3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!!

06.08.10, 17:52
Witam!
Już nie wiem jak mam sobie poradzić z problemem siusiania na nocnik. Synek ma 2,5 roku. We wrześniu idzie do przedszkola, od połowy maja uczę go robienia siusiu na nocnik. Jestem z nim cały czas w domu więc stwierdziłam, że będzie to odpowiedni też moment dla mnie by poświęcić mu wystarczająco dużo uwagi w tym temacie.
Początkowo wysadzałam go co dwie bądź 2,5 godziny. Kiedy siadał na nocnik robił siusiu za każdym razem. Przez pierwsze dni po kąpieli zakładałam pampersa. Szedł do swojego pokoju, kładł się do łóżka. Mijało kilkanaście minut, cisza w pokoju, a on schodził z łóżka i robił w pampersa. Po jakimś czasie - nie pamiętam chyba po 3 tyg - stwierdziłam, że skoro umie robić siusiu na nocnik to jak ściągnę mu całkowicie pampersa to zacznie i wołać kupkę...
Niestety, teraz jest dokładnie tak samo tyle, że zamiast pampersa są majteczki. Nie mam już siły, nie wiem jak mam już reagować. Początkowo mu tłumaczyłam, na spokojnie, że następnym razem jak będzie chciał kupkę to szybciutko trzeba zawołać i "zrobimy" na nocnik. Ostatnio już nie wytrzymuję nerwowo (jestem w ciąży, początki i hormony mi buzują), kiedy robi kupkę jeden raz to spokojnie mu tłumaczę, ale zdążył jeszcze dołożyć do tego np dodatkowe dwa razy kupkę, a jeżeli zdąży się wypróżnić za pierwszym razem to robi siusiu w majtki. Nawet jeżeli nie krzyczę to jestem pewna, że młody czuję jak jestem na niego wściekła...
Przestałam go wysadzać regularnie by zobaczyć czy sam będzie wołał (wcześniej sporadycznie mu się to zdarzyło nie "w porze" siusiu), no i niestety też porażka... Robi w majtki, non stop, mam już ponad dwadzieścia par majteczek dla niego, a pranie i tak co dwa dni maksymalnie muszę robić. Po każdym jego wysiusianiu wysadzam go dodatkowo, bo nie zawsze robi do końca, ale potrafi zrobić dwie kropelki, założę mu czyste majteczki minie 5-10 minut a on znowu ma mokrą bieliznę.
Staram się kontrolować czy nie wybuchać na niego gniewem by nie pogorszyć sprawy, ale na wieczór już brak mi jakiejkolwiek cierpliwości. Nie krzyczę bo brak mi na to sił, ale już nic mu nie tłumaczę, każę stać prosto, by go przebrać, posadzić i założyć czystą bieliznę (tzn ja mu przynoszę, zakłada sam). Nie wspominając o nockach, kładę mu podkłady na łóżko, ale on się rozkopuje, nie jednokrotnie podkład jest skopany a łóżko osiusiane. Jak go wybudzałam w nocy to był tak śpiący, że płakał i nie umiał zrobić siusiu na zawołanie. Teraz już w nocy nie robi, ale nad ranem nie zdążymy się obudzić, a on wtedy woła "mamusia zrobiłem siusiu".
Mam nadzieję, że mimo chaotycznej treści mniej więcej zrozumiecie jaki mamy problem i doradzicie mi jak mogę sobie i jemu pomóc...
Ostatnio nawet widziałam deskę na sedes z autami, jego ulubionymi, zastanawiam się czy jej nie kupić, nie wiem tylko czy jako prezent, z wytłumaczeniem mu, że jest już dużym chłopcem, czy lepiej iść z nim by sobie wybrał sam deskę by potem siusiać na nią i wołać przede wszystkim!
Ogólnie proszę o pomoc, bo "wysiadam"!!!
Z góry dziękuję za komentarze!
    • pola.cocci Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 18:02
      z gory to nie dziekuj, bo zaraz cie zjedza wink
      a tak na serio to moze odpusc sobie i jemu na jakis czas, a jak juz
      odpoczniecie to znowu sprobuj, powodzenia
      • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 18:12
        wiem, że są matki polki, które zaraz swoje wywody zaczną uskuteczniać smile
        Pierwsze co mi przychodzi to odpuszczenie sobie, wrócić do pampersów i poczekać aż będzie gotowy. Zastanawiam się tylko czy to będzie korzyść dla niego czy dla mnie smile Dla mnie z pewnością wygoda, zawinę pampera i po sprawie. Problem jednak polega na tym, że od września młody idzie do przedszkola... A panie mało tego, że wymagają by dziecko załatwiało swoje potrzeby to podcierania tyłka, tak więc pewnie będzie chodził na dodatek z odparzonym tyłkiem, bo wytrzeć z miłą chęcią sobie wytrze, a raczej rozetrze smile W każdym temacie jest bardzo samodzielny, wszystko chce robić sam, a z sisianiem wytłumaczyć mu nic nie można sad
        • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 18:35
          Z jednej strony zdecydowałabym się odpuścić z drugiej jakby nie było goni cię
          czas, do września został tylko miesiąc.
          Cóz warto było zacząć naukę trochę wcześniej, ale nie ma co płakac nad rozlanym
          mlekiem.
          Dowiedz się w przedszkolu jak wygląda sprawa nieodpiwluchowanych dzieci, jeżeli
          przedszkole nie robi z tego problemu, odpuść, jeżeli nie są przychylni pampersom
          zastanów się nad możliwością przesunięcia posłania do przedszkola o kilka miesięcy.
          Nie ma sensu uczyć , w tak nerwowej atmosferze. Im więcej nerwów tym
          mizerniejszy efekt.
          • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 18:52
            tak tylko, że nie przypuszczałam, że uda nam się "dostać" przedszkole smile To była
            okazja i z niej skorzystaliśmy, poza tym nie przypuszczałam, że nauka nie
            robienia w pampersy może trwać tak długo. Od maja minęły 3 m-ce, i początkowo
            szło pięknie, nie miał obiekcji siedział ładnie sam, ubierał się sam, wszystko
            wskazywało na to, że jest już gotowy do rozpoczęcia nauki... Teraz już nie daję
            rady ze względu na cierpliwość, nad rozlanym mlekiem nie płaczę tylko pytam o
            rady co można jeszcze zrobić... Szkoda mi tych miesięcy by wrócić do pampersów...
          • darcia74 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 18:59
            Zaczecie odpieluchowania wczesniej nic by tu nie dalo, jak nie jest
            teraz gotowy to by i nie byl pol roku temu.
            Denerwuje mnie, ze w Polsce przedszkolanki wymagaja totalnej
            samodzielnosci i zupelnego odpieluchowania. Jej.. tu gdzie mieszkam
            przy zapisach do przedszkola na pytanie czy dziecko musi byc
            odpieluchowane mnie prawie "zjadly" oczami przedszkolanki, same mi
            tlumaczyly ze to naturalny proces i dzieci kontroluja swoje potrzeby
            tzn sa na to gotowe pomiedzy 2-gim a 3-cim rokiem zycia, wiec jak
            moje dziecko nie bedzie na to gotowe to moze przychodzic w pampersie
            do przedszkola.
            Nie poradze nic na przedszkole bo takie realia w PL, dla mnie jedynym
            rozwiazaniem jest totalne odpuszczenie i kolejne proby za ok miesiac.
            Tak bylo i u nas (tez bylam w ciazy), odpusicilam po porazkach
            nocnikowych a po miesiacu totalna przemiana i bezstresowo w ciagu 1
            tygodnia syncio zaczal robic i kupke i siusiu do nocniczka.
            Zycze powodzenia..
            • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 19:03
              ale wróciłaś do pampersów? czy po prostu nie reagowałaś?
              Myślę, że u mnie w przedszkolu nie będzie problemu jak panie będą go pilnowały
              by co dwie godziny iść z nim co wc, ale ja się będę czuła niezręcznie, wolałabym
              być spokojna, że moje dziecko umie załatwić swoje potrzeby sam smile
              • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 21:31
                Zacznij więc od rozmowy z nauczycielką syna, dowiedz się ile jest opiekunek w
                grupie, jak liczna jest grupa. Jeżeli jest to przedszkole państwowe nie
                liczyłabym na to iż nauczycielka będzie pamiętała by syna wysadzać, zwyczajnie
                przy 25 maluchach nie ma do tego głowy.
                Przy przedszkolu państwowym jest możliwość trzymania miejsca, płacisz wówczas
                tylko opłatę stałą.
              • darcia74 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 22:15
                wrocilam zwyczajanie do pampersow, przestalam meczyc i siebie i jego,
                schowalam nocnik, to tak jakbym "zresetowala" jego system wink a potem
                wystartowala na nowo smile.
                Potem, tak jak tu trafnie napisala ktoras z dziewczyn ponizej,
                zaczelismy na stojaco na dworze i to mu sie spodobalo, potem nie
                chcial w domu do wc bo mowil ze tu trawki nie ma smile, ale jak
                zobaczyl jak to fajnie celowac do muszli i widziec swoje siki a potem
                w nagrode jeszcze spuscic wode to byl przelom z dnia na dzien. Z
                kupka bylo troche inaczej, ale i to po 3 dniach niespodzianek w
                majtkach udalo sie na nocnik, tylko ze nie chce za zadne skarby do wc
                ale tym to sie juz nie martwie smile.
                • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 20:00
                  ja już próbowałam siusiania na stojąco, dla niego wszystko jest frajdą przez 5
                  do 7 dni, potem na nowo jakby zaczyna zapominać o wcześniejszej frajdzie i całym
                  "procesie". Obecnie żeby nie mieć oblanych ciuszków co dwie godziny robię z nim
                  wyścigi, kto pierwszy, to już też przerabialiśmy, ale dość dawno temu. Pilnuję
                  czasu, siusia i to dużo, ale wiem, że jakbym go nie dopilnowała sam by nie
                  zawołał sad
            • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 21:26
              Nie wiem gdzie mieszkasz ale w polskich przedszkolach na grupę 25 trzylatków
              jest tylko jedna nauczycielka i jedna pomoc, trudno więc wymagać takiej samej
              dyspozycyjności co w żłobkach. Rozumiem więc niechęć przedszkolanek do
              niesamodzielnych przedszkolaków, syn autorki ma 2,5 może po prostu to dla niego
              za wcześnie na przedszkole, może lepszym rozwiązaniem byłby żłobek lub
              zwyczajnie odczekać kilka miesięcy.
              • darcia74 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 22:20
                Z tego co wiem to u nas przypada ok 15-cioro dzieci na jedna
                przedszkolanke i nie wiem czy to duzo czy malo by zmieniac pieluchy ale
                wiem ze to ze zmieniaja jest normalna rzecza (mowimy o najmlodszej
                grupie czyli 2,5-3,5 l.).
                • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 22:33
                  moja córka przed pójściem do przedszkola chodziła do żłobka, porównuje więc
                  sytuacje które znam. Trudno oczekiwać od jednej nauczycielki, że jednocześnie
                  zajmie się pocieszaniem maluchów które przechodzą okres adaptacji, zorganizuje
                  im zabawy i każdego przypilnuje by w określonym dla niego czasie skorzystał z
                  toalety. W żłobku po prostu z automat co dwie godziny było
                  nocnikowanie,wszystkie dzieci szły do toalety i siadały na swoich nocniczkach,
                  trudno tego samego oczekiwać od grupy trzylatków
              • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 20:04
                W 'moim" przedszkolu są dwie przedszkolanki... Są dwie grupy maluchów,
                chodziliśmy już na spotkania integracyjne, mój synek, jeśli chodzi bynajmniej o
                rozwój fizyczny niczym nie różnił się od rocznikowych trzylatków. Mało tego
                niejednokrotnie mówi i zna wiele więcej słów niż dzieci w jego grupie. Z niczym
                nie mam z nim problemów jeśli chodzi o naukę, wszystko oczywiście poprzez
                zabawkę... Umie kolory, umie liczyć do 5, powoli poznaje literki, sam opowiada
                bajeczki po jednym przeczytaniu przeze mnie potrafi powtórzyć ją dokładnie w
                wydarzenia... Mam wrażenie, że siusiu po prostu zapomina wołać, ze względu na
                zabawę, bądź na złość - na wieczór, kiedy jest już u siebie w pokoju, by móc z
                niego wyjść robi siusiu w majtki sad
                • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 11.08.10, 19:57
                  Jeżeli jest to przedszkole państwowe to owszem są dwie przedszkolanki ale
                  pracują one po 5h ( zgodnie z kartą nauczyciela) czyli jedna od godziny 7 do 12
                  a druga od 11 do 16, tak więc grupa ma dwie nauczycieli ale znajdują się pod
                  opieką tylko jednej.
                  Piszesz o rozwoju intelektualnym ale jak wygląda w kwestii samoobsługi, jak
                  samodzielne ubieranie, jedzenie.

                  "Mam wrażenie, że siusiu po prostu zapomina wołać, ze względu na
                  > zabawę, bądź na złość - na wieczór, kiedy jest już u siebie w pokoju, by móc z
                  > niego wyjść robi siusiu w majtki sad "

                  Nie wiem jak u was wygląda usypianie, ale może warto je urozmaicić. Usypianie
                  nie musi być niemiłe, może to być czas spędzony na przytulaniu się i wyciszaniu
                  z rodzicem, na opowiadaniu historii z życia rodziców, na czytaniu bajek, wówczas
                  malec nie będzie odbierał tego jak kary.
    • ga-ti Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 06.08.10, 21:56
      A może odpuść młodemu nocnik i niech sika na stojąco! Jeśli masz możliwość wyjścia do swojego bądź "zaprzyjaźnionego" ogródka to mały może sikać na kamyki, pod krzaczki, na mrówki i co tam jeszcze wymyślicie. Byleby nie sikał w majteczki. W domu tez możecie spróbować na stojąco do sedesu, może celować na kawałek papieru, byle miał z tego frajdę. Mój syn prawie wcale nie robił do nocnika, siusiu na stojąco do sedesu, a kupkę na nakładkę (może jak sam wybierze to będzie chciał siadać wink )

      Trzymaj się! Dużo cierpliwości!!!
      • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 20:13
        Siusiu na stojąco już próbowaliśmy, właśnie na trawkę, lub "podlać" drzewka,
        mamy ogród więc nie ma z tym problemu, ale jak już pisałam frajda na moment...
        Jeśli chodzi o nakładkę to też ją mamy, miał etap, że chcial robić tylko na
        sedes, więc nakładka była niezbędna. W tytule chyba pisałam, bądź chciałam
        napisać, że widziałam nakładkę z autami, jego ulubionymi by może iść z nim po tą
        nakładkę i wtedy będzie robił na sedes, pytanie tylko jeżeli to podziała znowu
        przez tydzień, znudzi mu się to będzie tylko dowód na to, że może robić co mu
        się podoba...
    • karro80 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 07.08.10, 00:01
      Tam poniżej w wątku Margot zachwalałam jej broszurkę z neta
      pt "odpieluchowanie bez przemocy"(wstukaj w googla, jest za darmo do
      pobrania) -obojetnie jakie masz "nocnikowe zapatrywania"-przeczytaj -
      u nas pomoglo w trymiga - nawet młoda czasem nie woła a lata robić
      sama, jak jesteśmy gdzieś to woła za każdym razem - a ma z tego taką
      radochę, że mała bania -bez nagród, przekupstwa itp -cudo normalniesmile
      • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 20:17
        jak tylko ściągnę, napewno zaczerpnę nowej wiedzy na ten temat smile chłonę
        wszystko co może pomóc mi i synkowi smile
    • mamulabartula Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 07.08.10, 09:11
      Nie jestem z tego dumna, ale skorzystałam z rad mojej babci, bo nic
      nie działało w przypadku mojego syna. Po wielu próbach siadania na
      nocnik, na nakładkę w dorosłym kibelku, niestety. Przy kolejnej
      próbie straciłam cierpliwość i przyniosłam długi badyl z dworu, po
      czym poinformowałam synka, że dostanie tą rózgą w dupsko, jeśli
      zrobi siusiu na łóżko raz jeszcze. Nigdy nią nie dostał, bo
      następnego dnia wstał rano i rzekł : "mama, ziuziu". Od tej pory nie
      było żadnej wpadki, a siusianie na dorosły kibelek sprawia mu
      ogromną radość, bo wie, że jestem z niego zadowolona.
      • hanalui Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 08.08.10, 01:40
        [/quote]mamulabartula napisała:
        skorzystałam z rad mojej babci, bo nic
        > nie działało w przypadku mojego syna. Po wielu próbach siadania na
        > nocnik, na nakładkę w dorosłym kibelku, niestety. Przy kolejnej
        > próbie straciłam cierpliwość i przyniosłam długi badyl z dworu, po
        > czym poinformowałam synka, że dostanie tą rózgą w dupsko, jeśli
        > zrobi siusiu na łóżko raz jeszcze. [/quote]

        Mysle ze powinnas opatentowac ta metode, zarobisz na niej niezle
        pieniadze skoro taka skuteczna wink
        • szajma Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 08.08.10, 09:40
          ja powtórzę się, odpuścić. ja miałam podobny problem jak ty. mój syn za nic nie
          chciał się przestawić. zaczęłam próby tak jak i ty, gdy miał 2,5 roku. nic nie
          dały. siusiał w majtki i koniec. a kupy nie robił w ogóle (wstrzymywał).
          przestraszyłam się, że dostanie od tego przewlekłych zaparć, w dodatku płakał.
          nie umiał uprzedzić faktu siusiania, robił w majtki i potem szlochał, bo
          ewidentnie było mu głupio. przeczytałam dwie książki na temat odpieluchowania,
          stosowałam te wszystkie metody i nic. aż tu w końcu, dokładnie tydzień temu mały
          odparzył sobie pupkę. a że budził się z suchym pampersem to mu na noc zdjełam. i
          nie dość, że łóżko było suche to jeszcze rano poinformował, że siusiu chce. i
          tak bez wpadki chodzi w majtkach cały czas w dzień w domu, na spacerach w aucie
          i w nocy. dziecko musi dorosnąć do rozstania z pieluchami. mój dorósł na dwa
          tegodnie przed trzecimi urodzinami. może twój syn potrzebuje jeszcze trochę
          czasu. może pogadaj w przedszkolu, niech mu pozwolą pochodzić w pieluszce. a jak
          zobaczy, że inne dzieci robią na nocnik to sam też pewnie zachce być jak reszta.
          trzymam kciuki, żeby się udało.
          • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 20:26
            mój syn dokładnie rozumie co to jest robienie siusiu i jego trzymanie... jak
            tylko widzę jego "pozycję" do załatwienia się w majtki, to szybko go zabieram na
            nocniczek prosząc by wstrzymał mocno siusiu, i on to robi, siada na nocnik i
            zrobi siku do końca. U nas problem polega na tym, że on nie woła, mimo, że
            rozumie co to znaczy robić siusiu i tym bardziej trzymać... Dziś na przykład, po
            położeniu go do łóżka, wstał cichaczem otworzył szufladę w łóżku (taką na
            pościel) i tam nasiusiał, po czym przybiegł i mówi do mnie, że chciał zrobić
            siusiu "na środek" (tak nazywa tą szufladę) i zrobił... on robi tam gdzie jemu
            się podoba a nie gdzie ja go proszę... Po tym zdarzeniu założyłam mu pampersa,
            cały czas go dotyka i mówi, że nie jest dzidzią by nosić pampersa... Więc mu
            tłumaczę, że kiedy tylko zacznie wołać siusiu jak mu się zachce to pampersa
            ściągniemy i znowu będzie nosił majteczki... Ale wątpię czy moje tłumaczenie
            przyniosło efekty.
        • najma78 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 08.08.10, 15:52
          hanalui napisała:

          > [/quote]mamulabartula napisała:
          > skorzystałam z rad mojej babci, bo nic
          > > nie działało w przypadku mojego syna. Po wielu próbach siadania na
          > > nocnik, na nakładkę w dorosłym kibelku, niestety. Przy kolejnej
          > > próbie straciłam cierpliwość i przyniosłam długi badyl z dworu, po
          > > czym poinformowałam synka, że dostanie tą rózgą w dupsko, jeśli
          > > zrobi siusiu na łóżko raz jeszcze. [/quote]
          >
          > Mysle ze powinnas opatentowac ta metode, zarobisz na niej niezle
          > pieniadze skoro taka skuteczna wink

          smile

      • apriljana Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 08.08.10, 16:39
        > Nie jestem z tego dumna, ale skorzystałam z rad mojej babci, bo nic
        > nie działało w przypadku mojego syna. Po wielu próbach siadania na
        > nocnik, na nakładkę w dorosłym kibelku, niestety. Przy kolejnej
        > próbie straciłam cierpliwość i przyniosłam długi badyl z dworu, po
        > czym poinformowałam synka, że dostanie tą rózgą w dupsko, jeśli
        > zrobi siusiu na łóżko raz jeszcze. Nigdy nią nie dostał, bo
        > następnego dnia wstał rano i rzekł : "mama, ziuziu". Od tej pory nie
        > było żadnej wpadki, a siusianie na dorosły kibelek sprawia mu
        > ogromną radość, bo wie, że jestem z niego zadowolona.

        Dobrze, że przynajmniej nie jesteś z tego dumna. Gdyby jednak zrobił siusiu na
        łóżko to dostałby rózgą w dupsko? W końcu konsekwencja to podstawa ...
    • najma78 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 08.08.10, 15:55
      Nie zazdroszcze dziecku stresusad
      Niektore dzieci sa gotowe duzo pozniej, a kiedy sa gotowe to cala nauka trwa 2-3
      dni.
      • apriljana Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 08.08.10, 16:43
        Zgadzam się, mój syn był bardzo oporny jeśli chodzi o odpieluchowanie, traciłam
        już nadzieję, że kiedykolwiek się uda. Rady typu "odpuść" wydawały mi się bez
        sensu bo ile można odpuszczać, do osiemnastki? W końcu jednak odpuściłam,
        bardziej chyba z bezsilności niż wiary, że się uda. A jednak się udało w ciągu
        jednego dnia i mój maluch wreszcie biega bez pieluchy, nawet na noc mu nie
        zakładam. Warto czasem posłuchać rad doświadczonych mam (o ile nie radzą lać
        dzieciaka po tyłku) i dać dziecku czas.
    • panoszka Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 16:35
      moja córeczka ma 2,5 roczku od pół roku woła siusiu, napoczątku też nie zdażyła
      zawołaż, ale raz dałam jej klapsa i powiedziałam że jak jeszcze raz zrobi siuiu
      w majtki to będę biła, i coraz mniej sikała w majteczki, tylko czasem tez ją
      upominałam pyatał czy chce siusiu mówiła że nie a ja jej mówiłam że jak zrobi w
      majtki to nie bedzie mama biła w pupe, podziałało, a na noc zakładam jej pamersa
      aby sobie dłużej pospała bo w nocy zawoła sama ale nad ranem juz nie zdazy.. smile)
      • zetka31 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 17:04
        Ja też jestem na początku drogi, synek ma 2 latka. Przerabialiśmy
        nocnik, ale on siadał, wstawał, siadał, wstawał, biegał po domu bez
        majtek i to by było na tyle. Teraz udało się opracować pewien system
        (nie zawsze się sprawdza, ale chyba jesteśmy na dobrej drodze). Rano
        zakładam mu tylko majty i biega po domku. Co jakiś czas pytam, czy
        chce sisi. Jak mówi, ze nie, to ok. Ale jak widzę, ze próbuje wejść
        w cichy kąt, albo łapie się za siusiaka, biegniemy do wc. Sadzam go
        prosto na kibelek, tak, zeby widział siusiola i był dumny, ze
        zrobił, co miał zrobić. W nagrodę sam wyciera sobie siusiaka, wrzuca
        paier do muszli i spuszcza wodę - i woła "papa sisi". Sam nie woła,
        ze chce siku, ale często zdaża się, ze mówi sam do siebie lub do
        kogoś "sisi nie, sisi nie" - to znak, ze lecimy do kibelka. Na razie
        jest ok, więc odstawiliśmy nocniczek. Ale kupki to on jeszcze nie
        zrobił na sedesik - tylko w pampera. Bo pampersa zakłądam mu do
        spania, na wyjście do miasta itd. To dla mnie dobry czas, bo jestem
        w domu. Ale za miesiąc wracam do pracy, a mały do żłobka. Nie wiem,
        co będzie. Powodzenia
      • fajnalutowamama Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 17:41
        panoszka napisała:

        > moja córeczka ma 2,5 roczku od pół roku woła siusiu, napoczątku też nie zdażyła
        > zawołaż, ale raz dałam jej klapsa i powiedziałam że jak jeszcze raz zrobi siuiu
        > w majtki to będę biła, i coraz mniej sikała w majteczki, tylko czasem tez ją
        > upominałam pyatał czy chce siusiu mówiła że nie a ja jej mówiłam że jak zrobi w
        > majtki to nie bedzie mama biła w pupe, podziałało

        Odpieluchowanie dziecka w Polsce: Jedna, w myśl babcinych rad, straszy dziecko
        kijem, druga prosto z mostu grozi pobiciem ....

        • fajnalutowamama Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 17:42
          To jest żenujące.
          • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 18:41
            Nie popieram nauki poprzez straszenie czy bicie, ale żenujący dla mnie to jest
            widok trzy i czterolatka któremu rodzice zakładają pampersa na czas robienia kupy.
            Oczywiście dziecko powinno dojrzeć ale przegięcia są w obydwie strony
            • fajnalutowamama Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 19:00
              Trzylatek w pampersie nie jest ani trochę żenujący, czterolatek już powinien być
              odpieluchowany jeśli nie, wówczas pediatra chyba zaczyna drążyć temat od strony
              zdrowotnej - nie jestem lekarzem, nie znam się...

              Natomiast "uczenie" dzieci czegokolwiek pod groźbą kary cielesnej jest żenujące,
              denne, prostackie, prymitywne, po prostu CHORE!!!

              2,5 latek sika do pieluchy - no niech sika jeszcze widać nie gotów na nocnik,
              nakładkę itp. Próbować raz w miesiącu przez 3 dni, nie załapie to odpuścić. Jak
              dziecko jest gotowe to odpieluchowanie trwa naprawdę 2 dni! dziecko to nie małpa
              do tresowania
              • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 20:36
                Po przeczytaniu wszystkich odpowiedzi, dochodzę do wniosku takiego jak na
                początku, z tym, że tylko się utwierdziłam w przekonaniu, że nie można nic na
                siłę... tak więc, dziś na wieczór na pampersa, nie wiem jeszcze co zrobię w
                dzień, pewnie jeżeli po pierwszym siku w majty nie zawoła to założę je na
                "stałe". Nie mam już siły się z nim użerać...
                Jeżeli chodzi o przedszkole, to pójdę porozmawiać z dyrektorką, to dzięki niej
                synek ma tam miejsce więc może też uda nam się troszkę wpłynąć na decyzję o
                chodzeniu w pampersach...
                Dziękuję jeszcze raz za podpowiedzi i rady smile
                • kanga_roo Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 22:50
                  gwen, skoro dziecko jest nastawione, że w pieluchy tylko dzidziusie,
                  może zamiast pieluch kupisz mu pieluchomajtki. zdąży do wc, zdejmie
                  je i zrobi, nie zdąży, nie będzie problemu.

                  a tak wogóle to zbieram szczękę z podłogi, bo moim dzieciom
                  zostawiłam w kwestii pieluch kompletny luz, i jakoś nie ma problemu.
                  i uważam, że argumenty "bo panie w przedszkolu" są dziwaczne. to
                  panie wolą co chwila przebierać osikane (i nie tylko) dziecko, czy
                  raz-dwa razy dziennie zmienić pieluchę? (bo nie wierzę, że
                  trzylatkom nie zdarzają się wpadki). to samo dotyczy niektórych mam:
                  lepiej pilnować, stresować siebie i dziecko, na spacerach szukac
                  nerwowo krzaczka (zimą zwłaszcza jest to sport ekstremalny) niż
                  założyć pieluchę...myślałam, że może chodzi o oszczędność, ale to
                  pranie też kosztuje, nie mówiąc o czasie straconym na pilnowanie
                  sikania.
                  • ga-ti Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 09.08.10, 23:25
                    Kanga-roo, ale można się pochwalić, że dziecko już bez pieluchy chodzi i prawie w majtki nie robi tongue_out
                    To tak szyderczo, bo zupełnie nie rozumiem mam biegających za swoimi dziećmi i wysadzających je co 15 minut na nocnik, zwłaszcza, gdy dziecko zupełnie nie wie o co chodzi. Zrobi coś w końcu, jeśli spokojne i na nocniku posiedzi, cóż, każdy by zrobił, dorosły w końcu też.
                    To się nie tyczy założycielki wątku!
                  • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 10.08.10, 01:01
                    ", czy
                    > raz-dwa razy dziennie zmienić pieluchę? (bo nie wierzę, że
                    > trzylatkom nie zdarzają się wpadki)."

                    Ty też zmieniasz podpaskę, czy wkładkę raz dziennie?

                    "(bo nie wierzę, że
                    > trzylatkom nie zdarzają się wpadki)."

                    zdziwiłabyś się
                    • memphis90 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 13.08.10, 10:24
                      >
                      > Ty też zmieniasz podpaskę, czy wkładkę raz dziennie?
                      A ile razy dziecko ma mieć zmienianą pieluchę w trakcie klikugodzinnego pobytu w
                      przedszkolu? Co godzinę? To nie niemowlak, żeby sikać co kwadrans. Moja dwulatka
                      potrafi przechodzić w papmersie 3h i nie zasikać go ani razu, więc mam zmieniać
                      czystą pieluszkę na inną czystą pieluszkę?
                  • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 12.08.10, 09:31
                    nosił pieluchomajtki, nie traktował tego jak matki... czasami się zastanawiam
                    czy to nie było błędem, przeczytałam art raz, że to jest dezorientacja dziecka,
                    niby majtki, ale może w nie sikać... tak więc moje dziecko po nałożeniu
                    bawełnianych majtek stwierdziło, że może w te majtki też może sikać smile
                    Ogólnie zakładam mu teraz pampersa na noc, ja jestem o niebo spokojniejsza, w
                    dzień zdarza mu się jedna max dwie wpadki, ale zazwyczaj zdążę zauważyć kiedy
                    chce siku.
                • kafiorlla Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 10.08.10, 08:42
                  Nie zakładaj pampersa czytałam gdzieś że przez takie mieszanie dziecku ono nie wie co do czego. Na noc tak wiadomo, ale w dzień trudno niech osiusia majty ja czasem w majty wkładałam tetre żeby nie czyścić całego domu choć i czasem co innego wyszło ble. Pampers tylko do spania i tyle. Mój ma wprawdzie prawie dwa latka ale woła kupa siku i biegniemy na ubikacje z nakładką dla dzieci, na nocnik też ale to już nie to samo, na trawce też nie przepada. Ale zauważyłam jak gdzieś jedziemy i musi mieć papmersa to potem po przyjściu do domu po ściągnięciu go przeważnie posika się w majty chyba z przyzwyczajenia. Najlepsze jest jak leże sobie a on mnie woła bo coś chce to jak nie reaguje to mówi mama kupa siku, no to wiadomo zdzieram się i wstaje ide do niego a on mówi ne kupua siku.
                  Ale ja też się darłam na niego bo jak kilka razy zrobił na nocnik a potem z powrotem to samo to nerwy puszczają a zwłaszcza jak badania miał mieć i musiał się wysiusiać do kubeczka za żadne skarby wtedy nie chciał, aż nogi mu moczyłam w ciepłej wodzie i po godzinie zesikał wreszcie i szczerze mówiąc od tego momentu woła, może zdążysz to u dziecka jest chwilka że nagle coś zaskoczy i już. POWODZENIA>
              • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 10.08.10, 00:56
                Nie pisałam o trzylatku niekontrolującym swoich potrzeb fizjologicznym, ale o
                trzy i czterolatkach przychodzących do rodziców z informacją chcę kupę załóż mi
                pieluchę.
                • myelegans Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 10.08.10, 03:34
                  makurokurosek napisała:

                  > Nie pisałam o trzylatku niekontrolującym swoich potrzeb fizjologicznym, ale o
                  > trzy i czterolatkach przychodzących do rodziców z informacją chcę kupę załóż mi
                  > pieluchę.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,566,113539381,113539381,Wczoraj_4_urodziny_a_kupa_dalej_do_pampka.html
                  • kanga_roo Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 10.08.10, 08:42
                    primo, dziecko w przedszkolu przebywa pięć-osiem godzin. jeśli w tym
                    czasie pani zmieni pieluszkę raz czy dwa razy, to w zupełności
                    wystarczy. mówimy o pieluszkach jednorazowych.

                    secundo, nie dziwiłabym się czterolatkom, które mają problemy z kupą.
                    te problemy mają podłoże w głowie, nie w jelitach. za dużo czytałam o
                    zaparciach nawykowych, obawach przed kupą i takich tam, żeby cmokać z
                    wyższością nad dzieckiem, które ma problem, i jego rodzicami.

                    tertio, nie wyobrażam sobie pilnowania dziecka, żeby szło na nocnik co
                    półtorej-dwie godziny. cały dzień podporządkowany załatwianiu potrzeb
                    fizjologicznych. w końcu nawet święty by się wkurzył, nie dziwię się
                    autorce wątku, że ma dość.
                    • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 10.08.10, 15:17
                      Primo większość osób pracuje po co najmniej 8h więc dziecko w przedszkolu
                      zazwyczaj jest 9h +dojazdy ( w obydwie strony 1h). Też zmieniasz podpaskę raz na
                      10h ? No to musisz nieźle pachnieć , nie mówiąc już o stanie twoich części
                      intymnych.

                      "> secundo, nie dziwiłabym się czterolatkom, które mają problemy z kupą.
                      > te problemy mają podłoże w głowie, nie w jelitach"

                      Problemy należy rozwiązywać, a nie czekać aż sie same rozwiążą. Jeżeli
                      dwunastolatka będzie się cięła bo tylko tak umie rozładować złość, też spokojnie
                      będziesz czekała aż samo jej przejdzie?

                      "> tertio, nie wyobrażam sobie pilnowania dziecka, żeby szło na nocnik co
                      > półtorej-dwie godziny. cały dzień podporządkowany załatwianiu potrzeb
                      > fizjologicznych. w końcu nawet święty by się wkurzył, nie dziwię się
                      > autorce wątku, że ma dość."

                      Przepraszam, a ty co ile zmieniasz pieluchę dziecku? Czyli zmiana pieluch co
                      2-3h to nie jest podporządkowanie dnia na potrzebą fizjologicznym dziecka?
                      Cóż niektórzy zmieniają majtki raz na tydzień co nie znaczy, że robią to wszyscy
                      i że tak robić należy
                      • hanalui Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 11.08.10, 19:10
                        Cytat makurokurosek napisała:
                        > Primo większość osób pracuje po co najmniej 8h więc dziecko w
                        przedszkolu
                        > zazwyczaj jest 9h +dojazdy ( w obydwie strony 1h). Też zmieniasz
                        podpaskę raz n
                        > a
                        > 10h ? No to musisz nieźle pachnieć , nie mówiąc już o stanie
                        twoich części
                        > intymnych.


                        Zastanawia mnie jak czesto zmieniasz w takim razie pieluche np
                        roczniakowi w nocy? Wg twojej teorii nalezaloby tego dzieciaka co
                        godzine lub 2 zdzierac z lozka i zmieniac mu pieluche by nie
                        smierdzial. Sama tez co godzine, dwie wstajesz w nocy i zmieniasz
                        sobie podpaske?
                        Bo ja z tych wyrodnych i zapuszczonych matek, noworodkowi zmienialam
                        co 3 godziny pieluche, roczniak potrafil cala noc czyli 10 godzin
                        przespac w niezmienianej pieluszce, rano byla zlana ale nie
                        smierdziala, sama tez potrafie 8 godzin przespac z jedna podpaska,
                        nie wali, ale ja sie myje codziennie. Moze ty po prostu tylko czesto
                        zmieniasz podpaski i to by bylo tyle wiec stad te smrody tongue_out
                        • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 11.08.10, 19:48
                          Noworodkowi zmieniałam maksymalnie co 1,5-2h, niezależnie czy spał czy czuwał.
                          Roczniakowi co 3h ( dorosła osoba również korzysta z toalety raz na trzy
                          godziny), a w nocy zmieniałam pieluchę około 23-24 gdy ja kładłam się spać, więc
                          mała nie siedziała w jednej pieluszce 10 h a około 7h , jak wiadomo w nocy moc
                          się zagęszcza i potrzeby fizjologiczne sa inne niż w ciągu dnia. Może warto więc
                          zaznajomić się z własnym ciałem i jego potrzebami, zanim zacznie się atakować
                          innych.
                          I naprawdę współczuję współpracownikom kobiet, które podpaski zmieniają dwa razy
                          na dobę, ale podziwiam również szczerość, mało która matka przyzna się na forum
                          że to ona jest ta zaniedbana i śmierdząca
                          • hanalui Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 12.08.10, 14:05
                            makurokurosek napisała:
                            Cytat > Roczniakowi co 3h ( dorosła osoba również korzysta z
                            toalety raz na trzy
                            > godziny), a w nocy zmieniałam pieluchę około 23-24 gdy ja kładłam
                            się spać, wię
                            > c
                            > mała nie siedziała w jednej pieluszce 10 h a około 7h , jak
                            wiadomo w nocy moc
                            > się zagęszcza i potrzeby fizjologiczne sa inne niż w ciągu dnia.


                            O ile mnie pamiec nie myli to noworodki powinny miec 8-12 mokrych/
                            brudnych pieluch, wychodzi wiec ze zmiana co 2-3 godziny tongue_out.
                            Nie korzystam z toalety co 3 godzin, raczej co 5 godziny, no chyba
                            ze jestem na piwie, ale moze sa ludzie co maja problemy z pecherzem
                            moczowym i musza biegac czesciej smile. Moj roczniak przesypial juz
                            noce i spal od 8 do 6, do glowy by mi nie przyszlo by go zdzierac i
                            zmieniac mu pieluchem, ale rozumiem ze niektorzy maja dziwaczne pory
                            kladzenia rocznych dzieci do spania, karmia je w nocy nawet do 2-3
                            lat i inne cuda tongue_out
                            Mocz sie zageszcze dzieciom starszym i doroslym, roczniakom sie
                            jeszcze nie zageszcza stad tez sikaja w nocy normalnie, jak podczas
                            dnia tongue_out.
                            No i nadal nie odpowiedzialas czy ta podpaske (bo przy niej nic sie
                            nie zageszcza) tez wstajesz i zmieniasz co godzine, dwie w nocy?

                            Cytat Może warto wię
                            > c
                            > zaznajomić się z własnym ciałem i jego potrzebami, zanim zacznie
                            się atakować
                            > innych.


                            Tak masz racje trzeba sie zapoznac z fizjologia i dowiedziec co i w
                            jakim wieku sie zageszcza
                            • kanga_roo Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 12.08.10, 14:36
                              makurokurosek, ale z czym Ty masz problem, że tak niemiłosiernie
                              i wulgarnie próbujesz zjechać innych uczestników dyskusji?

                              gdyby jeszcze było tak, jak piszesz. ale wyraźnie mówię, że dziecko w
                              przedszkolu spędza pięć-osiem godzin (moje tyle spędza, z
                              obserwacji przedszkolnych - większość pozostałych też). skoro przyjdzie
                              z suchą pieluszką, pani zmieni mu dwa razy, ja przy odbieraniu mogę
                              trzeci raz, to dziecko ma na sobie pieluszkę dwie-trzy godziny. a jeśli
                              chodzi o ścisłość, zmieniam pieluszki, kiedy potrzeba, a nie z
                              zegarkiem w ręku. ale rzadko co półtorej godziny.

                              jeśli natomiast chodzi o kupę w pieluchę, to poczytaj sobie trochę
                              choćby o zaparciach nawykowych. są częstsze, niż mi się zdawało. więc
                              kupa w pieluchę dla mnie nie jest problemem. problemem jest brak kupy.
                              i tak, problemy trzeba rozwiązywać, ale to trwa. a zmartwieniem autorki
                              wątku jest, że ona chce/musi je rozwiązać już.

                              wycieczek osobistych nie komentuję, nie chce mi się <zieeew>
                              • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 12.08.10, 15:42
                                "> gdyby jeszcze było tak, jak piszesz. ale wyraźnie mówię, że dziecko w
                                > przedszkolu spędza pięć-osiem godzin (moje tyle spędza, z
                                > obserwacji przedszkolnych - większość pozostałych też)"

                                Mieszkam w Poznaniu i jak w większości dużych miast nie ma tu tyle miejsc w
                                przedszkolach by przyjmować dzieci na 5h, większość dzieci spędza w nich więc co
                                najmniej 9h.

                                ". skoro przyjdzie
                                > z suchą pieluszką, pani zmieni mu dwa razy, ja przy odbieraniu mogę
                                > trzeci raz, to dziecko ma na sobie pieluszkę dwie-trzy godziny.'

                                Wcześniej pisałaś, że nauczycielka nie musi zmieniać pieluch bo przecież nie ma
                                problemu by dziecko 5-8h spędziło w jednej pieluszce.

                                ">
                                > wycieczek osobistych nie komentuję, nie chce mi się <zieeew>"

                                Nie jesteś jedyną mamą która nie widzi problemu by zmieniać dziecku pieluchę dwa
                                razy na dobę, jednak taki brak higieny nie powinien być przemilczany. Oszczędzać
                                można na wielu rzeczach ale na pewno nie na higienie, zwłaszcza dziecka.
                                Jeżeli nie dbasz o higienę dziecka to można wyciągnąć wniosek, że tak samo nie
                                dbasz o swoją higienę, a chyba każda z nas miała okazję spotkać kobiety od
                                których roznosi się smrodek. Warto więc otwarcie krytykować takie zachowanie,
                                może przyczyni się to do zmiany postawy co poniektórych
                                • hanalui Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 12.08.10, 17:55
                                  Cytat makurokurosek napisała:
                                  > Nie jesteś jedyną mamą która nie widzi problemu by zmieniać
                                  dziecku pieluchę dw
                                  > a
                                  > razy na dobę, jednak taki brak higieny nie powinien być
                                  przemilczany.


                                  Nie mam pojecia skad ci sie ubzduralo ze ktokoliwek zmienia pieluchy
                                  2 razy na dobe? surprised? Albo nie rozumiesz tego co czytasz albo nie masz
                                  bladego pojecia ile ma doba tongue_out

                                  Cytat Oszczędza
                                  > ć
                                  > można na wielu rzeczach ale na pewno nie na higienie, zwłaszcza
                                  dziecka.
                                  > Jeżeli nie dbasz o higienę dziecka to można wyciągnąć wniosek, że
                                  tak samo nie
                                  > dbasz o swoją higienę,


                                  Nie wiem skad ci przyszlo do glowy ze ktos nie dba o higiene?
                                  Dlatego ze masz jakas obsesje higieniczna to nie znacz ze caly swiat
                                  jest niehigieniczny

                                  Cytat a chyba każda z nas miała okazję spotkać kobiety od
                                  > których roznosi się smrodek.


                                  Serio? Malo takich osob spotykalam, jak juz to byly to zwykle jakies
                                  starsze panie (ktore juz z pewnoscia podpasek nie uzywaly) w
                                  tramwaju ktore zamiast sie myc polewaly sie dezodorantami i
                                  zakladaly czysta biala poliestrowa bluzeczke big_grin
                                • memphis90 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 13.08.10, 10:31
                                  > Mieszkam w Poznaniu i jak w większości dużych miast nie ma tu tyle miejsc w
                                  > przedszkolach by przyjmować dzieci na 5h, większość dzieci spędza w nich więc c
                                  > o
                                  > najmniej 9h.
                                  Akurat w Poznaniu miejsc w przedszkolach prywatnych jest jak naćpane. Mniej w
                                  poaństwowych, racja. Natomiast to, czy rodzic zostawia dziecko na 5, 8, czy 10h,
                                  to już osobista sprawa rodzica. Nie ma przepisu, ze ma siedzieć min. 9h.
                            • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 12.08.10, 15:44
                              Tak w nocy również przy okazji korzystania z toalety zmieniam podpaski. Tak wiem
                              noc jest od spania a nie od łażenia do toalety
                              • hanalui Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 12.08.10, 17:28
                                Cytat makurokurosek napisała:

                                > Tak w nocy również przy okazji korzystania z toalety zmieniam
                                podpaski. Tak wie
                                > m
                                > noc jest od spania a nie od łażenia do toalety


                                Dokladnie tak. Dorosla zdrowa osoba powinna przespac noc bez
                                wstwania do toalety na siusiu - to po pierwsze. Skoro musi wstawac
                                to widocznie chora, ma problemy ze snem wiec lazi szukajac sobie
                                zajecia tongue_out, z jej zageszczeniem moczu cos nie tak lub wyuczono ja
                                zlych nawykow np poprzez wybudzanie za dziecka by w imie obsesyjnej
                                higieny zmieniac pieluche co 2 godziny, potem poprzez wysadzanie na
                                spiocha by przypadkiem przescieradla dziecie nie zmoczylo i bylo sie
                                czym chwalic ze dzieciak pieluch nie uzywa.


                                • kanga_roo Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 13.08.10, 09:57
                                  znowu do makurokurosek
                                  hmm, no popatrz, ja też mieszkam w "dużym mieście" Poznaniu. i moi
                                  znajomi. i jakoś nasze dzieci nie spędzają w przedszkolu po dziewięć
                                  godzin. da się.
                                  i musze Cię poinformować, że jeśli dziecko jest przyjęte do
                                  przedszkola, to nikt nie wymaga od niego pozostawania tam po dziewięć
                                  godzin dziennie. nikogo to nie obchodzi, dopóki płacisz w terminie.
                                  podstawa programowa realizowana jest w ciągu kilku godzin, najczęściej
                                  przed południem. więc nie wiem doprawdy, o co Ci chodzi.

                                  nigdzie nie napisałam, że dziecko ma spędzać w jednej pieluszce pięć-
                                  osiem godzin. natomiast pisałam na pewno, że imo lepsza zmiana pieluchy
                                  co kilka godzin, niż przebieranie i mycie obsikanego, zestresowanego
                                  dziecka.

                                  piszesz:
                                  Nie jesteś jedyną mamą która nie widzi problemu by zmieniać dziecku
                                  pieluchę dwa
                                  razy na dobę, jednak taki brak higieny nie powinien być przemilczany.
                                  Oszczędzać
                                  można na wielu rzeczach ale na pewno nie na higienie, zwłaszcza
                                  dziecka.
                                  Jeżeli nie dbasz o higienę dziecka to można wyciągnąć wniosek, że tak
                                  samo nie
                                  dbasz o swoją higienę, a chyba każda z nas miała okazję spotkać kobiety
                                  od
                                  których roznosi się smrodek. Warto więc otwarcie krytykować takie
                                  zachowanie,
                                  może przyczyni się to do zmiany postawy co poniektórych


                                  a wiec to misja społeczna, a nie własna frustracja dyktuje Ci te
                                  niewybredne komentarze. aha. nie no, dobra teoria to połowa sukcesu.
                                  ale ja nadal twierdzę, że masz problem.
                          • memphis90 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 13.08.10, 10:28
                            > Roczniakowi co 3h ( dorosła osoba również korzysta z toalety raz na trzy
                            > godziny)
                            Naprawdę? Absolutnie każda dorosła osoba, czy tylko Ty?

                            > I naprawdę współczuję współpracownikom kobiet, które podpaski zmieniają dwa raz
                            > y
                            > na dobę,
                            Czy Ty masz jakąś fobię na tle tych podpasek? Niezmienianie roczniakowi pieluchy
                            w nocy oznacza automatycznie, że matka chodzi przez całą dobę w jednej podpasce?
                            Skąd Ty masz takie wizje?
                            • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 13.08.10, 11:30
                              Pisałam o niezmienianiu pieluch w ciągu dnia, a nie nocy. wybacz ale dla mnie
                              stwierdzenie że nauczycielce korona z głowy nie spadnie jak ewentualnie raz w
                              ciągu dnia zmieni dziecku pieluchę jasno sugeruje jak często matka zmienia
                              pieluchy w domu ( w ciągu dnia).

                              "> Czy Ty masz jakąś fobię na tle tych podpasek? Niezmienianie roczniakowi pieluch
                              > y
                              > w nocy oznacza automatycznie, że matka chodzi przez całą dobę w jednej podpasce
                              > ?
                              > Skąd Ty masz takie wizje?"

                              To ciekawe co jakiś czas na forum poruszany jest temat zaniedbanych i brzydko
                              pachnących mam, natomiast gdy wysuwam podejrzenie że brak dbałości o higienę
                              dziecka może wiązać się z brakiem dbałości o własną higieną to nagle wielkie
                              oburzenie. Ciekawe w takim razie skąd biorą sie te matki-brudaski
                              • kanga_roo Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 13.08.10, 11:56
                                do czego to doszło, sama się muszę cytować:

                                to panie wolą co chwila przebierać osikane (i nie tylko) dziecko,
                                czy
                                raz-dwa razy dziennie zmienić pieluchę? (bo nie wierzę, że
                                trzylatkom nie zdarzają się wpadki).


                                jeśli. dziecko. jest. w. przedszkolu. osiem. godzin. a. panie. zmienią.
                                pieluchę. dwa. razy. to. dziecko. ma. ją. na. sobie. niecałe. trzy.
                                godziny.

                                już wyraźniej nie potrafię.
                                • makurokurosek Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 13.08.10, 13:42
                                  Istnieje różnica między raz a dwa razy, to po pierwsze po drugie dziecko idąc do
                                  przedszkola powinno być odpieluchowane, po trzecie nie myl wpadki z całkowicie
                                  nieodpieluchowanym przedszkolakiem, bo to jednak jest bardzo duża różnica.

                                  Wystarczy że w grupie znajdzie się ośmioro nieodpieluchowanych dzieci i
                                  nauczycielka zamiast zająć się grupa, zajmuje się tą ósemką, a przypominam
                                  nauczycielka jest jedna na 25 dzieci.
                                  • kanga_roo Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 16.08.10, 12:30
                                    raz, jeśli jest w przedszkolu pięć godzin.

                                    dziecko idąc do przedszkola powinno być odpieluchowane

                                    przepis jakiś to reguluje? podaj mi, proszę.

                                    na 25 dzieci jest jedna nauczycielka i jedna pomoc. a ósemka dzieci
                                    odpieluchowanych na siłę przed pierwszym września sprawi więcej
                                    kłopotu, niż ta sama ósemka w pieluchach. bo szybciej zmienić pieluchę,
                                    niż myć i przebierać zasikane dziecko. że nie wspomnę o fundowaniu mu
                                    przedszkolnej traumy na wejście.
                                    dlatego polecałam autorce watku pieluchomajtki. można dziecko uczyć
                                    załatwiania do ubikacji, a nie ma stresu i roboty, jeśli się nie uda.
              • karro80 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 10.08.10, 20:52
                Też mi się takie coś nie podobasad
                Od strony dziecka wygląda to tak -sikasz se w pieluchy od urodzenia -
                nagle matce strzela coś do głowy i komunikuje ci, że to co dotad
                było akceptowalne i normalne będzie karane laniem. WTF?

                Jak pisałm wyzej skorzystałm z rad z jednej broszurki -dziecko miało
                się dowiedzieć, że te "dziwne"odczucia wewnątrz to siku jest i że
                fajniej będzie zrobic je gdzie indziej niż pod siebie(jakby debilnie
                nie zabrzmiało to takie "uświadomienie" -o teraz robisz siku itp)-
                mloda wczesniej była odpieluchowywana metoda "tradycyjną", ale tą
                bez laniawink i niestety częste wsyadzanie i pytania plus wiedza
                teoretyczna dziecka nie przynosiły efektu - teraz po prostu wie o co
                idzie, potrafi przewidzieć kiedy sik, zrobić jesli coś ma np przed
                spacerem, czy "donieść" do domu(każdego dnia jest lepiej, spacery i
                wypady coraz dłuższe).Niby nie takie odkrywcze te rady z ksiązki,
                ale jednak sukteczne, fajnie, że ktos zebrał to do kupy, bo
                ksiązeczka jonsona o sikaniu była masakrycznawink -jeszcze
                teksty "twój tuptus" mnie dobijałybig_grin -nijak nie mam tuptusia...

                Satysfakcję przeogromną i radośc mamy obie -mąz jest w szoku, bo
                powiedział, że całe to odpieluchowanie poszło jak niezła zabawa, a
                pamiętał własnie streswe jazdy koleżanek odpieluchowyjących dzieciaki
                (nie bijacych za sikanie, po prostu jak ktoś co sika non stop w
                rónze miejsca to stres jaki taki tez jest)
                • memphis90 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 13.08.10, 10:33
                  Ciekawa jestem, czy gdyby taka mama dostawała w d... w pracy za każdym razem,
                  kiedy musi nauczyć się czegoś nowego (np. obsługi kopiarki czy jakiegoś
                  programu) i jej nie wyjdzie- to czy też byłaby z takiej metody nauki zadowolona...
                  • karro80 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 13.08.10, 14:49
                    W pracy to w pracysmile ale np zawierasz związek małżeński, ew
                    zamieszkujesz z chłopem, czyli rzecz dzieje sie w domu i masz
                    określone przyzwyczjenia np lubisz z rana pijać kawę a mąż ci nagle
                    sru w dziób i mówi -od dzisiaj kafki nietsmile
        • memphis90 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 13.08.10, 10:20
          > Odpieluchowanie dziecka w Polsce: Jedna, w myśl babcinych rad, straszy dziecko
          > kijem, druga prosto z mostu grozi pobiciem ....
          Nie tylko grozi, ale wali w pupsko przy niepowodzeniu uncertain Żenujące.
    • hamerykanka Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 10.08.10, 04:55
      Moja 26 miesieczna cora jest wlasnie po pierwszym dniu
      odpieluchowania. W piatek panii przedszkolanka poprosila o kupienie
      majteczek i przyniesienie dwoch par, podobnie jak dwoch par szortow.
      Dzieci sa prowadzone do toalety (odgrodzony scianka kat pokoju) co
      godzine, poltorej. Kiedy przyjechalam po nia, mala wlasnie miala
      zamiar skorzystac, sama poszla, otwarla klape, zdjela majtki i
      spodenki, przytrzymujac broda koszulke, uzyla toalety, wytarla sie
      papierem , spuscila wode i wlozyla majtki. Bylam z niej bardzo
      dumnasmile
      Przedszkolanka powiedziala aby kontynuowac nauke w domu: co godzine,
      poltorej pytac czy chce siusiu, poza tym sama tez potrafi
      poinformowac ze chce siusiu i sama idzie do lazienki, ma podstawiony
      stoleczek. Uzywamy tez "pull ups" a nie normalnych pieluch, bo
      latwiej jej zdjac.
      Ogolnie bardzo lubie to przedszkole, w ciagu 8 miesiecy nauczyli ja
      jesc widelcem i lyzka (to ostatnie wymaga praktyki), pic z
      normalnego kubka, sama sie ubiera, rozbiera, nawet wklada buty i
      zapina na rzep, nauczyli ja zostawac w lozeczku juz w pierwsych
      miesiacach, wiec moglismy przeksztalcic jej lozko maluchowe ze
      szczebelkami na takie z otwartm dojsciem z przodu.
      Czekam az sama zacznie sobie robic kanapkismile))
      • carmita80 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 10.08.10, 10:12
        Corka gdy miala 2 lata przestala korzystac z pieluch, caly trening twal 3
        popoludnia, nie bylo nocnych ani dziennych wypadkow, w nocy nie siusiala o wiele
        wczesniej. Syn w lipcu skonczyl 3 lata, calkowicie do kontrolowania potrzeb
        fizjologicznych dojrzal 2 tyg przed trzecimi urodzinami, trenowalismy wczesniej,
        ale dawalismy spokoj bo wciaz nie byl gotowy. W koncu sam zdecydowal ze wiecej
        pieluchy juz nie chce i poprostu zaczal korzystac z toalety. Problem jednak ma z
        kupa, chce pieluche tylko na czas jej robienia, nie widze w tym nic dziwnego,
        zakladam mu ja i bede tak dlugo jak bedzie potrzeba, bo lepsze to niz zaparcia
        wywolane stresem przez glupote rodzicow.
      • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 12.08.10, 09:44
        to chyba żłobek a nie przedszkole?
        Z tego co wiem, w moim mieście w przedszkolach nikt się nie "spuszcza" nad nauką
        dzieci takich rzeczy jak jedzenie czy picie z kubka, one mają już to umieć
        przychodząc do przedszkola...
        Mój synek, umie już wszystko robić sam, łącznie z założeniem bucików czy
        ubieraniem siebie (czasem krzywo, ale szczęśliwy na maxa jest), nawet używa
        widelca i noża przy jedzeniu... na takie rzeczy miałam czas pracując. Teraz nie
        pracuję więc postanowiłam zająć się nocnikiem... był u babci jak raz zobaczyłam,
        że go straszy, że w dupe dostanie jak nie zrobi na nocnik to powiedziałam jej
        żeby sobie odpuściła, tłumacząc to, że będzie cieplej sama go nauczę...
    • 3-mamuska Moj syn tez tak robil... 10.08.10, 14:02
      Siku wolal do nocnika a kupe w majtki i do prawie pol roku.
      Zadzialalo dopiero jakprzez przypadek posadzilam go na nocniku a on
      zrobil kupe do nocnika cieszylam sie klaskalam jak glupia. Dopiero
      potym dotarlo do niego o co mi chodzilo.
      • mamulabartula Re: Moj syn tez tak robil... 11.08.10, 18:45
        Generalnie widzę, że nie wszystkie mamy rozumieją słowo pisane. Ja
        nie pisałam o przemocy, o zastraszaniu, regularnym laniu, co jest,
        według niektórych, żenujące (...). Nie jestem osobą cierpliwą i tak
        wspaniałą jak mamy, które się tu wypowiadają, nie boję się do tego
        przyznać. Nie wstałam pewnego dnia i nie wymyśliłam sobie
        odpieluchowania, podejmowałam wiele prób, nieudanych, uznałam, że
        nie szkodzi mi spróbować czegoś innego, bo mam na prawdę uparte i
        zbuntowane dziecko. Fakt, że rózga zadziałała potwierdził moje
        przypuszczenia, że dziecko jednak było gotowe do sikania na kibel,
        chociaż mamy radziły mi odpuścić. Co by było, gdybym odpuściła ?
        Sikałby nadal do pampera, a ja bym sobie czekała, aż dojrzeje.
        • gwen_s Re: Moj syn tez tak robil... 12.08.10, 09:50
          z jednej strony masz rację smile i Cię rozumiem, próbowałam krzyczeć na syna, ale
          to przyniosło odwrotny efekt, po dniu zakazałam na niego krzyczeć wszystkim. Ja
          jestem taka, że nie znoszę jak ktoś na mnie krzyczy i wtedy nic do mnie nie
          dociera... więc może on ma tak samo - tak sobie tłumaczę.
          Jednak obawiam się, że "rózga" w moim przypadku byłaby jeszcze gorsza, on lubi
          robić na złość, tak sam z siebie, jakbym mu powiedziała, ze przyjdę z kijem jak
          nie zrobi na nocnik to pewnie by wystawił język i powiedział to przyjdź... Mały,
          pyskuje jak 4 latek... I co miałabym go wtedy uderzyć? Nie bardzo to sobie
          wyobrażam smile Może o to chodzi mamom, że to żenujące smile
          Dla mnie żenująca była babcia, najpierw postraszyła, że dostanie w dupę jak nie
          zrobi na nocnik a potem zwyczajnie go przebrała i w dupę nie dała - straszenie i
          brak konsekwencji. Co dziecko może sobie pomyśleć, że może robić co tylko mu się
          podoba smile
          • mamulabartula Re: Moj syn tez tak robil... 12.08.10, 14:05
            Owszem, masz rację, nigdy nie miałam zamiaru bić małego, miałam
            nadzieję, że podziała, bo syn wie, kiedy nie żartuję. Poza tym
            widzę, że nie zastraszyłam go, lecz popchnęłam do współpracy. Życzę
            Ci, żebyście z dzieciaczkiem już to przeszli!
    • deodyma Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 11.08.10, 22:05
      u nas bylo tak, ze probowalam syna odpieluchowac, ale jak lal non
      stop, gdzie popadnie, dawalam sobie spokoj na jakis czas i znow
      apiac od nowa.
      teraz znow usiluje go odpieluchowac i widze, ze zaczyna jarzyc.
      gdy chce mu sie sikac to przychodzi do mnie, sadzam go na nocnik (
      na nakladke za cholere nie usiadzie), wysika sie i jest spokoj.
      gdy wylaze z nim na dwor, nie nakladam mu pieluchy i jak na razie
      wpadki zadnej nie bylo.
      na wieczor jednak pieluche mu nakladam, wszak nie mam jeszcze odwagi
      polozyc go bez.
      to samo, gdy do kogos ide, bo jakos mi sie nie usmiecha mysl, ze
      moze komus zesikac sie w domu na meble, albo nawalicbig_grin
      • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 12.08.10, 09:53
        ja nie nakładałam w dzień obojętnie czy jechaliśmy na zakupy czy w "gości",
        brałam na zmianę bieliznę i portki, jak narobił to posprzątałam, dobrze, że moda
        dywanowa już przeminęła bo mało kto u nas je ma smile Byłoby gorzej. Chociaż synek
        jest na tyle "mądry", że schodzi z dywaników (u siebie w pokoju)i sika na
        podłogę smile
        Dziś będę miała już " odpieluchowanie bez przemocy" przeczytam i zobaczymy co
        dalej smile
        • maxtonka Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!!andzie 13.08.10, 20:42
          Maly ma 2,5 roku i od jakiegos miesiaca jest calkowicie odpieluchowany w dzien,
          a zajelo nam to kilka dni. Udalo nam sie przy kolejnym podejsciu czy aby juz
          jest gotowy. Tez idzie do przedszkola od wrzesnia i zalezalo mi na czasie.Syn
          obecnie przechodzi faze "ja sam" i mysle ze to sprzyja przy treningu
          nocnikowym.Poczatkowo calkiem sciagnelam pampersa i jak sie zsikal to trudno,
          wycieralam,ale zaraz mowilam ze robimy na nocnik.I tak pare razy ,ale jak juz
          widzialam ze sie kreci i ucieka na bok, to sadzalam na nocnik i jak sie udalo
          ,to bilam brawo,okrzyki radosci i zanosilismy wylac do toalety po czym mialam
          tablice z naklejkami i on SAM naklejal na tablice dumny jak paw i byla to jego
          nagroda za siusiu zrobione do nocnika. Tak po kilkunastu razach( w miedzyczasie
          pare razy sie zsiusial w majtki) zalapal o co chodzi i upominal sie o naklejke.
          Z kupa bylo gorzej bo pare razy zrobil w majtki,ale bylam zmuszona umyc pupe w
          lekko chlodnej wodzie(nie mialam wyboru) co bardzo mu sie nie podobalo(wiadomo)
          i skutecznie szybko odechcialo mu sie walic w majty bo wiedzial ze musimy umyc
          pupe w zimnej wodzie i moze to go skutecznie odstraszylo i za ktoryms razem
          wchodze do pokoju a kupa w nocniku( tez oczywiscie byly brawa i naklejka). Od
          tamtej pory sam siada na nocnik i zalatwia obie potrzeby.Na wyjazdach tez wola i
          nie zdarzaja sie wpadki.Zakladam tylko do spania. Bylismy raz(po
          odpieluchowaniu) w przedszkolu na pare godzin i przedszkolanki powiedzialy ze
          pierwszy raz mu pokazaly gdzie i jak , a dwa kolejne poszedl juz sam a one tylko
          obserwowaly.
          Mam dodatkowego stresa bo idzie do irlandzkiego przedszkola, a jezyka
          angielskiego nie zna wcale.I bardzo zalezalo mi zeby umial juz zalatwiac swoje
          potrzeby, bo dogadac sie nie dogada.
          Podsumowujac wydaje mi sie ze wazne jest zeby dziecko naprawde kumalo do czego
          sluzy nocnik, sam musi wiedziec ze mu sie chce i po prostu siada. Gorzej jak sie
          lata za dzieckiem z nocnikiem i wysadza co jakis czas, bo w tym momencie moze
          byc zdezorientowane o co biega,
          warto (jak zreszta ze wszystkim) trzymac sie jakiegos stalego schematu i tego
          sie trzymac od poczatku jak tyko zaczyna i najlepiej razem(na poczatku moj syn
          bardzo chcial zanosic nocnik z zawartoscia do toalety i to go cieszylo(mnie
          mniejwink) ale potem juz tylko wracal z pustym(ku mojej uciesze). Dobre sa tez
          jakies nagrody, tak zeby zmotywowac malucha,przynajmniej na poczatku,az
          zalapie.Moj o nalepkach juz zapomnial.
          Nie chce sie madrzyc ani nic takiego,nie mam zadnego porownania do innych dzieci
          ,napisalam jak u nas bylo, moze w czyms pomoze.
          Aha nocnik mamy duzy z wyjmowanym wkladem i pokrywka,naprawde sprawdza
          sie.Wyglada tak:
          www.argos.ie/static/Product/partNumber/0984566/Trail/searchtext%3EPOTTY.htm.
          Nie wiem czy sa takie w Polsce takie,ale szczerze polecam.
          Pozdrawiam i powodzenia.
    • sylwiamig27 Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 17.08.10, 19:06
      Odpieluchowywanie postanowiłam zacząć od czerwca, kiedy córka miała 18 msc. Założenie było takie: będzie ciepło, niech lata sobie z gołą pupą, czy to w majtusiach i będziemy próbować. Ogólnie zaczęłam małą oswajać w nocnikiem od ok. 14 msc, kupiłam drogi, fajny nocnik – bo stabilny, bo z miejscem na papier i takie tam. Małej się spodobał, często siadała na nim i mówiła „sisi”. W lipcu zaczęłam więc ją tam coraz częściej sadzać i nic. Denerwowała się tylko. Więc nic na siłę. Pewnego dnia, wpadłam na pomysł, aby pokazać małej na „youtube” jak dzieci sikają do nocników i mała nie chciała odejść od komputera!! Ciągle wołała, żeby pokazać jej jak inne dzieci robią siku! Dosłownie na drugi dzień babcia kupiła jej taki zwykły nocnik i mała wysikała się tam 2 razy!smile Niestety radość nie trwała długo. Małej znowu się coś nie spodobało i „odrzuciła” nocnik. Więc ja nic na siłę, nie chciałam jej denerwować i sadzać, postanowiłam, że dam jej spokój, schowam nocnik i spróbuję za jakiś czas. Aż tu nie dalej jak tydzień temu trafiłam na wątek o odpieluchowywaniu, też, jak już ktoś wcześniej, zajrzałam na www.chusta.pl/ebook/OdpieluchowanieBezPrzemocy.pdf
      Po obejrzeniu zdjęć, po przeczytaniu tekstu, stwierdziłam, że posadzę małą po prostu na sedesie, poza tym zgodnie z radami autorki, zaczęłam uważniej przyglądać się sygnałom mojej córki. Małej spodobało się siedzenie na sedesie (zakupioną mamy już nakładkę), najczęściej sama sygnalizuje, że chce sisi, ewentualnie, odczytuję to z jej zachowania. Na początku, aby dłużej „usiedziała” przynosiłam i czytałam jej książeczki, bo to uwielbia, więc udawało nam się posiedzieć trochę dłużej, dotąd aż zrobiła siku.
      Tak wygląda nasze odpieluchowywanie – to na razie początki, ale jestem zadowolona, bo mała od dwóch dni woła „sisi” i nie ma wpadek (oczywiście za wyjątkiem kup). Przede wszystkim: nie czuję żadnego stresu typu: muszę już teraz nauczyć córkę korzystać z nocnika, nie stresuję siebie i dziecka, a jedynie dużo tłumaczę,chwalę, próbowałam dawać coś słodkiego w nagrodę, a w sumie okazuje się, że moją małą najbardziej cieszy kiedy biję jej brawa za zrobienie siku i to, że sama może spłukać wodęsmile
      Nie wiem. Może się komuś przyda moja historia.
    • gwen_s Re: 3 miesiące nauki na nocnik a on swoje!!! 17.08.10, 21:09
      No i tak minęło parę dni odkąd założyłam dziecku pampka na dupkę na noc smile Chyba
      najszczęśliwszy dzień od kilku miesięcy.
      Po pierwsze śpi jak zabity całą noc, nie budzą go nocne sikania w prześcieradło,
      wysadzania itd... Mało tego śpi spokojnie, wcześniej potrafił budzić się z
      krzykiem jakby mu się coś złego śniło. Nie myślałam by to miało związek z
      sikanie, bo przed "nauką" też mu się to zdarzało... Ogólnie rewelka dla niego.
      A po drugie, rewelka dla mamy, ja śpię spokojnie, nie martwię się czy zdąży
      wyschnąć pościel ile jeszcze jednorazowych prześcieradeł mam w zapasie i nie
      denerwuje się tym zupełnie.
      No i najważniejsze. Że po tych paru dniach, od 3 dni mój syn woła siku jak ma
      pampersa, nie jak ma zwykłe majtki, tak jakby mokre majtki mu nie przeszkadzały
      a mokry pampers owszem. Mało tego dziś zawołał dwa razy kupę przed spaniem będąc
      już w pampersie w łóżku. Wcześniej nawalił i informował mnie, że już jest po
      fakcie. Nie chcę zapeszać więc nie ściągam mu narazie na nockę pampra...
      Zastanawiam się co zrobić z dniem, obecnie robi siku przy każdym wysadzeniu,
      jeżeli nie zdążę zauważyć jak się kręci do sikania to jak tylko zrobi dwie
      kropelki, ja mówię, spokojnie i miłym głosikiem, że resztę zrobimy na nocnik i
      biegniemy do łazienki i tam dokańcza "dzieło". Wciąż szkoda mi powrotu do
      pampersów w dzień, jak widzę jakieś światło w tunelu. Mało tego sam zaczął
      mówić, że dziewczynki i chłopcy w przedszkolu będą też robiły na nocnik lub
      sedesik jak on. Więc chyba zostawię narazie jak jest. W przedszkolu okaże się
      czy stres go dopadnie, czy może ustąpi na stronę pozytywną smile Jeszcze dwa
      tygodnie i się przekonamy smile
Pełna wersja