pielucha na noc - zdjąć?

30.07.10, 17:08
Syn 2,5 roku już od jakiś 4 miesięcy nie zasikuje się w nocy ani w czasie
drzemki i w ogóle już jest ładnie odpieluchowany. Przez jakieś 2 tygodnie znów
zaczął sikać w nocy po narodzinach brata, ale mu przeszło. Teraz za jakiś
miesiąc, dwa czeka nas przeprowadzka. No i w związku z tym mam dylemat. Zdjąć
tę pieluchę i liczyć że zmiana miejsca zamieszkania nie będzie takim szokiem
jak brat czy jeszcze się wstrzymać. Zastanawiam się, bo chwilowo płacimy 2
czynsze i jest ciężkawo - każdy grosz się liczy...
    • ciocia_ala Re: pielucha na noc - zdjąć? 30.07.10, 18:28
      Jasne, ze zdjac. Zabezpieczyc materac przec zasikaniem i liczyc, ze
      bedzie ok.
    • koza_w_rajtuzach Re: pielucha na noc - zdjąć? 30.07.10, 18:33
      zdejmij. Nie zaszkodzi spróbować. Ostatecznie możesz raz w nocy go wysadzać na
      nocnik. Zapewne jeszcze budzisz się do jego młodszego brata (nie wiem w jakim
      jest wieku, ale podejrzewam, że niemowlę), więc wysadzenie starszaka może nie
      byłoby jakimś dużym problemem.
      • iwpal Re: pielucha na noc - zdjąć? 30.07.10, 18:44
        koza_w_rajtuzach napisała:
        zdejmij. Nie zaszkodzi spróbować. Ostatecznie możesz raz w nocy go wysadzać na>
        nocnik.<<<

        Nie wysadza sie dziecka w nocy!!! To bardzo stare sposoby. W ten sposób pęcherz
        uczy sie, że ma sie w nocy o okreslonej godzinie napełniac, a nie sobie
        spokojnie wytrzymac do rana.
        Pieluchę mozna próbowac zdjąc (przy wspólnje decyzji z dzieckiem) dopiero, gdy
        jest całkowicie sucha rano przez dłuższy czas.
        Umiejętność kontroli nocnej to wypadkowa dojrzałości układu nerwowego
        (dojrzałosc emocjonalna i kontrola zwieraczy) i hormonalnego, nie czynność
        zależna od woli i świadomości.
        • frida_a Re: pielucha na noc - zdjąć? 30.07.10, 18:57
          Ja zdjęłam po dwóch tygodniach odpieluchowania , zresztą synek już ok.pół roku
          wstecz zawsze budził się z suchą pieluszką i odpukać od maja nie zdarzyło się
          żeby się zesikał w nocy a w nocy dużo pije wody smile
          p.s
          pod prześcieradłem na wszelki wypadek podłożyłam podkłady takie poporodowe .
        • koza_w_rajtuzach Re: pielucha na noc - zdjąć? 30.07.10, 19:26
          > Nie wysadza sie dziecka w nocy!!! To bardzo stare sposoby. W ten sposób pęcherz
          > uczy sie, że ma sie w nocy o okreslonej godzinie napełniac, a nie sobie
          > spokojnie wytrzymac do rana.

          A czego pęcherz uczy się jak przez całą noc jest nałożona pieluszka i dzieciak
          może w nią lać kiedy chce i ile chce? Moja córka ma 4,5 roku i zawsze gdy
          chciałam zrezygnować z pieluszki nocnej zdarzały nam się wpadki. Nie codziennie,
          ale często, więc wróciłam do pieluchy, a od pół roku postanowiłam dać sobie już
          całkowity sposób z pieluchą, ale ponieważ wpadki nadal były bardzo często, to ją
          wysadzam raz w nocy na toaletę. Jak miała pieluchę, to była ona zawsze cała
          zasikana.
          • nika1310 Re: pielucha na noc - zdjąć? 30.07.10, 20:22
            bo jej dalas sygnal ze pielucha jest do sikania. Moja mala- ma 2 lata i 3 miesiące od 8 miesiecy w dzien bez pieluchy, nocą zakladalam, wciąż byla mokra, az zauwazylam, ze jak sie budzi to ma sucha pieluche i sika w nią swiadomie rano- bo jej sie nie chce wstawac z lozka i isc do toalety. A tak sobie siknie i ejszcze polezy pol godz. zaczelam wstawac wczesniej niz ona i zdejmowac pieluche, a ona mi na to: ale nie wysikalam sie jeszcze, nie zdejmuj. Wysadzanie w nocy to żadna metoda. Nie rób tego, bo bedziesz musiala to robic cale dzieciństwo
            • koza_w_rajtuzach Re: pielucha na noc - zdjąć? 31.07.10, 10:05
              > bo jej dalas sygnal ze pielucha jest do sikania.

              to nie ma nic do rzeczy. Niektóre dzieci mają na tyle mocny sen, że nie są w
              stanie się kontrolować. U nas zawsze pielucha była rano zasikana, nie po
              przebudzeniu się, tylko córka załatwiała się wtedy, gdy twardo spała. Jak chce
              jej się siku, to wtedy śni jej się, że idzie załatwić się na toaletę i gdy na
              nią siada, to w końcu sika, prosto w pościel. A ma na tyle mocny sen, że nawet w
              zasikanej pościeli się nie przebudzi i tego nie czuje.
          • iwpal Re: pielucha na noc - zdjąć? 30.07.10, 23:46
            >>koza_w_rajtuzach napisała:
            A czego pęcherz uczy się jak przez całą noc jest nałożona pieluszka i dzieciak
            może w nią lać kiedy chce i ile chce?<<<

            Uprzejmie upraszam o przeczytanie uważnie tego, co napisałam - kontrola
            siusiania w nocy to wypadkowa wielu czynników i dzieci w końcu dojrzewaja do
            tego, wystarczy im nie przeszkadzac (wysadzaniem, przedwczesnym zdejmowaniem
            pieluchy, karaniem, naciskami itp.)

            >>>ale ponieważ wpadki nadal były bardzo często, to ją wysadzam raz w nocy na
            toaletę. Jak miała pieluchę, to była ona zawsze cała zasikana.<<

            Znaczy, ze jeszcze z jakiegos powodu nie osiągnęła dojrzałosci do tego. Byc moze
            miedzy innymi dlatego, ze zaczął sie cyrk z wysadzaniem w nocy, zdejmowaniem
            pieluchy i presją.

            Sorry, ale kontrola siusiania w nocy to nie test na inteligencję - nikt nie musi
            w ten sposób udowadniać, że ma wspaniałe dziecko.
            • koza_w_rajtuzach Re: pielucha na noc - zdjąć? 31.07.10, 10:09
              > Znaczy, ze jeszcze z jakiegos powodu nie osiągnęła dojrzałosci do tego. Byc moz
              > e
              > miedzy innymi dlatego, ze zaczął sie cyrk z wysadzaniem w nocy, zdejmowaniem
              > pieluchy i presją.

              myślę, że to nie przez to. Sama bardzo długo jako dziecko nie potrafiłam w nocy
              kontrolować sikania, a nikt mnie nie wysadzał, nie czułam presji, nikt za to nie
              krzyczał. Mama bez słowa zmieniała pościel.
              Myślę, że córka też nie czuje presji. Zdjęłam jej pieluchę, bo miałam dość
              komentarzy na ten temat męża, a ponieważ sama dwa razy w nocy budzę się na siku,
              to nie jest to dla mnie problemem, żeby raz wysadzić też córkę.
              • iwpal Re: pielucha na noc - zdjąć? 31.07.10, 11:42
                >>koza_w_rajtuzach napisała:
                Sama bardzo długo jako dziecko nie potrafiłam w nocy
                > kontrolować sikania, a nikt mnie nie wysadzał, nie czułam presji, nikt za to
                nie krzyczał. (...) a ponieważ sama dwa razy w nocy budzę się na siku to nie
                jest to dla mnie problemem, żeby raz wysadzić też córkę.<<

                dr Myłek w "Alergie" pisze o związku przedłużającego sie sikania i częstego
                sikania z nietolerancją pokarmową (obciążenie dla nerek, które źle filtrują) - a
                to bardzo często jest dziedziczne i niezależne od psychiki, wysadzanie, pieluchy
                itp.
                • koza_w_rajtuzach Re: pielucha na noc - zdjąć? 31.07.10, 19:22
                  > dr Myłek w "Alergie" pisze o związku przedłużającego sie sikania i częstego
                  > sikania z nietolerancją pokarmową (obciążenie dla nerek, które źle filtrują) -
                  > a
                  > to bardzo często jest dziedziczne i niezależne od psychiki, wysadzanie, pieluch
                  > y
                  > itp.

                  nas to nie dotyczy. Nie sikamy dużo, ani ja ani córka. Jak gdzieś idziemy czy
                  jedziemy, to nie ma problemu, spokojnie wytrzymujemy 6-7 godzin, jedynie problem
                  w nocy istnieje. Jako dziecko miałam problem z załatwianiem się nocnym do 5-ego
                  roku życia, potem mi przeszło, więc pewnie w przypadku córki będzie tak samo.
                  To, że muszę się w nocy załatwiać, to efekt drugiej ciąży, gdzie dziecko było
                  tak ułożone, że przez całą ciążę kopało mnie w pęcherz, więc przez 9 miesięcy
                  non stop biegałam do toalety. Być może rzeczywiście coś mi się tak zakodowało,
                  że teraz muszę już w nocy sikać, bo na pewno nie jest to problem innego typu.
            • silje78 Re: pielucha na noc - zdjąć? 31.07.10, 10:47
              idąc twoim tokiem myślenia, mam niedojrzały układ moczowy... wstaję
              po 2-3 razy w nocy.
              z tego co ja słyszałam (od swojego lekarza). bardzo dużo zależy od
              wydzielania wazopresyny, hormonu odpowiedzialnego min. za
              zagęszczenie moczu.
              moja córka nie sika w nocy od ponad roku (we wrześniu skończy trzy
              lata). z pieluchy zrezygnowałam kilka miesiecy temu, a i tak
              zdarzyły się trzy wpadki, ale mała sie nie budziła. po prostu spała
              zasiusiana.
              nie każde dziecko będzie przesypiało całą noc bez wysiusiania się.
              tak jak w przypadku dorosłych.
              • iwpal Re: pielucha na noc - zdjąć? 31.07.10, 11:48
                >> silje78 napisała:
                idąc twoim tokiem myślenia, mam niedojrzały układ moczowy... wstaję> po 2-3 razy
                w nocy. z tego co ja słyszałam (od swojego lekarza). bardzo dużo zależy od>
                wydzielania wazopresyny, hormonu odpowiedzialnego min. za zagęszczenie moczu. <<<

                DObrze idziesz moim torem myślenia, bo nikt nie powiedział, ze wszyscy dorośli
                sa okazami zdrowia. Tylko mi nie mów, ze wazopresyna wydziela sie z księżyca i
                ze układ jormonalny i nerwowy nie sa ze sobą wzajemnie powiązane i nie wpływają
                na swoje działanie.
                Czesto u dzieci, które oddychaja przez usta - nie ma własciwego dotlenienia
                mózu, przez co nie wydziela sie w sposób prawidolowy wazopresyna i stąd
                przedłużające sie sikania.
                Innym czynnikiem moze być nietolerancja pokarmowa (obciążenie dla nerek).
                Innym czynnikiem jest presja psychiczna, którą czynia rodzice zbyt mocno i zbyt
                wcześnie naciskając na kontrolę siusiania.

                Przepraszam ze pisze rzeczy nieco niepopularne na tym forum (co trzeci watek
                dotyczy w końcu "odpieluchowania" - skądinąd fatalna nazwa wink ), ale powikłania
                w kondycji psychicznej dziecka i jego rodziców sa często gorsze niz zmiana
                pieluchy do 4 czy 5 roku życia.
        • pacynka27 Re: pielucha na noc - zdjąć? 30.07.10, 21:12
          iwpal napisała:
          > Nie wysadza się dziecka w nocy!!!

          Bzdura. Syn chodził spać ok 20.00 Zanim się położyłam ok. 23 wysadzałam go.
          Robił siku i spał suchy do rana.
          Pewnego razu dwie noce pod rząd obudzony odmówił sikania i już go nie budziłam.
          I to był już koniec sikania w nocy i do nocnika i do łózka. Miał wtedy niespełna
          3 lata.
          Córki nie będę budziła bo od pół roku nie sika przez sen i śpi w majteczkach. Ma
          teraz 21 m-cy i w dzień nadal nosi pieluszki. Czyli zupełnie na odwrót niż z
          synem smile
    • kasia123m Re: pielucha na noc - zdjąć? 30.07.10, 23:12
      moj zasypia o 21.i budzi sie czasami o 9 rano...czasami jeszcze polezy z pol
      godzinki i dopiero idzie sikac...nigdy nie byl w nocy wysadzany...i nigdy mu sie
      wpadka niezdazyla..pieluche zdjelam 5 miesiecy temu choc sucha juz byla ok 3
      urodzin ale to byla zima mrozy i sie baalam ze jak sie posika to bedzie
      posikany spal pol nocy...zdjelam w lutym chyba i do tej pory ani raz sie nie
      zsikal..smilepowodzenia zycze
    • leneczkaz Re: pielucha na noc - zdjąć? 31.07.10, 07:52
      Dla mojego przeprowadzka jest takim stresem, że zaliczyliśmy regresy (+ nowe
      fiołki) wszelakie. Tyle, że u nas trwa to już m-c.
      Nic bym nie zmieniała w tym okresie.
      • szajma Re: pielucha na noc - zdjąć? 31.07.10, 09:12
        ja bym spróbowała. póki się nie spróbuje, to się nie wie. a zawsze możesz
        założyć dziecku pieluchę jak się okaże, że lepiej tego nie robić. dla mojego
        syna przeprowadzka nie była w ogóle powodem do stresu, wręcz przeciwnie,
        strasznie się cieszył i udało się nam nawet zmotywować go tym wydażeniem ("teraz
        będziesz miał własny pokoik, nowe łóżeczko i jesteś już taki duży, może
        spróbujemy spać bez pieluszki na nowym łóżku???")i się udało. dzieci są różne.
        spróbować warto.
Pełna wersja