czopki przeciwbulowe i przeciwapalne.... masc na dziaselka i przytulac smile
        • darolisek Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 21.07.10, 18:21
          u nas czopki nie wchodzą w grę bo mała ma biegunke sad więc zostają
          syropy przeciwbólowe i przytulanie
          • lupa_87 Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 21.07.10, 21:42
            Syrop przeciwbólowy (tylko przes snem, a nie w nocy), Dentinox żel i
            oczywiście viburcol czopki.
            Choć przyznam szczerze, że jak mu szły wszystkie 4 trzonowce na raz -
            to musiałam aż wziąść zwolnienie z pracy - tak mi dał popalić jak
            jeszcze nigdy.
            • namrata86 Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 21.07.10, 21:52
              To mi zostaje tylko syrop przeciwbólowy. Szczerze napisawszy, mam już serdecznie
              dość...
    • nadzieja78 Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 21.07.10, 22:27
      Mój też 14 miesięcy i też ostatnie kilka nocy do najfajniejszych nie należały -
      budzi się z płaczem i jesli jestem to jest ok, ale niech tylko sprobuję się
      ulotnić od razu płacz. Zęby idą bo czasami daje sobie choć nie bez problemów
      posmarować dziąsełka żelem i robi mu się lżej. Daję mu też pogryźć gumową
      szczoteczkę. Jak będzie bardzo źle dam mu viburkol może na trochę dłużej pomoże.
      Chyba niestety prawda jest taka, że musimy przeczekać. Tylko jeszcze te upały na
      dodateksad
      • wala73 Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 21.07.10, 23:23
        U nas też źle idą górna i dolna czwórka po tej samej stronie i
        jeszcze dolna dwójka.W nocy mała się wierci i wybudza ostatnia noc
        od 3 do 6 przerwa w spaniu pomimo podaniu czopka.Jeśc nie bardziej
        niż zwykle jeszcze nigdy tak nie cierpiała przy ząbkowaniu
        • szklanapulapka2 Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 22.07.10, 09:26
          No to moje dziecko jest chyba ewenemantem:0. Ma już wszystkie
          czwórki i... nawet nie wiem, kiedy wyszły... To samo miałam ze
          starszakiem (dziś 6 letnim). Czwórki i piątki wyszły bez większych
          ekscesów - nawet nie wiedziałam kiedy. Nasz pesiatra powiedział, ze
          to duże zęby ale miękkie i nie bolą aż tak bardzo. Za to z całą
          resztą ząbków - masakra... Właśnie jesteśmy po kolejnej przebujanej
          nocy. Dołożyłam płozy do łóżeczka Małej bo już nie wyrabiam z
          noszeniem. A idą trójeczki tak fantastycznie!sad. Nasz lekarz mówi,
          ze na to nie ma lekarstwa niestety, ale skazywać dziecko na
          cierpienie to kolejny bezsens. Dlatego, jak wiadomo, ze zęby idą (u
          nas to tak skokowo jest - 3-4 noce z płaczem, potem "przechodzi"
          nawert na 2 tygodnie i znów od początku. I tak do momentu pojawienia
          sie zęba), to na noc łyżeczkę nurofenu (nic innego, tylko nurofen, i
          żeczywiście u nas sie sprawdza), a w nocy jeśli płacze, okrojony
          czopek z pyralginy. Viburcol nie wchodzi w grę, bo za słaby - nie
          działa!
          No i tak właśnie sobie radzimy...
    • szenzi333 Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 22.07.10, 12:37
      Polecam czopki homeopatyczne Viburcol
      • namrata86 Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 22.07.10, 14:48
        Napiszę szczerze, musiałabym synkowi ze trzy czopki Viburcol podać,żeby dotrwać
        do rana...
    • gumi02 Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 23.07.10, 21:48
      mam wrażenie że piszesz o moim dzieckusmile
    • ewekub Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 23.07.10, 22:25
      Kulki homeopatyczne chamomilla 30 ch.
      3 x dziennie po jednej kuleczce.
    • darolisek Re: Idą trzonowce..jak mogę jeszcze pomóc? 24.07.10, 11:41
      A ja myślałam że tylko my mamy taki problem z ząbkowaniem bo w moim
      otoczeniu nikt nie ma tak ciężkiego ząbkowania i wszyscy się dziwią
      Koleżanki nawet nie wiedzą kiedy wychodzi ząbek a my na każdego czekamy
      z utęsknieniem bo zawsze coś się dzieje Tym razem temperatura przez
      trzy dni i biegunka już 6 dzień Tylko że teraz są po 4 kupki dziennie a
      nie 8 jak na początku Pediatra twierdzi że takie luźne kupki mogą się
      utrzymywać dopóki ząbek się nie przebije Aż się boję co będzie z
      trójkami i piątkami Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja