bijatyka w piaskownicy - jak reagować?

10.08.10, 20:52
Mój Malec (2 lata) został dziś podczas zabawy w piaskownicy
kilkuktornie (w ciągu ok. godziny) uderzony lub posypany piaskiem
przez innego chłopca w podobnym wieku. Czasami chodziło o zabawki, a
czasami bez powodu. Matka chłopca zawsze reagowała krzycząc na niego
że tak nie wolno i karząc go kilkuminutowym siedzeniem z boku na
ławce. Jakbyście reagowały na moim miejscu? Miałyście doczynienia z
takimi sytuacjami? Dodam że moje dziecko jest dość drobnej postury i
bardzo płaczliwe. Nie potrafiło się bronić ani oddawać (bo przecież
w kółko mu powtarzam że bić nikogo nie wolno) temu chłopcu za to z
płaczu i nerw zaczeło bić mnie. Myślę że to dlatego że go nie
obroniłam przed tym biciem. Czy mam prawo krzyczeć na obce dziecko w
takiej sytuacji? Już nie wiem co o tym myśleć... Poradźcie co robić
w takich sytuacjach?
    • agazagie Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 10.08.10, 20:59
      Przecież tam była matka tego chłopca i jak sama napisałaś, go upominała i
      karała. Co byś jeszcze chciała zrobić? Walnąć go łopatką? Mogłaś powiedzieć temu
      chłopcu, że nie wolno nikogo bić i tyle. Ja wiem, że w takich sytuacjach włącza
      się instynkt samicy walczącej o swoje potomstwo, krzywdzone przez cudze
      potomstwo. No ale to są małe dzieci i jeszcze dużo rzeczy nie rozumieją.
    • epreis Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 10.08.10, 21:20
      no wiesz,dobrze,że uczysz go tego,że bić nie wolno- ale bronić to się trzeba...

      a generalnie chyba nic innego w takiej sytuacji zrobić nie mogłaś,dzieci się zmieniają,dziś twój był poszkodowany innym razem on może być agresorem...
    • platki_sniadaniowe Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 10.08.10, 21:49
      Ja bym po prostu powiedziała spokojnie temu chłopcu że, nie wolno
      nikogo bić.Może zareagowałoby na obcą osobą skoro matka mogła sobie
      gadać.Gdyby sytuacja nadal była nieciekawa usiadłabym obok i
      pilnowała.Na pewno nie pozwoliłabym żeby moje dziecko ktoś tak po
      prostu bił i sypał piachem.
      Wydaje mi się że, dziecko powinno wiedziec że, jestes obok i w razie
      czego go obronisz, powinno czuć się bezpiecznie. Jednocześnie
      powinnaś mu tłumaczyć że, są sytuacje kiedy ma się obronić sam.
      Wiem , ze z czasem może sytuacja się odwrócic i równiez nie
      pozwoliłabym żeby moje dziecko biło inne.
    • 3dzidza Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 10.08.10, 22:14
      Uważam że zrobiłaś wszystko co się dało!Właśnie wczoraj byłam światkiem kiedy
      tez 2 letni chłopiec na placu zabaw popychał i bił inne dzieci a biedna babcia
      biegała i upominała chłopca i pewna matka odezwała się że jeśli jeszcze raz
      uderzy jej dziecko to ona mu odda ,myślałam że padnę !!
      • jowita-90 Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 10.08.10, 22:20
        coz...ja mam wlasnie ten problem ze mlody wkolko kogos bije...i na nic moje
        upomnienia i wrzaski... wiecie jak ja sie wtedy czuje? sad
        • platki_sniadaniowe Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 10.08.10, 22:27
          Moja w tym wieku miała fazę na sypanie piachem na inne dzieci.Wiec
          zabierałam ją z placów zabaw albo nie dawałam w grupę
          dzieci.Przeszło.
      • pistacjowe Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 10.08.10, 23:00
        jak sobie nie dawała rady, to powinna zabrać dziecko z placu zabaw. musi się
        nauczyć, że pewnych zachowań się nie toleruje i już. ja bym obcemu dziecku
        zwróciła uwagę. poza tym zwróciłabym uwagę mamie, że skoro chwile nałąwce nei
        skutkują, to może powinna go stamtąd zabrać i już.
        • lupa_87 Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 10.08.10, 23:08
          Jeśli matka dziecka reagowała odpowiednio, to nic nie miałaś robić.
          Bez przesady - też mam synka i z sąsiadami ciągle się kłócą o coś w
          piaskownnicy. Upominamy, każemy itp. ale to nie zawsze jest tak
          łatwo nauczyć. Poza tym Twój syn pójdzie do przedszkola i myślisz,
          że wszystkie dzieci będą takimi aniołkami, jak Twój? Jakoś sam też
          musi zacząć sobie radzić.
          Trochę wyrozumiałości i cierpliwości.
    • minerwamcg Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 10.08.10, 22:55
      Rozumiem. Nauczyłaś dziecko, że nie wolno mu się bronić, ale za to wolno
      wyładowywać frustrację na mamie. Można ją w ten sposób karać za to, że nie
      obroniła.
      Ja nauczę moje dziecko, żeby broniło się samo.
      • dragonia Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 10.08.10, 23:17
        Dziecko tak jak i dorosły ma prawo do obrony. Naucz go jak ma
        reagować na różne krzywdy mu wyrządzane, wcale nie mówię tu o tym,
        ze odrazu ma lać na odlew agresora.
        W razie gdyby nie pomogło na pewno wyedukuje go życie przedszkolne.
        Co do zwracania uwagi dziecku - owszem możesz zwrócić uwagę obcemu
        dziecku nawet matce i może to przynieść nawet spowiedziewany efekt
        jednak w przyszłości twoje dziecko nadal nie będzie umiało sobie
        radzić, a x takich reakcji i dziecko nabierze przekonania, że mama
        zawsze obroni.
    • tika-tika Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 10.08.10, 23:22
      kilka razy byłam w takiej sytuacji , moje dziecko grzecznie sie
      bawi a inne sypie piachem , lub bije i wiesz jak zachowałam się
      ostatnio gdy jedna mama nie dawała rady pochamować w sypaniu
      piaskiem swego dziecka ? powiedziałam do mojego by wzięło piasek w
      łapki obsypało tamtego niegrzecznego chłopca bo jeśli tak robi to
      widocznie mu się taka zabawa bardzo spodoba , zanim jednak do tego
      doszło mama słysząc moje rady wink zabrała dziecko i poszła . reszta
      dzieci bawiła sie dalej a mamy odetchnęły z ulgą .
    • alpepe Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 11.08.10, 00:56
      odizolowałabym swoje dziecko od agresora albo/i zbluzgała matkę agresora, że
      powinna czynnie wkroczyć do akcji.
    • koza_w_rajtuzach Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 11.08.10, 08:09
      a czemu miałabyś na to reagować jeśli matka chłopca reaguje? Dlaczego uważasz,
      że to w porządku, że Twój chuderlawy synek Cię bije i jeszcze siebie za to
      obwiniasz? Chłopiec poniósł konsekwencje. Matka próbuje sobie radzić z jego
      zachowaniem jak może, pewnie chłopak przechodzi teraz jakiś głupi etap. Twój syn
      też może przez taki etap przechodzić (choć nie mówię, że koniecznie, moja córka
      np. nigdy nie biła innych dzieci) i czy byś chciała, żeby wtedy obce mamy się na
      niego wydzierały?
    • camel_3d Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 11.08.10, 08:37
      hmm.... mysle, ze powinnas go zostawic samego, zeby sie nauczyl bronic.
      Nie wiem jak zareagowalas..ale skoro tamta matka zabrala chlopca, to nie
      powinnas wogole wstawac z lawki..i zostawic malucha w spokoju, zeby sie dalej
      bawic..a nie biec do niego i utulac.. No chyba ze plakal..to co innego.
      Mama chlopczyka ze zlobka (od mojego malego) co dziecko si enie puknie,
      stuknie, lekko przewroci to zaraz w ryk,..a mama peedzi na zlamanie karku i
      tuli. Wczoraj zjezdzajac ze slizgawki nie zahamowal i zjechal do konca..na koncu
      spadl 10 cm na pupe na piach..jezu..jaki ryk..a mama w te pedy i przytula..no
      zalamac si emozna.
      Mysle, ze jezeli twoj maluch nie plakal i nie szukal cie to powinnas go zostawic
      zeby sie dalej bawil. Tamten zostal ukarany..i ok.
    • ga-ti Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 11.08.10, 09:03
      Chciałabyś żeby obca matka krzyczała na Twoje dziecko w Twojej obecności, mimo Twoich prób "radzenia sobie"? Np. gdy Twój maluch zaczął ze złości Cie bić, Ty go uspokajasz, wkracza do akcji inna mamuśka i krzyczy na Twoje dziecko, że nie można bić mamy, a na Ciebie, że nie radzisz sobie z własnym dzieckiem?

      Moja dziecko czasem obsypie kogoś piaskiem, czasem zabierze zabawkę, zepsuje czyjąś budowlę... zwracam uwagę, tłumaczę, przewiduję jej ruchy i powstrzymuję, zabieram z piaskownicy, prowadzę na zjeżdżalnię, gdy widzę, że starszaki coś fajnego wybudowali i super się bawią itp. Każę przeprosić i sama przepraszam pokrzywdzone dziecko, rodzica. Uwierz, nie jest to wcale miłe, nie jest mi przyjemnie, ale cóż, takie jest moje dziecko i kocham je i nie zamierzam w domu zamykać.
      A w takiej chwili, gdyby jakaś mamuśka zwróciła mi uwagę... nie ręczę bym była miła.

      Dopuszczam zwracanie uwagi obcemu agresorowi, gdy rodzic/opiekun ma w nosie zajęcie się swoim dzieckiem.

      Własne dziecko chronię (np przesadzam w drugi koniec piaskownicy), tłumaczę, gdy ktoś je krzywdzi, proponuję wszystkim jakąś inną zabawę, ewentualnie wyprowadzam moje dziecko z piaskownicy i proponuje robić coś innego, fajniejszego wink Bo zdarza się, że i mojemu dziecko dzieje się niezasłużona krzywda.
      Cóż wszyscy uczymy się relacji społecznych.
    • kafiorlla Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 11.08.10, 09:26
      Ja też myślę, że skoro tamta mama zareagowała to ty już nie miałaś nic do
      dodania ewentualnie wytłumaczyć swojemu dziecku że takie sytuacje się zdarzają.
      Co innego gdyby mama to zbagatelizowała. Ja też mam chłopaka 2 latka i po prostu
      uwielbia sypać piaskiem innych, ogólnie jest grzeczny tylko jak zobaczy piasek +
      dzieci lub kota to po prostu diabeł w niego wstępuje i już. No i co ja mogę
      bardzo pilnuję, uprzedzam uderzenie tłumacze a w razie potrzeby idziemy za karę
      do domu, on owszem przeprosi chłopca ale jak dostanie mu się piasek do rąk to od
      nowa to samo. Może jest ciut lepiej ale ogólnie bardzo stresujący wiek. Albo np
      jak jest trawnik to rwie trawę i sypie wszystkich tą trawą. czasem brak słów ale
      co pomału do przodu. Swego czasu np miał manię i przytulał wszystkie dzieci i
      dopiero był płacz bo one nie chciały i też było trudno mu wytłumaczyć że nie
      każdy lubi jak mu ktoś na szyi wisi ale właściwie nie robił nic złego. Całe
      szczęście to mu przeszło prawie.
    • anulka20001 Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 11.08.10, 11:21
      Chyba nic innego nie mogłaś zrobić. Może jedynie zwrócić uwagę
      dziecku bezpośrednio. Świetnie cię rozumiem. Byliśmy tydzień na
      wakacjach ze znajomymi którzy mają synka o 3 m starszego od mojego
      (mały ma prawie 19m-cy) i tamten naszego sobie upodobał i 'znęcał
      się' kiedy tylko mógł. Podszedł niby po to żeby przytulić a naciskał
      mocno na ramiona. Jak mały jadł w krzesełku, podszedł głaskał go po
      stopie a za chwilkę ściskał nogę mocno. Podchodził też z ręką w
      górze z wyraźnym zamiarem uderzenia. Wszyscy zwracali uwagę,
      reagowali, tłumaczyli a tamten nic. Mój młody czuł się osaczony, po
      kilku dniach mu oddał, nie jestem z tego zadowolona. Nie chcę by
      uczył się agresji w tym wieku, jeszcze zdąży zobaczyć że świat jest
      pełen agresji. Też jest drobny, dość wrażliwy i zaraz chce do mnie
      jak tylko coś się niepokojącego dzieje. Tak już ma.
      Myslę że twój synek dlatego cię uderzył, musiał wyładować złe emocje
      i trafiło na ciebie, a powtarzałaś że innych dzieci nie wolno bić.
      Poczuł się osaczony, zagubiony i zdenerwowany.
    • smerfetka8801 Re: bijatyka w piaskownicy - jak reagować? 11.08.10, 13:59
      trochę luzu.
      moje dziecko regularnie uczestniczy w walkach-czasem sama zacznie czasem oberwie
      od kogoś za niewinność.generalnie nie wrzeszczę na nią i nie biję jej.Spokojnie
      zabieram na bok i tłumaczę czego robić nie wolno (generalnie pogadanka zawsze
      gdzieś na boku żeby się skoncentrowała na tym co mówie) jeśli jest bita przez
      inne dziecko to po prostu mówię mu że tak niewolno nie krzyczę na obce
      dzieci.chyba,że mam już do czynienia z rozwydrzonym gimnazjalistą tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja