dosha
08.08.10, 23:38
Dziewczyny czasami mam dosc mojego 19 miesiecznego synka ktory drze sie o
wszystko na mnie i najblizszych a nawet na obcych.. Czasami cos chce i sie
wydziera, wtedy pytam co chcesz, pokaz mamie i juz wiem ze np jablko chce wiec
mu daje i jest spokoj..Ale czasami jak go cos zdenerwuje np ktos zwraca na
niego uwage jak sie bawi, potrafi sie zdenerwowac i krzyczec

Nawet dzieci
przechodzace na ulicy go denerwuja (jak jest w wozku) i krzyczy na nie..Nawet
moja mama, ktora ciszy sie na jego wizyte wywoluje w nim zlosc. Oczywiscie to
mija po jakims czasie ale za chwile znowu o cos krzyczy..Do tej pory to
ignorowalam,teraz tlumacze, ze nie wolno krzyczec ale nic nie pomaga.. Moze
jakies rady, jak reagujecie na krzyczace dzieci i czy kiedys mu to przejdzie??
Pozdrawiam