madziai
22.07.10, 23:41
W niedzielę moja córa skończy 3 lata...pracuje w domu, aby jak najwięcej
korzystać z macierzyństwa no i żeby córa miała jak najwięcej mamę na widoku...
...no ale jest jeden duuuuzyyyyyyyyy problem - WSZYSTKIE WYJŚCIA KOŃCZĄ SIĘ
HISTERIĄ...a mianowicie mamusia stara się wymyślać jak najwięcej atrakcji typu
trzygodzinne wypady na basen (z czego 100% potrafi przesiedzieć w
wodzie)...wyprawy do lasu łącznie z rzeką, wyjazdy do babci na wieś czy
oczywiście kilkugodzinne spędzanie czasu na placu zabaw...ZAWSZE A TO ZAWSZE
TAKIE WYPADY KOŃCZĄ SIĘ HISTERIA, RYKIEM A CZASEM I AGRESJĄ (rzuca np. łopatką
o ziemię)...po prostu moje dziecko nie ma umiaru, w domu jest posłuszne i na
dworze też jest wszystko ładnie i pięknie dopóki mama nie powie, że
wracamy...nawet jak trzęsie się w wodzie z zimna jak galareta....POMÓŻCIE BO
NAPRAWDĘ JESTEM ZAŁAMANA...JUTRO KOLEJNY DZIEŃ I ZNÓW KOLEJNE WYJŚCIE...mam
wrażenie, że im bardziej się staram, tym jest gorzej...

((